Chyba nie dam się przekonać. Jest kwintesencją tego, co mógłbym sobie wyobrazić, gdybym miał zaprojektować najbrzydszego G-Shocka ever Dodatkowo przyciski są zlokalizowane kompletnie nieergonomicznie - równolegle do osi przedramienia - ich wciskanie z zegarkiem na nadgarstku to istna ekwilibrystyka. W podobny sposób są umieszczone w starym G-7800, lecz o ile można to wybaczyć w starszym zegarku za 300-500 PLN, to w zegarze za prawie 2k to u mnie nie przejdzie. Owszem, może i jest to nie lada gratka dla G-Shockowego kolekcjonera, ja jednak chyba się do tej grupy nie zaliczam, choć do tej pory tak o sobie myślałem
To właśnie mógłbym powiedzieć o G-7800, ba, nawet o Fiacie Multipla, ale w przypadku tego zegarka mam naprawdę co najmniej mieszane uczucia