Z perfumami, jest tak jak trochę z zegarkami. Ci co ogarniają temat, szukają vintage'y (z odpowiednim batchem, konkretny rocznik - lata, przedreformulacyjne, itd). Perfumy same z siebie się nie psują, mam taki co ma prawie 20 lat i na rynku wtórnym jest 4-5 razy droższy od bieżącej wersji. Zepsuty? O nie, tak jak zegarki potrzebują solidnego serwisu i będę działały bardzo długo, tak perfumy też wymagają odpowiedniego przechowywania i nic złego im się nie stanie a starsze wersje są o wiele lepsze od wersji bieżących. Czasami nie ma aż tak drastycznych zmian od wersji pierwotnych a czasami są spore. Poniżej kilka moich "starych" flakoników odpowiednich na tą porę roku (wersje "świeższe" sa spakowane w stałej temp. z dala od światła i czekają na swoją porę roku a reszta zimowych nie jest aż tak wiekowa aby pokazywać ) Adidas Active Bodies wersja Astor Mainz przełom 1999/2000 Dior Homme EDT ("srebrna" rurka) - rocznik 2006 (premiera była 2005) JPG - Fleur du Male - wersja przedreformulacyjna June 2012 Creed - Aventus poczatek 2013r Bond no. 9 - New Haarlem - ciemny sok wersja z przed 2012 rok Cartier Declaration - albo 2001 albo 2011 (jeszcze w folii, dopiero po rozpakowaniu można określić dokładnie rocznik) - ale jest to stara wersja w opakowaniu w starej szacie graficznej No i parę stron wcześniej prezentowany Rochas - Rochas Man o ile dobrze pamiętam 2008 rok Wszystkie pachną dobrze i nie są zepsute. Dlatego nie ma co dramatyzować, że 2015 rok czy 2016. Jesli zapach drastycznie się nie różni (nie jest skiśnięty bo takie też się zdarzają) a może mieć gorsze parametry to jeszcze nie powód, że podróba. Natomiast zdarzają się zwroty w iperfumy i to dosyć często. Pytanie jak coś wraca, to czy zawartość jest tam sama co wcześniej? (Różni specjaliści są na tym świecie ) Wszędzie należy się kierować rozwagą. Jeżeli dostajecie zapach i faktycznie diametralnie się różni od tego co pamiętacie to można zwrócić. Wiem, że iperfumy nie robia z tym problemu.