Masz pełną rację, stąd moja chęć przystopowania. W momencie kiedy to już nie jest przyjemność a ciągłe rozmyślanie, czy już dobrze, a może coś jeszcze, a może coś inaczej - jeszcze przy moim ADHD - to już kompletna paranoja, więc czas odwiesić buty na kołek.
I tak jak napisałeś - mam fajną czwóreczkę, z dwoma sztukami mojej jednak wciąż ukochanej marki, po jednej innych uznanych i ciekawych, różne style, różne wersje, różne kolory - po co mi więcej...
Jeszcze ewentualnie gdy doczekam się Pepsi GMT - zobaczę czy zostanie Sub, czy też zamienię go właśnie na GMT, ale to już nie zależy ode mnie tylko czasu, w którym do mnie znów z Kruka zadzwonią ;).
Pozdrawiam wszystkich szaleńców, mimo wszystko miło spędzone wspólne kilka lat.