Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Butik

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    3077
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez Butik

  1. Ale jedną znowu kupił Jak napisał @tbn - warto spróbować. Gdzieś indziej już pisałem, że bawię się zegarkami, mam to szczęście, że mogę sobie na taką zabawę póki co w miarę pozwolić, a w końcowym rozrachunku wychodzę na tym na zero. Przy czym zegarki noszę na swoim nadgarstku czas jakiś, uczę się, kształtuję sobie upodobania (które w międzyczasie się zmieniają) i mam możliwość posmakowania różności. Myślę, że wiele osób na tym forum, a już szczególnie w podforum marki z koroną zbyt poważnie, czasem ze przeogromną spiną podchodzi do tematu. Albo może ja podchodzę na zbyt dużym luzie. Albo wszyscy jesteśmy gdzieś po środku Tak czy siak osobiście uważam, że pogląd na jakiś temat można mieć po choćby lekkim osobistym zaznajomieniu z nim. Spróbować zawsze warto, co będzie - życie i czas jak zwykle pokażą.
  2. No to "dla pocieszenia" powiem, że mniej więcej tyle czekam właśnie na czarny OP i GMT Pepsi Oyster, więc prawdę mówiąc - nie nadążam za tą firmą Dlatego też nie podniecam się, nie naciskam, nie nalegam tylko się bawię.
  3. Co do amoralnosci wyzej opisanych wydarzen calkwicie sie z Toba zgadzam, to uwazam ze porownywnie ich do dzialanosci prywatnego predsiebiorstwa nie za bardzo jest dobre.
  4. Submarinera? No weeeź Na pewno zrobi podejście, a czy będzie miał to sié okaże. Już dużo różnych wynalazków miał 😏
  5. To nie wiedziałem, myślałem że się po prostu poprawiło. Niepotrzebnie wsadziłem kij w mrowisko. Tak.
  6. A to ja już się na tym nie znam. Mogę jedynie podpowiedzieć, że może roleksowym klientem jakimś wielkim nie jestem, ale w innym sprzęcie przemieliłem u nich myślę, że dobrze ponad bańkę. Nie wiem czy to miało znaczenie, ale dodaję strzępek informacji Tak
  7. Nie wiem co tu elaborować? Nie zagłębiam się w wątki roleksowe, bo widzę panującą tutaj atmosferę, zaczynam zastanawiać się, czy zrobiłem dobrze odzywając się. Wszystko tutaj musi być najwyraźniej wyelaborowane, udowodnione itd Wpadłem tu na chwilę podzielić się zdziwieniem co do (z tego co rozumiem) krótkiego czasu oczekiwania, wygląda na to, że muszę tutaj wrócić z adwokatem Widać różnie bywa, jak to ze Snoopym np - niby miały być tylko butikowe i dla "zasłużonych", tymczasem z Kruka ten zegarek odbierały osoby dokonujące zakupów po raz pierwszy. Niezbadane są widać wyroki.
  8. Tymczasem aktualna cena suba z datą to 51.190zł. Przy cenie € 10.450 daje to kurs 4,89. Mają rozmach... Czas oczekiwania od końca lutego czyli troszkę ponad 4 miesiące. Nie wiem jak to się ma do najgorszych czasów hype, ale podobno był moment, że czekało się ponad rok?
  9. Zgaszam się, sama tarcza to za mało, pełny dekiel to dla mnie krok wstecz, gradient byłby mocniej uwidoczniony bez daty (tutaj 300 bez M jest kuszaca). Przy PO miałem nadzieje na odświeżony model, SMP - pomniejszenie i pocienienie. Tak, raczej za mało, cena oczywiście jak na wersję “specjalna” jeszcze wyzsza. Na prawdziwe nowości i prebudowy trzeba poczekać. Luma n tarczy “Omega was here” to czaderski akcent, tutaj Omega umie się zabawić
  10. Widziałem dziś na żywo. Muszę powiedzieć, że jak to często bywa - zdjęcia i rendery nie oddaja rzeczywistości. śliczna tarcza!
  11. Independence w Houston, czyli replika, ale robi wrażenie Ważne, że nie podróba 🤣
  12. Houston, we have a problem, another Omega is back on wrist ;(
  13. Ale żeby taką zieleń uzyskać to albo dobre słońce albo dobre filtry w photoshopie Zegar klasa!
  14. I ja podłączę się do wstępnych pochwał nowej trzydziestki dziewiątki GMT. Mierzyłem 42mm: I nawet na moich 18cm wydawał się za duży - przede wszystkim odstające męskie end linki bransolety powodują, że jego długość jest dla mnie nieakceptowalna. Wersja 39 może być pyszna. Jest też cieńsza o milimetr. Antracytowa tarcza z zieloną lunetą i złotymi akcentami bardzo mi się widzi. Cena wersji stalowych na bransolecie - 15.900, wersja czarna ze złotem - 21.700 TUtaj link do strony producenta (tam można klikać na różne wersje). https://www.longines.com/pl/p/watch-longines-spirit-l3-802-4-63-6
  15. Pora na ubranko wakacyjne. Zapięcie niestety stalowe (tytan do tego paska nie jest dostępny), ale w wersji szczotkowanej i z drugiej strony ręki jakoś daje radę, różnica w kolorze nie rzuca się w oczy.
  16. Tak, tę konfigurację w Omedze przerobiłem w 4 modelach: widocznej powyżej AT, SMP300, De Ville i Globemaster Annual Calendar. Historycznie patrząc w AT podobało mi się najbardziej, dlatego do niej wracam.
  17. Paski na stronie Breitlinga zdrożały. Na pewno gumowe (nie miałem czasu kupić, kliknąłem teraz w weekend i zamiast poprzednich 300 wzrosło do 350). Zapięcia pozostały bez zmian.
  18. Bardzo trudne pytanie, szczególnie do mnie - raptusa, nerwusa, zakupowicza impulsowego i impulsywnego. Na pewno dużo zegarków nie było dobrym rozwiązaniem. Teraz pozostanę z czterema "lepszymi" jednym G-shockiem i jednym sportowym smartłoczem do treningów. Z tych lepszych: JLC - bardziej garniturowiec, choć da się wykorzystać w casualu Zenek - bardziej casualowy ale da się wykorzystać z garniturem Aqua Terra - tutaj będzie powrót do pierwszej AT jaką w ogóle miałem - to już raczej codzienny casual w wersji mechanicznej Aerospace Evo - zdecydowany casual w wersji kwarcowej, weekendowiec, wakacyjniak i... zegar który zawsze można szybko wyciągnąć z pudełka i będzie pokazywał dobry czas. Powyższe wydaje się mor-zen-inaf - na różne okazje, każdy w innym kolorze. Czy mógłbym być jednozegarkowcem? Pewnie tak, a że nie muszę i póki co mogę sobie pozwolić na więcej niż jeden to mam kilka sztuk. Tak więc kolekcji nie muszę mieć, ale lubię. Moja próba z jedną marką była całkiem przyjemna, choć korciło do innych i jednak zostanę przy wielu, mimo mojego przywiązania do Omegi. Tu masz odpowiedź jaka jest moja ulubiona marka - to wynika chyba trochę z historii, o której nie ma sensu tutaj opowiadać. Trochę już znudziło mi się gonienie królika, kupowanie najnowszych referencji, ciągłe zmiany. Choć (mimo wielu podśmiechujek w moim kierunku) te częste zmiany były właśnie poszukiwaniem celu, sensu i kształtu kolekcji. Ponieważ dzięki pracy i trochę szczęścia mogłem sobie pozwolić na zakup zegarka celem ponoszenia go i sprawdzenia czy mi pasuje przez czas dłuższy niż kilkunastominutowa przymiarka w sklepie - tak robiłem. Jak zegarek mi nie pasował, albo wyhaczyłem coś fajniejszego - zmieniałem, czasem po kosztach, czasem ze stratą, czasem z lepszym zyskiem. Ale zmiany nie miały na celu zarobić, tylko ponosić, sprawdzić i ewentualnie potem zapoznać się z kolejnym modelem. Po kilku latach i przerobieniu mnóstwa zegarków wydaje mi się, że pudełko mam w miarę ukształtowane i na każdą okazję. Jak długo się utrzyma - jak zawsze czas (pewnie znowu krótki ) pokaże. Teraz jestem tutaj (Omesię odbieram za ok 2 tygodnie podczas moich wakacji w US):
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.