Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Recommended Posts

Jak dotad 15km przebieglem raz :)

 

Na ten moment wlasciwie kazdy trening biegam 10km, czasem 8km jak mam mniej czasu.

 

Pawel, dzieki za te treningi. Wszystkie tak skomplikowanie wygladaja :D

 

Mirek, to w takim razie zostawil bym weekend na to wybieganie, wtorek wtedy na lekki trening i czwartek na interwaly.

 

PS: Mozecie powiedziec cos wiecej, jak powinien u mnie wygladac ten trening interwalowy? Np tempo jak w zawodach na 5km przez 1km i potem przerwa 2 minuty i tak iles powtorzen?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mirek, to w takim razie zostawil bym weekend na to wybieganie, wtorek wtedy na lekki trening i czwartek na interwaly.

 

PS: Mozecie powiedziec cos wiecej, jak powinien u mnie wygladac ten trening interwalowy? Np tempo jak w zawodach na 5km przez 1km i potem przerwa 2 minuty i tak iles powtorzen?

 

Wydaje mi się, że taka kolejność jest prawidłowa. Najlżejszy trening po najcięższym.

Co do interwałów, to ja ostatnio robiłem na stadionie tak: najpierw jakieś tam spokojne 3-4 okrążenia rozgrzewkowe, potem 800m szybkie (sam zobaczysz jak szybko jesteś w stanie, u mnie to było około 4:20-4:30/km), potem 400m powolutku i powtarzałem ten cykl 4x. Bardzo dobra rzecz. Poza stadionem robię interwały wtedy gdy mam pod górkę, nieważne czy jest to 50, czy 200m, po prostu do końca górki. Za jednym zamachem mam zaliczone interwały i podbiegi ;) Tak jest najprościej, moim zdaniem szkoda czasu na skrupulatne odliczanie czy już przebiegłem wymagany odcinek interwałowy, czy nie i ile czasu upłynęło między jednym interwałem a drugim. Ale ja mieszkam w okolicy gdzie trasy biegowe są bardziej pofalowane niż w Warszawie.

Edited by Mirosuaw

Pozdrawiam, Mirek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Karol załóż koszulkę "Je... Legię" i na pewno znajdziesz dobrych trenerów, którzy chętnie pomogą w osiąganiu coraz to większych prędkości ;):D :D :D

Tak na poważnie to też trochę zacząłem uprawiać inne sporty (w tym bieganie), ale bardziej mnie kręci triathlon.

Co do obuwia to miałem ten sam dylemat co Ty, ale skoro doświadczeni koledzy mówią, że na letnim ogumieniu damy radę to zaufam :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Karol załóż koszulkę "Je... Legię" i na pewno znajdziesz dobrych trenerów, którzy chętnie pomogą w osiąganiu coraz to większych prędkości ;):D :D :D

Tak na poważnie to też trochę zacząłem uprawiać inne sporty (w tym bieganie), ale bardziej mnie kręci triathlon.

Co do obuwia to miałem ten sam dylemat co Ty, ale skoro doświadczeni koledzy mówią, że na letnim ogumieniu damy radę to zaufam :)

Chcę być widzę tego treningu  :lol: Tylko komu kibicować wtedy  :D .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak dotad 15km przebieglem raz :)

 

Ja przed półmaratonem 15km przebiegłem dwa razy i potem na połówce problemem nie było zmęczenie tylko coraz bardziej bolące nogi - za mało byłem wybiegany na dłuższych dystansach.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja przed półmaratonem 15km przebiegłem dwa razy i potem na połówce problemem nie było zmęczenie tylko coraz bardziej bolące nogi - za mało byłem wybiegany na dłuższych dystansach.

No wlasnie, tego na ten moment sie najbardziej obawiam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie możesz mieć takiego podejścia. Dasz radę będzie boleć i git :) Czym bardziej będziesz sobie obawy przed biegiem wbijał do głowy to bieg ci nie pójdzie tak jak ma. Dasz radę i jeszcze w tym roku zrób połowkę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie możesz mieć takiego podejścia. Dasz radę będzie boleć i git :) Czym bardziej będziesz sobie obawy przed biegiem wbijał do głowy to bieg ci nie pójdzie tak jak ma. Dasz radę i jeszcze w tym roku zrób połowkę.

Radę da tylko żeby to było fajne a nie koszmarne, najlepsza kondycja nie zastąpi przyzwyczajenia do dłuższych dystansów - przynajmniej u mnie tak to wygląda i biegający koledzy też tak twierdzą. Dłuższe trasy w weekendy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Radę da tylko żeby to było fajne a nie koszmarne, najlepsza kondycja nie zastąpi przyzwyczajenia do dłuższych dystansów - przynajmniej u mnie tak to wygląda i biegający koledzy też tak twierdzą. Dłuższe trasy w weekendy.

Jeśli tak twierdzisz to tak musi być ;) Mirku zdecydowanie masz racje ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Np. biegam w Adidasach Kaskadiach-całkiem dobry model-Bromborek to dla Ciebie.

 

 

Kaskadia czy Kanadia?

Te drugie znalazłem ale Kaskadii nie mogę namierzyć....

Share this post


Link to post
Share on other sites

No i poszło, 15km zrobione zgodnie z planem :)

 

To co najbardziej mi się podoba po tych kilku miesiącach ćwiczeń, to że jak kończe bieg to po paru chwilach mam spokojny oddech i serce nie wali. Jak zaczynalem w kwietniu, to po przebiegnieciu 4km, myslalem, ze mam jakas zapasc :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

No i poszło, 15km zrobione zgodnie z planem :)

 

To co najbardziej mi się podoba po tych kilku miesiącach ćwiczeń, to że jak kończe bieg to po paru chwilach mam spokojny oddech i serce nie wali. Jak zaczynalem w kwietniu, to po przebiegnieciu 4km, myslalem, ze mam jakas zapasc :D

I o to w bieganiu chodzi - podnosi wydolność organizmu.

Cokolwiek robię, odkąd biegam jest to na zupełnie innych obrotach - czy to odkurzanie czy całodniowe malowanie, wszystko jest lżejsze i spokojniejsze!

Dla codziennej wydolności warto biegać!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gratulacje Karol.

Ja w niedzielę biegłem półmaraton, tym razem nie poszło tak jak chciałem. Może wysoka temperatura, może minimalnie za szybkie tempo na początku, a może jeszcze organizm odczuwał skutki 30 km treningu sprzed tygodnia. W każdym razie po 15 km, czyli wtedy gdy należałoby próbować przyspieszyć, ja już miałem "rozładowany akumulator" ;)

Za 2 tygodnie Maraton Warszawski, teraz dobrze by było złapać trochę świeżości.


Pozdrawiam, Mirek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Trzeba było brać sztafetę. Biegnie się wspólnie z maratończykami tą samą trasę maratonu w 3-osobowej drużynie. Poczułbyś bluesa.


Pozdrawiam, Mirek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wczoraj biegłem połówkę w Ostrawie i umarłem, asfalt chyba miał z 50 stopni. Ludzie padali jak muchy, a wielu maratończyków rezygnowało po pierwszej pętli. Była miazga...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam nadzieje że 25 września będzie już chłodniej niż teraz bo chciałbym wreszcie złamać tą czwórkę  -_-  Mirek do zobaczenia na trasie :) Karol dawaj pełny dystans to tak jak na piątkę tylko wolniej ;) 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest liscak

Panowie, to i ja się pochwalę, że wróciłem do biegania po 5 latach po kontuzji. Miałem przerwę przez okropny ból w śródstopiu prawej nogi, uniemożliwiającym poruszanie się. Przygotowywałem się do maratonu - trening 6-miesięczny, ale zdaje się, że zbyt szybko zwiększałem obciążenia treningowe i w 5 miesiącu (przy bieganiu tygodniowo około 50 km) organizm powiedział NIE. A potem prześwietlenie RTG, na szczęście nic nie połamane, diagnoza jako zmiana zwyrodnieniowa. Aktualnie noszę wkładki ortopedyczne, bieganie po lesie, ścieżkach polnych, w terenie urozmaiconym. Tygodniowo max 15 km, 3 x po 5 km. Kondycja jest, ale żeby trening nie był nudny urozmaicam go biegami interwałowymi. Na początek spokojnie 15 s sprintu, 45 truchtu lub 1 minuta szybszego truchtu plus 1 trucht w tempie spokojnym, w środkowej części treningu. Do tego porządne rozgrzewki przed i po, plus ćwiczenia rozgrzewające stóp. Na razie nie mam zamiaru katować się długimi wybieganiami po asfalcie czy chodniku (takimi więcej niż 10 km). Zobaczymy czy stopa podoła, póki co jest dobrze. Może na wiosnę zadebiutuję w półmaratonie, jak zdrowie pozwoli. No i pytanie? Bieganie z pięty czy ze śródstopia? Szczerze mówiąc, jak złapałem kontuzje to biegałem ze stopy w Ekidenach z Decathlonu. Teraz znów w nich biegam, ale dużą część trasy ze śródstopia (wymuszone charakterystyką trasy). Może i moje dylematy są bardzo amatorskie... i nie znajdę odpowiedzi co lepsze, ale jeśli pomoże ktoś radą to chętnie posłucham i zastosuję się do wskazówek doświadczonych biegaczy. W każdym razie plan-marzenie to przygotować się na spokojnie do maratonu i wystartować w przyszłym roku jesienią :)

Edited by liscak

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

  • Similar Content

    • By mikroice90
      Witam, wszystkich Forumowiczów,
       
      jakiś już czas przymierzam się do zakupu swojego pierwszego zegarka. Z racji dosyć dużej aktywności fizycznej w tym biegowej i górskiej zdecydowałem się na markę Suunto.
      Poniżej 3 zegarki nad którymi się zastanawiam.
       
      https://fabrykazegarkow.pl/zegarek-suunto-traverse-ss022226000
      https://fabrykazegarkow.pl/zegarek-suunto-ambit3-vertical-black-ss021965000
      https://fabrykazegarkow.pl/zegarek-suunto-spartan-sport-wrist-hr-all-black-kwarcowy-ss022662000
       
      Pierwszy z nich posiada szafirowe szkło.
      Zastanawiam się jednak (nie mogłem znaleźć nigdzie artykułu ani żadnego materiału porównującego) czym te zegarki różnią się od siebie pod kątem oferowanych udogodnień elektronicznych. Skoro na każdy z tych zegarków możemy pobierać dostępne aplikacje sportowe (do konkretnych dyscyplin chociażby), to jakie są między nimi różnice.
       
      Proszę bardzo o opinię. 
      Szczerzę dziękuję za każdą pomoc.
    • By Arthas
      Cześć, to znów ja. Czekałem tydzień i w końcu doczekałem się możliwości założenia tego tematu
      Szukam zegarka sportowego do biegania. Cyfrowego. Wymagania w teorii dość proste:
      Cena w granicach 500zł Nie mam sztywno określonego budżetu, ale nie chcę też płacić za dodatkowe funkcje, których nie będę używał.
      Stoper Przydałoby się od biedy 99 minut, najlepiej 24h. Maraton to czasy do 5h, więc fajnie mieć zapas. Opcjonalnie, poza podstawowym elapsed time, porządane są split time i lap time. W wersji premium wewnątrzna pamięć czasów i ekran najlepszego czasu.
      Timer Ze 60 minut by się przydało. Jak wyżej, optymalnie 24h, choć nie jest to w tym wypadku aż tak potrzebne. Bardzo pomocną funkcją jest możliwość zaprogramowania niezależnych timerów do interwałów, przynajmniej ze dwóch. No i opcjolanie funkcja auto-repeat.
      Alarm Dzienny Przynajmniej 2 alarmy dzienne.
      Zasilanie Solarne Self-explanatory
      Wytrzymałość, Wodoodporność Warunki użytkowe będą dość niekorzystne. Czasem w deszczu, czasem w chłodniejsze dni. Cały czas będzie nim trząść Zegarek nie będzie oszczędzany.
       
      Tak na marginesie, super opcją jest wsparcie protokołu bezprzewodowego ANT+, ale zegarek spełniający te wszystkie kryteria pewnie nie istnieje...
       
      Do głowy przychodzi seria G-Shock. Tylko większość G-Shocków jest wielka i moim zdaniem design jest przerysowany, a zegarek będzie używany również na codzień. I tutaj jest jeden wyjątek - podoba mi się bardzo seria G-Shock 5xxx, np. taki GW5600J czy DWD5500. Jeżeli chodzi o same funkcje sportowe to doskonałym przykładem może być tutaj Timex T5E231. No ale wszystkiego mieć nie można, przynajmniej w tym przypadku.
       
      Wpadły mi w oko:
      Casio W-S200H Spełnia większość kryteriów, z wyjątkiem tego że nie należy do serii G-Shock, a więc trudno ocenić wytrzymałość na dłuższą metę. No i design nie podoba mi się tak jak G-Shock z serii 5xxx
      Casio DWD5500 Fajny desing. Podstawowe funkcje posiada. Brak interwałów, ale można przeżyć. Niestety, nigdzie nie mogę znaleźć ofert, chyba że z amazona będę ściągał.
      Casio GW5600J Nawet bardziej mi się podoba niż ten wyżej. Również brak interwałów. Podobnie jak poprzednik, ciężko znaleźć oferty.
      Casio GWX5600B Wszystko fajnie, tylko stoper jedynie do 60 minut? Poprawcie mnie jeśli się mylę. Plus ten "negative LCD" nie bardzo mi się podoba, zmniejsza czytelność.
      Casio GW-M5610 Bez interwałów, ale poza tym ok.
       
      Czy jest coś jeszcze godnego polecenia? Coś pominąłem? Pozostałe serie G-Shock trochę mnie odstraszają gabarytami. Może od innych producentów? Pomóżcie proszę.
    • By EpicOfWar25
      Witam,
       
       
      Oprócz eleganckiego zegarka, którego muszę zakupić, przydałby mi się też zegarek sportowy, do biegania czy na wyjście na siłownię/basen, ale też taki, który założę na jakieś luźniejsze wyjście 'w plener'.
       
       
      Bardzo mi się spodobał:
       
       

       
      <czerwony, a nie nudna czerń, a poza tym ma wskazówki, bo nie ukrywam, że jakoś dziwnie bym się czuła z samymi cyframi, no i jest jakiś>
       
       
      I tu kieruję do Drogich Panów pytanie - czy taki zegarek dobrze by wyglądał, pomimo swoich rozmiarów, na kobiecym nadgarstku?
       
       
      Wiem, że część partnerek Panów, również nosi G-shocki - mogą Panowie napisać jakie modele?
    • By spy
      http://www.kickstart...ps-sports-watch
       
      Fajny pomysł.
       
      Szkoda, że reczej nie uda im się zebrać funduszy....

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.