Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
albiNOS 01

Broń palna, strzelanie i nie tylko.

Recommended Posts

I pomyśleć,że wszystko za sprawą  naszych pradziadów z jaskini,zaczęło się od kamienia a dalej potoczyło się jak przysłowiowa kula śniegowa. :)

 

Lecz strzelanie z RGP-7 dawało kopa emocjonalnego!

Pamiętne czasy WP na początku lat dziewięćdziesiątych.

Edited by Patryk.P.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak, tak,  niewidzialna przez radary przeciwnika najnowsza technologia i najnowsze samoloty spuszczające potężne bomby na miasta i wsie przeciwnika, to rzeczywiście zapobiega eksterminacji ludności poprzez zaangażowanie najnowszych i jak największych środków logistycznych dla ratowania zdrowia i życia ale tylko i wyłącznie tchórzliwych żołnierzy i dowódców agresora.  :)

 

IMO. Porównanie z chirurgiem nie do końca zasadne. Oczywiście w konsekwencji też musi unicestwić wiele istnień ludzkich żeby się nauczyć, ale robi to tylko po to, żeby póżniej uratować o wiele więcej, w przeciwieństwie do świetnie wyszkolonego żołnierza na polu walki.  

 

Proszę spróbować podejść mniej emocjonalnie do tego, co napisałem.

 

Czym innym są działania policyjne, a czym innym wojenne. Trzeba to rozróżniać, bo to istotna różnica i to na wielu płaszczyznach (od prawnej, po etyczną i moralną).

 

Porównanie z chirurgiem zrozumiał Kolega opacznie. Miałem na myśli znawcę technik chirurgicznych bez żadnego doświadczenia praktycznego. Zapach krwi lub wnętrza ludzkiego ciała nawet lekarzy (niezabiegowych specjalności) potrafi "zwalić z nóg". Sama teoria nie wystarczy, choćby "wykuta na blachę". Dziś trenuje się na fantomach, ale to i tak nie to samo, co prawdziwy zabieg.

 

W głębi duszy jestem również pacyfistą, ale nie zamierzam dać się zabić z tego powodu. Będę się bronić, jak dotąd - aktywnie. Dotyczy to nie tylko mnie, ale moich najbliższych (psa również). W naszym świecie argument siły (albo jego projekcja) nadal ma kluczowe znaczenie w polityce. Staram się być realistą.

 

Podzielam pogląd, że ludzie zabijający tylko dla przyjemności (nie tylko ludzi), to najzwyklejsi mordercy i zwyrodnialcy. Jeszcze gorsi od nich są ci, którzy do zabijania nakłaniają innych, dorabiając do tego jakieś ideologie.

 

Moim marzeniem jest, by broń służyła wyłącznie do obrony (w ostateczności) i by nie była zabójcza. Wiem, że to utopijne marzenie, ale kto mi zabroni marzyć? :ph34r:

I pomyśleć,że wszystko za sprawą  naszych pradziadów z jaskini,zaczęło się od kamienia a dalej potoczyło się jak przysłowiowa kula śniegowa. :)

 

Lecz strzelanie z RGP-7 dawało kopa emocjonalnego!

Pamiętne czasy WP na początku lat dziewięćdziesiątych.

 

A jakie są wrażenia, gdy pocisk z RPGa wybucha obok ciebie. Rewelacja! Przebijają to tylko:  wybuchający ludzie w twoim otoczeniu i cysterny wypełnione wszystkim, co tylko wybuchnąć może. Wrażenia akustyczne i wizualne nie do zapomnienia. :rolleyes:

Sprzątania po tym dużo, ale nic nie ma za darmo. Się wie, no, nie? B)

Edited by jasz

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chyba jednak dobrze się stało, że nie byłem w "syfie"... ;)


Porządek na serwisie o niczym nie świadczy. Często najlepsze usługi świadczone są przez geniuszy w totalnym bałaganie…

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak się zastanawiam , co bym zrobił , gdyby mi ktoś psa zastrzelił , a byłbym z bronią ?

To zależy na ile w takiej sytuacji potrafiłbyś się posłużyć się rozumem. Jeśli odpowiednio dużo to nie miałoby znaczenia, że masz broń. Bardziej martwiło by Cię wtedy to, że Twój pies zaatakował człowieka.

Edited by Adi

Share this post


Link to post
Share on other sites

Atakował czy podobno atakował , jak sam piszesz . Co znaczy atakował , może przez płot ?

Ciekawe jakiej był piesek wielkości , może dupelek jakiś ?

Ciekawe czy gościu posłużył się rozumem . Jeśli nie , to miało znaczenie , że miał broń .

A może po prostu chciał spróbować tak bardziej na poważnie niż na strzelnicy ?

A może myśliwy i lubi ?

Sporo wątpliwości .

Edited by LMed

Share this post


Link to post
Share on other sites

To zależy na ile w takiej sytuacji potrafiłbyś się posłużyć się rozumem. Jeśli odpowiednio dużo to nie miałoby znaczenia, że masz broń. Bardziej martwiło by Cię wtedy to, że Twój pies zaatakował człowieka.

 

Zaatakował, czy podobno atakował? Bo to duża różnica.

Nie mam psa z listy zwierzą niebezpiecznych. Jest zaszczepiony. Poza domem ma zakładany kaganiec dla jego bezpieczeństwa, by nie zjadł czegoś trującego i dla poczucia bezpieczeństwa przechodniów, mimo, że to niewielki pies, stary i z tych , co to mu się szczekać nie chce.  Nawet gdybym nie miał broni, a ktoś, ktokolwiek by to nie był, zabiłby mojego ukochanego psa znienacka, to spotkałby się z natychmiastową reakcją. Najwyżej byłyby dwa trupy: psa i mój.

Nie martwiłbym się w żadnym razie, że wystraszył kogoś. Piszę to w odniesieniu do swojego kulawego, towarzysza spacerów.

Policjant bojący się psa (bo domyślam się, że to on poczuł się zaatakowany), nie nadaje się w mojej opinii do służby patrolowej. Poza tym ma przy sobie inne środki przymusu bezpośredniego, by poradzić sobie z agresywnym psem (gaz), jeśli same ręce i umiejętności mu nie wystarczają. Policja, to nie Inspekcja Weterynaryjna, by strzelać do zwierząt.

 

P.S. Wścieklizna u zwierząt trwa bardzo krótko (1-8 dni najczęściej) i kończy się zgonem w 100%.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Póki nie wyjaśnią tego z oby stron "gdybamy"

Raczej nie rozważano by jednak innych opcji "obrony" przed psem jeśli byłby to pinczer za płotem. 

Niemądre jest też założenie, że gościu sobie biegł, zobaczył łaszącego się spaniela i postanowił go zastrzelić. Czterema strzałami podobno. 

 

Jasz - a kto pisał, że to policjant. Nic mi o tym nie wiadomo. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Biegł z pistoletem ? Może komandos jakiś ?

Ale chyba nie , bo nie zwalił go pierwszym pociskiem .

No ale i pies mógł go zaatakować z zasadzki .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sam powodujesz, że rozmowa z Tobą nie ma sensu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Adi:

 

na dniach kroś psa zastrzelił, który podobno atakował. Policmajstry  bedą analizować czy nie powinien pozycji żółwika przyjąć..........

 

Zafiksowałem się na tych "policmajstrach" i "pozycji zółwika", którą pies miałby przyjąć (chyba pies?) - tak przynajmniej ja to zrozumiałem.

Jeśli to nie Policja strzelała do psa, to kto? Nie wiedzą?

Kim są "strony", o których wspominasz?

 

Mam podobne do LMed odczucia i wyobrażenia sytuacji (tak mniemam).

Mam świadomość kontrowersyjności swoich poglądów. Staram się być precyzyjny, nie zawsze mi się udaje. Zdarzają mi się błędy i pomyłki, do których natychmiast się przyznaję, jeśli są zasadne.

 

Tę informację o psie podałeś w takiej formie, której do jednoznacznych zaliczyć, bynajmniej w moim pojmowaniu, nie można.

 

Jak by nie patrzeć: mniej więcej w tym samym czasie - w Lublinie trzy ludzkie trupy z legalnej broni, a teraz jeszcze nieżywy pies zastrzelony nie wiadomo przez kogo i z jakiej broni? Legalnej, czy nie? Zgodnie z prawem noszonej/przenoszonej i użytej? Oto są pytania! A może to kultowy egzemplarz jakiś był? - tej broni, nie psa, ma się rozumieć samo przez się.

Edited by jasz

Share this post


Link to post
Share on other sites

Fakt, nie precyzyjnie. Policja analizuje, czy zamiast strzelać, ten atakowany człowiek mógł przyjąć pozycję żółwia.

Broń miał legalną i mógł ją nosić.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Broń miał legalną i mógł ją nosić.

 

Ciekawie zaczyna się robić. :o

I aż cztery kule musiał zużyć na powalenie tej bestii? :ph34r:

Jest jakaś szansa na link do źródła tej informacji?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wpisz w wyszukiwarkę hasło "zastrzelony pies"

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pierwsz 3 strzaly byly ostrzegawcze. Oczywiscie oddane po ostrzezeniu „stoj, bo strzelam !” ;)


Przepraszam za brak polskich znakow ale po prostu ich nie mam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Te cztery konieczne strzały wskazują , że nie było lekko .

Pies zamiast spokojnie stanąć , musiał złośliwie holendrować .

Dobrze , że strzelec zachował zimną krew i miał celne oko .

Edited by LMed

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Adi:

 

Sporo tych zastrzelonych psów wyszukiwarka wypluwa:

Domyślam się, że chodzi o tę sytuację:

https://www.tvn24.pl/pomorze,42/trabki-wielkie-zastrzelil-psa-zrobilem-to-w-obronie-wlasnej,826778.html

http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,23219646,36-latek-z-trabek-wielkich-zastrzelil-psa-sasiadow-strzelal.html

 

Życzę "sportsmenowi" zawsze ostatnich miejsc na zawodach i notorycznych zacięć broni. :angry:

Mam nadzieję, że odbiorą mu pozwolenie na stałe i wykluczą z drużyny sportowej. Bieganie z załadowaną bronią? Czy też może pobił rekord w biegu do domu, by otworzyć sejf, załadować, przeładować i ukatrupić swego czworonożnego prześladowcę, w dodatku poza swoją posesją? :unsure:

Dla mnie to już nie są "grube nici", to "liny cumownicze" - opieram się wyłącznie na tym, co przeczytałem.


Te cztery konieczne strzały wskazują , że nie było lekko .
Pies zamiast spokojnie stanąć , musiał złośliwie holendrować .
Dobrze , że strzelec zachował zimną krew i miał celne oko .

 

Cztery strzały wskazują na niesprawność broni, złe przystrzelanie lub awarię przyrządów celowniczych - skoro zachował zimną krew i celność oka.

Nie trafić niemal z przyłożenia? :o

Edited by jasz

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

A jakie są wrażenia, gdy pocisk z RPGa wybucha obok ciebie. Rewelacja! Przebijają to tylko:  wybuchający ludzie w twoim otoczeniu i cysterny wypełnione wszystkim, co tylko wybuchnąć może. Wrażenia akustyczne i wizualne nie do zapomnienia. :rolleyes:

Sprzątania po tym dużo, ale nic nie ma za darmo. Się wie, no, nie? B)

 

 

 

 

Podzielam Twoje poglądy,może jestem tetrykiem któremu wpojono hasła typu ''broń i bądź bronionym'',poza tym nie mam intencji destruktywnych,a w wojsku generalnie był system zero/jedynkowy-chyba mnie rozumiesz.

I tak mnie nauczono...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przygnębia mnie poziom dyskusji - możemy sobie gdybać, nikogo z nas tam nie było a opis sytuacji w necie jest zdawkowy. Jest wiele okoliczności, które mogą znacznie wpłynąć na postrzeganie tego zdarzenia.

 

Niestety jak widzę wielu z Was nie przeszkadza to w ferowaniu poglądów z taką pewnością, jakbyście właśnie obejrzeli zapis wideo z całego zajścia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przygnębia mnie poziom dyskusji - możemy sobie gdybać, nikogo z nas tam nie było a opis sytuacji w necie jest zdawkowy. Jest wiele okoliczności, które mogą znacznie wpłynąć na postrzeganie tego zdarzenia.

 

Niestety jak widzę wielu z Was nie przeszkadza to w ferowaniu poglądów z taką pewnością, jakbyście właśnie obejrzeli zapis wideo z całego zajścia.

 

Dotychczas tylko ja się radykalnie wypowiedziałem w kwestii zabicia psa i obrałem konkretną stronę.

Jakież to okoliczności, dla przykładu choćby, mogą znacząco wpłynąć na postrzeganie tegoż zdarzenia?

Takiego zapisu nie ma i nie będzie. No... chyba, że rzeczony strzelec sportowy lubi dokumentować swoje osiągnięcia.

Słowo przeciw słowu. Poszlaki jedynie. Mam prawo do swoich poglądów, w tym tych niepoprawnych. Przyznaję się oficjalnie do tego, że bywają ludzie, którym z określonych powodów nie życzę wszystkiego najlepszego. Wprost przeciwnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dokładnie kol Stierlitz, nie ma co gdybać i tym bardziej ferować wyroków jak się zna sytuację nieco ogólnie i to z mediów ... to jest dopiero śmieszne i straszne jak ludzie próbując mówić co by zrobili w tej czy owej sytuacji bądź też wypisują bzdury o czterech strzałach etc 

 

Napiszę Wam tylko tyle - macie poniżej przekaz medialny i zajmujecie stanowisko .. poniżej screenshot z programu o broni Focus TV( która się mieni kanałem naukowym ) 

 

post-70149-0-29181600-1523208299_thumb.jpg

 

 

 

Kolega Jasz jakoś sobie sam przeczy , raz piszesz że jesteś po przeciwnej stronie zabijania dla przyjemności oraz zimnym zawodowcem, a za chwilę pokazujesz niewspółmierną agresję ( za zabicie psa zabiłbyś człowieka ) ...zastanawiające ..

 

A propos biegania do sejfu polecam lekturę rozporządzenia ministra spraw wew i administracji z sierpnia 2014 roku bodajże ( oraz lekturę Ubojki ) 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dokładnie kol Stierlitz, nie ma co gdybać i tym bardziej ferować wyroków jak się zna sytuację nieco ogólnie i to z mediów ... to jest dopiero śmieszne i straszne jak ludzie próbując mówić co by zrobili w tej czy owej sytuacji bądź też wypisują bzdury o czterech strzałach etc 

 

Napiszę Wam tylko tyle - macie poniżej przekaz medialny i zajmujecie stanowisko .. poniżej screenshot z programu o broni Focus TV( która się mieni kanałem naukowym ) 

 

attachicon.gifIMG_0451.JPG

 

 

 

Kolega Jasz jakoś sobie sam przeczy , raz piszesz że jesteś po przeciwnej stronie zabijania dla przyjemności oraz zimnym zawodowcem, a za chwilę pokazujesz niewspółmierną agresję ( za zabicie psa zabiłbyś człowieka ) ...zastanawiające ..

 

A propos biegania do sejfu polecam lekturę rozporządzenia ministra spraw wew i administracji z sierpnia 2014 roku bodajże ( oraz lekturę Ubojki ) 

Obrazek zadziwiający...

Share this post


Link to post
Share on other sites

@ dariusz chlastawa:

 

Gdzie napisałem, że zabiłbym człowieka za psa? Tak, jestem przeciwny zabijaniu, nie tylko dla przyjemności. Ogólnie jestem przeciwny, a jeśli już to zawodowo i humanitarnie. Utopia, ale mam do niej prawo, jak każdy inny człowiek. Mogę sobie na to pozwolić :P

 

Jakie kolega ma kwalifikacje, by oceniać współmierność moich reakcji na określone sytuacje? Sędzia? Biegły psychiatra, albo psycholog? Doprawdy zastanawiające. To taka sama prawda, jak moja. Mamy prawo do różnych poglądów i ocen.

 

Telewizora nie posiadam, więc nie oglądam. Zdjęcie faktycznie zabawne.

 

I cóż z tej wspomnianej noweli rozporządzenia wynika? Tak, czy inaczej, broń ma być zabezpieczona i rozładowana, jeśli nie jest akurat w użytkowaniu zgodnie z wydanym pozwoleniem.

 

 

P.S.

@Patryk.P.:

Z moich obserwacji i wiedzy wynika, że na wojnie obowiązuje tylko jedno prawo. Prawo zwycięzcy. Trzeba przeżyć.

Edited by jasz

Share this post


Link to post
Share on other sites

No właśnie wynika, że może być załadowana. Można z tym polemizować ze względów różnego rodzaju, co nie zmienia faktu, że broń sportowa może być nie tylko przenoszona ale i noszona i nie musi być rozładowana.

Edited by Adi

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jasz napisałeś dokładnie tak , wklejam ponizej - z czego wynika że jakby któs Ci zatrzelił psa a byłbyś z bronią to poszedłbyś siedzieć - czyli co strzelałbyś w powietrze czy do osoby,która Ci zabiła psa? bo się gubię 

 

a z rozporządzenia MSWiA wynika dokładnie,że posiadacz pozwolenia D może ją nosić analogicznie jak A ..

 

 


@ dariusz chlastawa:

Cytat

 

Drogi Kolego praktyku ... to nie jest żadne tajemnicze MO dla policji ( która wtedy zwała się milicja obywatelska ) tylko OW ( należy ów romb o 190 stopni przekręcić ) co oznacza nic innego jak Odbiór Wojskowy

Dziękuję za wyprowadzenie mnie z błędnego przekonania, co do znaczenia rombu z literkami w środku.

To, że musiałem używać broni, nie czyni ze mnie praktyka w sensie profesjonalisty, choć wiem co to znaczy być na muszce i celować do innych - nie czuję z tego powodu dumy. To zmienia człowieka, nawet nie wiesz, jak bardzo.

Urodziłem się ponad pół wieku temu, więc pamiętam co oznacza MO (użyłem sformułowania: ówczesnej Policji = Milicji Obywatelskiej - to nazwy własne instytucji państwowych). Zastanawia mnie dlaczego akurat o 190 stopni trzeba ów romb przekręcić?  B)

Moje zainteresowania historią oręża jest niejako przy okazji fachu, którym się zajmowałem.


LMed, dnia 08 Kwie 2018 - 12:06, napisał: snapback.png

Tak się zastanawiam , co bym zrobił , gdyby mi ktoś psa zastrzelił , a byłbym z bronią ?

Ja wiem! Gdyby to był MÓJ PIES, poszedłbym siedzieć (chociaż niekoniecznie - działanie w afekcie?).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wszelkie obcowanie z dużymi energiami jest potencjalnie niebezpieczne.Broń takimi dysponuje a zegarki nie bardzo.

Teza z antytezą spotkały się już i nie widać syntezy.Dajcie sobie na wstrzymanie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

  • Similar Content

    • By dariusz chlastawa
      Szanowni Państwo,
      Uprzejmie proszę o przesyłanie na adres mojego poselskiego biura:
      biuro@jaroslawstawiarski.pl
      petycji oraz stanowisk.
      W szczególności zależy mi na podpisanych i zeskanowanych pismach klubów i organizacji strzelectwa sportowego, a także kół, związków i stowarzyszeń łowieckich, myśliwskich, kolekcjonerskich, czarno-prochowych, rekonstrukcyjnych, pro-obronnych. Liczę także na podpisane stanowiska związków strzeleckich, centrali i oddziałów PZSS, organizacji promujących Obronę Terytorialną, miłośników asg itp.
      Materiały te przedstawię Ministrowi Sportu i Turystyki Witoldowi Bańce, a następnie wspólnie przedstawimy Państwa stanowisko Ministrowi Mariuszowi Błaszczakowi.
      Rzeczywiście mam przekonanie, że zmiany w tej dyrektywie są niepotrzebne i niekorzystne. W żaden sposób nie przyczynią się one
      do podniesienia naszego bezpieczeństwa. A wręcz przeciwnie! Oprócz tego dyrektywa godzi w sporty strzeleckie, które tak dynamicznie rozwijają się w ostatnim czasie.
      Proszę jednak wysyłać tylko maile z oficjalnymi stanowiskami w formie zeskanowanych i podpisanych uprzednio dokumentów.
      Serdecznie pozdrawiam,
      Jarosław Stawiarski,
      poseł na Sejm RP
      sekretarz stanu w Ministerstwie Sportu i Turystyki.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.