Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
Solve

Ulubione sceny filmowe

Recommended Posts

Deszcz ze śniegiem.

Aha :)

A to....

Przepraszam, ma pan zapałki? Zapali Pan?

Georg: Dziekuje, pale tylko... ?


To forum na trzezwo jest nie do przyjecia...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Aha :)

A to....

Przepraszam, ma pan zapałki? Zapali Pan?

Georg: Dziekuje, pale tylko... ?

 

...cygara. Zuzanna lubi je tylko jesienią... :lol:;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bardzo lubię filmy Roberta Altmana z lat 70. W tym temacie umieściłem już sporo scen z tej dekady, w tym kilka zakończeń - wtedy bywały naprawdę niezwykłe. Z filmów Altmana pisałem już o finale "McCabe i pani Miller", a dziś chciałbym polecić kolegom inny film tego reżysera - "Złodzieje jak my" ("Thieves Like Us"). U nas nieco mniej znany, ale bez wątpienia zaliczający się do największych osiągnięć Altmana. W kulminacyjnej, przedostatniej scenie mamy fenomenalnie zbudowane napięcie, a to, co najważniejsze, pozostaje poza kadrem. Dopełnia się też wątek... koca, który w XIX wieku uszyła babcia bohaterki granej przez znakomitą Shelley Duvall. Bardzo lubię tę aktorkę, szkoda, że tak nagle zniknęła z ekranów, a dziś kojarzy się ją głównie z powodu problemów, z jakimi się zmaga. Poniżej kadr z tej sceny (obok Shelley - Louise Fletcher). Mam nadzieję, że nie zdradzi za wiele tym, którzy chcą obejrzeć film:

 

post-64635-0-48097800-1514071623.jpg

 

Drugi film, który chcę przypomnieć, to niemal całkowicie zapomniany "The Red House" Delmera Davesa z geniuszem ekranu Edwardem G. Robinsonem. Moim zdaniem to obok "Szkarłatnej ulicy" i "Domu ludzi obcych" jego najwspanialsza rola. Scenę, którą lubię szczególnie, zawarł w swym słynnym dokumencie o kinie amerykańskim Martin Scorsese. To rozmowa (czy raczej monolog) przy pomoście nad jeziorem. Dwa kadry:

 

post-64635-0-53444900-1514071588.png

 

Red-7.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Widzę że "Gorączka" w ścisłej czołówce. I słusznie. Klasyka, super obsada. Jeden z moich ulubionych filmów.

 

Ostatnio przypomniała mi się scenka z filmu K-Pax. Prot (Kevin Spacey) który został przewieziony przez  psychiatrę (Jeff Bridges) na konfrontację z naukowcami zajmującymi się astronomią aby udowodnili mu że nie ma planety K-Pax z której jak twierdzi Prot - pochodzi. 

Fragment konfrontacji super. Miny naukowców bezcenne. 

W filmie nie ma pościgów, strzelanin itp. ale po-le-cam!

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest jarozlaw

dodałbym też w tytule - how Polacks deal with stress :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Prawda czasu, prawda ekranu...

post-6402-0-85308100-1516988199_thumb.jpg


Pozdrawiam

Piotr

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niby takie zwykłe(i w dodatku pozbawione logiki z nastawieniem na efektowność wierzchołki) zapalanie ognisk sygnałowych, a dobór muzyki ściska mózg z którego płyn wycieka oczami.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co do muzyki, to niekwestionowanym mistrzem jest także Hans Zimmer:

 

https://www.youtube.com/watch?v=a3lcGnMhvsA

 

 

P.S Widziałem ogrom filmów sci-fi (również tych klasycznych z poprzednich lat), ale ten po prostu wywala z kapci! Jest o wiele głębszy, niż niektórym się wydaje. A z każdym kolejnym razem, gdy go oglądam, tylko utwierdzam się w tym przekonaniu.  


"So next time someone complains that you have made a mistake, tell him that may be a good thing. Because without imperfection, neither you nor I would exist."  Stephen Hawking

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co do muzyki, to niekwestionowanym mistrzem jest także Hans Zimmer:

 

 

 

P.S Widziałem ogrom filmów sci-fi (również tych klasycznych z poprzednich lat), ale ten po prostu wywala z kapci! Jest o wiele głębszy, niż niektórym się wydaje. A z każdym kolejnym razem, gdy go oglądam, tylko utwierdzam się w tym przekonaniu.  

Uwielbiam ten film i zgadzam się co do Zimmera. Mistrz w swoim fachu. Przeczytałem specjalnie książkę "Interstellar i nauka" i z niej jednej dowiedziałem się o fizyce więcej niż przez kilka lat nauki w szkole.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.