Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
Solve

Ulubione sceny filmowe

Recommended Posts

Dziś urodziny Hackmana. 

 

1. Ostatnia scena "Rozmowy" (podawałem ją oczywiście w moim pierwszym poście tutaj [później go omyłkowo skasowałem]):

 

gene-hackman-the-conversation-sepia-1338

 

2. "Strach na wróble" - znów genialny finał, najpierw przy fontannie, później w szpitalu i na dworcu przy kasie biletowej:

 

scarecrow-01.jpg

 

3. "Bonnie i Clyde" - i kilkakrotnie powtarzany przez Bucka żarcik:

 

Gene-Hackman-as-Buck-Barrow-in-Bonnie-an

 

4. "Bez przebaczenia" - oczywiście saloon, ale też wątek z Harrisem i Rubinkiem oraz tworzeniem mitów Zachodu:

 

duke.jpg

 

5. "Francuski łącznik" - wiadomo.

 

driver-5.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może nie filmowe tylko serialowe, ale raz na jakiś czas lubię sobie obejrzeć tego mastershota.

 

 

Cenię ten serial, a sposób zrobienia tego ujęcia-sekwencji to bardzo dobry przykład realizacyjnego rozmachu tzw. seriali nowej generacji. Choć osobiście bardziej podobały mi się inne sceny (ta w sumie jest estetycznie nieco oderwana od całości): rozmowa z facetem koszącym trawę i... wiadomo    ;)

 

Moja ulubiona scena z filmu pt. "Casino". Joe Pesci i Robert De Niro. 

 

 

Bardzo lubię ten film, szczególnie całe rozbudowane wprowadzenie, z kalejdoskopowo zmieniającymi się kapitalnymi piosenkami w tle. Najbardziej chyba lubię, gdy wchodzi Jeff Beck. No i oczywiście, jak to u Scorsese, decydujący moment, gdy rozbrzmiewa już "House of the Rising Sun". Scena na pustyni też świetna.

 

A parę dni temu zmarł Stanley Donen, który w historii kina zapisał się przede wszystkim jako ważny element zespołu Arthura Freeda w MGM. "Deszczowa piosenka" jest wyśmienita, a ja najbardziej lubię całą sekwencją realizacji i pierwszego pokazu "Tańczącego kawalera":

 

 

Donen to jednak też m.in. "Mały książę", w którym liczy się głównie ta scena z udziałem i choreografią Geniusza:

 

 

Inspirujące...

Edited by Edmund Exley

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zdarza się ,że najlepsze sceny są efektem improwizacji aktora , jak chociażby słynny monolog Roya Batty'ego ( Rutger Hauer )  z Blade Runnera , albo ten taniec Arthura Flecka ( Joaquin Phoenix ) z filmu Joker :

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zdarza się ,że najlepsze sceny są efektem improwizacji aktora , jak chociażby słynny monolog Roya Batty'ego ( Rutger Hauer )  z Blade Runnera , albo ten taniec Arthura Flecka ( Joaquin Phoenix ) z filmu Joker :

 

 

Prawda. Joker genialny. Od siebie dorzucę późniejszą scenę tańca na schodach, którą też można by oglądać w kółko.

https://www.youtube.com/watch?v=NgrM4_JMi9w

 

Co do samych improwizacji to tutaj fajne zestawienie. Zresztą cały kanał "Na gałęzi" jest świetny!

https://www.youtube.com/watch?v=xrGL-PtiHTM

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jedna z moich ulubionych, choć zapewne już była:


Kocham Zegarki i nie dlatego, że pokazują która jest godzina.

Share this post


Link to post
Share on other sites

  Czas Apokalipsy z monologiem Marlona Brando.  Oglądałem ten film kilkukrotnie i zawsze urzekał mnie  ten moment.

 

 

Edited by Tin

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

 

No i żeby nie było, że tylko poważne filmy:

 

Edited by Zaratsu

Share this post


Link to post
Share on other sites

A dziś urodziny Lyncha. Nie jestem jego fanem, choć nie sposób odmówić mu wyjątkowości. Ale jeden z jego filmów uwielbiam, ponieważ doprawdy mnie wzrusza, jak mało który. Tym filmem jest oczywiście "Człowiek słoń". Trudno mieć tu ulubione sceny w sensie dających typową odbiorczą przyjemność. Ja akurat uwielbiam genialne stopniowanie napięcia (za pomocą montażu, a także kunsztownego dźwięku) w scenie, w której młoda pielęgniarka idzie po raz pierwszy zanieść posiłek Merrickowi, czy niesamowicie klimatyczną (ale to ponura strona klimatu wiktoriańskiej Anglii) sekwencję wizyty dr. Trevesa w parku "rozrywki". W fotel wbija mnie jednak najbardziej scena na kolejowym dworcu:

 

John Hurt as Joseph Merrick - The Elephant Man Photo (11130775) - Fanpop

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzisiaj natomiast urodziny ma Jack. Jakie sceny z nim są Waszymi ulubionymi?

 

Mój nr 1 jest chyba niezbyt oryginalny - to "transmisja" z meczu bejsbolowego w "Locie nad kukułczym gniazdem".

 

The Madman — 15 Best Jack Nicholson Movies

 

Podobnie jak nr 2 - "Forget it, Jake, it's Chinatown.":

 

ChinaFavor+end.jpg

 

A z mniej popularnych bardzo podobała mi się scena otwierająca "Króla Marvin Gardens" - filmu, wobec którego mam mieszane uczucia, ale który jednak z kilku powodów warto znać.

 

https://dai.ly/xowi2f

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jest całe mnóstwo wspaniałych scen z Nicholsonem w roli głównej. Sporo też w necie kompilacji tych "BEST OF THE BEST". Dlatego nie przytoczę tu tych najbardziej znanych, ale coś trochę innego. Z filmu, do którego, chociaż arcydziełem może nie jest, mam pewien sentyment.  ;)

 

 

 

 


WARTO POMAGAĆhttps://www.siepomaga.pl

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja także uważam, że ten fragment z Lotu jest nie do pobicia.  

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.