Skocz do zawartości

Perfumy


Gość JUSUP

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Którego, bo wersji tego zapachu jest cała masa ;-) Moim skromnym zdaniem, ciągle jest to firma, którą można polecać niemal w ciemno, a niektóre ich zapachy, choćby Dior Homme Parfum, są jakości, której nie powstydziłaby się nisza :-)

Opublikowano

To tu się zgadzamy  :) Ja jednak chyba już zawsze będę uważał, że jeśli chodzi o mainstream, to Dior, podobnie jak Chanel, Hermes, Guerlain czy Lalique, to ścisły top. W mojej ocenie należy im się to za pierwotną "Dziką Wodę", za Fafarafa i za wprowadzenie bodajże w 2005 roku linii Homme, w której pojawiły się nuty pudrowe/szminkowe, kojarzone do tej pory z zapachami dla kobiet. Oczywiście każdemu zdarzają się wtopy  ;)

Opublikowano

Fahrenheit też jest genialny, choć parę lat temu coś w nim grzebali i się skiepścił, ale podobno ostania wersja jest już prawidłowa. Tego zapachu na początku lat 90. używał mój tata i mam do niego sentyment.

 

Dior Homme również bardzo przypadł mi do gustu. Był inny, pudrowy i bardzo elegancki i dostatni. Homme Sport - cytrusowe cudo  :) 

 

Trochę nie rozumiem po co psują dobre perfumy, by po kilku latach powrócić do pierwotnej receptury.

LOGO12 (Kopiowanie).png  KMZiZ

Opublikowano

Fahrenheit też jest genialny, choć parę lat temu coś w nim grzebali i się skiepścił, ale podobno ostania wersja jest już prawidłowa. Tego zapachu na początku lat 90. używał mój tata i mam do niego sentyment.

 

Dior Homme również bardzo przypadł mi do gustu. Był inny, pudrowy i bardzo elegancki i dostatni. Homme Sport - cytrusowe cudo  :)

 

Trochę nie rozumiem po co psują dobre perfumy, by po kilku latach powrócić do pierwotnej receptury.

To psucie zwane też "reformulacjami" ma podobno jakiś związek z wymaganiami unijnymi... 

Opublikowano

Wiem, bo IFRA około roku 2000/2001 zabroniła stosowania np. mchu dębowego, co przyczyniło się do wielu reformulacji, m.in. YSL Kourosa, który mocno na tym ucierpiał...

 

Obecnie nic się nie mówi o kolejnych zakazach, ale kto wie...

LOGO12 (Kopiowanie).png  KMZiZ

Opublikowano

Wiem, bo IFRA około roku 2000/2001 zabroniła stosowania np. mchu dębowego, co przyczyniło się do wielu reformulacji, m.in. YSL Kourosa, który mocno na tym ucierpiał...

 

Obecnie nic się nie mówi o kolejnych zakazach, ale kto wie...

To był własnie powód, dla którego na tego YSL póki co nie mogę się zdecydować, bo aktualne wersje rzeczywiście są wykastrowane i ten zapach nie ma już takiego samego charakteru  ;)

Opublikowano

byłem przed chwilą w Hebe sprawdzić wspomnianego tutaj T4, i jest promocja na Horizon 75 ml 95 zł a 125 ml/115 zl, moze skorzystasz jak masz zamiar kupic :)

 

 

dzięki, skorzystałem :)

Opublikowano

A ja kupiłem sobie wersję sprzed tej barbarzyńskiej kastracji i straszę czasem ludzi w tramwaju ;)

A ja własnie mam sentyment do tych wszystkich "barokowych" zapachów z lat 80tych i 90tych i nie rozumiem tego, że teraz robi się zapachy grzeczne, takie które mają "nie urazić" otoczenia  ;) Jak dla mnie, jeśli tylko aplikacja jest w granicach rozsądku, to niech zapach sam w sobie razi swoja potęgą, jeśli taki jest jego charakter  :D

dzięki, skorzystałem :)

To rozumiem, że niedługo możemy się spodziewać spostrzeżeń Kolegi na temat tego zapachu  ;)

Opublikowano

Widzę, że mamy bardzo podobny gust :)

Moim skromnym zdaniem, to bardzo dobry gust  :D

Opublikowano

Moim również  ;)  :D

Choć w obecnych czasach jesteśmy (niestety) w mniejszości :mellow:

I to zdecydowanej... Ja czasami nawet od swojej małżonki słyszę utyskiwania, jak zdarzy mi się zapodać jakiegoś "killera"  :P

Opublikowano

Jakie te kobity są... Nie dadzą facetowi "pośmierdzieć" po męsku. Moja dziewczyna też narzeka na Kourosa, Teda Lapidusa, Givenchy Gentlemana, Azzaro PH i inne moje staruszki. Najbardziej jej się za to podoba Boucheron Jaipur, który jest jednym z moich (nieco nowszych) ulubieńców :)

LOGO12 (Kopiowanie).png  KMZiZ

Opublikowano

Jakie te kobity są... Nie dadzą facetowi "pośmierdzieć" po męsku. Moja dziewczyna też narzeka na Kourosa, Teda Lapidusa, Givenchy Gentlemana, Azzaro PH i inne moje staruszki. Najbardziej jej się za to podoba Boucheron Jaipur, który jest jednym z moich (nieco nowszych) ulubieńców :)

Moja najbardziej narzeka na Toma Forda - Sahara Noir i na Montale Black Aoud  :D

Opublikowano

Nabyłem właśnie za 24 zł w 100 mililitrów wody perfumowanej Tiffi T4. Ciekawostką jest to, że psiknięty na wewnętrzną stronę dłoni gdzie zapachy trzymają krótko czuć bardzo mocno i wyraźnie od dwóch godzin, ale kiedyś słyszałem bardzo pozytywne opinie na temat damskich zapachów Tiffi. Mamy jakąś tam polską markę, która jakościowo całkiem przyzwoite zapachy proponuje za ,momentami, śmieszne pieniądze

Opublikowano

Nabyłem właśnie za 24 zł w 100 mililitrów wody perfumowanej Tiffi T4. Ciekawostką jest to, że psiknięty na wewnętrzną stronę dłoni gdzie zapachy trzymają krótko czuć bardzo mocno i wyraźnie od dwóch godzin, ale kiedyś słyszałem bardzo pozytywne opinie na temat damskich zapachów Tiffi. Mamy jakąś tam polską markę, która jakościowo całkiem przyzwoite zapachy proponuje za ,momentami, śmieszne pieniądze

 

A mówiłem ;) 

Moim skromnym zdaniem (i nie tylko moim) T4 wygrywała trwałością z legendą czyli Hermesem... ;) do tego po kilku godzinach oba zapachy są tak zbliżone, że nie sposób rozpoznać który jest który...

 

RG

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.