Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
Guest JUSUP

Perfumy

Recommended Posts

U mnie też średnio z trwałością, już kiedyś chyba winszowałem Ci tak dobrze współpracującej skóry, brz ;). Przy okazji chcę zapytać Cię o wrażenia z testów Rochasa Moustache. Jak dla mnie, i na mnie, zapach całkiem przyjemny, acz delikatny, i niestety krótkotrwały z raczej przyskórną projekcją. Mimo tego, odlewka jednak ze mną zostaje :)

 

Tapatalk@OnePlus A6000

Share this post


Link to post
Share on other sites

Skórę mam taką sobie, choć to się jakiś czas temu nieco poprawiło. No i znalazłem też odpowiedni dla siebie sposób aplikowania.

 

Co do Rochasa, to przez pierwszą godzinę wydawał mi się dość głośny, później rzeczywiście słabł, ale też nie było jakiegoś dramatu. Trwałość chyba w okolicach 5 godzin. To godzinne otwarcie/rozwinięcie to główny atut wąsa. Fajne i całkiem oryginalne, przypominało mi różę, na którą ktoś wycisnął sok z jakiegoś kwaskowatego owocu typu malina czy jeżyna. Później czar pryska i zapach staje się typowym żywicznym waniliowcem, jakich wiele. Dość przyjemnie i niespecjalnie uciążliwie, ale nic więcej. Coś tam w tej słodkiej bazie bardziej męskiego i wytrawnego jednak siedzi, jakiś delikatny kontrapunkt (cedr? już nie pamiętam). Ogólnie: jak najbardziej poprawny, jednak nie porywa. Przez cały ten internetowy hype liczyłem na dużo więcej.

Edited by brz

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie mam olfaktorycznego daru, ani takiej zdolności opisywania zapachów jak Ty, więc potwierdzę tylko, że otwarcie jest bardzo przyjemne, z balansem świeżości i słodyczy, natomiast potem czuję już tylko drzewno-waniliowe nuty, które wygasaja zupełnie po 3-4 godzinach od aplikacji. W moim przypadku, jeśli chcę czuć go przez cały dzień, sens ma tylko solidna wstępna aplikacja, z odświeżeniem co dwie godziny. Tym sposobem, dekant nie dotrwa do kolejnego sezonu, ale też raczej nie wrócę do tego Rochasa. Fajnie było go sprawdzić, ale hype był trochę przesadzony.

 

Tapatalk@OnePlus A6000

Share this post


Link to post
Share on other sites

Swiss Arabian Primal Code

Mało informacji o nim w sieci, poza tym że podobno to klon Chanel Bleu.

Podzieli się ktoś wrażeniami?

ae9db9798f6a89000934c8899cf2b6eb.jpg

Edited by Diego04

"Kiedyś traktowałem ludzi dobrze. Teraz z wzajemnością."

Cierpliwość popłaca...jeśli Cię na nią stać.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Diego, pierwszy raz takiego widzę.

 

 

Ja upolowałem upragnione flaszki. 

9maOVcsl.jpg

 

 

<domokrążca>

Psst, ktoś coś? ;) https://imgur.com/a/4EWNcGB

Z pytaniami zapraszam na PW.

</domokrążca>

Edited by brz

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chciałbym kupić coś drzewno-kadzidlanego w okolicy 100zł ... i waham się między tymi dwoma:

 

1) Bentley Absolute

fd230d7e8b4a.jpg

 

2) Encre Noire Extreme

d63b80ba895e.jpg

 

Który polecacie?

Share this post


Link to post
Share on other sites

@loco

 

I jakie wrażenia, szczególnie trwałość?

Z ciekawości, gdzie kupowałeś Absolute i jakiego koloru masz nadruk numeru serii na spodzie pudełka?


 
 
 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kupowałem chyba na jeszcze iperfumy. Trwałość moim zdaniem większa Bentleya niż Lalique. Nadruk sprawdzę jak wrócę do domu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kupowałem w limango - kolor biały. Widziałem w Perfumesco - jasno fioletowy. Ciekawe ...


 
 
 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oba dobre (zwracam honor Bentleyowi, bo kiedyś się po nim przejechałem). Lalique ciekawszy, ale - moim zdaniem - mniej uniwersalny. Widziałbym to tak, że Bentley jako zapach na dzień, a Lalique - na wieczór.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam odlewki Bentley'a zwykłego i Absolute i... nie wiem, ale nie porwały mnie. Pierwszy zbyt ostry i alkoholowy, a drugi duszący. Chyba zbyt nowoczesne dla mnie :mellow:

Wąchaliście już może najnowszą wersję Dior Homme? Jeszcze nie miałem okazji tego uczynić, ale podobno straszna kicha... :unsure:


LOGO12 (Kopiowanie).png  KMZiZ

Share this post


Link to post
Share on other sites

Testowałem. Mi się podoba, ale wiem, że jestem w mniejszości. Może nie jest odkrywczy i oryginalny, ale jednak dobrze zrobiony. Jeśli stary faktycznie zostanie obok, to dla mnie luz. Może nawet się zaopatrzę we flakon.

 

Co do dylematu wyżej, to wg mnie Encre. Bentley jest przereklamowany. Nigdy nie rozumiałem fenomenu Gucci Pour Homme, ale myślę, że duża jego część jest wynikiem zaprzestania produkcji. Do tego na mnie wszystkie jego klony, jak i protoplasta mają absolutny brak parametrów.

Edited by koorchuck

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam oba (L w wersji pierwotnej, nie extreme) i z czystym sumieniem polecam oba. W B ja bynajmniej wyczuwam mocny zapach hmm... Wiórow z drewna? Nie, nie jest to minus oczywiście

 

Wysłane z mojego SM-G965F przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites

Widzę, że głosy równo podzielone między Benka i L Extreme.

Zwykłe LEN używam dość często i trochę mi się już znudził... Benka Absolute też parę razy już miałem więc pewnie teraz skuszę się na L Extreme bo strasznie jestem ciekaw jak wypada w porównaniu ze zwykłym LEN.

 

RG

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z takich nieoczywistych a cięższych zapachów polecam Versace Oud i John Varvatos Dark Rebel.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@loco

 

I jakie wrażenia, szczególnie trwałość?

Z ciekawości, gdzie kupowałeś Absolute i jakiego koloru masz nadruk numeru serii na spodzie pudełka?

Klasyczny LEN mi osobiście nie podszedł ale trwałości odmówić mu nie można.

Za to Absolut , jak najbardziej ok :)


Deus Dona Me Vi

Share this post


Link to post
Share on other sites

@pawelb29

 

Mam takie same wrażenia :). Co do LEN, jak dla mnie, miał zbyt małą trwałość.


 
 
 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Widzę, że głosy równo podzielone między Benka i L Extreme.

Zwykłe LEN używam dość często i trochę mi się już znudził... Benka Absolute też parę razy już miałem więc pewnie teraz skuszę się na L Extreme bo strasznie jestem ciekaw jak wypada w porównaniu ze zwykłym LEN.

 

RG

 

Dziś od rana przekonuję się, że LEN w wersji ekstremalnej nie jest dla mnie. Strasznie mnie dusi i drapie w gardle (może też dlatego, że w ogóle mnie dziś boli). Jest jeszcze bardziej suchy i kwaśniejszy od wersji podstawowej. Jakbym się natarł popiołem :mellow: Dobrze, że nie kupiłem flakonu, mimo że to nie duży wydatek. Pozostanę przy sporadycznym stosowaniu protoplasty.


LOGO12 (Kopiowanie).png  KMZiZ

Share this post


Link to post
Share on other sites

Walter, wrażliwyś :-). To żart oczywiście.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może i tak, bo globalnie użyłem dziś Jacques Bogart z 1975r. a Lalique tylko na prawy nadgarstek, ale tak mnie dusił, że musiałem go zmyć. Bezskutecznie.


LOGO12 (Kopiowanie).png  KMZiZ

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.