Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Rekomendowane odpowiedzi

Żeby nie było, że reklamuję, bo nie mam relacji biznesowych, ale u polskiego dealera jak dziś widzę Venezianico już dostępne 😉


nawrót choroby....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nazwa nie do końca mi pasuje, ale na plus, że nie popłynęli z cenami, jak np. "niektóre" nasze marki.

Mimo to dziwi mnie, że nadal nie decydują się na całkowicie nowy model. Firma już parę lat na rynku i nadal 3 zegarki w tysiącu wersjach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To że nie mają wielu modeli jakoś mi nie przeszkadza ale ta nowa nazwa, to jak już zostało wcześniej napisane, nowa nazwa nie ma charakteru. Stara jakoś miała magię Wenecji połączoną z mechaniką. 😁

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moze planuja kwarca, stad zmiana nazwy 😜

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hmm..a może skusić się na MV Nereide (specjalna limitowana wersja, w ceramice). Ma teraz dobrą cenę (460 funtów), zostały jakieś 2 sztuki do kupna. :D

Edytowane przez DawidM86

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, nix napisał(-a):

Żeby nie było, że reklamuję, bo nie mam relacji biznesowych, ale u polskiego dealera jak dziś widzę Venezianico już dostępne 😉

 

A ja tam zareklamuję, że u mnie też są już do kupienia. Mam bowiem relacje biznesowe nie tylko sam ze sobą, ale również i z Venezianico - a nawet i "polskim dilerem" jestem.

Tylko te ceny... Nie wiem, czy wystarczająco dobre... :lol:


WARTO POMAGAĆhttps://www.siepomaga.pl

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No jeśli chodzi o nazwę to średnio bardzo... Trochę szkoda. Ta jest trochę jak firma zegarków modowych. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Slyszalem, ze Officine Panerai sie zainspirowalo i zmienia nazwe na Paneraico a nawet rozpatruja Paranoico 🤣

 

Edytowane przez cordi7

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, cordi7 napisał(-a):

Slyszalem, ze Officine Panerai sie zainspirowalo i zmienia nazwe na Paneraico a nawet rozpatruja Paranoico 🤣

 

 

Sam jestem ciekaw, co z tego wszystkiego wyjdzie. Hejtu, który się wylał, nie podzielam - mimo, że sam nie wykonałbym na ich miejscu takiego ruchu (no, chyba, że jest coś, co ich do tego ruchu literalnie zmusiło, a o czym nie wiemy). Nowa nazwa średnio mi pasuje. Ale nie wykluczam też, że za np. dwa lata okaże się, że doskonale wiedzieli, co robią i był to strzał w 10-tkę. Pytanie tylko, gdzie jest zawieszona tarcza, w którą próbują trafić.  ;)


WARTO POMAGAĆhttps://www.siepomaga.pl

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miałem przez chwilę myśl, że z powodów prawnych musieli zmienić nazwę.

Tak jak piszesz - zobaczymy co wyjdzie. Ja mam słabość do poprzedniej marki.

Cieszę się, że mam kolekcjonerskie już egzemplarze ze starą nazwą :)

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, cordi7 napisał(-a):

Miałem przez chwilę myśl, że z powodów prawnych musieli zmienić nazwę.

Tak jak piszesz - zobaczymy co wyjdzie. Ja mam słabość do poprzedniej marki.

Cieszę się, że mam kolekcjonerskie już egzemplarze ze starą nazwą :)

 

Gdybym był złośliwy (ale na szczęście nie jestem)  ;), powiedziałbym, że najbardziej podobało mi się w niej wkurwienie w głosach dzwoniących do mnie ludzi, część z których wyraźnie miała do mnie :D żal, iż nie wie, jak tę pieprzoną nazwę wymówić. ;)


WARTO POMAGAĆhttps://www.siepomaga.pl

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dla mnie stara nazwa miała niepowtarzalny klimat… skojarzenie zegarków z duszą z moją ukochaną Wenecją. A nowa - takie Invictico, szkoda gadać. Dla mnie brzmi jak chińska podróbka za 5 euro. Cieszę się, że mam Nereide ze starą nazwą, białym bezelem, bransoletą i paskiem do kompletu. BTW gdzie się podziały te zajefajne wypasione paski? Te nowe Nereide (nie mówię o skeletonach) mają jakieś takie bezpłciowe coś, co wygląda jak NN z portalu aukcyjnego🤨

 

Ten skeleton w wersji gunmetal na renderach wygląda ciekawie, chętnie bym obejrzała real foto. Ale z tą dupną nazwą - eee, nieeee…😒

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy koperta w nowym Nereide różni się od starej? Kusi mnie ta nowa bransa (Canova) do mojego starocia ;) ...

 

1640006877092.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
13 godzin temu, cordi7 napisał(-a):

Miałem przez chwilę myśl, że z powodów prawnych musieli zmienić nazwę.

Tak jak piszesz - zobaczymy co wyjdzie. Ja mam słabość do poprzedniej marki.

Cieszę się, że mam kolekcjonerskie już egzemplarze ze starą nazwą :)

 

 

Dla mnie też wartość wzrosła bo mam ze starą nazwą i na dodatek z drewnianym pudełkiem. 😀 Ciekawe kiedy zacznie rosnąć też wartość rynkowa. Liczę na równowartość Rolexa za 10 lat.🤣

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cóż, zamiast zmiany rozmiaru koperty zmienili markę. Można i tak. Zwykle zmiana nazwy marki lub utrwalonego na rynku logo firmowego oznacza, że firmie śmierć zajrzała w oczy i jest to ruch rozpaczy. Przeważnie też nowe logo jest gorsze, niż poprzednie. Poczekamy, zobaczymy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niech wreszcie opracują divera o średnicy 39-40 mm, nazwą go Narvalo (okręt z podobnego okresu, co Nereide, też na "N" i też zbudowany przez Arsenał Wenecki) i nie kombinują.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Taki ze starym logo. Chyba trafi na bazarek, nie zostaliśmy przyjaciółmi.

8B1B61F4-681E-4AA5-BD19-8247C3E239B9.jpeg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ceniłem w MV jakąś taką surowość połączoną z włoską stylistyką. Proste zegarki odnoszące się do renesansowej subtelności. A ten Venezianico jakoś taki Hublot.🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
54 minuty temu, Krathor napisał(-a):

Ceniłem w MV jakąś taką surowość połączoną z włoską stylistyką. Proste zegarki odnoszące się do renesansowej subtelności. A ten Venezianico jakoś taki Hublot.🙂

 

Ale tańszy, trzeba to docenić 🙂 Ceny Hublota są bezczelne, a te takie więcej normalne.

BTW, jak już chcieli zmienić nazwę, to dlaczego tylko nie skrócili na Veneziano. I tak chyba powszechnie używano tego jako skrótu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja tam mam jeszcze krotsza nazwe :D

 

V wie Vendetta Actionfigur mit Sound | Geschenke und Gadgets für Nerds  online kaufen | getDigital

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Podobna zawartość

    • Przez Frozenn
      Witam. Zegarek w świetnym stanie, pełen zestaw sklepowy. Żadnych śladów użytkowania, poza naturalnie występującą patyną. Ode mnie forumowe 8,5-9/10. Zegarek świeżej produkcji i zakupu: 02/2025. Noszony na zmianę z innymi, uszanowany i użytkowany zgodnie ze sztuką. Marki Venezianico raczej przedstawiać nie trzeba. Świetny design, materiały, trwałość i sprawdzone mechanizmy. Ten tutaj, to akurat nie lada gratka dla fanów patyny i szwajcarskich automatów :))
       
      Trochę specyfikacji:
      - 42mm średnicy bez korony
      - 49mm L2L
      - około 13mm grubości
      - koperta, bezel, wkładka, korona z brązu 
      - szkło szafirowe, płaskie 
      - uszczelnienie 30 atmosfer
      - zakręcana, sygnowana korona
      - mechanizm Sellita SW200-1, automat
      - pięknie szlifowane, nakładane indeksy
      - szlifowany, zdobiony dekiel
      - gumowy, bardzo wygodny pasek
       
      Krótko o mechanizmie: znana i trwała konstrukcja Sellity, napędza większość zegarków w przedziale cenowym 2,5-9k zł, 26 kamieni, 4 cykle na sekundę czyli 28800 bph, wskazówka płynie miło dla oka. Mechanizm ma świetne osiągi, noszony na codzień spieszy się +1 sekundę na dobę, czasem +2, a czasem pójdzie równo bez odchyłki, uśredniając, robi +1. Świetny rezultat, bez mała jak chronometr Nie noszony, odpoczywa w rotomacie, mechanizm nie ma zastojów.
       
      W zestawie znajduje się wszystko to, co otrzymujemy w salonie przy zakupie nowego. Począwszy od pudełek, przez komplet dokumentów: karta cyfrowej instrukcji, dowód zakupu, certyfikat, mapa Wenecji, sklepowa zawieszka, wszystko ująłem na zdjęciach. Dodatkowo dorzucam dokupiony, brązowy pasek skórzany, nigdy nie używany. Fabryczna guma jest świetna!
       
      Obecnie cena nowego w tej konfiguracji waha się w granicach 4800 - 5200 złotych, w zależności od sprzedawcy i jego marży. Kwota jaka mnie interesuje to 3200 3100 2999  REALIZACJA Do niewielkiej negocjacji. Stanowi to około 55% ceny nowego. Koszt paczkomatu po mojej stronie, odbiór własny oczywiście również jest możliwy. Ewentualnie zaproponuj inny sposób dostawy - dogadamy się. 
       
      Zapraszam do galerii poniżej oraz do rozmów.
      Pozdrawiam gorąco,
      Maciej.
       
      PS. Zdjęcia autentyczne, bez fotoszopowania i innych bajerów.






















    • Przez Perpetuum Mobile
      Na sprzedaż trafia Meccaniche Veneziane Redentore. Rozmiar unisex 36 mm. Zegarek kupiony na forumowym Bazarku kilka lat temu dla żony. Żona troszkę w nim pochodziła ale ostatecznie przesiadła się na kwarce Longinesa i zegarek od dłuższego czasu leży nieużywany. Ja nosiłem go potem przez jeden dzień i na męskim nadgarstku też się sprawdził. Zresztą kupiłem go od mężczyzny. To wersja jeszcze pod marką Meccaniche Veneziane (dzisiejsze Venezianico) z datownikiem, przeszklonym deklem i co najważniejsze ze szwajcarskim, ładnie zdobionym mechanizmem hi-beat STP 1-11 (klon ETA 2824). Wahnik z tego co mi wiadomo jest pozłacany. Szkiełko jest szafirowe. Pełen komplet z pudełkiem i z wszelkimi papierami. W komplecie oryginalna bransoleta mesh, oryginalny pasek skórzany (znoszony) oraz nowy pasek skórzany – chiński - dobrej jakości i z teleskopami quick-release.
      Zegarek jest po pełnym serwisie (dwa miesiące temu) w krakowskiej Kwestii Czasu, więc nie wymaga przez najbliższe lata żadnego wkładu finansowego. Według forumowej skali muszę dać 7 bo zegarek był otwierany i serwisowany. Tym niemniej jest w doskonałym stanie wizualnym i technicznym i w praktyce zasługuje na wyższą notę (8-9).
      Cena to 1500 1300 zł z kosztem wysyłki (kurier/paczkomat w kraju) po mojej stronie. Niżej już nie będzie. Niech się już lepiej kręci w rotomacie 😉.
      Zdjęcia z zeszłego roku, ale zegarek wygląda dokładnie tak samo, bo praktycznie nie był noszony. Załączam też kilka zdjęć z ostatniego serwisu.
       


       
       

       

       

       

       

       

       

       

       

       

       

       

       

       

       

       

       

       

       

       

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.