Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Gość fidelio

Oris Aquis Date - recenzja

Rekomendowane odpowiedzi

Gość fidelio

Dzięki i mały spam z okazji pogody :-) Pieczyste będzie ;-)

post-34987-0-81273900-1553344808_thumb.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Od dłuższego czasu zastanawiam się nad zakupem. Recenzja przeważyła

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość fidelio

Cieszę się, że pomogłem w wyborze :-) I oczywiście polecam, bo po prostu warto :-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rafał gratulacje, świetna recka, masz coś z "papugi" (bez urazy oczywiście) :D


..."Wszys­tko jest możli­we. Niemożli­we po pros­tu wy­maga więcej cza­su"... Dan Brown

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Naprawdę rzetelna i szczegółowa recenzja napisana z rozmachem.

Lubię jak tekst jest okraszony własnymi przemyśleniami i odczuciami, a nie wyłącznie technicznym opisem. W ten sposób nie tylko można poznać zegarek, ale i człowieka. Dobra robota panie Rafale. :-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość fidelio

Dzięki Panowie, a za "papugę" nie zamierzam się obrażać :-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To jeszcze ja chciałbym pochwalić autora. Super się czytało, opis bardzo obrazowy i dokładny. Dużo własnych, cennych spostrzeżeń. Jedno co bym zmienił to właśnie zdjęcia w każdym akapicie, które pokazują to co właśnie opisujesz bo fajnie to widzieć na bieżąco, w trakcie czytania o konkretnym elemencie. Po przeczytaniu całości, o niektórych smaczkach się nie pamięta, bo natłok informacji jest duży (ale to bardzo pozytywne :)). Czekam na kolejną recke.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość fidelio

Dzięki, a co dotyczy przeplatania tekstu zdjęciami, to następną razą coś wymyślę :-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość TigerBear

Dobra recenzja, Rafał :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość fidelio

Dobra recenzja, Rafał :)

Dzięki Robert :-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bardzo fajna recenzja i zegarek oczywiście też.Sam odkąd mam Aquisa jestem w nim zakochany.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Trochę czasu nie zaglądałem na forum i tym milej jest znaleźć nową recenzję.

Fajny tekst Rafał. Dobrze się czyta i budzisz zainteresowanie tym Orisem.

Gratuluję.


jedyną stałą cechą rozwoju jest zmiana

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość fidelio

Dzięki za miłe słowa :-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

fidelio miałeś Tridenta Pro 600?

Jeśli tak to jak porównałbyś wykonanie Orisa w stosunku do Christophera Warda?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość fidelio

Miałem Tridenta Pro 600, w wersji Vintage, z nowym logo na 9tej. Była to wersja 43 mm (gdyby to było 38 mm, to pewnie ciągle byłby ze mną). Ten Ch.Ward jest świetnie wykonany, a do tego ma pełny dekiel, z ciekawym grawerem. Za całość wybrałbym Aquisa, w którym zdecydowanie bardziej podoba mi się tarcza z efektem "sunburst" i ciekawsze indeksy. Jeśli chodzi natomiast o jakość wykonania kopert, to w mojej ocenie Ch.Ward nie ma się czego wstydzić :-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeszcze odnośnie tego bezela.

W Tridencie, którego posiadam działa idealnie, nie ma żadnych luzów, natomiast w recenzji napisałeś:

 

"Sam bezel należy do takich, które pracują dość lekko (podobnie pracuje bezel w moim Squale). Jest wyczuwalny delikatny luz, jednak jest on zupełnie akceptowalny. Dla przykładu (i kontrastu) w posiadanym przeze mnie Helsonie bezel (także 120 klików) pracuje z wyraźnie większym oporem oraz z zauważalnie mniejszym luzem."

 

Na filmie poniżej widać jakby bezel lekko "chwiał się" podczas przekręcania. O tych luzach pisałeś?

Mógłbyś porównać pracę bezela Aquisa do tego w Tridencie o ile pamiętasz jeszcze?

 

Od 2:31

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość fidelio

Nie wiem, jak to dokładnie wytłumaczyć. Nie ma czegoś takiego, że bezel się chwieje. Ja przez to rozumiem sytuację, w której bezel naciskasz z jednej strony, a druga strona np. się unosi. Takie "efekt" miałem w Otago od Gerlacha. Tu nic takiego nie ma. Chodzi o to, że są bezele, które pracują z wyczuwalnym oporem i w zasadzie bez luzu i tak mam w Helsonie i o ile pamiętam, tak właśnie jest w Teidencie. Tu bezel pracuje zdecydowanie lżej, a luz objawi się tym, że możliwy jest delikatny ruch w prawą stronę (oczywiście zaraz jest blokada, bo to nadal bezel jednokierunkowy). Dokładnie tak samo pracuje bezel w moim Squale. Dla mnie jednak najważniejsze jest to, że bezel nie jest "maślany" w pracy, "klik" jest wyraźnie zaakcentowany, a podziałka na bezelu idealnie zgrywa się z tym, co jest na tarczy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem, jak to dokładnie wytłumaczyć. Nie ma czegoś takiego, że bezel się chwieje. Ja przez to rozumiem sytuację, w której bezel naciskasz z jednej strony, a druga strona np. się unosi. Takie "efekt" miałem w Otago od Gerlachu. Tu nic takiego nie ma. Chodzi o to, że są bezele, które pracują z wyczuwalnym oporem i w zasadzie bez luzu i tak mam w Helsonie i o ile pamiętam, tak właśnie jest w Teidencie. Tu bezel pracuje zdecydowanie lżej, a luz objawi się tym, że możliwy jest delikatny ruch w prawą stronę (oczywiście zaraz jest blokada, bo to nadal bezel jednokierunkowy). Dokładnie tak samo pracuje bezel w moim Squale. Dla mnie jednak najważniejsze jest to, że bezel nie jest "maślany" w pracy, "klik" jest wyraźnie zaakcentowany, a podziałka na bezelu idealnie zgrywa się z tym, co jest na tarczy.

 

Ok, muszę sam na żywo ocenić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość fidelio

Myślę, że tak będzie najlepiej :-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeżeli ja mogę wtrącić trzy grosze do tego porównania na podstawie C60 (Tridenta Pro 600 - trzy różne egzemplarze) i Aquisa date drugiej generacji (czyli wcześniejszej niż ma Rafał), to bezel w Tridencie był/jest "twardszy". Oris chodzi lżej, ale precyzyjnie, tzn. kliki bezela są wyraźnie zaakcentowane tak, jak powinny być. U mnie też jest minimalny luz w Aquisie - dociskając lekko w jedną stronę mam minimalne pole manewru w drugą bez przeskoku "o ząbek". Z kolei w nowym C65 od CW (tzw. retro diver z naciągiem ręcznym) już bezel chodzi inaczej niż w starym Tridencie - luz jest raczej taki jak w Aquisie. Ale tam jest zupełnie inny, wąski, aluminiowy bezel...


Leszek - Watches? I used to be a fan, now I am a full-blown airconditioner!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość fidelio

Ale rozumiem, że nie masz problemu w Aquisie z centrowaniem?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale rozumiem, że nie masz problemu w Aquisie z centrowaniem?

Nie, wszystko jest na tyle precyzyjnie wykonane, że centruje idealnie :)


Leszek - Watches? I used to be a fan, now I am a full-blown airconditioner!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość fidelio

Czyli jest tak, jak powinno być :-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Jash

Aquisa date drugiej generacji (czyli wcześniejszej niż ma Rafał)

 

Rafał ma Aquisa Date II

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość fidelio

Dzięki Jacek za potwierdzenie, bo tak mi się właśnie wydawało ;-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Podobna zawartość

    • Gość
      Przez Gość
    • Przez Frozenn
      Witam. Zegarek w świetnym stanie, pełen zestaw sklepowy. Żadnych śladów użytkowania, poza naturalnie występującą patyną. Ode mnie forumowe 8,5-9/10. Zegarek świeżej produkcji i zakupu: 02/2025. Noszony na zmianę z innymi, uszanowany i użytkowany zgodnie ze sztuką. Marki Venezianico raczej przedstawiać nie trzeba. Świetny design, materiały, trwałość i sprawdzone mechanizmy. Ten tutaj, to akurat nie lada gratka dla fanów patyny i szwajcarskich automatów :))
       
      Trochę specyfikacji:
      - 42mm średnicy bez korony
      - 49mm L2L
      - około 13mm grubości
      - koperta, bezel, wkładka, korona z brązu 
      - szkło szafirowe, płaskie 
      - uszczelnienie 30 atmosfer
      - zakręcana, sygnowana korona
      - mechanizm Sellita SW200-1, automat
      - pięknie szlifowane, nakładane indeksy
      - szlifowany, zdobiony dekiel
      - gumowy, bardzo wygodny pasek
       
      Krótko o mechanizmie: znana i trwała konstrukcja Sellity, napędza większość zegarków w przedziale cenowym 2,5-9k zł, 26 kamieni, 4 cykle na sekundę czyli 28800 bph, wskazówka płynie miło dla oka. Mechanizm ma świetne osiągi, noszony na codzień spieszy się +1 sekundę na dobę, czasem +2, a czasem pójdzie równo bez odchyłki, uśredniając, robi +1. Świetny rezultat, bez mała jak chronometr Nie noszony, odpoczywa w rotomacie, mechanizm nie ma zastojów.
       
      W zestawie znajduje się wszystko to, co otrzymujemy w salonie przy zakupie nowego. Począwszy od pudełek, przez komplet dokumentów: karta cyfrowej instrukcji, dowód zakupu, certyfikat, mapa Wenecji, sklepowa zawieszka, wszystko ująłem na zdjęciach. Dodatkowo dorzucam dokupiony, brązowy pasek skórzany, nigdy nie używany. Fabryczna guma jest świetna!
       
      Obecnie cena nowego w tej konfiguracji waha się w granicach 4800 - 5200 złotych, w zależności od sprzedawcy i jego marży. Kwota jaka mnie interesuje to 3200 3100 2999  REALIZACJA Do niewielkiej negocjacji. Stanowi to około 55% ceny nowego. Koszt paczkomatu po mojej stronie, odbiór własny oczywiście również jest możliwy. Ewentualnie zaproponuj inny sposób dostawy - dogadamy się. 
       
      Zapraszam do galerii poniżej oraz do rozmów.
      Pozdrawiam gorąco,
      Maciej.
       
      PS. Zdjęcia autentyczne, bez fotoszopowania i innych bajerów.






















    • Gość Avardi
      Przez Gość Avardi
      Witam.
      Chętnie zakupie do Eterny Kontiki Date bransoletę. Wiem że temat jest dość trudny bo jest praktycznie niedostępna. Z tąd właśnie pomysł aby poszukać kogoś na tym forum kto być może będzie chciał ją sprzedać. 

    • Przez ledr
      Sinn U2 W LE 
      Ref. 1020.7339, numer limitacji 69/150
      Rzadka okazja dla fanów dużych tool-watchy, z dodatkowymi paskami ori, bransoletą i paskiem skórzanym oraz nato.
      Zegarek z 2020r, komplet dokumentów, pudeł i akcesoriów (m.in. narzędzie do zmiany pasków).
      Stan: 9/10 – drobne ślady zmiany pasków od spodu uch, paski przycięte na wymiar nadgarstka 18,5cm, ale z możliwością regulacji, jeden pasek gumowy (czarny) w ogóle nie używany, ani nieskracany.
      Tylko sprzedaż, wymiana wyłącznie na innego Sinna z dopłatą dla mnie.
      Cena: REZERWACJA
      Wysyłka kurierem po wcześniejszej wpłacie, możliwy odbiór osobisty (do uzgodnienia).
       

       
       
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.