Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
szwed

Sytuacja kolejkowa ROLEXa.

Recommended Posts

43 minuty temu, beniowski napisał:

No ale tutaj trochę sobie przeczysz: jeśli ty zostawiłeś w salonie jakieś pieniądze i chcesz być traktowany lepiej, to ktoś kto zawodowo handluje zegarkami zostawił tam ileś razy więcej niż ty i, zgodnie z logiką twojej wypowiedzi, nie masz szans być lepiej traktowanym niż ktoś taki, ergo: nie dla ciebie Rolex 😅.

Wszystko ok - do momentu, kiedy ktos przedstawia mi fakty - czyli, ze jesli nie jestem w stanie ustalic ktory w kolejce jestem i dlaczego ktos mnie np. odrzuca, to nie moge byc traktowany jak ktos dla nich istotny i tyle 😎

Share this post


Link to post
Share on other sites

Piotrze, to co robi Twój AD jest jak najbardziej OK. Trzeba cenić stałych klientów. Nawet jeśli chce się ich dymać (obsługując znajomych Zarządu, handlarzy etc) to tak, żeby nikt o tym nie widział. Mamy XXI wiek i nie jest problemem jedynie to, że Roleks przysyła im za mało zegarków tylko również to, że nie chcą powiedzieć, kto gdzie jest w kolejce, a to jest jawne dymanie klienta.

 

Dlatego przydałoby się dwóch lub trzech AD Rolexa w Polsce. Być może Jubitom i/lub Apart dogadają się z Genevą (nie uwierzę, że nie próbowali lub nie próbują). Wtedy jeden z nich na pewno potrafiłby chciałby połechtać zarówno miłośników jak i starych handlarzy, odcinając do minimum przypadkowych handlarzy, nie zapominając o Zarządzie i ich kolegach. W taki sposób można się oczyścić i zrzucić winę na producenta na zasadzie "robimy co możemy,  tylko mało zegarków dostajemy". Nie mam na myśli nawet półek uginających się od hitów, ponieważ sami ich sobie nie zrobią tylko transparentne zasady kolejki, a nie szemraną uznaniowość. Jeśli handlarz chce dostępu to proszę bardzo, ale niech przyśle sobie słupy, a nie odbiera cyklicznie ta sama osoba hity od lat (podobno teraz się to skończyło). Inny pomysł to zaliczka na poziomie 75-100%. Miłośnicy bez problemu by im te pieniądze na 6-12 miesięcy zostawili, handlarz towarem musi obracać i dopóki zamraża 10-20% to pół biedy, ale niemal pełnej kwoty już by nie zostawili. Transparentne kolejki i bardzo wysokie zaliczki to skuteczne pomysły. Trzeba tylko chcieć. Robiąc to co robili psują swój wizerunek. Jakby nie patrzeć Roleks to już jednak entry level marek luksusowych (patrząc na rozpiętość branży, średnie ceny zegarków i rynek światowy) i klient miłośnik powinien być dopieszczony. Jeśli takim środkiem posługuje się producent to jego sprawa i klienci to ocenią, ale AD rzadko kiedy "żyją" tylko z jednej marki, więc IMHO szkoda tracić renomę. O podobnych historiach nie czyta się na zagranicznych forach o Wempe, Carrolinum czy Bucharer.

Edited by memento mori

Share this post


Link to post
Share on other sites

No niestety, to tak nie działa, przynajmniej na rynku który znam. U mnie (Włochy) jest sporo różnych dilerów Rolexa, ale i tak polityka jest nieprzejrzysta i we wszystkich słyszysz „nie ma” w odniesieniu do wiadomych modeli. Piszę to jako klient z ulicy, bez historii zakupowej tutaj. Być może stałych klientów traktują inaczej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak już kiedyś pisałem, ja swoje kupiłem, i to w czasach kiedy kolejek nie było (a nie były to czasy zamierzchłe). Teraz badałem rynek na prośbę znajomego. Choć do postu kolegi dodałbym coś jeszcze: ci, którzy ustawiają się teraz po Rolexy przed salonami, to głównie ci, którzy chcą uszczknąć coś z tego owczego pędu na wybrane modele marki i zarobić na przebiciu. Prawdziwych miłośników marki wśród nich niewielu. 

Edited by beniowski

Share this post


Link to post
Share on other sites
35 minut temu, dzikipl napisał:

To nie AD was tak traktuje ale Rolex, sytuacja jest w różnych krajach identyczna i Rolex o tym wie. Najlepsze jest to, że rolex pluje klientom w twarz a oni nadal starają się mu na siłę swoje pieniądze wcisnąć.

Jest to coś niebywałego. Kolejki same w sobie się zdarzają, ale zazwyczaj na produkty które nie mają odpowiednika, są bardzo atrakcyjne cenowo itd, a same kolejki nie są tworzone sztucznie a przez popyt i przejrzyste.

Sam sprowadzam interesujące artykuły, czasami są kolejki które się przez rok rozładowywały. Ale wsród klientów nie było takich co chcieliby nawet 110% ceny zapłacić od kogoś kto właśnie kupił. A mówimy o rzeczach użytkowych.

Rolex jest zbytkiem, nie jest nikomu do życia potrzebny, nikt nie zrobi nim niczego pożytecznego, nie zarobi pieniędzy. Tak naprawdę nie jest potrzebny, to zachcianka najwyższego szczebla. Jak mam zachciankę by kupić sobie aparat, bo chcę. To będzie efekt: więcej fajnych zdjęć rodziny.

Nikt nie może powiedzieć "jest mi potrzebny", nie wyobrażam sobie żeby ktoś mógł udowodnić że go potrzebuje. To zachcianka.

Dziwni są klienci Rolexa.

Ten temat to niezły temat pracy doktorskiej z psychologii.

Moge sie zalozyc, ze nie masz ani jednego Rolka - taka psychologiczna dedukcja 😂

Share this post


Link to post
Share on other sites

Widzę, że nie do końca mój post został zrozumiany tak jak chciałem. Miałem w nim na myśli jedynie Kruka jako AD i brak przejrzystych zasad kolejkowych. Za mała liczba zegarków, które dostają AD to wina wyłącznie Roleksa i to osobny temat. Dla klienta końcowego znaczenie ma jest jedno i drugie, ale ja w poście poruszyłem TYLKO politykę AD, a nie producenta.

Share this post


Link to post
Share on other sites
32 minuty temu, artme napisał:

Moge sie zalozyc, ze nie masz ani jednego Rolka - taka psychologiczna dedukcja 😂

 

A jaki ma to związek? Z Rolexa podobała mi się tylko daytona, ze zdjęć. Na żywo i ona odpadła.

Nie mam kompletnie żadnego przywiązania do żadnej marki, konkretny zegarek musi mnie czymś skusić. Nie patrzę wtedy na metkę, nie obchodzi mnie znacząco kto go zrobił.

A już na pewno nie kupię ślepo bo "TO ROLEX!", a nawet gdyby mnie urzekł kompletnie to nie będę się prosić o jego zakup.

Mało osób wie że Rolex jest nr1 w rozpostrzeganiu marki, ale sama reputacja marki jest niska. Podobnie jak z BMW.

Nie mam, ale też mam prawo powiedzieć dlaczego go nie chcę. A też zabawne jest czytanie jak dużo osób chce go kupić za wszelką cenę.

 

  

20 minut temu, memento mori napisał:

Widzę, że nie do końca mój post został zrozumiany tak jak chciałem. Miałem w nim na myśli jedynie Kruka jako AD i brak przejrzystych zasad kolejkowych. Za mała liczba zegarków, które dostają AD to wina wyłącznie Roleksa i to osobny temat. Dla klienta końcowego znaczenie ma jest jedno i drugie, ale ja w poście poruszyłem TYLKO politykę AD, a nie producenta.

 

Jestem dystrybutorem kilku marek, niektóre produkty mają taki zbyt że tworzą się kolejki. Ale wtedy dbam o to że kolejki są przejrzyste, klient jest szanowany i wie że np dostanie z najbliżej kolejki.

Gdyby którykolwiek z moich dealerów tak traktował klientów, to by współpraca by się skończyła. To że pojawił się popyt przewyższający podaż to nie uprawnia to braku szacunku dla klienta.

Polityki AD są znane Rolexowi i to on powinien zareagować. Jak nie reaguje na maile, a były tu przykłady, to znaczy że ta sytuacja to jego świadome działanie. 

 

Edited by dzikipl

Share this post


Link to post
Share on other sites

artme, dziki nie ma rolka i to wpłyneło ze rolek dyma ludzi?  czy zaznaczasz własnie ze nie nalezy do cudownego swiata rolex wiec jego usta nie moga wymawiac tej nazwy?

Share this post


Link to post
Share on other sites
24 minuty temu, dzikipl napisał:

Mało osób wie że Rolex jest nr1 w rozpostrzeganiu marki, ale sama reputacja marki jest niska. Podobnie jak z BMW.

 

 

Rolex radzi sobie z reputacją dużo lepiej, niż się Tobie wydaje :) Poniżej dwa artykuły na ten temat:

https://mamic.com.hr/2019/03/13/rolex-the-most-reputable-company-in-the-world-2019/

https://www.forbes.com/sites/vickyvalet/2019/03/07/the-worlds-most-reputable-companies-2019/#1744fc5213b6

 

Global RepTrak 2019 - Top 10 - Mamic 1970

30 minut temu, dzikipl napisał:

 

Jestem dystrybutorem kilku marek, niektóre produkty mają taki zbyt że tworzą się kolejki. Ale wtedy dbam o to że kolejki są przejrzyste, klient jest szanowany i wie że np dostanie z najbliżej kolejki.

 

W branży spożywczej mamy także takiego Rolexa - jest nim firma Ferrero ;) A mógłbym wymienić jeszcze ze dwie inne... 

Share this post


Link to post
Share on other sites
 

Mało osób wie że Rolex jest nr1 w rozpostrzeganiu marki, ale sama reputacja marki jest niska. Podobnie jak z BMW.

 


Hwat

Share this post


Link to post
Share on other sites
W branży spożywczej mamy także takiego Rolexa - jest nim firma Ferrero  A mógłbym wymienić jeszcze ze dwie inne... 

Mariusz, ale że co - że trzeba stać w kolejce za Kinder niespodzianką? ;-)

I'm not myself, but not dead and not for sale...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Obecne sztuczne ograniczanie podaży i dyskusyjne praktyki przydziałów towaru skutecznie zniechęcają mnie do brandu i traktuję to jako potwarz. Mam jednego, drugiego nie kupię, nie ustawię się do "kolejki".
Jakby nie patrzeć strategia R jest celowa - zobaczymy jak na tym wyjdą długofalowo, kiedy spekulanci zaczną sprzedawać ze stratami i popyt wyhamuje do poziomów poniżej rentowności R.

Następny sikor to GS ze spring drivem. 😎

Share this post


Link to post
Share on other sites
37 minut temu, lukebor napisał:


Mariusz, ale że co - że trzeba stać w kolejce za Kinder niespodzianką? 😉

Ferrero co roku w kwietniu wstrzymuje produkcję produktów czekoladowych z grupy Kinder. Od maja wchodzi kolekcja letnia z białą czekoladą oraz Kinder Joy w plastikowej foremce - pierwsze dostawy zawsze sa limitowane. Producent w ten sposób reguluje rynek i przygotowuje się na sezon letni (upały) tak, aby jego produkty w delikatnej czekoladzie nie zalegały w tym okresie na półkach. Pod koniec sierpnia rusza z powrotem produkcja czekoladowa - od wielu lat pierwsza transza jest mocno limitowania dla AD.  Produkty świąteczne - tu także sa limity. W pierwszej kolejności produkty BN otrzymują sieci detaliczne, które mają podpisane kontrakty ekspozycyjne. Jak coś zostanie, to wrzucają to do AD. Jak kurs EUR stoi wysoko, wszyscy AD otrzymują górne limity na produkty wrażliwe  ((export - w Polsce ceny produktów Ferrero są z metki (cennik fabryczny) niższe niż na Zachodzie)), takie jak Bueno czy Nutella. Często jest to ułamek faktycznego zapotrzebowania. W ten sposób regulują/blokują przepływ towarowy z niższą ceną z jednego kraju do drugiego. 

 

Do tego dochodzą nienegocjowalne plany, podpiszesz - masz towar (do wysokości planu + małe widełki %), nie podpiszesz - dostajesz resztki na samym końcu...    

9 minut temu, byniek napisał:

Mówisz o tym chłamie na OLEJU PALMOWYM ? Firma, która traktuje Europę Środkową jak San Escobar? 

 

Czytaj uważnie, a może zrozumiesz o czym rozmawiamy.

 

A rozmawiamy o rozpoznawalności marki i limitowaniu podaży. 

 

 

Edited by mario1971

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 minut temu, byniek napisał:

 

To synonimem luxusu w branży samochodowej,  porównywalnym do rolka, wg. Ciebie  jest chyba  Passat 1.9 Tdi. 

Znowu wiesz lepiej ode mnie, co ja uważam ;)

 

Jesteś kolejną forumową wyrocznią czy jak?! :lol: :lol: :lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites
13 minut temu, mario1971 napisał:

Ferrero co roku w kwietniu wstrzymuje produkcję produktów czekoladowych z grupy Kinder. Od maja wchodzi kolekcja letnia z białą czekoladą oraz Kinder Joy w plastikowej foremce - pierwsze dostawy zawsze sa limitowane. Producent w ten sposób reguluje rynek i przygotowuje się na sezon letni (upały) tak, aby jego produkty w delikatnej czekoladzie nie zalegały w tym okresie na półkach. Pod koniec sierpnia rusza z powrotem produkcja czekoladowa - od wielu lat pierwsza transza jest mocno limitowania dla AD.  Produkty świąteczne - tu także sa limity. W pierwszej kolejności produkty BN otrzymują sieci detaliczne, które mają podpisane kontrakty ekspozycyjne. Jak coś zostanie, to wrzucają to do AD. Jak kurs EUR stoi wysoko, wszyscy AD otrzymują górne limity na produkty wrażliwe  ((export - w Polsce ceny produktów Ferrero są z metki (cennik fabryczny) niższe niż na Zachodzie)), takie jak Bueno czy Nutella. Często jest to ułamek faktycznego zapotrzebowania. W ten sposób regulują/blokują przepływ towarowy z niższą ceną z jednego kraju do drugiego. 

 

Do tego dochodzą nienegocjowalne plany, podpiszesz - masz towar (do wysokości planu małe widełki %), nie podpiszesz - dostajesz resztki na samym końcu...    

 

To co napisałeś to zupełnie inna historia. Ferrero dba o rynek, kontroluje ceny i musi walczyć z różnicami cen na różnych rynkach. W ten sposób nie można kupić dużej ilości towaru w jednym miejscu co utrudnia export. Naturalne sprawy. Ale nie ogranicza faktycznej dostępności. Chcę kupić nutellę to ją kupię, to czy mój osiedlowy sklep jej nie dostał z jakiegoś powodu mnie nie interesuje. W końcu kupię.

Tak jak ograniczanie w upałach jest dbaniem o jakość produktów, by ktoś nie kupił starej czekolady i wtedy się zniechęci do marki.

 

To co wkleiłeś wcześniej to bardziej wartość marki a nie jej reputacja, lub wizerunek. Rolex ma spory "elektorat negatywny", z jednej strony przez własne działania a z drugiej strony przez posiadaczy.

Jak pojedziesz na spotkanie z ruskimi to każdy będzie miał na ręku złotego roleksa a do tego klapki, skarpetki i złote zęby. Jak się prosty człowiek dorobi to leci po rolexa. Kupi Omegę czy GS? W życiu.

Jak z BMW, pokazać się w E36 to znaczy biedny seba, ale seba nie kupi E30 i to już warto kupić.

 

Edited by dzikipl

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mnie zastanawia, po co im stwarzanie pozorów trudno dostępnego towaru. Czyżby spodziewają się, że twarde argumenty techniczne (wykonanie, technikalia, dizajn) wkrótce nie będą im dawały przewagi nad konkurencją? :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
17 minut temu, dzikipl napisał:

 

To co napisałeś to zupełnie inna historia. Ferrero dba o rynek, kontroluje ceny i musi walczyć z różnicami cen na różnych rynkach. W ten sposób nie można kupić dużej ilości towaru w jednym miejscu co utrudnia export. Naturalne sprawy. Ale nie ogranicza faktycznej dostępności. Chcę kupić nutellę to ją kupię, to czy mój osiedlowy sklep jej nie dostał z jakiegoś powodu mnie nie interesuje. W końcu kupię.

Tak jak ograniczanie w upałach jest dbaniem o jakość produktów, by ktoś nie kupił starej czekolady i wtedy się zniechęci do marki.

 

To co wkleiłeś wcześniej to bardziej wartość marki a nie jej reputacja, lub wizerunek. Rolex ma spory "elektorat negatywny", z jednej strony przez własne działania a z drugiej strony przez posiadaczy.

Jak pojedziesz na spotkanie z ruskimi to każdy będzie miał na ręku złotego roleksa a do tego klapki, skarpetki i złote zęby. Jak się prosty człowiek dorobi to leci po rolexa. Kupi Omegę czy GS? W życiu.

Jak z BMW, pokazać się w E36 to znaczy biedny seba, ale seba nie kupi E30 i to już warto kupić.

 

Napisałeś wcześniej, że Rolex ma niską reputację. Ogólnoświatowe wyniki badań zaprezentowane w artykułach przeze mnie wklejonych mówią zgoła co innego. Przeczytaj je raz jeszcze. Tutaj mały skrót, na jakiej podstawie stworzono ten ranking: 

Reputation Institute to wiodąca platforma danych, analityki i analiz, która napędza globalne firmy do budowania wiarygodności na całym świecie. Pomagają one największym firmom na świecie budować wiarygodność wśród ludzi, którzy są dla nich najbardziej ważne, dostarczając opartych na danych spostrzeżeń na temat tego, jak są naprawdę postrzegani. Ponadto mierzą więź emocjonalną w oparciu o unikalny algorytm o nazwie RepTrak Pulse. Ta definicja reputacji jest ustanowiona przez postrzeganie Esteem, Podziw, Zaufanie, i ogólne Uczucie.    

Edited by mario1971

Share this post


Link to post
Share on other sites

Primo :Rolex na przełomie wielu lat wychował dorodne stado owieczek . Jak w każdym stadzie znajda się pieniacze, cyniarze czy aspirujący narybek. To jednak nie jest duża grupa choć jest najbadziej hałaśliwa . Nie wrzucałbym posiadaczy R do jednego worka.

Secondo: nie ma co Panowie biadolić . AD czy handlarz nigdy nie był i nie będzie nikogo przyjacielem a kto chce wierzyć w bajki, że jest inaczej, jego prawo.

W normalnych okolicznościach napisałbym , że nic się nie zmieni . Ale tego nie wie nikt , ekonomia dostanie znowu strzał , świat się ewidentnie będzie zmieniał. Dlatego jak ktoś kupuje na wtórnym za premium , ryzykuje sporo.

Co do mojej rekomendacji, na tą chwile jest prosta : chcesz Rolexa z AD bo masz ciśnienie na R? Weź explorera bo jest w miarę dostępny i za „rozsądne” pieniądze. Ma też potencjał inwestycyjny, jest zegarkiem dla gentlemana. Dla chcących nowości to  OP41 wydaje się być świetnym efektownym casual i chyba też można wydobyć z AD. Jedynym R dla którego warto całować D w AD jest Daytona ale nikt już chyba nie wierzy że ona istnieje. 
Jeśli nie masz ciśnienia na R a nerwowo rozglądasz się co kupić to weź moonwatcha. To jest zegarek któremu nie jest potrzebna reklama.

Wiekszośc pozostałych marek (poza Patek czy AP) to jest załadowane pod sufit i toksyczne, jeśli chodzi o zakupy w AD.

 

Co do tego kto ma Rolexa a kto nie ma i kto ma prawo o czym pisać w tym wątku , to tak jak właściciel Patka nie karze Tobie paść na kolana , tak Ty się z Rolkiem na ręku nie nadymaj bo robisz wiochę naszej populacji.

Edited by Maserati

  1. Niezależny, legendarny i ceniony ekspert.
  2. Promotor merytorycznej dyskusji.
  3. Mentor i coach.

Share this post


Link to post
Share on other sites
13 godzin temu, mario1971 napisał:

Ferrero co roku w kwietniu wstrzymuje produkcję produktów czekoladowych z grupy Kinder. Od maja wchodzi kolekcja letnia z białą czekoladą oraz Kinder Joy w plastikowej foremce - pierwsze dostawy zawsze sa limitowane. Producent w ten sposób reguluje rynek i przygotowuje się na sezon letni (upały) tak, aby jego produkty w delikatnej czekoladzie nie zalegały w tym okresie na półkach. Pod koniec sierpnia rusza z powrotem produkcja czekoladowa - od wielu lat pierwsza transza jest mocno limitowania dla AD.  Produkty świąteczne - tu także sa limity. W pierwszej kolejności produkty BN otrzymują sieci detaliczne, które mają podpisane kontrakty ekspozycyjne. Jak coś zostanie, to wrzucają to do AD. Jak kurs EUR stoi wysoko, wszyscy AD otrzymują górne limity na produkty wrażliwe  ((export - w Polsce ceny produktów Ferrero są z metki (cennik fabryczny) niższe niż na Zachodzie)), takie jak Bueno czy Nutella. Często jest to ułamek faktycznego zapotrzebowania. W ten sposób regulują/blokują przepływ towarowy z niższą ceną z jednego kraju do drugiego. 

 

Do tego dochodzą nienegocjowalne plany, podpiszesz - masz towar (do wysokości planu + małe widełki %), nie podpiszesz - dostajesz resztki na samym końcu...    

Czytaj uważnie, a może zrozumiesz o czym rozmawiamy.

 

A rozmawiamy o rozpoznawalności marki i limitowaniu podaży. 

 

 

 

 

O k...a! Ty na prawdę znasz się na FMCG. Myślałem, że tak jak większość w tym temacie pozujesz na "znafcę" każdej dziedziny (łącznie z rynkiem dóbr luksusowych) na podstawie wiedzy wygooglanej minutę przed napisaniem posta. 😛

Edited by memento mori

Share this post


Link to post
Share on other sites
14 godzin temu, mario1971 napisał:

Ferrero co roku w kwietniu wstrzymuje produkcję produktów czekoladowych z grupy Kinder. Od maja wchodzi kolekcja letnia z białą czekoladą oraz Kinder Joy w plastikowej foremce - pierwsze dostawy zawsze sa limitowane. Producent w ten sposób reguluje rynek i przygotowuje się na sezon letni (upały) tak, aby jego produkty w delikatnej czekoladzie nie zalegały w tym okresie na półkach. Pod koniec sierpnia rusza z powrotem produkcja czekoladowa - od wielu lat pierwsza transza jest mocno limitowania dla AD.  Produkty świąteczne - tu także sa limity. W pierwszej kolejności produkty BN otrzymują sieci detaliczne, które mają podpisane kontrakty ekspozycyjne. Jak coś zostanie, to wrzucają to do AD. Jak kurs EUR stoi wysoko, wszyscy AD otrzymują górne limity na produkty wrażliwe  ((export - w Polsce ceny produktów Ferrero są z metki (cennik fabryczny) niższe niż na Zachodzie)), takie jak Bueno czy Nutella. Często jest to ułamek faktycznego zapotrzebowania. W ten sposób regulują/blokują przepływ towarowy z niższą ceną z jednego kraju do drugiego. 

 

Do tego dochodzą nienegocjowalne plany, podpiszesz - masz towar (do wysokości planu + małe widełki %), nie podpiszesz - dostajesz resztki na samym końcu...    

Czytaj uważnie, a może zrozumiesz o czym rozmawiamy.

 

A rozmawiamy o rozpoznawalności marki i limitowaniu podaży. 

 

 

Ciekawe rzeczy. Po ile mikołaje na rynku wtórnym? Czy wejdą dopiero po 1 listopada? xD


1dFQTya.png

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, memento mori napisał:

 

 

O k...a! Ty na prawdę znasz się na FMCG. Myślałem, że tak jak większość w tym temacie pozujesz na "znafcę" każdej dziedziny (łącznie z rynkiem dóbr luksusowych) na podstawie wiedzy wygooglanej minutę przed napisaniem posta. 😛

Od 30 lat siedzę w dużej dystrybucji FMCG, więc coś tam wiem ;)

 

* duża dystrybucja - wyłącznie bezpośrednie zakupy od producenta jako AD

19 minut temu, nicon napisał:

Ciekawe rzeczy. Po ile mikołaje na rynku wtórnym? Czy wejdą dopiero po 1 listopada? xD

Te z Ferrero na luz są dostępne od początku 42 tygodnia. W ekspozytorach typu stand od 44. Po ile na wtórnym to nie wiem - ja jestem pierwszą ręką ;) 

Edited by mario1971

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, nicon napisał:

Ciekawe rzeczy. Po ile mikołaje na rynku wtórnym? Czy wejdą dopiero po 1 listopada? xD

 

He he. Kinder niespodzianki znam od końca lat 80-tych dzięki wujkowi z Niemiec. Byłem na tyle 'mały' i naiwny, że jak zauważyłem, że normalne jajka czasami mają dwa żółtka, to wierzyłem, że i w Kinder Niespodziance spotkam kiedyś dwie zabawki. 😂 Do dziś mam o to wielki żal do Ferrero... 🤪

Edited by memento mori

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.