Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
Michał 10:10

Koronawirus a zegarek codzienny. Nie daj szansy najeźdzcy w Wuhan!!!

Recommended Posts

Posted (edited)

Moi Drodzy, wachałęm się z napisaniem tego tematu od trzech dni. Daleki jestem też do siania paniki. Zdecydowałem się napisać w końcu ten trudny dla mnie post ponieważ od wtorku zajmowałem się wdrożeniem zmian mających zminimalizować ryzyko rozprzestrzeniania się wirusa w powierzchni biurowej.

 

Pragnę was uczulić w temacie naszych ukochanych czasomierzy. Bardzo groźnym oraz niezwykle podatnym na osiedlanie się patogenów miejscem jest zegarek, zegarki które znajdują się tak blisko naszych dłoni. Nie wszystkie czasomierze będziecie w stanie odkazić. Szczególnie podatnym na osiedlanie się bakterii oraz wszelkich innych patogenów ( w tym wirusów ) miejscem są paski ze skóry oraz tkanin np. opaski nato.

 

Z tego względu proponuję abyście z rozwagą w najbliższych tygodniach wybierali zegarki. Rozsądnie będzie wybrać wszelkie divery które łatwo jest zdezynfekować myjąc je w płynie antyseptycznym a także wszelkie konstrukcjie na paskach sylikonowych czy w ostateczności kałczukowych. Nie panikujmy ale może warto wyjątkowo wybrać ICE Watch-a czy coś ze stajni G-shock.

 

Ja osobiście poprosiłęm o zaprzestanie noszenia zegarków i rozdałem pracownikom opaski elektroniczne. ( modny gadżet w corpo więc zostały przyjęte z uśmiechem ) .

Oczywiście zdaję sobie sprawę ,że mając wielu pracowników nie będziecie w stanie zprezentować takich opasek więc warto porozmawiać z załogą lub rozwiesić większą ilość zegarów ściennych w otoczeniu pracowników którzy nie mogą z uwagi na charakter wykonywanej pracy mieć zegarka na ręku.  Warto też wręczyć każdej osobie w naszym otoczeniu paczkę chusteczek antybakteryjnych do czyszczenia smartfona.

 

 

Włodarzy forum proszę o przeniesienie tematu do odpowiedniego działu.

 

                                                                                                                                                                                      Trzymajcie się zdrowo.

Edited by Michał 10:10

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ciekawa sprawa.

Ostatnio jadąc autem była audycja ,i rozmowa z jakimś epidemiologiem,poza standardową papką jak codzień ,wspominał o telefonach,które dezynfekuje bardzo mało osób,i zegarkach których nie dezynfekuje prawie nikt.

Więc też się przyłączę,trzymajcie się zdrowo.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Michał 10:10 dziękuję za wywołanie tego tematu i napisanie posta !

W przypadku takich zagrożeń jak to, które nas wszystkich  teraz  dotyka myślimy jak zadbać o to, by się nie zarazić, jak zadbać o to, by nikt z rodziny nie zachorował. Zaczynamy wręcz przesadnie dbać o higienę i w tym rozgardiaszu zapominamy o naszych zegarkach i telefonach. One rzeczywiście mogą być siedliskiem różnych paskudztw. Bardzo dobrym pomysłem na najbliższy czas jest zamiana klasycznego zegarka na skórzanym pasku na jakiegoś kwarcowego Casio czy smartwatch'a na silikonie, którego łatwo i szybko można myć i dezynfekować.

Trzymajcie się zdrowo, Koledzy !

Edited by Eugeniusz Szwed

Share this post


Link to post
Share on other sites

OK, u mnie TAG na bransolecie. Zastanawiam się teraz, jak zdezynfekować blackberry, żeby go jednocześnie nie utłuc definitywnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziękuję za zwrócenie uwagi na ten problem. Melduję zmianę na G-shock'a. A temat dalej rozprzestrzeniam.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

OK, u mnie TAG na bransolecie. Zastanawiam się teraz, jak zdezynfekować blackberry, żeby go jednocześnie nie utłuc definitywnie.

Swoje "jeżyny" traktuję promieniowaniem UV i roztworami dichlorowodorku oktenidyny. Stare poczciwce mają się dobrze, wciąż działają, oznak wizualnych uszkodzeń nie stwierdzam.

Nota bene: na plastiku, stali nierdzewnej i szkle, wirusy pozostają niebezpieczne najdłużej. UV (poza promieniowaniem jonizującym) jest najskuteczniejszym "dezynfektorem" - nawet "Marburg" wysiada, a potrafi przetrwać temperaturę 60 stopni Celsjusza. 

Edited by jasz

Share this post


Link to post
Share on other sites
Hydro - Ty także trzymaj się zdrowo :)

 

treidi - Dzięki za pozytywny odbiór

 

Eugeniusz Szwed - Eugeniuszu miło cię widzieć zabierającego głos w tak ważnym dla wszystkich temacie. Faktycznie budżetowy casio może się okazać najlepszym doraźnym rozwiązaniem.

 

 

Sierżant Julian - My wytarliśmy wszystkie klawiatury szmatką z płynem dezynfekującym ale faktycznie blackberry to delikatne urządzenie

 

Topaz - Dziękuję, mam nadzieję ,że temat przeczyta jak największa grupa osób.

 

 

jasz

- emitery UV w ostatnich dniach bardzo zdrożały a dostępność mocno spadłą. Myślę ,że w przypadku drobnych przedmiotów sprawdzą się lampy do paznokci które wiele pań ma w domu. Nie wiem jaka jest skuteczność lamp ledowych ale są coraz popularniejsze także w zakłądach weterynaryjnych.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie wiem czy taka konstrukcja bransolety jaką posiadam umożliwi jej skuteczne odkazenie ale mając inne zegarki na pasku skórzanym jestem zmuszony się z nim przeprosić.

 

Dużo zdrowia dla was oraz naszych rodzin.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wystarczy zanurzyć zegarek w alkoholu izopropylowym na minutkę, oczywiście jeżeli jest wodoszczelny  <_<

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

@jasz oraz Michał 10:10 dzięki za informację o odkażających właściwościach UV; od pewnego czasu dla naświetlania lumy stosuję latarkę UV zakupioną w Castoramie, Vorel UV led 82756. Po wpisaniu w wyszukiwarkę frazy: Vorel UV led 82756 mam sporo wskazań, ceny ok. 25 PLN.

 

A przy okazji mam odkażanie.

Edited by Jacek A. R.

- im więcej wolno

- tym mniej wypada.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Warto rozważyć zakup ozonatora - urządzenie nie jest drogie, a z wirusami podobno dobrze sobie radzi. U mnie w domu wsadziliśmu komórki, zegarki, klucze i inne drobne przedmioty do plastikowej torby, węzykiem podłączylìśmy ozonator (tylko nie na 100% ściśle, bo torba pęknie) i włączyliśmy na balkonie na dwie godziny. Nie wiem co z bakteriami i wirusami, ale ale wszystko pachnie "jak po burzy". Takie coś znalazłem - reklama, ale prócz tego opisują działanie ozonu. https://www.google.com/amp/s/ozonpiorun.pl/ozonowanie-a-koronawirus-ozon-zabija-wirusy/amp/

My mamy urządzenie trochę większe niż czajnik elektryczny za chyba 200-300PLN, którym co jakiś czas "czyścimy" również poszczególne pomieszczenia w domu. UWAGA - zanim zaczniecie używać ozonatora w domu, koniecznie wcześniej poczytajcie o tym.

Edit - literówki i dopiski ;)

Edited by szuwi

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Michał 10:10 szacunek za temat, głównie za zwrócenie uwagi na ulubiony przez nas przedmiot. Zegarek jest mocno narażony na skażenie, bo również mimowolnie poprawiamy go drugą dłonią i nanosimy na stałe świeży zapas drobnoustrojów. Z zegarka na mankiet od wewnątrz, z mankietu na przedramię, a tam podstawowe mycie rąk nie dociera.

Co ja zrobię - nie będę szukał dodatkowej możliwości zakażenia i na czas zagrożony zrezygnuję z zegarka. Przetrwanie w zdrowiu mnie, mojej rodziny, moich pracowników, przetrwanie mojej firmy staje się ważniejsze niż frajda z ulubionych gadżetów. Zegarek można założyć tam, gdzie nie ma możliwości nanieść na niego jakikolwiek materiał biologiczny. 

Kilka dni temu w sklepie jakaś kobieta w sklepie kichnęła na mnie centralnie, bez zasłaniania sobie ust, co uzmysłowiło mi łatwość ewentualnego zakażenia, dlatego wszelkie możliwe do przewidzenia drogi załapania wirusa powinny być zamknięte. 

Smartfon zawsze przecieram chusteczką ze spirolem, ale o zegarku zapominałem. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wystarczy zanurzyć zegarek w alkoholu izopropylowym na minutkę, oczywiście jeżeli jest wodoszczelny <_<

Kosmala Dziękuję za pomoc. Zanurzyłem zegarek na 5min, po takim czasie przestały wychodzić bąbelki z ogniw bransolety. Zegarek przetrwał tę procedurę bez szwanku ( uff... ) a w pracy będę wycierał go chusteczkami antybakteryjnymi.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@jasz oraz Michał 10:10 dzięki za informację o odkażających właściwościach UV; od pewnego czasu dla naświetlania lumy stosuję latarkę UV zakupioną w Castoramie, Vorel UV led 82756. Po wpisaniu w wyszukiwarkę frazy: Vorel UV led 82756 mam sporo wskazań, ceny ok. 25 PLN.

 

A przy okazji mam odkażanie.

Nie ten zakres promieniowania. UVC musi być, nie A i nie B.

Przy czym podkreślam, że to promieniowanie jest szkodliwe dla zdrowia, zwłaszcza dla oczu i powoduje nowotwory skóry, a ze względu na swe właściwości jonizujące (ozon) ma też działanie ogólnoustrojowe. To ma być lampa biobójcza, którą należy umieć się posługiwać, by nie zrobić sobie krzywdy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

tak jest, już mi na to zwrócono uwagę. Szkoda że link na którym oparłem swój wpis

 

nie podaje dokładniejszych danych UV - tego, na co słusznie mi zwrócono uwagę. Przepraszam.
 
i element optymizmu
...Nie mniej trop ciekawy. Tym bardziej że są produkowane diody LED i świetlówki pracujące w zakresie UV-C. Można dostać w... sklepach akwarystycznych znacznie taniej niż w „medycznych”

- im więcej wolno

- tym mniej wypada.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja tam chwilowo odpuściłem sobie automaty na skórze i canvasie,na rzecz garmina i gumy,po pracy ręce,telefon,zegarek płynem antyseptycznym,producent daje gwarancję na działanie przeciw h1n1,na wuhankę też pewnie podziała  ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Kosmala - dziękuję ,że jako jedyny odpowiedziałeś koledze na tak ważne pytanie

 

Jacek A. R. - smile.png taka lampa musi mieć jakąś przesłonę tak jak sterylizatory weterynaryjne lub lampy do sterylizacji wody. Najważniejsze aby miały spectrum UV-C a nie UV-A lub B. Nawet te lampy do paznokci wyposażone w promieniowanie UV-C są bardzo mocno zabudowane aby chronić oczy

 

Szuwi - oczywiście ozonator to bardzo dobry pomysł ( jako dodatkowy środek ochrony oczywiście ). Mam nadzieję ,że każdy czyta instrukcję takiego sprzętu i nikt sobie nie zaszkodzi. Ozonator wydaje się być też skutecznym narzędziem do usunięcia drobnoustrojów z pasków skórzanych po długim czasie noszenia... Ale w przypadku koronawirusa nie ma co ryzykować ratowania kawałka skóry

 

Zami - miałem dokładnie taką samą sytuację jak ty dwa miesiące temu po czym na drugi dzień byłem chory... Dzięki tej sytuacji postanowiłem zadziałać zanim coś się stanie... Ludzkie zdrowie zawsze będę stawiał ponad cele firmy czy zyski... Ja też bym o wielu aspektach zapomniał gdyby nie inni...

 

Sceptyczny Sceptyk - dokładnie tak jak mówisz... Ja z zegarka zrezygnowałem na weekend a kilka kolejnych dni spędzę z sylikonowym paskiem na nadgarstku, smartfon będę odkażał kilka razy dziennie

 

Jasz - dziękuję ,że tak szybko uzupełniłeś tak ważną informację

 

Hydro - jak najbardziej, smrtwatch z uwagi na inną budowę zdecydowanie łatwiej jest skutecznie odkazić. Podobno zwykłe mydło pomaga więc miejmy nadzieję ,że wszystkie środki antyseptyczne tym bardziej

 

Trzymajcie się zdrowo!!!

Edited by Michał 10:10

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wstawilem to zdjecie w innym watku, ale tuz tez wkleje. Z powodow epidemiologicznych zakaz noszenia zegarkow i bizuterii. Ciezko przyzwyczaić sie. 760d65836270cc5326bd1943130043a6.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

 

Zami - miałem dokładnie taką samą sytuację jak ty dwa miesiące temu po czym na drugi dzień byłem chory... Dzięki tej sytuacji postanowiłem zadziałać zanim coś się stanie... Ludzkie zdrowie zawsze będę stawiał ponad cele firmy czy zyski... Ja też bym o wielu aspektach zapomniał gdyby nie inni...

 

 

Wstawilem to zdjecie w innym watku, ale tuz tez wkleje. Z powodow epidemiologicznych zakaz noszenia zegarkow i bizuterii. Ciezko przyzwyczaić sie. 

 

Każdy podejmuje decyzje w oparciu o własną kalkulację zysków i strat. Istotne jest też, co się ryzykuje. Dla młodszej osoby, która jedynie świadczy pracę, to ryzyko jest powiedzmy - marginalne. Dla osoby starszej, posiadającej firmę, która nie może przerwać pracy z racji ewentualnych potężnych strat - to ryzyko jest zupełnie inne. Można się finansowo, albo zdrowotnie więcej nie podnieść.

Pasy bezpieczeństwa zapina się przy wsiadaniu do auta, a nie jak się już leci na czołówkę. 

Fajnie będzie bez uszczerbku przetwać tę pandemię i później z radością spoglądać na zegarki na nadgarstku.

Edited by zami

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zami Mam nadzieję ,że wysoka odpowiedzialność społeczna jaką widzimy utrzyma się jak najdłużej i szybko wyjedziemy z pandemii. Mam dziś wolny dzień, zjem śniadanie i idę zrobić zakupy dla trzech osób w największej grupie ryzyka. Podziwiam ich za to ,że poprostu siedzą w domach zamiast wpadać w panikę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Każdy podejmuje decyzje w oparciu o własną kalkulację zysków i strat. Istotne jest też, co się ryzykuje. Dla młodszej osoby, która jedynie świadczy pracę, to ryzyko jest powiedzmy - marginalne. Dla osoby starszej, posiadającej firmę, która nie może przerwać pracy z racji ewentualnych potężnych strat - to ryzyko jest zupełnie inne. Można się finansowo, albo zdrowotnie więcej nie podnieść.

Pasy bezpieczeństwa zapina się przy wsiadaniu do auta, a nie jak się już leci na czołówkę. 

Fajnie będzie bez uszczerbku przetwać tę pandemię i później z radością spoglądać na zegarki na nadgarstku.

Tak oczywiście masz w 100% rację. Jestem świadomy w jak ciężkiej sytuacji są teraz niektórzy przedsiębiorcy, w szczególności z sektora micro. Wypowiedziałem się w odeniesieniu do mojej sytuacji.  Ja także mam nadzieję ,że przetrwamy pandemię bez uszczerbku.

Zami Mam nadzieję ,że wysoka odpowiedzialność społeczna jaką widzimy utrzyma się jak najdłużej i szybko wyjedziemy z pandemii. Mam dziś wolny dzień, zjem śniadanie i idę zrobić zakupy dla trzech osób w największej grupie ryzyka. Podziwiam ich za to ,że poprostu siedzą w domach zamiast wpadać w panikę.

Widziałem jeden z twoich wpisów już wczęśniej w innym wątku , twoja postawa jest godna do naśladowania. Ja tekże zawiozłem dziś zakupy pani która wolała zostać w domu i narazie w pracy się nie pojawi...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zami Mam nadzieję ,że wysoka odpowiedzialność społeczna jaką widzimy utrzyma się jak najdłużej i szybko wyjedziemy z pandemii. Mam dziś wolny dzień, zjem śniadanie i idę zrobić zakupy dla trzech osób w największej grupie ryzyka. 

 

Szacunek Proszę Pana. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ja uważam, że nie ma co szaleć...o zegarki, bransolety, paski należy dbać "na co dzień", a nie raz na jakiś czas. Czy pozbycie się z nadgarstka zegarka uchroni nas przed koronawirusem? A uchroniło was przed epidemią grypy? Tylko od 1 do 7 lutego w Polsce na grypę zachorowało prawie 200 tysięcy osób!!! Ktoś myślał, żeby w tym przypadku zdejmować zegarki? Nie nosić na pasku lub bransolecie? Nie dajmy się zwariować. Na pasku czy bransolecie w istocie jest bardzo dużo nazwijmy to zarazków, ale bardzo wiele jest tam "naszych" bakterii, które nam nie szkodzą (a przynajmniej nie tak bardzo).

Czy w obliczu zagrożenia koronawirusem zrezygnujecie z używania portfeli, które są siedzibą setek tysięcy milionów bakterii i wirusów przenoszonych na banknotach, a które w skórzanym, podgrzewanym od kieszeni spodni portfelu mają idealne warunki do namnażania? Czy zrezygnujecie z nich po epidemii? Nie sądzę. Nie dajmy się zwariować, myjmy ręce i dbajmy o zegarki nie tylko "od święta" (jeśli tak można nazwać pandemię).koronawirusem zrezygnujecie z używania portfeli, które są siedzibą setek tysięcy milionów bakterii i wirusów przenoszonych na banknotach, a które w skórzanym, podgrzewanym od kieszeni spodni portfelu mają idealne warunki do namnażania? Czy zrezygnujecie z nich po epidemii? Nie sądzę. Nie dajmy się zwariować, myjmy ręce i dbajmy o zegarki nie tylko "od święta" (jeśli tak można nazwać pandemię).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

  • Similar Content

    • By jakubw02
      Witam, planuje zakup swojego pierwszego zegarka. Mam 18 lat i zegarek miałby mi służyć na co dzień do zwykłego ubioru. Chyba wolałbym zegarek na bransolecie. Wolałbym, żeby tarcza zegarka nie była zbyt przesadzona, nie miała za dużo ,,dodatków,,. Nie ukrywam, że głównie zwracam uwagę na wygląd, zegarek będzie mi służył jako element biżuterii, ale nie chciałbym też kupić jakiegoś badziewia. Budżet ok. 500zl. Proszę o pomoc, gdyż kompletnie nie znam się na zegarkach. 
    • By Michał 10:10
      Witajcie.
       
      Moi drodzy. Mam do was dość nietypową prośbę a w zasadzie pytanie.
       
      Czy możecie mi wskazać jakieś inne marki/modele które oferują zegarek podobny do tego na filmie poniżej?
       

       
      Podoba mi się wysoka luneta tego modelu jednak tarcza jak dla mnie jest mało ciekawa tym bardziej w szlifie słonecznym. Wolał bym też aby zegarek był producenta z historią. Wszystkie zegarki zawsze mam bardzo długo więc i tym razem szukam czegoś z czym będę się mógł związać na dłużej.
       
       
      Dziękuję
    • By Karolewski94
      witam posiadam zegarek po dziadku i chciał bym sie dowiedziec czy jest on cos wart.czy tylko pamiatka 


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.