Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Depipi

Zakup automatu - drugie podejście

Rekomendowane odpowiedzi

1 minutę temu, lukAsz752 napisał(-a):

Jaki masz obwód nadgarstka? Ja mam 16,5 cm i wersja 40 mm była właśnie taka na styk/nieco za duża dlatego kupiłem 37 mm czego zdecydowanie nie żałuję.

Obwód 18,5 cm.

Szerokość 56/57 mm mierzone suwmiarką.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mam 16,5cm, szerokość 50mm i nie boję się zakładać np G-Shock GW-9400, a to już kawał zegara. Ale mi się podoba i wbrew pozorom na żywo wygląda ok.

Także to Tobie ma się podobać a nie innym. Sam widzisz że co osoba to opinia - jedni że za duży, inni że w sam raz. Powtórzę się, ale jak się podoba to bierz i nie pytaj innych 🙂 Ale jak masz wątpliwości już na początku, to pozostaje pytanie, czy po prostu to może jednak nie jest to? I może wcale nie chodzi o rozmiar, tylko po prostu nie urwało... wiadomo czego?😜

Edytowane przez mariusz9a
Literówka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

5 godzin temu, Depipi napisał(-a):

wersja 37 mm może wyglądać na mnie "jak zegarek pożyczony od młodszego brata".

Tak właśnie będzie.  

 

5 godzin temu, Depipi napisał(-a):

37 mm jest bardzo trudno dostępna w sklepach stacjonarnych bo podobno bardzo mało ich się sprzedaje-

Nie dziwię się. Komuniści dostają G-shocki.  :D

 


W dniu 22.12.2014 o 11:43, Cezar. napisał:

... mądrzy zrozumieją, a reszcie nie wytłumaczysz...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 13.12.2023 o 16:52, Depipi napisał(-a):

Sprzedawca powiedział, że według niego na styk ale wersja 37 mm może wyglądać na mnie "jak zegarek pożyczony od młodszego brata". 

Problem w tym że Ci sprzedawcy, często nie mają zielonego pojęcia o zegarkach.

 

W dniu 13.12.2023 o 17:42, Depipi napisał(-a):

Fenomenalny efekt, chciałbym taki uzyskać na swoim nadgarstku. 

🙃

Longines-Spirit-37mm-Unisex-model-black-dial-review-L3.410.4.53.0-5.jpg

Nie pozostaje Ci nic innego jak przymierzyć mniejszy model. 


Longines Spirit ZuluTime | Seiko SPB143J1| Nomos Club ref. 703 | Casio G-Shock DW-5610

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
13 minut temu, evilym napisał(-a):

Problem w tym że Ci sprzedawcy, często nie mają zielonego pojęcia o zegarkach.

 

Nie pozostaje Ci nic innego jak przymierzyć mniejszy model. 

Wydawało mi się, że +- 10 tysięcy i nadgarstek o obwodzie 18,5 cm to na tyle elastyczna sytuacja, że bez problemu coś wybiorę.

 

A tutaj gdy zakochałem się w marce Longines to 41 z krótkimi uszami za duże, 40 z długimi uszami za duże, a 37 mm prawdopodobnie za małe. 🙈

Ale nie odpuszczę.

Przymierzę 37 mm i zobaczymy co dalej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
12 godzin temu, Depipi napisał(-a):

Wydawało mi się, że +- 10 tysięcy i nadgarstek o obwodzie 18,5 cm to na tyle elastyczna sytuacja, że bez problemu coś wybiorę.

 

A tutaj gdy zakochałem się w marce Longines to 41 z krótkimi uszami za duże, 40 z długimi uszami za duże, a 37 mm prawdopodobnie za małe. 🙈

Ale nie odpuszczę.

Przymierzę 37 mm i zobaczymy co dalej.

Pewnie że coś wybierzesz. Pytanie czy musi być Longines. 

A Jak Ci się Spirit podoba to czy myślałeś o ZuluTime 39mm? 


Longines Spirit ZuluTime | Seiko SPB143J1| Nomos Club ref. 703 | Casio G-Shock DW-5610

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Poczekaj na Conquesta 39 :)

 

Nie pamietam czy ta propozycja padala juz - Sinn 556 I B (bo zwykly 556 I patrzac w obrebie czego wybierasz bedzie raczej zbyt sportowy)?

556_I_B.jpg

556_I.jpg

 

Minase Divido? Sa jeszcze resztki pierwszej wersji do kupienia

https://chronofactum.com/en/product/minase-divido-vm04-r02sd/

 

Zegarek wykonany absolutnie fenomenalnie, premier Japonii Shinzo Abe nosil ten model.

Mechanizm to sprawdzona i genialnie wyregulowana ETA 2824-2, bardzo latwa i tania w serwisie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, evilym napisał(-a):

Pewnie że coś wybierzesz. Pytanie czy musi być Longines. 

A Jak Ci się Spirit podoba to czy myślałeś o ZuluTime 39mm? 

 

Nie musi być Longines chociaż strasznie mi się spodobały ich zegarki i styl.

Gdyby Conquest leżał dobrze to bym go zostawił.

 

Oglądałem na żywo Spirit 40 mm.

O ile na zdjęciach nie zrobił na mnie wrażenie to na żywo jakość wykonania, wszystkie szczegóły na tarczy dały się mocno zauważyć.

Coś pięknego tylko znów powtórka - leży na granicy nadgarstka, a ja nie chcę wydać takiej kwoty na zegarek, który będzie się układał i przez to wyglądał "tak sobie".

Myślę jeszcze po cichu o wersji 37 mm ale nie wiem czy to jest dobry kierunek. 😶

Tarcza 40 mm z krótkimi uszami była by strzałem w dziesiątkę.

 

Zulu time nie mierzyłem bo nie chcę zegarka z obrotowym bezelem i wskazaniem godziny w innej strefie czasowej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, cordi7 napisał(-a):

Poczekaj na Conquesta 39 :)

 

Nie pamietam czy ta propozycja padala juz - Sinn 556 I B (bo zwykly 556 I patrzac w obrebie czego wybierasz bedzie raczej zbyt sportowy)?

556_I_B.jpg

556_I.jpg

 

Minase Divido? Sa jeszcze resztki pierwszej wersji do kupienia

https://chronofactum.com/en/product/minase-divido-vm04-r02sd/

 

Zegarek wykonany absolutnie fenomenalnie, premier Japonii Shinzo Abe nosil ten model.

Mechanizm to sprawdzona i genialnie wyregulowana ETA 2824-2, bardzo latwa i tania w serwisie.

 

Cieszę się, że nie kupiłem zegarka szybko po podjęciu decyzji o kupnie bo miałbym Orient Stara, a gust przez te kilka miesięcy mocno mi się przestawił. 🙃

 

Szukam czegoś szwajcarskiego, zależy mi na tym by była to ETA 2892 lub mechanizm zbudowany  na niej tak jak robi to longines, w klasie Top lub COSC.

Podoba mi się powłoka antyrefleksyjna z dwóch stron szkła.

 

Na początku dawno temu szukałem zegarków z dziurą w tarczy, teraz nawet brak szkła z tyłu mi nie przeszkadza.

Klasyka do mnie trafiła. 🙃

 

W Longines'ie trafia do mnie jakość wykonania i ich mechanizmy na bazie ETY 2892.

Dla przykładu Ball też robi na mnie wrażenie jakością wykonania ale są grube, mają tryt i w środku 2824, a w dodatku śledząc chrono24 widać, że mocno tracą na wartości. 🤷

 

Gdybym był trochę większy to decyzja byłaby już podjęta z tym, że zamówionym czarną tarczę. 🙈

IMG_20231213_130124.jpg

 

Obecnie noszę dwa zegarki.

Pierwszy ma kopertę 40,5.

Drugi 40.

Obydwa mają długość całkowitą 47 mm (mierzyłem samodzielnie więc +-1 mm na błąd pomiaru) i leżą idealnie.

Edytowane przez Depipi

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rzućcie jeszcze okiem na te dwa zdjęcia - pierwsze moje, drugie przykładowe modela z internetu.

 

Oczywiście już żałuję, że moje zdjęcie jest zrobione z takiej odległości.

 

O ile Conquest rzeczywiście układał się źle (duże przestrzenie pomiędzy uszami, a skórą nadgarstka) o tyle tutaj może już przesadzam? 😶

 

Chociaż z drugiej strony lug to lug nie kłamie- 49,6.

IMG_20231215_183157.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mnie się wydaje, że akurat Conquest leżał na ręce lepiej niż Spirit.

Spirit ma naprawdę długie ucha.

Który lepiej Ci się układał na ręce i w którym miałeś lepsze poczucie komfortu - to już Ty wiesz najlepiej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Perpetuum Mobile myślisz, że jest szansa na to, że spirit lub conquest pojawi się w mniejszym rozmiarze koperty tak jak Longines zrobił z legend diver? 🤔

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
12 minut temu, Depipi napisał(-a):

@Perpetuum Mobile myślisz, że jest szansa na to, że spirit lub conquest pojawi się w mniejszym rozmiarze koperty tak jak Longines zrobił z legend diver? 🤔

 

Przecież Spirit jest w rozmiarze 37 mm w kilku różnych wersjach kolorystycznych. Na pasku i na bransolecie. Do tego w rozmiarze 37mm datownik jest fajnie zaprojektowany na godzinie szóstej.

Szukasz jeszcze mniejszego?

 

https://www.longines.com/pl/p/watch-longines-spirit-l3-410-4-93-6

 

obraz.png.d2debbc590145421cb2e31523b218771.pngobraz.png.74dae2693b62c9f217fe73612edeadda.png

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
11 godzin temu, Perpetuum Mobile napisał(-a):

 

Przecież Spirit jest w rozmiarze 37 mm w kilku różnych wersjach kolorystycznych. Na pasku i na bransolecie. Do tego w rozmiarze 37mm datownik jest fajnie zaprojektowany na godzinie szóstej.

Szukasz jeszcze mniejszego?

 

https://www.longines.com/pl/p/watch-longines-spirit-l3-410-4-93-6

 

obraz.png.d2debbc590145421cb2e31523b218771.pngobraz.png.74dae2693b62c9f217fe73612edeadda.png

 

Myślałem o wersji 39 mm gdzie to koperta o takim wymiarze pojawia się w innych modelach Longines.

Umiejscowienie datownika w wersji 33 mm na plus tylko komentarz sprzedawcy w salonie, że wyglądał bym jak w zegarku po młodszym bracie odstrasza.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Myślałem o wersji 39 mm gdzie to koperta o takim wymiarze pojawia się w innych modelach Longines.
Umiejscowienie datownika w wersji 33 mm na plus tylko komentarz sprzedawcy w salonie, że wyglądał bym jak w zegarku po młodszym bracie odstrasza.

Za dużo analizujesz i za dużo opinii bierzesz pod uwagę. Opinii zawsze będzie dużo i każda może być inna. Często będą sprzeczne.

Tutaj zdjęcia z mojej przymiarki Spirita 37 mm.
Ne pewno nie jest jak po młodszym bracie.

9537e2d1eee263ce4f4ae0b54e62bea3.jpg
e8a38e21de7b53409c749a9eeddefb9b.jpg

A tutaj dla odmiany 41 mm:

896e9fe404497a95164b64cab1b6ec35.jpg
f970076e65b994f273a68fe001ea3ce4.jpg

nie leżał mi dobrze i nie czułem się komfortowo. Za długie, proste ucha dla mnie. Gdybym miał wybierać dla siebie, brałbym 37 mm.

A co do zegarków „po młodszym bracie” to poniżej jeszcze Glycine Combat 36 mm:

65e7998960c7bb2bccf61a40cead9e8a.jpg

Jakoś nie czuję, żeby był za mały. Genialnie wygodny zegarek dzięki swoim wymiarom.

A tutaj Seiko 5 w rozmiarze też chyba 37 mm albo jeszcze mniej. Do tego króciutkie ucha. Chyba nie wygląda komicznie.

81794af929825074763fc0c920fa6277.jpg

Naprawdę na ręce tolerancja jest całkiem spora. Komicznie wyglądają czasem wielkie Diesle itp… Poza tym nie ma konieczności trafienia w punkt. Bo dla każdego ten idealny punkt jest nieco inny i różne zegarki różnie się noszą niezależnie od rozmiaru. Ja noszę zegarki od 34 mm (vintage) przez współczesne 36 mm do 44 mm. I diver Citizena albo Airman od Glycine w rozmiarze 44mm są OK, bo są dobrze zaprojektowane. Natomiast nie nosiłbym Spirita 41 mm, bo jest dla mnie niewygodny przez te długie, płaskie ucha. Wybrałbym osobiście dla siebie wersję 37mm.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Perpetuum Mobile jaki masz obwód nadgarstka i jakie odczucia ze Spirit'a 37 mm na nadgarstku?

I gdzie go przymierzałeś? Ja w sklepach znalazłem jedynie 40 oraz 42 mm.

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
31 minut temu, Depipi napisał(-a):

@Perpetuum Mobile jaki masz obwód nadgarstka i jakie odczucia ze Spirit'a 37 mm na nadgarstku?

I gdzie go przymierzałeś? Ja w sklepach znalazłem jedynie 40 oraz 42 mm.

 

 

 

Nie bardzo już pamiętam, gdzie była ta przymiarka, ale chyba w Jubitomie w Galerii Krakowskiej w Krakowie. Ale nie pamiętam na 100%.

Na ręce, na skórzanym pasku leżał dość wygodnie. Nie jest duży, więc nie jest też specjalnie ciężki, z tym, że nawet w tym niewielkim rozmiarze ucha są wciąż stosunkowo długie i płaskie. Ball Fireman, czy też ChW Sealander leżą mi wygodniej.

Był dla mnie za to zdecydowanie bardziej wygodny niż rozmiar 40mm na bransolecie. Podobają mi się te zegarki wizualnie, ale wielkim miłośnikiem pod względem ergonomii nie jestem. Podobnie mam też z LLD.

Nadgarstek mam taki średni -  około 17,5 - 18 cm, ale raczej okrągły niż płaski.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Długo to trwało ale jest szczęśliwe zakończenie wątku.

IMG_20240124_152632.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Can I Get A Amen GIFs | Tenor

 

:D

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, Depipi napisał(-a):

Długo to trwało ale jest szczęśliwe zakończenie wątku.

IMG_20240124_152632.jpgWrzuć foty.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, Depipi napisał(-a):

Długo to trwało ale jest szczęśliwe zakończenie wątku.

IMG_20240124_152632.jpg

Czekamy więc na zdjęcia 

BTW Longines został z Tobą?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z Longines'em musiałem się rozstać.

Piękny zegarek, perfekcyjne szkło (powłoka antyrefleksyjna z dwóch stron, Ball posiada jedynie od wewnątrz + szkło jest minimalnie wypukłe) ale koperta na zdecydowanie masywniejsze nadgarstki.

Zazdroszczę tym, którym ich zegarki pasują.

 

Ball z kolei robi wrażenie wykończeniem, kształtem oraz profilem koperty.

To jeden z niewielu mierzonych przeze mnie zegarków, który nie "lata" po nadgarstku tylko trzyma się na środku jak przyklejony.

No i to mój pierwszy kontakt z trytem.

IMG_20240124_181132.jpg

Edytowane przez Depipi

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 13.12.2023 o 17:42, Depipi napisał(-a):

Tak ale mam świadomość, że nie jestem ekspertem, a można zrobić błąd kupując pod wpływem emocji.

Ja też myślę, że jest to na styk z tym, że jeszcze w normie. Ale jednak na granicy.

 

Według mnie lepiej by było gdyby z każdej strony uszu była minimalna przestrzeń do granicy nadgarstka, na pewno zwiększa to komfort.

Ale 37 to nie 39 i trochę obawiam się tego wymiaru.

 

Chcę poznać opinię innych chociaż zdania są mocno podzielone bo każdy nosi zegarki inaczej. :)

 

poniżej wstawiam zdjęcie z internetu wersji 37 mm.

Fenomenalny efekt, chciałbym taki uzyskać na swoim nadgarstku. 🙃

Longines-Spirit-37mm-Unisex-model-black-dial-review-L3.410.4.53.0-5.jpg

Zwróć uwagę na kąt zrobienia zdjęcia i gdzie faktycznie kończy się koperta od dołu.

Robiłem zdjęcia swoich zegarków przed sprzedażą i Adriatica 37 z tej perspektywy coś miód. Ale prostopadle, od przodu... No nie. Zbyt delikatna koperta, taka... Smukła. Powinna być przy tym rozmiarze masywniejsza. Właśnie jakbym zabrał komuś mniejszemu ode mnie. Znacznie. Ten Seiko że zdjęć ma 37/38 wg różnych źródeł. Stawiam na 37,8mm ;) muszę zmierzyć. I z nim czuje się najlepiej.

A przypomnę - 19cm i 5,5-6mm szerokość. Nadgarstka 🙃

 

Celuj w delikatne konstrukcje, wtedy rozmiar umknie oczom. Poprzymierzaj zeppeliny, Atlantic retro, gdzie (nie znam nazewnictwa fachowego) brzegi koperty są cieniutkie a wypukłe szkło zachodzi prawie na same brzegi. I taka 40 wygląda jak 38 w masywnej kopercie. 

Masz szczupłe ręce, dopasuj zegarek do nich.

 

Edit

 

No właśnie coś jak Ball nad moim postem. Teraz zobaczyłem. Możesz dać foto z kilku perspektyw na nadgarstku?

Btw. Ball kozak nad kozaki wśród kozaków. Me marzenie.

Edytowane przez Petru23

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 
Ball z kolei robi wrażenie wykończeniem, kształtem oraz profilem koperty.
To jeden z niewielu mierzonych przeze mnie zegarków, który nie "lata" po nadgarstku tylko trzyma się na środku jak przyklejony.



Dokładnie takie miałem odczucia przy przymiarce Balla Firemana’a. Jak zaraz po Ballu założyłem Omegę AT, to wydała mi się o wiele mniej wygodna.
Gratuluję zakupu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Podobna zawartość

    • Przez Funky_Koval
      Longines HydroConquest 39mm
       

       
      W 2007 roku Longines stworzył nową serię swoich zegarków sportowych pod nazwą Longines Sport Collection. To wtedy linią dedykowaną dla miłośników sportów wodnych stał się HydroConquest. W 2013 roku odświeżyli ją, wprowadzając tarczę z cyframi arabskimi na wszystkich godzinach (tzw. full numeral dial) oraz czerwone akcenty, ale klasyczny układ 12-6-9 i tak powrócił jako uwielbiany przez klientów standard. W tym okresie w ofercie firmy znajdowały się również chronografy. Kluczowy moment w historii modelu nastąpił w 2018 roku, kiedy zadebiutował HydroConquest Ceramic. Później, w 2023 roku Longines podjął decyzję o wyraźnej zmianie języka stylistycznego. Wtedy zaprezentowano model HydroConquest GMT. W 2026 roku dokonano liftingu całej kolekcji. Doświadczenia i estetyka z wariantu GMT zostały przeniesione do klasycznego divera 3-wskazówkowego. Ewolucja HydroConquesta to droga od surowego, wyrazistego tool watcha do desk divera klasy entry-luxury. W najnowszej odsłonie Longines porzucił charakterystyczne, wielkie cyfry 12-6-9 na rzecz eleganckich indeksów geometrycznych, a aluminiowy bezel zastąpił ceramiką. Smuklejsza koperta (11,7 mm) otrzymała sprawniejszy mechanizm z krzemowym włosem i 72-godzinną rezerwą chodu (wobec dawnych 38 h). Skok jakościowy  stanowi także rezygnacja z prostej, frezowanej klamry na rzecz nowej bransolety z wygodną, beznarzędziową mikroregulacją w zapięciu. No i tym sposobem dotarliśmy do referencji L3.779.4.70.6.
       

       
      Koperta
       
      Zegarek jest prawie w całości szczotkowany. Polerowane elementy są na tarczy, o czym będzie później. To, co nas interesuje, to jakość wykonania i od razu powiem, że jest dobrze. Szczotkowanie jest głębokie, widoczne, zegarek raczej się nie błyszczy, co było dla mnie zaskoczeniem. Nie wali po oczach,  daje raczej dość stonowany efekt. I dobrze, bałem się trochę, że razem z błyszczącym meshem może dojść do tzw. "efektu hindusa":
       

       
      Na uwagę zasługuje ładnie wykończona powierzchnia między uszami. To ważne, bo bransoleta jest na prostym endlinku.
      Koronka w tym modelu ma odpowiednią wielkość i jest sygnowana logo firmy. Chronią ją crown guards. Czyli jak na razie wszystko gites. Jest jednak przysłowiowa łyżka dziegciu w tej beczce miodu: dekiel. Tam grawer jak grawer  nie ma się czym ekscytować, natomiast jest on dość szorstki. To na minus. Mogli jednak łagodniej go wykończyć i dać jakiegoś nurka czy inną fajkę do nurkowania. A tak jest, jak jest. Zegarek ma klasę wodoszczelności 300 metrów. Sztuka dla sztuki, bo prędzej na takiej głębokości by mi łeb eksplodował niż zegarek, ale hej lepiej mieć niż nie mieć. Szary, ceramiczny bezel ma 120 klików i chodzi baaardzo przyjemnie. Jak kołowrotek w wędce. W moim egzemplarzu centruje ale trzeba pamiętać, że z tym może być różnie.  Raczej nie przekoszenie w stylu Seiko, ale o włos może nie trafiać. W sumie pierdoła, ale dla pasjonatów istotny detal. Na górze ma wypukłą kropkę z lumą. Cyfry są ładnie wygrawerowane w ceramicznej wkładce. Bezel ogólnie na plus.
       
      Garść pomiarów:
      Średnica koperty: 39,0 mm Lug-to-Lug: 48,1 mm Grubość: 11,7 mm (smuklej niż starsze generacje ~12,2 mm) Szerokość uszu (paska): 20,0 mm  
      Tarcza, luma
       
      Tu jest naprawdę dobrze! Tarcza jest lakierowana, piano black. Ma połysk, który pięknie gra z nakładanymi indeksami. Nakładane jest również logo skrzydlatej klepsydry. Błyszczące wskazówki są polerowane. W moim egzemplarzu zamocowane prosto, z czym firma miewa problemy. Zalumione jak na nurka przystało. Luma ma dwa kolory zielony na indeksach i godzinowej, na minutowej i kropce bezela niebieski. Na godzinie 3. jest obramowane okienko daty. Całość jest czytelna (podwójny AR robi robotę) i razem z szarym bezelem oraz szczotkowanym meshem tworzy przyjemną dla oka kompozycję. JEDNAK. Co palą projektanci w Szwajcarii to nie wiem, ale chyba bym nie chciał. Na Boga, wywalić datę i dać okrągły indeks na 3. albo zrobić wszystkie indeksy w jednym kształcie! Niby to DNA HydroConquesta bla bla bla, ale jak dla mnie stylistyczny zgrzyt. No cóż, Longines ostatnio nawypuszczał sporo referencji bez daty, może i tutaj się doczekamy.
       

       

       
      Don’t mesh with me! Czyli bransoleta
       
      Tutaj miałem największą wątpliwość przed kupnem. Ja wiem, że są zegarki za bańkę, ale 10k to i tak dużo dla przeciętnego chłopa. Bransolety i spasowanie to bolączka wielu firm. Miałem przez chwilę czarną wersję HydroConquesta i właśnie przez to ją oddałem. Endlink bransolety przylegał do koperty, ale po naprężeniu pojawiała się 0,5 mm szpara. Yikes. Wiem, że 99% ludzi to zleje, ale ja nie mogłem. Nienawidzę takich szpar i dla mnie to dealbreaker. Zatem zdecydowałem się na mesh i jakże przyjemnie się zaskoczyłem.
      Bransoleta jest szczotkowana z zewnątrz, ma wyciągane ogniwa do skracania. System to pin & collar, czyli sztyft i tuleja. Skraca się raczej bez problemu, a dzięki temu, że ogniwa są małe (mniejsze niż w wersji H-link), można złapać dobry fit. Zwęża się z 20 do 18 mm. Zapięcie daje możliwość regulacji on-the-fly, jakieś 0,7 cm, trzy pozycje. Bardzo dobrze spasowane i wykonane, a co najważniejsze: nie jest wielką bułą na nadgarstku ani nie ma wielkiej wysuwanej sztaby metalu (patrzę na ciebie, Sinn!). Estetyka, mimo wspomnianych obaw o efekt hindusa, jest jednak stonowana. No i wygoda noszenia na moim 16.5 cm nadgarstku to absolutny sztos. Podsumowując: jest dobrze. Czuć pieniądz, ale tylko trochę 
       

       

       

       

       
      Werk
       
      Calibre L888.5 to nazwa kodowa ETY: A31.L11. Ten sam werk napędza „zwykłego” Conquesta, HydroConquesta oraz Spirita. Jedyna różnica to certyfikacja COSC, której opisywany model nie ma. Ale i tak trzyma odchyłkę na poziomie kilku sekund na dobę. Osobiście nie lubię dopłacać za COSC bo  bardzo to pompuje cenę zegarka, a realnie korzyść jest znikoma. Co innego większa rezerwa chodu (72 h). Zegarek jest "weekendoodporny". Jak go zdejmiesz w piątek, to w poniedziałek będzie chodził dalej.  I to ma znaczenie dla zegarkowca, bo ja jestem z tych, co po domu noszą inne, do pracy inne, a w sobotę do dresu jeszcze inne. Tak, Panie Doktorze, rozmawiam z nimi. Nakręcam. Dotykam. Proszę mnie nie zapinać w pasy  😜Zastosowanie krzemowego włosa balansu (silicon hairspring) sprawia, że zegarek jest wyjątkowo odporny na pola magnetyczne, bardziej niż np. „zwykła” Sellita SW200. Można spokojnie na balety. Laski na Longinesa nie wyrwiesz ale przynajmniej się nie namagnesuje od głośników
       

       
      Podsumowanie
       
      Longines rozbił tym modelem bank. W takim sensie, że czekając na dostawę (3 miesiące), szukałem alternatyw i nie znalazłem. Nie ma innego zegarka od uznanej szwajcarskiej manufaktury w budżecie do 10k PLN, który by oferował tak wiele i był tak dobrze wykonany.
      Oni go rozsądnie wycenili, co okazało się strzałem w dziesiątkę. Popyt przerósł podaż i dostanie nowego HydroConquesta w rozmiarze 39 mm jest na moment pisania tej recenzji problematyczne. Nieco krócej czeka się na wersje większe, ale i tak patrzycie na wiele tygodni, wręcz miesięcy czekania. Normalnie buying experience jak w Rolexie Nawet zapisy i listy kolejkowe są, serio. Ale warto, zdecydowanie. Mój powrót do obrotowych bezeli jest całkiem udany. Miłego dnia wszystkim! Nakładam HydroConquesta i pędzę nurkować. Miałem na koniec wkleić Henryka z materiałów promocyjnych Longinesa ale kij z nim. Liwia ładniejsza (źródło: https://www.instagram.com/miliholicy/?hl=pl) 
       

       

       
       
       
       
       
    • Przez Klincz
      Pojawił się na OLX w idealnym stanie i w dobrej cenie, którą prawdopodobnie można jeszcze zbić o te 15-20 zł.

      https://www.olx.pl/d/oferta/zegarek-meski-timex-navi-xl-automatic-CID87-ID1bpfAw.html

      Ja już go mam od grubych kilku miesięcy. Jest świetny. W środku automatyczny werk Miyoty. 
      Jest rzadki. A dlaczego, nie napiszę publicznie, żeby sprzedawcy nie mieli argumentu do podniesienia ceny - kto ciekawy, proszę zapytać na priv.
      Dodam też, że jeśli ktoś z Kolegów go kupi, to powinien w ogóle go nie nosić go na oryginalnym pasku, ponieważ te od Timexa są piękne, ale wykonane są z guano skóry, i już po kilku godzinach od noszenia skóra w miejscu zapięcia sprzączki załamie się i będzie to nie dość że widoczne, ale też w miarę noszenia będzie się w tym miejscu degradować. Ja swojemu kupiłem tłuściocha z prawdziwej skóry, który chyba nawet lepiej wygląda niż timexowski pasek, a oryginalny zapakowany próżniowo leży w szkatułce.

      Mój egzemplarz:
       

    • Przez Z_bych
      1. MONTBLANC Timewalker 7070
      Stan 7/10 - zegarki są nowe
      Cena 4500 zł + koszt wysyłki
      Używany, zdecydowanie męski zegarek znanej, szanowanej i lubianej marki Montblanc model Timewalker 7070. Mimo tego, że zegarek wydaje się dość duży (średnica bez koronki to 42,5 mm) doskonale leży także na małych nadgarstkach. Na zdjęciach zegarek na nadgarstku o obwodzie 16,5 cm. Zegarek jest także wyjątkowo wygodny dzięki kształtowi koperty mocno zwężającej się w stronę dekielka oraz mocnym, ale krótkim i dość mocnym uszom, pociągniętym poniżej linii dekielka.
      Na głęboko czarnej tarczy ze szlifem słonecznym umieszczono polerowane, nakładane, stalowe indeksy, które wraz z szerokimi, polerowanymi wskazówkami dają naprawdę dużą czytelność odczytu aktualnej godziny. Ponad indeksem „6” umieszczono okienko datownika z na szczęście czarną tarczą i białymi, pasującymi do logo indeksami. To zegarek typu EDC, więc nie mogło zabraknąć i lumowania na wskazówkach i indeksach minutowych (o pełnych godzinach). 
      Szkło oczywiście jest szafirowe, delikatnie wypukłe, idealnie spasowane z lunetą. 
      W jednym zdaniu – to naprawdę świetny pod każdym względem zegarek, to przemyślany i precyzyjnie wykonany projekt, pełen zegarkowych smaczków.
      Całość uzupełnia bardzo wygodny, utrzymany w stylu zegarka skórzany pasek zapinany na stalową, logowaną klamerkę. 
      Specyfikacja:
      Marka: Montblanc Kraj pochodzenia: Szwajcaria Model Timewalker 7070 Wymiary: średnica 42,5 mm, grubość ze szkłem 12 mm, wysokość (L2L) 49 mm Szerokość paska: 22 mm Szkło: szafirowe Koperta: stal nierdzewna 316L Koronka: logowana, stalowa Dekiel: pełny, stalowy Mechanizm: automatyczny   Wodoszczelność: 100 m Gwarancja: 12 miesięcy Stan: zegarek jest używany, posiada drobne, płytkie ryski wynikające z normalnego używania, szkło nie posiada żadnych mankamentów. Pasek oryginalny, w bardzo dobrym stanie. Mechanicznie zegarek jest w stanie idealnym, na równym, dokładnym chodzie.  Komplet zawiera: zegarek + pasek  
      2. LONGINES MASTER COLLECTION CHRONO MOONPHASE
      Stan 8/10 - zegarki są nowe
      Cena 8999 zł + koszt wysyłki
      Przedstawiać nie trzeba, więc tylko specyfikacja:
      Specyfikacja:
      Marka: Longines Kraj pochodzenia: Szwajcaria Model: chrono moonphase Seria: Master Collection Styl: klasyczny Rozmiar koperty: 40 mm Rozstaw uszu koperty: 21 mm Grubość koperty: 14,30 mm L2L: 46,5 mm Materiał koperty: stal szlachetna Szkło: szafirowe Wodoszczelność: 30 metrów Kolor: biały Pasek: brązowy, z naturalnej skóry, marki Bras i drugi, czarny, aligator, szyty ręcznie Mechanizm: automatyczny, ETA VALJOUX 7751 (42h, 28800/h, 25j), kaliber L687.5 Funkcje: chronograf, czas 24h, datownik, dzień tygodnia, fazy księżyca, nazwa miesiąca Tarcza: giloszowana  Dekiel: przeszklony, szkło szafirowe Stan: zegarek jest używany, ale w bardzo ładnym stanie, brak rys, obić itp. Mechanicznie zegarek jest w stanie idealnym. W komplecie pudełka, ale mocno zniszczone.   
       













       











    • Przez Sierżant Julian
      Cześć, po długim namyśle postanowiłem zredukować liczbę swoich zegarków do jednego-dwóch najbardziej użytkowych, więc przynajmniej na razie chcę oddać w dobre ręce mój bardziej wyjściowy egzemplarz, jakim jest Longines Spirit 37 mm. Nie ukrywam, że przed sprzedażą wahałem się między nim, a wojskowym NTH, ale NTH to ścisła limitka, nie do dostania z drugiej ręki, więc padło na Longina. Zbieram środki na większy zakup, więc zależy mi na czasie, dlatego cena jest niska (6500 PLN), zbliżona do najniższych cen z Japonii, gdzie jednak dochodzi fracht, cło, VAT i oczekiwanie. W Europie cena z drugiej ręki waha się między 8 a 9 tysięcy, retail price u dystrybutora 12 tysięcy. Zegarek w wersji na pasku, oryginalny pasek zdjęty i nie używany (na zdjęciach widać go w pudełku). Nabywca dostaje zegarek ze wszystkimi papierami (polska dystrybucja) oraz pudłem w nienagannym stanie.
      Zegarek na zdjęciach na nadgarstku 17,5-18 cm, jak widać jego rozmiar jest typu "męski uniwersalny/garniturowy", chociaż z rysem przygody. Coś jakby Indiana Jones na przyjęciu u rektora uniwersytetu. Bardzo lubię ten zegarek i niewykluczone, ze w lepszym czasie będę musiał kupić go znowu, ale chwilowo bardziej potrzebuję środków obrotowych.
      Jest na dokładnym chodzie, luma świeci imponująco długo (trzyma całą noc). Stan określam jako 9/10, widoczne jest parę rysek eksploatacyjnych, szkło szafirowe oczywiście bez zarzutu.
      Wysyłka kurierem InPost albo analogicznym jest wliczona w cenę.
      Pozdrawiam i życzę dużo przyjemności z tego fajnego zegarka.









    • Gość
      Przez Gość
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.