Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
luk35

Niecodzienny, nie hołdujący diver -5000

Rekomendowane odpowiedzi

4 godziny temu, StaryWilk napisał(-a):

 

spacer.png

 

Niestety Dietrich zawiesil swoja dzialalnosc. Tylko z drugiej reki...

 

4 godziny temu, Petru23 napisał(-a):

Jak nazywa się rodzaj takiej bransolety? 

 

Chyba nie ma nazwy ta bransa. Cos podobnego widzialem w jakims loczu z lat 70-tych - AP, PP - nie pamietam. Chyba teraz nie ma niczego podobnego 🤔

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 9.11.2023 o 21:46, luk35 napisał(-a):

Witam wszystkich, wiem że temat niejednokrotnie poruszany, ale czas leci, pojawiają się nowe czasomierze itp. chciałbym poznać opinie pasjonatów w temacie "czy można kupić nietuzinkowy diver do 5000zl? Większość pewnie poleci Seiko, lecz mam już dwa i chciałbym coś innej marki

Yema Navygraf Marine Nationale

https://en.yema.com/products/yema-navygraf-marine-nationale-ymn39

Poprzeglądaj sobie ofertę Yema

https://en.yema.com/


"Człowiek tyle jest wart, ile warte są sprawy, którymi się zajmuje." Marek Aureliusz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, evilym napisał(-a):

A Czemuż to nie?! 

Pierwszy lepszy nurek Seiko ma więcej charakteru i oryginalności, niż większość słis mejdów w tym przedziale cenowym 😉

 

A za +/-5k można mieć naprawdę fajnego Seiko.

 

Chociaż moja opinia do bólu subiektywna (ale jak patrzę na pozostałe posty to nie jestem sam 😁 ). Co tu dużo mówić - u mnie SPB143 wygrał z takim kozakiem jak Aquis. 

 

To bardzo subiektywne, dlatego napisałem, że "niewiele osób" w budżecie około 5k poleci Seiko. Niektórzy polecą właśnie Seiko. Tu się nie pomyliłem 😉

Ja bym w tym budżecie polecił coś innego dlatego, że w okolicach 5k Seiko ze swoją obecną polityką cenową oferuje trochę mniej niż Swiss Made i microbrandy. Mechanizm 6R to chyba wciąż nie ta sama półka co ETA 2824 i jej szwajcarskie klony.

Twój SPB143 jest bardzo fajny, ale oficjalna cena jest powyżej 6 kPLN a bezel wciąż stalowy a nie ceramiczny. I dopiero w tych okolicach cenowych Seiko zaczyna oferować szafirowe szkło i przyzwoite bransolety z pełnymi endlinkami i porządnymi zapięciami. No i wciąż o regulacji "on the fly" w bransoletach można tylko pomarzyć. Tak więc Seiko jak najbardziej OK, ale według mnie są lepsze oferty na rynku. Chyba, że ktoś się zakochał we wzornictwie Seiko i któryś model po prostu mu się bardzo spodobał. Wtedy Seiko będzie dobrym wyborem.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, SzefSzefow napisał(-a):

 

Niestety Dietrich zawiesil swoja dzialalnosc. Tylko z drugiej reki...

 

 

Chyba nie ma nazwy ta bransa. Cos podobnego widzialem w jakims loczu z lat 70-tych - AP, PP - nie pamietam. Chyba teraz nie ma niczego podobnego 🤔

na chrono24 jest limitka SD-1, zielona, za niecałe 3k pln. gdybym nie miał już czarnego, to bym brał.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie bardzo wiem jak rozumieć niecodzienny, podam wiec przykłady nie będące bezpośrednimi wariacjami na temat Suba: Citizen NB6021-17E albo NB6021-68L, Baltic Aquachaphe.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, cordi7 napisał(-a):

Nie bardzo wiem jak rozumieć niecodzienny, podam wiec przykłady nie będące bezpośrednimi wariacjami na temat Suba: Citizen NB6021-17E albo NB6021-68L, Baltic Aquachaphe.

 

Może nie najlepiej dobrane słowo, chodziło mi o taki nieoczywisty i nie wzorujący się przesadnie na innych. P.s Baltic na propsie i cenowo również na plus 👍

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
23 godziny temu, Perpetuum Mobile napisał(-a):

 

To bardzo subiektywne, dlatego napisałem, że "niewiele osób" w budżecie około 5k poleci Seiko. Niektórzy polecą właśnie Seiko. Tu się nie pomyliłem 😉

Ja bym w tym budżecie polecił coś innego dlatego, że w okolicach 5k Seiko ze swoją obecną polityką cenową oferuje trochę mniej niż Swiss Made i microbrandy. Mechanizm 6R to chyba wciąż nie ta sama półka co ETA 2824 i jej szwajcarskie klony.

Twój SPB143 jest bardzo fajny, ale oficjalna cena jest powyżej 6 kPLN a bezel wciąż stalowy a nie ceramiczny. I dopiero w tych okolicach cenowych Seiko zaczyna oferować szafirowe szkło i przyzwoite bransolety z pełnymi endlinkami i porządnymi zapięciami. No i wciąż o regulacji "on the fly" w bransoletach można tylko pomarzyć. Tak więc Seiko jak najbardziej OK, ale według mnie są lepsze oferty na rynku. Chyba, że ktoś się zakochał we wzornictwie Seiko i któryś model po prostu mu się bardzo spodobał. Wtedy Seiko będzie dobrym wyborem.

 

Zależy pod jakim kątem patrzysz na zegarki. Jak stosunek ceny do jakości zegarka stawiasz na pierwszym miejscu to z Seiko nie mamy czego tu szukać. Ta "przyzwoita" bransoleta po kilku dniach wylądowała w pudełku i już po nią nigdy nie wróciłem (na szczęście są dostępne alternatywy). I nie wiem czy ceramiczny bezel pasowałby do mojego SPB143. Raczej nie. Zresztą jest kilka(naście) innych, większych problemów z zegarkami Seiko, przy których brak mikroregulacji w locie to pikuś 😂

 

Ale - znajdź mi Swiss Made z rezerwą chodu ~70h, swoim własnym mechanizmem, ponad 100 letnią historią i oryginalnym wzornictwem 🙂

 

Kierując się takimi kryteriami, 6k za divera Seiko to wręcz żart 😜


Longines Spirit ZuluTime | Seiko SPB143J1| Nomos Club ref. 703 | Casio G-Shock DW-5610

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
38 minut temu, evilym napisał(-a):

Ale - znajdź mi Swiss Made z rezerwą chodu ~70h, swoim własnym mechanizmem, ponad 100 letnią historią i oryginalnym wzornictwem 🙂


… brakiem regulacji w fabryce, losową dokładnością, słabym izochronizmem, słabym spasowaniem elementów bransolety, brakiem kontroli jakości i jeszcze paroma ficzersami. Sorry ale to jak namawianie ludzi do porzucenia gotowania bo przez kilka tysięcy lat jedliśmy surowe mięso i było git. 🤣

 

Certina czy Tissot mają nie gorszy rodowód a Powermatic 80 zjada 6R na śniadanie. Seiko nie istnieje w segmencie mid price bo nie ma mechanizmu zdolnego do konkurowania ze Szwajcarią czy nawet Citizenem (Miyota 9xxx). Wolę dokładny mechanizm o rezerwie ~40 godzin niż losowo wskazujące czas ~70 godzin; jak masz dużo zegarków to nimi rotujesz i rezerwa nie ma znaczenia, jak masz jeden - nosisz go ciagle i rezerwa nie ma znaczenia.

 

;)

 

Edytowane przez cordi7

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
50 minut temu, evilym napisał(-a):

Ale - znajdź mi Swiss Made z rezerwą chodu ~70h, swoim własnym mechanizmem, ponad 100 letnią historią i oryginalnym wzornictwem 🙂

 

No to Tissot, Certina. Hamilton, Mido, Rado - na Powermatic 80 - czasem nawet COSC 😉

No i jeszcze Longines, tylko to już nie za 6 kPLN.

Lubię Seiko za fajne, ciekawe tarcze. Nawet w stosunkowo niedrogich modelach. I super, że zaopatrują cały świat microbrandów w tanie ale porządne 4Rxx. Ale w segmencie około 5-6k to jednak w pierwszym rzędzie poleciłbym (i kupił) coś innego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
34 minuty temu, Perpetuum Mobile napisał(-a):

 

No to Tissot, Certina. Hamilton, Mido, Rado - na Powermatic 80 - czasem nawet COSC 😉

No i jeszcze Longines, tylko to już nie za 6 kPLN.

Lubię Seiko za fajne, ciekawe tarcze. Nawet w stosunkowo niedrogich modelach. I super, że zaopatrują cały świat microbrandów w tanie ale porządne 4Rxx. Ale w segmencie około 5-6k to jednak w pierwszym rzędzie poleciłbym (i kupił) coś innego.

Nie wiem czy "własny mechanizm" to taki który jest pakowany do kilku różnych brandów 😉

 

Ale jak ktoś się uprze to tej dyskusji może nie być końca 😴

 

57 minut temu, cordi7 napisał(-a):


… brakiem regulacji w fabryce, losową dokładnością, słabym izochronizmem, słabym spasowaniem elementów bransolety, brakiem kontroli jakości i jeszcze paroma ficzersami. Sorry ale to jak namawianie ludzi do porzucenia gotowania bo przez kilka tysięcy lat jedliśmy surowe mięso i było git. 🤣

 

Certina czy Tissot mają nie gorszy rodowód a Powermatic 80 zjada 6R na śniadanie. Seiko nie istnieje w segmencie mid price bo nie ma mechanizmu zdolnego do konkurowania ze Szwajcarią czy nawet Citizenem (Miyota 9xxx). Wolę dokładny mechanizm o rezerwie ~40 godzin niż losowo wskazujące czas ~70 godzin; jak masz dużo zegarków to nimi rotujesz i rezerwa nie ma znaczenia, jak masz jeden - nosisz go ciagle i rezerwa nie ma znaczenia.

 

;)

 

Problem polega na tym że za bardzo skupiasz się na specyfikacji a za mało na tym czym naprawdę w zegarkach mechanicznych istotne - emocjach.

 

Wolę zegarki które wzbudzają we mnie to "coś" a nie generycznie zaprojektowany kolejny mikrobrand, mdły Tissot Seastar czy "bezpieczna" Certina DS Action która pożycza od każdego po trochu. 

 

Jak to jest że nurki Seiko mają status kultowych, a przedstawiciele Swatch Grupy są co najwyżej poprawnymi i godnymi polecenia zegarkami? Dla mnie to za mało. 

 

PS A ja wolę 70h w moim SPB niż 38h 😎

I co mi zrobisz? 😁


Longines Spirit ZuluTime | Seiko SPB143J1| Nomos Club ref. 703 | Casio G-Shock DW-5610

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, evilym napisał(-a):

PS A ja wolę 70h w moim SPB niż 38h 😎

I co mi zrobisz? 😁


Jak to co, obsmaruję w internecie 😆

 

PS. A propos Swatch Group: Rado Captain Cook 1962, Mido Ocean Star Decompression Timer 1961, Longines Legend Diver  1961… faktycznie, tylko Seiko robi kultowe nurki. 😋

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
14 minut temu, evilym napisał(-a):

Nie wiem czy "własny mechanizm" to taki który jest pakowany do kilku różnych brandów 😉

Jaka marka w grupie Swatcha ma wlasne mechanizmy🤔

 

14 minut temu, evilym napisał(-a):

Problem polega na tym że za bardzo skupiasz się na specyfikacji a za mało na tym czym naprawdę w zegarkach mechanicznych istotne - emocjach.

Zegarek kupiony rozumem wcześniej wyląduje na bazarze niż kupiony sercem. Wiem to doskonale. 

 

14 minut temu, evilym napisał(-a):

Wolę zegarki które wzbudzają we mnie to "coś" a nie generycznie zaprojektowany kolejny mikrobrand, mdły Tissot Seastar czy "bezpieczna" Certina DS Action która pożycza od każdego po trochu. 

 

Jak to jest że nurki Seiko mają status kultowych, a przedstawiciele Swatch Grupy są co najwyżej poprawnymi i godnymi polecenia zegarkami? Dla mnie to za mało. 

Dobrze napisane. 

 

 

Edytowane przez Dorian06

W dniu 22.12.2014 o 11:43, Cezar. napisał:

... mądrzy zrozumieją, a reszcie nie wytłumaczysz...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 9.11.2023 o 21:46, luk35 napisał(-a):

Witam wszystkich, wiem że temat niejednokrotnie poruszany, ale czas leci, pojawiają się nowe czasomierze itp. chciałbym poznać opinie pasjonatów w temacie "czy można kupić nietuzinkowy diver do 5000zl? Większość pewnie poleci Seiko, lecz mam już dwa i chciałbym coś innej marki

 

Witam, zobacz na BENRUS (Sea-Lord lub ultra deep) lub MARATHON (TSAR kwarcowy 41 mm lub MSAR 36mm mechaniczny).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć. Popatrz jeszcze nad diver-em od Mido. Może coś przypadnie Ci do gustu. Kilka propozycji:

 

 

IMG_1536.png

IMG_1537.png

IMG_1538.png

IMG_1539.png

IMG_1540.png

IMG_1541.png

IMG_1542.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
10 minut temu, Dorian06 napisał(-a):

Jaka marka w grupie Swatcha ma wlasne mechanizmy🤔

 

Blancpain, Breguet, Omega (choć 2500 to ETA 2892-A2 z koaksjalem), Union Glashütte, Glashütte Original, de facto Longines…

 

Seiko sprzedawało 6R15 jako NE15 a 6R35 jako NE35.

 

Plus idąc tym tropem sporo marek z Richemont Group nie ma swojego mechanizmu bo robi je ValFleurier ;)

 

 

12 minut temu, Dorian06 napisał(-a):

Zegarek kupiony rozumem wcześniej wyląduje na bazarze niż kupiony sercem. Wiem to doskonale. 


Ja z kolei sprzedałem zegarek kupiony sercem - jako jedyny póki co w całej swojej zegarkowej historii :)

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, cordi7 napisał(-a):


Jak to co, obsmaruję w internecie 😆

 

PS. A propos Swatch Group: Rado Captain Cook 1962, Mido Ocean Star Decompression Timer 1961, Longines Legend Diver  1961… faktycznie, tylko Seiko robi kultowe nurki. 😋

Nikt nie odbiera Mido czy Rado historycznych nurkowych modeli (bo w mojej opinii to naprawdę świetne zegarki). 

 

Ale nie ma opcji żeby porównać je z faktycznym kultem jakim może się pochwalić Seiko.

 

Nawet patrząc na nasze forum. Temat dedykowany Rado? 24 strony. Temat Mido? 12...

 

Sam temat miłośników jednego modelu Seiko (62mas) ma 46 strony!

 

Wiem że to forum nie jest jakimś wyznacznikiem, ale jednak daje do myślenia 🙂

 

56 minut temu, cordi7 napisał(-a):

 

Seiko sprzedawało 6R15 jako NE15 a 6R35 jako NE35.

 

Co innego robić swój mechanizm i sprzedawać go komuś innemu, a co innego dostać mechanizm od bogatej mamusi i wmawiać innym że się go samemu produkuje 😉


Longines Spirit ZuluTime | Seiko SPB143J1| Nomos Club ref. 703 | Casio G-Shock DW-5610

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, evilym napisał(-a):

Ale jak ktoś się uprze to tej dyskusji może nie być końca 😴

 

No i właśnie po to jest Forum 🙂

 

1 godzinę temu, evilym napisał(-a):

Wolę zegarki które wzbudzają we mnie to "coś" a nie generycznie zaprojektowany kolejny mikrobrand, mdły Tissot Seastar czy "bezpieczna" Certina DS Action która pożycza od każdego po trochu. 

 

Też tak mam. Tylko że akurat u mnie Seiko jakoś trafiają do tej drugiej kategorii 😁. Co ja na to poradzę 🤷‍♂️

W pierwszej u mnie są raczej Longinesy, Christophery W., Doxy, Omegi i trochę microbrandów. Jakoś na widok designu Citizena bardziej mi się micha cieszy niż na Seiko. Choć są też, nie powiem fajne Seiko, którymi bym nie pogardził.

 

13 minut temu, evilym napisał(-a):

Sam temat miłośników jednego modelu Seiko (62mas) ma 46 strony!

 

Wiem że to forum nie jest jakimś wyznacznikiem, ale jednak daje do myślenia 🙂

 

A temat San Martin, który pojawił się na Alliexpres ze dwa lata temu ma już 22 strony. Breguet i Girard-Perregaux już przegonione. Strach pomyśleć co będzie za rok. 😜

Edytowane przez Perpetuum Mobile

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, cordi7 napisał(-a):

Blancpain, Breguet, Omega (choć 2500 to ETA 2892-A2 z koaksjalem), Union Glashütte, Glashütte Original, de facto Longines…

Blancpain, Breguet zgodzę się (choć również nie jestem pewien czy wszystkie). 

Omega, Longines nie. 

UG, GO się nie wypowiem bo nie wiem. 

 

1 godzinę temu, cordi7 napisał(-a):

Ja z kolei sprzedałem zegarek kupiony sercem - jako jedyny póki co w całej swojej zegarkowej historii :)

Jak to wspaniale się różnić.  


W dniu 22.12.2014 o 11:43, Cezar. napisał:

... mądrzy zrozumieją, a reszcie nie wytłumaczysz...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak na szybko na freestyle poleciałem , modele które moim zdaniem są ciekawe.  Squale30AtmosBlack-04_600x600.jpg.13b3a9b2e6e35fff1f04eb752fe3ad70.jpgsquale 30atmos

Zodiac_Z09213_steel_001_CROP-v1640273922026.thumb.jpg.a7524b52aa51695c60ca2d1ac64116ac.jpggMJHeltpHAcn.jpeg.thumb.jpg.ef75216988852ff3b6516aa4d3b83b5d.jpgzodiac seawolf 

 

 

DOXA-Sub-200-1065.thumb.jpg.e496d9c66b665877d8189bba8fe41e9a.jpgdoxa 200 sub 

Edytowane przez GTR

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Autor tematu ma dwa Seiko, więc wie z czym to się je. Oryginalny styl, świetna historia i... Lepiej kupować na żywo, lub ze sklepu, w którym obsługa umie sprawdzić zegarek. To co QC potrafią puścić do sprzedaży to "klasa sama w sobie". Czy gwint "skopany", czy krzywo naklejone indeksy... Nie centrujacy bezel to już znak rozpoznawczy oryginalności produktu ;).

 

U innych takich kwiatków nie ma... Nawet u Chińczyków. 

 

Squale jak idzie o oryginalność wypada całkiem dobrze, szczególnie z linią 1521, czy Ondą (ta sama koperta). @luk35 jak masz okazję, to zobacz na żywo... Poniżej zdjęcia koperty. Bardzo udany projekt, jak chodzi o wygodę noszenia i oryginalność.

IMG_20230624_194702.jpg

IMG_20230624_154526.jpg


Małżeństwo i zegarki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ilość stron poświęconych Seiko to spuścizna czasów gdy Seiko robiło tanie, dobre i fajne zegarki. A swoją drogą ludzie pewnie częściej dyskutują na forach o TikTokerach niż o kolekcji impresjonistów w Musee d’Orsay - i czy o czymś to świadczy :) ?
 

Edytowane przez cordi7

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Dorian06 napisał(-a):

Jak to wspaniale się różnić.  


Pełna zgoda. I fajnie dyskutować z innymi pasjonatami. 👍

 

 

Godzinę temu, Dorian06 napisał(-a):

Blancpain, Breguet zgodzę się (choć również nie jestem pewien czy wszystkie). 

Omega, Longines nie. 

UG, GO się nie wypowiem bo nie wiem. 


Pisałem, że poniekąd Longines bo ETA werki dla nich robi na wyłączność.

UG modyfikuje mechanizmy ETA (np. dając balans swobodny z włosem krzemowym i zmieniając częstotliwość).

GO na bank robi swoje mechanizmy. Zaciekawiłeś mnie wykluczając Omegę, rozwiniesz temat?

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, GTR napisał(-a):

Tak na szybko na freestyle poleciałem , modele które moim zdaniem są ciekawe.  Squale30AtmosBlack-04_600x600.jpg.13b3a9b2e6e35fff1f04eb752fe3ad70.jpgsquale 30atmos

Zodiac_Z09213_steel_001_CROP-v1640273922026.thumb.jpg.a7524b52aa51695c60ca2d1ac64116ac.jpggMJHeltpHAcn.jpeg.thumb.jpg.ef75216988852ff3b6516aa4d3b83b5d.jpgzodiac seawolf 

 

 

DOXA-Sub-200-1065.thumb.jpg.e496d9c66b665877d8189bba8fe41e9a.jpgdoxa 200 sub 

Moje gusta 👌😎

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
12 godzin temu, Perpetuum Mobile napisał(-a):

 

A temat San Martin, który pojawił się na Alliexpres ze dwa lata temu ma już 22 strony. Breguet i Girard-Perregaux już przegonione. Strach pomyśleć co będzie za rok. 😜

Dziwisz się? Przecież na alliexpres same kultowe modele 😂

 

11 godzin temu, AK&AK napisał(-a):

Autor tematu ma dwa Seiko, więc wie z czym to się je. Oryginalny styl, świetna historia i... Lepiej kupować na żywo, lub ze sklepu, w którym obsługa umie sprawdzić zegarek. To co QC potrafią puścić do sprzedaży to "klasa sama w sobie". Czy gwint "skopany", czy krzywo naklejone indeksy... Nie centrujacy bezel to już znak rozpoznawczy oryginalności produktu ;).

 

Ja przed zakupem online swojego Seiko, to wcześniej poprosiłem sprzedawcę (na szczęście był to detaliczny zegarmistrz z własnym lokalem), aby sprawdził mi kilka rzeczy, żebym nie musiał odsyłać 🙂

 

Niestety nie zawsze jest to możliwe... 

 

10 godzin temu, cordi7 napisał(-a):

Ilość stron poświęconych Seiko to spuścizna czasów gdy Seiko robiło tanie, dobre i fajne zegarki. A swoją drogą ludzie pewnie częściej dyskutują na forach o TikTokerach niż o kolekcji impresjonistów w Musee d’Orsay - i czy o czymś to świadczy :) ?
 

Pitu pitu 🙂

Dlatego podałem przykład MM200 i pokrewnych. SPB143 i jego wszysktie iteracje są niesamowicie popularne i mimo swojego krótkiego rynkowego bytu, śmiem twierdzić że też zyskają status kultowego (albo już taki mają).


Longines Spirit ZuluTime | Seiko SPB143J1| Nomos Club ref. 703 | Casio G-Shock DW-5610

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Podobna zawartość

    • Przez Funky_Koval
      Longines HydroConquest 39mm
       

       
      W 2007 roku Longines stworzył nową serię swoich zegarków sportowych pod nazwą Longines Sport Collection. To wtedy linią dedykowaną dla miłośników sportów wodnych stał się HydroConquest. W 2013 roku odświeżyli ją, wprowadzając tarczę z cyframi arabskimi na wszystkich godzinach (tzw. full numeral dial) oraz czerwone akcenty, ale klasyczny układ 12-6-9 i tak powrócił jako uwielbiany przez klientów standard. W tym okresie w ofercie firmy znajdowały się również chronografy. Kluczowy moment w historii modelu nastąpił w 2018 roku, kiedy zadebiutował HydroConquest Ceramic. Później, w 2023 roku Longines podjął decyzję o wyraźnej zmianie języka stylistycznego. Wtedy zaprezentowano model HydroConquest GMT. W 2026 roku dokonano liftingu całej kolekcji. Doświadczenia i estetyka z wariantu GMT zostały przeniesione do klasycznego divera 3-wskazówkowego. Ewolucja HydroConquesta to droga od surowego, wyrazistego tool watcha do desk divera klasy entry-luxury. W najnowszej odsłonie Longines porzucił charakterystyczne, wielkie cyfry 12-6-9 na rzecz eleganckich indeksów geometrycznych, a aluminiowy bezel zastąpił ceramiką. Smuklejsza koperta (11,7 mm) otrzymała sprawniejszy mechanizm z krzemowym włosem i 72-godzinną rezerwą chodu (wobec dawnych 38 h). Skok jakościowy  stanowi także rezygnacja z prostej, frezowanej klamry na rzecz nowej bransolety z wygodną, beznarzędziową mikroregulacją w zapięciu. No i tym sposobem dotarliśmy do referencji L3.779.4.70.6.
       

       
      Koperta
       
      Zegarek jest prawie w całości szczotkowany. Polerowane elementy są na tarczy, o czym będzie później. To, co nas interesuje, to jakość wykonania i od razu powiem, że jest dobrze. Szczotkowanie jest głębokie, widoczne, zegarek raczej się nie błyszczy, co było dla mnie zaskoczeniem. Nie wali po oczach,  daje raczej dość stonowany efekt. I dobrze, bałem się trochę, że razem z błyszczącym meshem może dojść do tzw. "efektu hindusa":
       

       
      Na uwagę zasługuje ładnie wykończona powierzchnia między uszami. To ważne, bo bransoleta jest na prostym endlinku.
      Koronka w tym modelu ma odpowiednią wielkość i jest sygnowana logo firmy. Chronią ją crown guards. Czyli jak na razie wszystko gites. Jest jednak przysłowiowa łyżka dziegciu w tej beczce miodu: dekiel. Tam grawer jak grawer  nie ma się czym ekscytować, natomiast jest on dość szorstki. To na minus. Mogli jednak łagodniej go wykończyć i dać jakiegoś nurka czy inną fajkę do nurkowania. A tak jest, jak jest. Zegarek ma klasę wodoszczelności 300 metrów. Sztuka dla sztuki, bo prędzej na takiej głębokości by mi łeb eksplodował niż zegarek, ale hej lepiej mieć niż nie mieć. Szary, ceramiczny bezel ma 120 klików i chodzi baaardzo przyjemnie. Jak kołowrotek w wędce. W moim egzemplarzu centruje ale trzeba pamiętać, że z tym może być różnie.  Raczej nie przekoszenie w stylu Seiko, ale o włos może nie trafiać. W sumie pierdoła, ale dla pasjonatów istotny detal. Na górze ma wypukłą kropkę z lumą. Cyfry są ładnie wygrawerowane w ceramicznej wkładce. Bezel ogólnie na plus.
       
      Garść pomiarów:
      Średnica koperty: 39,0 mm Lug-to-Lug: 48,1 mm Grubość: 11,7 mm (smuklej niż starsze generacje ~12,2 mm) Szerokość uszu (paska): 20,0 mm  
      Tarcza, luma
       
      Tu jest naprawdę dobrze! Tarcza jest lakierowana, piano black. Ma połysk, który pięknie gra z nakładanymi indeksami. Nakładane jest również logo skrzydlatej klepsydry. Błyszczące wskazówki są polerowane. W moim egzemplarzu zamocowane prosto, z czym firma miewa problemy. Zalumione jak na nurka przystało. Luma ma dwa kolory zielony na indeksach i godzinowej, na minutowej i kropce bezela niebieski. Na godzinie 3. jest obramowane okienko daty. Całość jest czytelna (podwójny AR robi robotę) i razem z szarym bezelem oraz szczotkowanym meshem tworzy przyjemną dla oka kompozycję. JEDNAK. Co palą projektanci w Szwajcarii to nie wiem, ale chyba bym nie chciał. Na Boga, wywalić datę i dać okrągły indeks na 3. albo zrobić wszystkie indeksy w jednym kształcie! Niby to DNA HydroConquesta bla bla bla, ale jak dla mnie stylistyczny zgrzyt. No cóż, Longines ostatnio nawypuszczał sporo referencji bez daty, może i tutaj się doczekamy.
       

       

       
      Don’t mesh with me! Czyli bransoleta
       
      Tutaj miałem największą wątpliwość przed kupnem. Ja wiem, że są zegarki za bańkę, ale 10k to i tak dużo dla przeciętnego chłopa. Bransolety i spasowanie to bolączka wielu firm. Miałem przez chwilę czarną wersję HydroConquesta i właśnie przez to ją oddałem. Endlink bransolety przylegał do koperty, ale po naprężeniu pojawiała się 0,5 mm szpara. Yikes. Wiem, że 99% ludzi to zleje, ale ja nie mogłem. Nienawidzę takich szpar i dla mnie to dealbreaker. Zatem zdecydowałem się na mesh i jakże przyjemnie się zaskoczyłem.
      Bransoleta jest szczotkowana z zewnątrz, ma wyciągane ogniwa do skracania. System to pin & collar, czyli sztyft i tuleja. Skraca się raczej bez problemu, a dzięki temu, że ogniwa są małe (mniejsze niż w wersji H-link), można złapać dobry fit. Zwęża się z 20 do 18 mm. Zapięcie daje możliwość regulacji on-the-fly, jakieś 0,7 cm, trzy pozycje. Bardzo dobrze spasowane i wykonane, a co najważniejsze: nie jest wielką bułą na nadgarstku ani nie ma wielkiej wysuwanej sztaby metalu (patrzę na ciebie, Sinn!). Estetyka, mimo wspomnianych obaw o efekt hindusa, jest jednak stonowana. No i wygoda noszenia na moim 16.5 cm nadgarstku to absolutny sztos. Podsumowując: jest dobrze. Czuć pieniądz, ale tylko trochę 
       

       

       

       

       
      Werk
       
      Calibre L888.5 to nazwa kodowa ETY: A31.L11. Ten sam werk napędza „zwykłego” Conquesta, HydroConquesta oraz Spirita. Jedyna różnica to certyfikacja COSC, której opisywany model nie ma. Ale i tak trzyma odchyłkę na poziomie kilku sekund na dobę. Osobiście nie lubię dopłacać za COSC bo  bardzo to pompuje cenę zegarka, a realnie korzyść jest znikoma. Co innego większa rezerwa chodu (72 h). Zegarek jest "weekendoodporny". Jak go zdejmiesz w piątek, to w poniedziałek będzie chodził dalej.  I to ma znaczenie dla zegarkowca, bo ja jestem z tych, co po domu noszą inne, do pracy inne, a w sobotę do dresu jeszcze inne. Tak, Panie Doktorze, rozmawiam z nimi. Nakręcam. Dotykam. Proszę mnie nie zapinać w pasy  😜Zastosowanie krzemowego włosa balansu (silicon hairspring) sprawia, że zegarek jest wyjątkowo odporny na pola magnetyczne, bardziej niż np. „zwykła” Sellita SW200. Można spokojnie na balety. Laski na Longinesa nie wyrwiesz ale przynajmniej się nie namagnesuje od głośników
       

       
      Podsumowanie
       
      Longines rozbił tym modelem bank. W takim sensie, że czekając na dostawę (3 miesiące), szukałem alternatyw i nie znalazłem. Nie ma innego zegarka od uznanej szwajcarskiej manufaktury w budżecie do 10k PLN, który by oferował tak wiele i był tak dobrze wykonany.
      Oni go rozsądnie wycenili, co okazało się strzałem w dziesiątkę. Popyt przerósł podaż i dostanie nowego HydroConquesta w rozmiarze 39 mm jest na moment pisania tej recenzji problematyczne. Nieco krócej czeka się na wersje większe, ale i tak patrzycie na wiele tygodni, wręcz miesięcy czekania. Normalnie buying experience jak w Rolexie Nawet zapisy i listy kolejkowe są, serio. Ale warto, zdecydowanie. Mój powrót do obrotowych bezeli jest całkiem udany. Miłego dnia wszystkim! Nakładam HydroConquesta i pędzę nurkować. Miałem na koniec wkleić Henryka z materiałów promocyjnych Longinesa ale kij z nim. Liwia ładniejsza (źródło: https://www.instagram.com/miliholicy/?hl=pl) 
       

       
       
       

       
       
       
       
       
    • Przez Z_bych
      1. Męski zegarek Citizen Blue Angel AT 8020-54L eco-drive używany gwarancja
      Stan 8/10
      Cena 1250 zł + wysyłka
      Cóż tu pisać. Super zegarek To chyba jest najładniejsza i najbardziej praktyczna wersja Citizenów serii Blue Angel, smuklejsza, trochę delikatniejsza, bez dodatkowych wyświetlaczy cyfrowych utrudniających, moim zdaniem, odczyt, wypustek i innych dekoracji. Ta wersja jest bardziej spójna, tarcza bardziej harmonijna, bardziej czytelna.
      Specyfikacja:
      Marka: Citizen Mechanizm: solarny, Eco Drive Funkcje: datownik (dzień miesiąca i tygodnia), stoper, wieczny kalendarz, wewnętrzny, obrotowy bezel z przeliczeniami (dla pilotów), radio control Szerokość koperty: 43 mm Grubość koperty: 12,3-mm Materiał koperty: stal nierdzewna Maksymalny obwód (koperta + pasek): 210 mm Pasek/bransoleta: na bransolecie stalowej + nienoszony pasek Szerokość paska: 23 mm Kolor tarczy: niebieska, granatowa, błękitna Szkiełko: szafirowe z antyrefleksem Wodoszczelność: 20 ATM = 200 m (pełna wodoszczelność podczas pływania i nurkowania) Waga 180 g Rezerwa mocy: 180 dni Rodzaj mechanizmu: promaster H800-08M Stan: zegarek w idealnym stanie mechanicznym, wszystkie funkcje działają prawidłowo. Wizualnie zegarek nie ma śladów używania, jedynie jakieś minimalne ślady na bransolecie, widoczne na zdjęciach; pasek nie był używany. Gwarancja: 12 miesięcy.  
      2. Zegarek męski Parnis 6007 diver automatyczny nurkowy używany gwarancja
      Stan 8/10
      Cena 550 zł + koszt wysyłki
      Niedrogi, ale wyglądający jak milion dolarów, męski zegarek w stylu najlepszych zegarków nurkowych. Zegarek posiada wszystko, czego można oczekiwać od fajnego, codziennego zegarka na męskim nadgarstku - oryginalny design, koperta ze stali nierdzewnej, chirurgicznej, niealergizującej, odpowiednią wielkość 43 mm, szafirowe, odporne na zarysowania szkło, automatyczny mechanizm (nakręcanie przy noszeniu), czytelność odczytu w każdych warunkach. A na dodatek w komplecie solidna, stalowa bransoletka z mikroregulacją. Czego potrzeba więcej?
      Dlatego już tylko specyfikacja:
      Marka: Parnis Rozmiar: 43mm (bez koronki) Mechanizm: japoński 21- kamieniowy Miyota 8215 / Mingzhu 2813, mechanizm automatyczny Funkcje: godzina, minuty, sekundy, data Koperta: stal nierdzewna 316L Szkło: szafirowe Tarcza: czarna tarcza z cyframi pomarańczowymi/białymi Bezel (ramka): ceramiczny obrotowy, 120-klikowy Pasek: bransoletka ze stali nierdzewnej 316L i pasek z naturalnej, czarnej skóry Zapięcie: klamra motylkowa Odporność na wodę: 20 ATM Zestaw zawiera: zegarek na bransolecie, pasek z naturalnej skóry, pudełko, dokumenty Stan: zegarek jest używany z niewielkimi,m pytkimi ryskami (di spolerowania w kilka minut). Mechanicznie zegarek w stanie idealny, Gwarancja: 12 miesięcy  
       
























    • Przez gszydlowsky
      Szukam, jak w temacie , najlepiej nowe SKX007, SKX009, SKX031, SKX023 🙂
       
       
       
    • Przez ledr
      Sinn U2 W LE 
      Ref. 1020.7339, numer limitacji 69/150
      Rzadka okazja dla fanów dużych tool-watchy, z dodatkowymi paskami ori, bransoletą i paskiem skórzanym oraz nato.
      Zegarek z 2020r, komplet dokumentów, pudeł i akcesoriów (m.in. narzędzie do zmiany pasków).
      Stan: 9/10 – drobne ślady zmiany pasków od spodu uch, paski przycięte na wymiar nadgarstka 18,5cm, ale z możliwością regulacji, jeden pasek gumowy (czarny) w ogóle nie używany, ani nieskracany.
      Tylko sprzedaż, wymiana wyłącznie na innego Sinna z dopłatą dla mnie.
      Cena: REZERWACJA
      Wysyłka kurierem po wcześniejszej wpłacie, możliwy odbiór osobisty (do uzgodnienia).
       

       
       
    • Przez Walle
      Szanowni forumowicze, sprzedam trudny do kupienia i zupełnie nowy zegarek Helm Komodo. Bransoleta stalowa w folii, nawet karton wysyłkowy jest ori  Pełna dokumentacja.
       
      HELM Komodo wyposażony jest w kopertę i bransoletę ze stali nierdzewnej 316L, mechanizm automatyczny, zakręcany dekiel i koronkę, wypukłe szafirowe szkło, jednokierunkowy pierścień lunety, bardzo czytelną tarczę i wodoodporność do 300 metrów (zgodne z normą ISO 6425). Dzięki kompaktowej średnicy koperty wynoszącej 40 mm ma idealny rozmiar, aby towarzyszyć Ci wszędzie. 
       
      Dzięki standardowej szerokości uchwytów 20 mm ten zegarek można łączyć z wieloma dostępnymi na rynku paskami.
       
      Bez zamian proszę. 
       
      Cena 1750 zł. Odbiór osobisty Wawa lub Inpost. 

       
      DANE TECHNICZNE:
       
      Komodo 300m Automatyczny zegarek
      Bransoleta ze stali nierdzewnej SS3
      Jeden pasek nylonowy NS1 pomarańczowy by Helm
      Pomarańczowy pasek gumowy Isofrane
       
      Koperta:
      Szczotkowana stal nierdzewna 316L
      Zintegrowane osłony korony
      Zakręcany dekiel 
      Średnica (12H do 6H): 40 mm
      Średnica (9H do 3H, z koronką): 45 mm
      Od ucha do ucha: 47 mm
      Szerokość ucha: 20 mm
      Wysokość: 15,5 mm (wliczając wypukły kryształ wypukły)
       
      Koronka:
      Szczotkowana stal nierdzewna 316L
      Wkręcana
      Lokalizacja: godzina 3
      Średnica: 7 mm
       
      Mechanizm: 
      Seiko Instruments NH35 (automatyczny mechaniczny)
      Funkcje hakowania i ręcznego nakręcania
      Dokładność: -20 ~ +40 sekund/dzień
      Uderzeń na godzinę: 21 600
      24 klejnoty
      Rezerwa chodu: 40 godzin
       
      Tarcza i wskazówki:
      Tarcza: Matowa pomarańcz z BGW9 Lume (03AR4)
      Wskazówki: godzinowa, minutowa i sekundowa ze świecącym światłem, wypełnione substancją Super-LumiNova, pasującą do oznaczeń na tarczy
      Uwaga dotycząca koloru Lume:     
               - BGW9 Lume = Biały kolor z niebieskim połyskiem
               Okienko daty: godzina 6
       
      Bezel:
      Stal nierdzewna 316L
      120 kliknięć, obrót jednokierunkowy
      Średnica: 40 mm
      Wyjmowany/wymienny: Tak
      Wkładka: stal nierdzewna z czarną powłoką PVD, wypełniona
      Super-LumiNova BGW9 lub Light Blue Lume
       
      Szkło: 
      Podwójnie kopułowaty szafir z bezbarwną wewnętrzną
      powłoką antyrefleksyjną
       
      Paski:
      Bransoleta ze stali nierdzewnej i zapięcie FC1 ze szczotkowanym
      wykończeniem             
                Maksymalna długość: 190 mm / 7-1/2" (sama)
                                                   235 mm / 9-1/4" (na zegarku)
                Minimalna długość: 110 mm / 5-3/8" (sama)
                                                  155 mm / 6-1/8" (na zegarku)
       
      Pasek nylonowy NS1 ze sprzączką ze stali nierdzewnej i pierścieniami zabezpieczającymi.
      Pomarańczowy, gumowy pasek Isofrane by Helm.
       
      Wodoodporność:
       
      300 m / 30 atm / 990 stóp
      Przetestowano zgodnie z normą ISO 6425:2018
       
      Waga:
       
      Z bransoletą ze stali nierdzewnej (przy pełnej długości): 215 gramów  
      Z paskiem nylonowym NS1: 110 gramów

       










       

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.