karol1302 187 #11401 Napisano 23 Marca 2015 (edytowane) ...... Co jest nie tak z Tucsonem?.....generalnie jakiś większych problemów brak, jednak jeżdżę dość często ze znajomym takim kilkuletnim hyundaiem I generacji po fl i muszę przyznać, że stan tapicerki i wszelkie stuki i skrzypienia słyszalne w trakcie podróży są znacznie powyżej średniej (stan plastików oczywiście poniżej średniej) Dodam, że auto wykorzystywane do jazdy miejskiej Edytowane 23 Marca 2015 przez karol1302 0 kupię doxę sub...zawsze i każdą Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
QuadrifoglioVerde 4142 #11402 Napisano 23 Marca 2015 (edytowane) Niestety z tego co zauważyłem to starsze auta segmentu B czy C były znacznie solidniej wykonane niż obecne auta tych segmentów.Owszem design poszedł do przodu, auta są znacznie ładniejsze, bezpieczniejsze, wygodniejsze ( bo każdy niemal segment urósł ) ale to wszystko odbiło się na ogólnej jakości/solidności. Wygłuszenia poszły w odstawkę, plastiki są twarde i szybko zaczynają się tarabanić.No i wszystkim steruje mądry komputer który nie pozwoli nam na to abyśmy zbyt długo nie dawali zarobić serwisowi. Trwałość elementów jest zaprogramowana na dużo mniejsze przebiegi niż było to kiedyś gdy nie istniały w fabrykach działy inżynierii wstecznej i elementy robiono tak dobrze jak się dało. Edytowane 23 Marca 2015 przez QuadrifoglioVerde 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Lawnowerman 937 #11403 Napisano 23 Marca 2015 wiem co napisałem, zmagam się z tym samochodem praktycznie na codzień i ten konkretnie egzemplarz (pewnie faktycznie gdzieś w przyrodzie występują takie którym można sikać do baku i przejadą miliony km bez żadnych napraw ) skutecznie wyleczył mnie (o ile jakieś w ogóle miałem) ze złudzeń na temat:a) niemieckiej inżynierii, jej kwintesencji itp. auto co jakiś czas trapią rozmaite usterki, skutecznie je unieruchamiając (wiadomo, to nie są wybitnie skomplikowane rzeczy do ogarnięcia ale jednak). niemieckich dziadków, którzy nie wiadomo jak dbają o auta - kupiłem ten samochód od pierwszego właściciela, który faktycznie dbał o auto ale jednocześnie strasznie zapuścił wnętrze, "ulepszył" samochód milionem dziadkowych patentów, teoretycznie spotykanych tylko na wschód od Odry, tu obił, tam przyrysował itp, itdc) solidności germańskich oprawców, przepraszam, mechaników co nie zmienia faktu, że to solidny samochód, idealny wręcz do grzybowej jazdy, który jednak tradycyjnie lubi się zje*ać w najmniej odpowiednim momencie to opisz co się dzieje odnośnie podpunktu a)bo generalnie jak auto nie ma 1.5 mln km to nie wiem, co tam się może regularnie psuć? 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Gość Jash #11404 Napisano 23 Marca 2015 To se ne vrati Panie 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
QuadrifoglioVerde 4142 #11405 Napisano 23 Marca 2015 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
kiniol 2282 #11406 Napisano 23 Marca 2015 (edytowane) To samo tyczy się skrzyni biegów i wału napędowego Kupę lat temu beczką 280E osiągnąłem prędkość 225km/h, było to głupie wiem, ale nigdy więcej nie jechałem szybciej . Edytowane 23 Marca 2015 przez kiniol 0 Porządek na serwisie o niczym nie świadczy. Często najlepsze usługi świadczone są przez geniuszy w totalnym bałaganie… Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
aty3 12 #11407 Napisano 23 Marca 2015 to opisz co się dzieje odnośnie podpunktu a)bo generalnie jak auto nie ma 1.5 mln km to nie wiem, co tam się może regularnie psuć? ogólnie z awarii unieruchamiających samochód to głównie elektryka, a to przekaźnik świec żarowych, przekaźnik pompy paliwa (sama pompa też odmówiła posłuszeństwa), przewody są moim zdaniem nienajlepiej zaizolowane, trzeba się przymierzyć do wymiany wiązki (choć tu łapkę przyłożyli niemieccy druciarze), kostka stacyjki, problemy z masą... tak jak pisałem to nie są poważne awarie, aczkolwiek sprawiają że auto nie jeździ. z tematów które pojawiały się po drodze (wiadomo można z tym jeździć, zwłaszcza niezniszczalnym mercem )synchronizator pierwszego biegu, podpora wału, hamulec postojowy (beznadziejnie rozwiązany btw.), ślimak prędkościomierza i masa innych pierdół. Jak go kupiłem to tylny most trochę wył ale to poprzedni właściciel w pewnym momencie stwierdził że wymienianie w nim oleju jest bez sensu... 0 Cytryn i Gumiak naprawiają co kto nie umiał Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Lawnowerman 937 #11408 Napisano 23 Marca 2015 ogólnie z awarii unieruchamiających samochód to głównie elektryka, a to przekaźnik świec żarowych, przekaźnik pompy paliwa (sama pompa też odmówiła posłuszeństwa), przewody są moim zdaniem nienajlepiej zaizolowane, trzeba się przymierzyć do wymiany wiązki (choć tu łapkę przyłożyli niemieccy druciarze), kostka stacyjki, problemy z masą... tak jak pisałem to nie są poważne awarie, aczkolwiek sprawiają że auto nie jeździ. z tematów które pojawiały się po drodze (wiadomo można z tym jeździć, zwłaszcza niezniszczalnym mercem )synchronizator pierwszego biegu, podpora wału, hamulec postojowy (beznadziejnie rozwiązany btw.), ślimak prędkościomierza i masa innych pierdół. Jak go kupiłem to tylny most trochę wył ale to poprzedni właściciel w pewnym momencie stwierdził że wymienianie w nim oleju jest bez sensu... Wiązka Ci sie sypie w dieslu?Hamulec postojowy w sensie szczęko bębny? Nie żartuj. Co w tym jest złego? Mosty są generalnie słabe jeżeli porównasz do W123 a tym masz jeszcze manual, więc jak rwałeś lacza to tak mają.Reszta to efekt druciarstwa.No ale jak z autem coś sie dzieje, to trzeba robić wcześniej a nie jak pada/padło 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
aty3 12 #11409 Napisano 24 Marca 2015 Wiązka Ci sie sypie w dieslu? dziwne, nie? Nie wykluczam że coś ją podżera, ale w innych samochodach stojących w tym samym garażu jest ok, chyba że dziadek z wermahtu coś tam drutował, albo mercedesowska izolacja jest smaczniejsza Hamulec postojowy w sensie szczęko bębny? Nie żartuj. Co w tym jest złego? wszystko jest dobrze dopóki działa Mosty są generalnie słabe jeżeli porównasz do W123 a tym masz jeszcze manual, więc jak rwałeś lacza to tak mają.Reszta to efekt druciarstwa. lacza nikt nie rwał, jak mu się nie zmienia trocin to wyje jak, nie przymierzając, polonez nie ma niezniszczalnych samochodów, jak dbasz tam masz. Miałem beczkę - most wył, tłukł łańcuchem rozrządu w obudowę tak, że radia nie było słychać, o rzygającym olejem spod bagnetu silniku nie wspomnę Fakt, że kupiłem kombi za 500 zł bo mi było potrzebne do wożenia cementu na budowę daczy. Nawet miałem go sobie zostawić i zgnić go pod płotem z zamiarem ratowania ale koniec końców uratowałem go diaxem No ale jak z autem coś sie dzieje, to trzeba robić wcześniej a nie jak pada/padło jak zawsze są 2 szkoły, warszawska i otwocka nie naprawisz dopóki się nie zepsuje 0 Cytryn i Gumiak naprawiają co kto nie umiał Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Zihuatanejo 1 #11410 Napisano 24 Marca 2015 O, na Mercedesy zeszło. Niedługo może się dołączę do dyskusji, bo niedawno spełniłem jedno z moto marzeń i zanabyłem W124. Właśnie pięknieje u blacharza 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Cezar. 174 #11411 Napisano 25 Marca 2015 Pięknieje ? Toć one nie potrzebują obsługi, napraw, blacharzy...to jedyne auta, które tylko służą latami i cieszą właściciela 0 ALAMO napisał - każdy ma prywatne, wrodzone prawo do bycia idiotą...może o to prawo walczyć, do swej idiociej śmierci... Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
kukułeczka 0 #11412 Napisano 25 Marca 2015 To se ne vrati Panie Tato mi mówił, że najlepsze MB to 123,126 i 124 - dojeżdżały do 1mln kilometrów, a moje A3 2008 to już badziwie- trzeba co kawałek na komputer jeździć bo się nie znam, a tato nie potrafi naprawić- nie ma kompa 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Remy 341 #11413 Napisano 25 Marca 2015 Teraz "uczą" klienta, że jak kończy się gwarancja to najlepiej kupować nowy model. Wysłane z Tapatalk przez A1457 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Gość romseyman #11414 Napisano 27 Marca 2015 Takim w tym roku przyjechala wiosna 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Lawnowerman 937 #11415 Napisano 27 Marca 2015 To jest TF 1500 ? 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Gość romseyman #11416 Napisano 27 Marca 2015 TD 1300 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
irekm 1050 #11417 Napisano 27 Marca 2015 Fajny samochód, domyślam się ze jest to również fabryczny kolor? 0 Beware the fury of a patient man. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
avid 2 #11418 Napisano 27 Marca 2015 (edytowane) rav4 - oczywiściesuzuki GV - oczywiściemitsubishi outlander - tylko w pierwszej generacji, jednak chyba lepiej dwa pierwszeTuscon i logan zdecydowanie nie są kandydatami na auto z 2 ręki.rozważyłbym jeszcze zakup hondy cr-vJestem posiadaczem 3-go Outlandera (II, II-przejściówka - po liftingu, "rekini grill"- teraz III z 2014). Marka nigdy mnie nie zawiodła, jednak (wbrew sobie) odradzam I (jedynkę). Będziesz zawiedziony. Wszystko nie tak... Tucson i Logan to różne półki. Tucson to milion kilometrów do przodu (pomijając cenę, ale oczywiście możesz kupować dresy w Lidlu...) Honda CRV jest oczywistym konkurentem Mitsubishi, ale tylko i wyłącznie w tym roczniku za tą cenę RAV4 to damski samochodzik, mały, bez bagażnika... (ja w swoich Outlanderach mam 7 miejsc lub duży bagażnik - za prawie tą samą cenę). Jako pasjonat SUV`ów (nie z racji szpanu tylko mieszkania pod lasem w terenie górzystym - wybrałbym SUZUKI A "beczka" czyli 123 jest/był jednym z najgenialniejszych samochodów świata Skręcałem nim do garażu pod kątem 900 z miejsca! Palił w każdych warunkach i dawał poczucie bezpieczeństwa i "władzy" . Wada: jednak szybko "gniły' i miały mniej miejsca niż 119! (próbowałem kiedyś przełożyć mega wygodne fotele ze 119 do 123 i... nie weszły! : A 116? A najgorzej było ze 124... Edytowane 27 Marca 2015 przez avid 0 avid Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Gość romseyman #11419 Napisano 27 Marca 2015 Fajny samochód, domyślam się ze jest to również fabryczny kolor?Czy identyczny z fabrycznym niebieskim z 1950 to nie jestem pewien w 100%. Zblizony na pewno. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
dasiek7 16 #11420 Napisano 4 Kwietnia 2015 Takim w tym roku przyjechala wiosna Piękny samochód, ale podejrzewam, że mega źle się nim biegi zmienia. 0 " tylko Seiko " Damian Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
kiniol 2282 #11421 Napisano 4 Kwietnia 2015 (edytowane) No i musisz mieć wzrost max. 165 cm. Edytowane 4 Kwietnia 2015 przez kiniol 0 Porządek na serwisie o niczym nie świadczy. Często najlepsze usługi świadczone są przez geniuszy w totalnym bałaganie… Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Gość romseyman #11422 Napisano 5 Kwietnia 2015 Piękny samochód, ale podejrzewam, że mega źle się nim biegi zmienia. Taki jego urok. Co do wzrostu to da sie zyc, ale faktycznie Gortat by go nie wybral. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
hiob 231 #11423 Napisano 5 Kwietnia 2015 Wszystko korporacja Fiata. Natomiast Saab 9000 to udane auto. Miałem 9000 turbo. Niesamowicie przestronny samochód, w USA był klasyfikowany jako "large car" - gdyż EPA klasyfikuje auta nie ze względu na ich zewnętrzne wymiary, ale pojemność wnętrza plus bagażnik. Auto musi mieć 120 stóp sześciennych pojemności, by być "large" i pięciodrzwiowy Saab 9000 miał właśnie tyle. Nie mam nigdzie danych za lata 80. ale pamiętam, że BMW "7" to był zaledwie "compact". Mam dane z 1998 roku - BMW "7" jest już "mid size", podobnie Aud A8, BMW "5" to "compact", Jaguar HJ8 "compact", Lexus LS400 "mid size", Mercedes E okularnik jest na granicy compact i mid size, podobnie RR Silver Spur, Volvo S90 to także compact. Następca 9000, czyli 9-5 też już był tylko "mid size". Auto było wspaniałe, praktyczne, szybkie, jeśli tylko się trzymało go w zakresie 3-6 tys obrotów, ale po latach cała elektryka się posypała. Nie tylko takie drobiazgi, jak elektryczne otwieranie okien, ale samochód w czasie jazdy potrafił zgasnąć, gasły też wszystkie kontrolki i tylko mocne rąbnięcie kierownicą o deskę rozdzielczą powodowało, że wracal do życia. A wracając do tematu to w garażu przybył nam nowy dupowóz: Całkiem podobny do tego. Też czerwony, też napęd na tylne koła, też siedzenia z ekologicznej skóry, czyli z plastikowej krowy. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Tommaso 2418 #11424 Napisano 5 Kwietnia 2015 Wpadłem na taki głupi pomysł (w większości takie mam ), że kupię sobie jakiegoś niedrogiego roadstera na początek. Po analizie ofert sprzedaży uznałem, że jedynym sensownym rozwiązaniem jest Mazda MX-5.Wiem, że na tym forum jest paru użytkowników tego przyjemnego autka. Proszę o porady czego szukać, na co zwracać uwagę, którą wersję wybrać (NBFL czy początkowe NC), jaki silnik, co MUSI być w wyposażeniu itd.Powiedzmy, że chciałbym na tą przyjemność wydać ok. 25 tys.Od razu napiszę, że nie będzie to mój jedyny samochód, ma to być autko na niedzielne przejażdżki dla przyjemności, nieużywane zimą. A może ktoś zna jakąś przyjemną sztukę na sprzedaż? PozdrawiamTomek 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Osiem 293 #11425 Napisano 5 Kwietnia 2015 (edytowane) Miałem 9000 turbo. Niesamowicie przestronny samochód, w USA był klasyfikowany jako "large car" - gdyż EPA klasyfikuje auta nie ze względu na ich zewnętrzne wymiary, ale pojemność wnętrza plus bagażnik. Auto musi mieć 120 stóp sześciennych pojemności, by być "large" i pięciodrzwiowy Saab 9000 miał właśnie tyle. Nie mam nigdzie danych za lata 80. ale pamiętam, że BMW "7" to był zaledwie "compact". Mam dane z 1998 roku - BMW "7" jest już "mid size", podobnie Aud A8, BMW "5" to "compact", Jaguar HJ8 "compact", Lexus LS400 "mid size", Mercedes E okularnik jest na granicy compact i mid size, podobnie RR Silver Spur, Volvo S90 to także compact. Następca 9000, czyli 9-5 też już był tylko "mid size". Auto było wspaniałe, praktyczne, szybkie, jeśli tylko się trzymało go w zakresie 3-6 tys obrotów, ale po latach cała elektryka się posypała. Nie tylko takie drobiazgi, jak elektryczne otwieranie okien, ale samochód w czasie jazdy potrafił zgasnąć, gasły też wszystkie kontrolki i tylko mocne rąbnięcie kierownicą o deskę rozdzielczą powodowało, że wracal do życia. A wracając do tematu to w garażu przybył nam nowy dupowóz: Całkiem podobny do tego. Też czerwony, też napęd na tylne koła, też siedzenia z ekologicznej skóry, czyli z plastikowej krowy. Witaj. Ślędzę Twój kanał na YT Fajnie, że mogę Cię spotkać na naszym forum, chociaż widzę, że staż masz spory :-) . Coraz więcej tu Ciekawych ludzi Wiem, że w kwestii aut (zwłaszcza ciężarowych) masz sporo do powiedzenia no i jeszcze zegarki. Tego nie wiedziałem. PozdrowieniaP.S. Jak Beemki się spisują?, Maluszek jak w Stanach daje radę? ;-) Edytowane 5 Kwietnia 2015 przez Osiem 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach