Lawnowerman 937 #18276 Napisano 14 Marca 2017 Benzyniak to dobry pomysł. Robiliśmy ostatnio takiego i mam bardzo ambiwalentne uczucia co do tego wozu.Komfort resorowania w rozumieniu wstrząsów doprawdy genialny. Natomiast komfort akustyczny - niewątpliwie pochodna również pracy zawieszenia - na mocno przeciętnym poziomie. No i precyzja prowadzenia przywodząca na myśl ponton wojskowy - powiem delikatnie - potrzebuje konesera.Benzyna w C5 to porazka Mialem w pracy 2 Pompy kolektor Syf 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
gustaw6666 324 #18277 Napisano 14 Marca 2017 Kilku klientów zadowolonych. Może wyjątkowo dobre sztuki się im trafili. 0 Trzyzegarkowiec. No niestety już jednak ośmio-... Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
overrange 47 #18278 Napisano 15 Marca 2017 (edytowane) Gustaw tylko kto kupuje c5 by nadążyć na zakrętach za BMW ? Może być tez druga strona medalu. Wybierzmy się na polskie drogie z dziurami i nie równosciami. Wtedy kierowca BMW nie nadąży za c5 a na drodze z dziurami to on pierwszy straci zawieszenie bądź wypadnie z drogi Dlatego tych aut nie ma co porównywać to zupełnie dwa inne auta dla dwóch innych kierowców. Broń Boże nie twierdze, ze c5 jest nad BMW bo nie jest ale citroen nie chce gonić BMW on ma zupełnie inny profil odbiorców z zupełnie innym portfelem niż klienci BMW. Nawet z innym portfelem niż klienci VW. Myśle, ze jeśli kolega wyżej szuka auta w zastępstwie za 308, a ma być to auto rodzinne to pewnie nie będzie jeździł takim autem na granicy przyczepności i dla niego lepszym rozwiązaniem będzie taka cytryna gdzie w niższej cenie dostanie lepiej wyposażony samochód i do tego nowszy. W c5 które użytkuje żaden plastik w środku nie trzeszczy natomiast dwóch znajomych ma nowe octavię z przebiegiem 60 i 100kkm i w każdym plastiki skrzypia, a dźwięki jakie wydobywa zawieszenie na dziurach to jedna wielka porażka. Dodam, ze ich nowe octavię biedniej wyposażone są droższe niż nowy c5, w którym w środku jest ciszej niż w skodzie, a fotele są dużo wygodniejsze- te w citroenie Jednak pod względem serwisowym auta z grupy vag są lepiej przemyślane i do wszystkiego jest prosty dostęp. Citroen przy tym zostaje w tyle. Dlatego duże przebiegi, polskie drogi, cena zakupu - citroen. W innym przypadku BMW Edytowane 15 Marca 2017 przez overrange 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Lawnowerman 937 #18279 Napisano 15 Marca 2017 Kilku klientów zadowolonych. Może wyjątkowo dobre sztuki się im trafili.Zadowolonych do pierwszej awarii? Ten silnik (1.6 turbo) ma tragiczne opinie. Ledwo co sprzedalismy grubo ponizej rynkowej. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Tommaso 2414 #18280 Napisano 15 Marca 2017 Gustaw tylko kto kupuje c5 by nadążyć na zakrętach za BMW ? Może być tez druga strona medalu. Wybierzmy się na polskie drogie z dziurami i nie równosciami. Wtedy kierowca BMW nie nadąży za c5 a na drodze z dziurami to on pierwszy straci zawieszenie bądź wypadnie z drogi Tu akurat nie masz racji - nie ma takiej drogi, na której C5 będzie szybszy. To, że Citroen będzie lepiej filtrował nierówności nie spowoduje, że będzie się lepiej trzymał krętej, dziurawej drogi. Wręcz przeciwnie. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
arek1a2b 127 #18281 Napisano 15 Marca 2017 Dokładnie tak jak piszesz. Ja zdecydowanie wolę auto które sprawia wrażenie które się klei do drogi i w istocie naprawdę się klei. Uwierz mi, że jeśli przy jeździe w limicie taki C5 usiłuje nadążyć za dobrze prowadzącym się wozem to wypadnie i to wcale nie pozornie Jak ktoś jeździ jak w kapeluszu to nie robi to różnicy. Dlatego choć osobiście wymagam od własnych aut bardzo dobrego dopracowania ze szczegółami włącznie, choć za najlepsze globalnie wozy uznaję BMW i produkty VW - nie wciskam nachalnie ich każdemu, kto mnie pyta o radę... A z VW co byś polecił ? 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
overrange 47 #18282 Napisano 15 Marca 2017 (edytowane) Tomasso ja to pisze z doświadczenia porównując do f30/octavi/golfa Edytowane 15 Marca 2017 przez overrange 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Tommaso 2414 #18283 Napisano 15 Marca 2017 Ja też.Miałem w rodzinie trzy lata C5 z silnikiem 3.0V6 i hydroactiv. Nie ma szans, żeby ciastowaty kanapowiec z przednim napędem dał radę sprężystej F30 z napędem na tył. Nie ma takiej opcji, chyba, że F30 był 316d a C5 w wersji V6 i było dużo prostych... 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
overrange 47 #18284 Napisano 15 Marca 2017 Tomasso na normalnych drogach c5 nie ma szans jednak są takie drogi na których BMW w zakrętach nie da rady. Drogi wiejskie, z płyt bitumicznych, o dużych koleinach i nierównościach. BMW 318i f30 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
gustaw6666 324 #18285 Napisano 15 Marca 2017 Nie ma takich warunków, Konrad. Tomek ma rację. 0 Trzyzegarkowiec. No niestety już jednak ośmio-... Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Gość tbn #18286 Napisano 15 Marca 2017 (edytowane) Piotrek, widzę żę lubisz markę i także zajmujesz się mechaniką samochodową, więc może się orientujesz jak wyglądają możliwości tuningu silnika N20? Czy jest sens się w to bawić? Myślę, o podniesieniu mocy w mojej 320i, widzę fajne wykresy z hamowni różnych warsztatów, ale nie wiem na ile realne i jak się to przekłada na zużycie innych podzespołów przy większym momencie. Edytowane 15 Marca 2017 przez tbn 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
StaryWilk 701 #18287 Napisano 15 Marca 2017 (edytowane) Auta używam 70% miasto i krótkie trasy 30% dalekie trasy.Pisząc około 30K miałem na myśli 35K dokładnie Generalnie szukam czegoś nowszego niż mam no i musi być kombiak bo wożę często gabaryty ale lekkie.A jeśli nie Insygnia (Asrty nie wykluczam ) to co ?No i tak myślę o benzyniaku aby troszkę chociaż środowisko oszczędzić. Nie napisałeś ile rocznie km planujesz pyknąć. Nie czepiam się, ale 35 kzł to kwota od jakiej zaczynają się insignie z 2013 roku produkcji, z niepewną historią (bezwypadkowy ) i przebiegiem wyższym albo podobnym (raczej nie) do licznikowego w Twoim Peżo. Cokolwiek nie wybierzesz będzie droższe w utrzymaniu niż dotychczasowy peżo 307 z 8 zaworowym 68 KM silnikiem. Kompakty z początku 2000 roku są zdecydowane mniej skomplikowane i prostsze niż współczesne (2012-2013 roczniki) auta klasy średniej z dużym dieslem. Na samym spalaniu jeśli weźmiesz diesla 2.0 ok 150 KM (ze względu na masę, osiągi) zapłacisz średnio 2 -3 l więcej na 100 km. Jak rocznie zrobisz np. 20 000 km to będzie w rozrachunku za samo paliwo + 1800-2700 zł rocznie do kwoty peżota. Naprawy w peżocie, czy innym kompakcie z tego roku typu golf, octavia, astra też są znacząco tańsze. Wartość dodana to jazda autem klasy średniej 2012 rok, z silnikiem +150 KM, w odniesieniu do kompakta peżo 68KM to znaczący przeskok jakościowy Edytowane 15 Marca 2017 przez StaryWilk 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
overrange 47 #18288 Napisano 15 Marca 2017 Gustaw, a ja z tym się nie zgodzę. Ale powtórzę się :-) w warunkach miejskich/autostradowych/"cywilizowanych" BMW/VW/Skoda lepiej się będzie prowadziła, jednak z racji pracy jakiej wykonuję jeżdżę różnymi drogami i gdy miałem jeszcze swojego prywatnego golfa z salonu- nóweczkę, a c5 na przeglądzie brałem go do pracy i po dniu jazdy miałem go dość. Na dziurach i nie równościach nie dało się tym jechać. Zwalnianie do 30-40km/h to był standard. C5 po prostu płynęła. Wspominam dobrze jak kolega dostał nową octavię. Był mocny dla C5 do czasu gdy nie trafiliśmy na drogę z płyt bitumicznych o małym nachyleniu. Jego zapędy skończyły się. C5 tego nie odczuła. Ps. C5 to moje służbowe auto, a nie prywatne więc nie widzę powodu bym je zachwalał nad golfa, którego miałem prywatnego. Taki prowadzę zawód, że wiem jakie są drogi te "wyczynowe" po których raczej wątpie byście jeździli na co dzień - a ja tak 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
arek1a2b 127 #18289 Napisano 15 Marca 2017 (edytowane) Nie napisałeś ile rocznie km planujesz pyknąć. Nie czepiam się, ale 35 kzł to kwota od jakiej zaczynają się insignie z 2013 roku produkcji, z niepewną historią (bezwypadkowy ) i przebiegiem wyższym albo podobnym (raczej nie) do licznikowego w Twoim Peżo. Cokolwiek nie wybierzesz będzie droższe w utrzymaniu niż dotychczasowy peżo 307 z 8 zaworowym 68 KM silnikiem. Kompakty z początku 2000 roku są zdecydowane mniej skomplikowane i prostsze niż współczesne (2012-2013 roczniki) auta klasy średniej z dużym dieslem. Na samym spalaniu jeśli weźmiesz diesla 2.0 ok 150 KM (ze względu na masę, osiągi) zapłacisz średnio 2 -3 l więcej na 100 km. Jak rocznie zrobisz np. 20 000 km to będzie w rozrachunku za samo paliwo + 1800-2700 zł rocznie do kwoty peżota. Naprawy w peżocie, czy innym kompakcie z tego roku typu golf, octavia, astra też są znacząco tańsze. Wartość dodana to jazda autem klasy średniej 2012 rok, z silnikiem +150 KM, w odniesieniu do kompakta peżo 68KM to znaczący przeskok jakościowy U mnie jest różnie z użytkowaniem auta. Zdarza się że 1k km robię miesiąc, a czasami 2,5k km w dwa dni.Średnia waha się w 15k rocznie. Kwestia przeskoku to w zasadzie była jak tego Peugeota kupiłem ale niestety w dół Ale potrzebowałem samochodu na już a sąsiad miał na zbycie to kupiłem.Zadowolony jestem pod względem bezawaryjności to to naprawdę mocna strona tego autka. I jak pisałem spalanie ma kapitalne nawet teraz kiedy to ma 13 lat. A i jeszcze ważna sprawa zero najmniejszych oznak rdzy. Teraz mnie czas nie ciśnie więc mam czas się rozejrzeć zanim coś kupię.Ale nie ukrywam że mam już dość poszukiwań, na samą myśl głowa mnie boli.Co to za kraj gdzie człowiek chcący wydać uczciwie zarobione kilkadziesiąt tysiaków na auto albo musi kupić dojechane w miarę nowe albo prawie że emeryta.Pomijając oczywiście auta których nie chce typu Seat, Dacia,Cheviego,Chrysera itp.Troszkę większe koszty paliwa mnie nie bolą. Nie chciał bym zakupić auta które będę regularnie do warsztatu holował. Bo na to nie mam ani czasu ani pieniędzy Edytowane 15 Marca 2017 przez arek1a2b 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
rafi87 585 #18290 Napisano 15 Marca 2017 Trzeba podjąc decyzje: sztywny budżet czy też zwiększony kosztem odłożenia w czasie zakupu zegarka. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
overrange 47 #18291 Napisano 15 Marca 2017 (edytowane) Siedzę właśnie w poczekalni a tam taka gazetka motor z 28.11.2016 - 100 najlepszych aut używanych. Ranking uwzględniający koszty, funkcjonalność, zakup, niezawodność. Citroen c5 na drugim miejscu Tutaj akurat kwestia komfortu Edytowane 15 Marca 2017 przez overrange 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Tommaso 2414 #18292 Napisano 15 Marca 2017 Gustaw, a ja z tym się nie zgodzę. Ale powtórzę się :-) w warunkach miejskich/autostradowych/"cywilizowanych" BMW/VW/Skoda lepiej się będzie prowadziła, jednak z racji pracy jakiej wykonuję jeżdżę różnymi drogami i gdy miałem jeszcze swojego prywatnego golfa z salonu- nóweczkę, a c5 na przeglądzie brałem go do pracy i po dniu jazdy miałem go dość. Na dziurach i nie równościach nie dało się tym jechać. Zwalnianie do 30-40km/h to był standard. C5 po prostu płynęła. Wspominam dobrze jak kolega dostał nową octavię. Był mocny dla C5 do czasu gdy nie trafiliśmy na drogę z płyt bitumicznych o małym nachyleniu. Jego zapędy skończyły się. C5 tego nie odczuła. Ps. C5 to moje służbowe auto, a nie prywatne więc nie widzę powodu bym je zachwalał nad golfa, którego miałem prywatnego. Taki prowadzę zawód, że wiem jakie są drogi te "wyczynowe" po których raczej wątpie byście jeździli na co dzień - a ja tak Bo to nie był sprawdzian, który samochód jest szybszy, tylko raczej który właściciel jest gotów bardziej skrzywdzić swoje auto.A w tym wypadku zawsze wygra auto firmowe 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
StaryWilk 701 #18293 Napisano 15 Marca 2017 (edytowane) U mnie jest różnie z użytkowaniem auta. Zdarza się że 1k km robię miesiąc, a czasami 2,5k km w dwa dni.Średnia waha się w 15k rocznie. Kwestia przeskoku to w zasadzie była jak tego Peugeota kupiłem ale niestety w dół Ale potrzebowałem samochodu na już a sąsiad miał na zbycie to kupiłem.Zadowolony jestem pod względem bezawaryjności to to naprawdę mocna strona tego autka. I jak pisałem spalanie ma kapitalne nawet teraz kiedy to ma 13 lat. A i jeszcze ważna sprawa zero najmniejszych oznak rdzy. Teraz mnie czas nie ciśnie więc mam czas się rozejrzeć zanim coś kupię.Ale nie ukrywam że mam już dość poszukiwań, na samą myśl głowa mnie boli.Co to za kraj gdzie człowiek chcący wydać uczciwie zarobione kilkadziesiąt tysiaków na auto albo musi kupić dojechane w miarę nowe albo prawie że emeryta.Pomijając oczywiście auta których nie chce typu Seat, Dacia,Cheviego,Chrysera itp.Troszkę większe koszty paliwa mnie nie bolą. Nie chciał bym zakupić auta które będę regularnie do warsztatu holował. Bo na to nie mam ani czasu ani pieniędzy Skoro nowe auta są takie drogie, to dobre, nie bite, nie dojechane auto używane musi kosztować. Tym bardziej model udany, w udanej wersji uchodzący za mało awaryjny. Jak VW ogłosił ceny nowego golfa 7, z nowym silnikiem 1.5 TSI 150 KM i skrzynią DSG highline w kombi to wyleciałem z kapci...wersja Variant 1.5 Evo/150 KM + DSG7: od 104 990 złotych. http://www.samar.pl/__/3/3.a/92716/Tyle-kosztuje-Golf-1-5-TSI-Evo.html?locale=pl_PLWielkość wystarczająca dla rodziny 2+2, jakość wystarczająca, silnik wystarczający, wyposażenie wystarczające, ale panie za kompaktowe auto dla ludu ponad 100 000 zł? Nie umiem Ci doradzić, bo ja kupiłbym za ok 35 000 zł BMW E91 lub E61 z R6, a to niekoniecznie coś czego oczekujesz. Edytowane 15 Marca 2017 przez StaryWilk 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
overrange 47 #18294 Napisano 15 Marca 2017 Szybsza jest skoda ale minimalnie. Tzn z dołu. Tam 2.0 tdi dsg- tez służbowa a o auto dbam - uwierz. Zarówno prywatne jak i służbowe jest tak samo traktowane. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
overrange 47 #18295 Napisano 15 Marca 2017 Panowie jak Wasze doświadczenia z powłoka ceramiczna/kwarcowa. Warto? 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Dorian06 43116 #18296 Napisano 15 Marca 2017 ... Jak VW ogłosił ceny nowego golfa 7, z nowym silnikiem 1.5 TSI 150 KM i skrzynią DSG highline w kombi to wyleciałem z kapci...wersja Variant 1.5 Evo/150 KM + DSG7: od 104 990 złotych. http://www.samar.pl/__/3/3.a/92716/Tyle-kosztuje-Golf-1-5-TSI-Evo.html?locale=pl_PL...Ocipie........li. 0 W dniu 22.12.2014 o 11:43, Cezar. napisał: ... mądrzy zrozumieją, a reszcie nie wytłumaczysz... Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Szymsocho 3 #18297 Napisano 15 Marca 2017 (edytowane) @arek1a2b Popatrz na Subaru Impreza lub Forester z 2 litrową benzyną. Impreza do największych nie należy ale do warsztatu raz na rok będziesz zaglądał. Polecam forum Subaru, aby znaleźć dobry egzemplarz. Powodzenia w szukaniu. Edytowane 15 Marca 2017 przez Szymsocho 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
meXy 437 #18298 Napisano 15 Marca 2017 Mam powłokę, imo to ściema, ale poprawia samopoczucie na tyle, że w tym roku też nałożę. 0 Co-Axial Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
overrange 47 #18299 Napisano 15 Marca 2017 Pod jakim względem ściema? Korzystałem z usług clinic car pod względem detalingu wnętrza w moim poprzednim aucie, zabieg zawsze po zimie. Zbliża mi się wyznaczony termin i zastanawiam się nad powłoka. Korekta + powłoka ale nie miałem realnego doświadczenia. Wizualnie pierwsze wrażenia oglądając zrobione auta super ale nikt ze znajomych nie ma by zdał obiektywna relacje. U mnie auto stoi pod chmurką cały rok i się zastanawiam czy warto czy nie warto... jakie plusy/minusy No i na jaki czas taka powłoka wystarcza? 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
arek1a2b 127 #18300 Napisano 15 Marca 2017 Nie umiem Ci doradzić, bo ja kupiłbym za ok 35 000 zł BMW E91 lub E61 z R6, a to niekoniecznie coś czego oczekujesz. BMW to auto które chcę kiedyś kupić ale nie teraz bo mam inne ważniejsze wydatki. A też nie chcę kupić 10-cio letniej fury żeby majątku nie wydać.Ja generalnie o samochody nie dbam ani trochę, mechanicznie utrzymuje je w nienagannym stanie ale wizualnie gdzieś mam rysę obtarcie czy jakieś inne defekty.Dlatego też jest mi po prostu szkoda wydać jakieś wielkie pieniądze jak wiem już teraz że dbać nie będę bo nigdy nie dbałem.Auto ma służyć mi a nie ja jemu . @arek1a2b Popatrz na Subaru Impreza lub Forester z 2 litrową benzyną. Impreza do największych nie należy ale do warsztatu raz na rok będziesz zaglądał. Polecam forum Subaru, aby znaleźć dobry egzemplarz. Powodzenia w szukaniu. subaru to dość ciekawa sugestia też kiedyś rozpatrywana jednak auto chcę żeby było wygodne i co najmniej spore w środku. Bardzo pod względem przestrzeni peugeot 5008 mi sie podoba ale bardzo wielkie jest niczym bus 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach