XoneX 300 #41626 Napisano 7 Grudnia 2023 (edytowane) Godzinę temu, Perpetuum Mobile napisał(-a): W przypadku leasingu w firmach jednoosobowych te korzyści podatkowe pomiędzy leasingiem na firmę a zakupem samochodu przez właściciela do użytku prywatnego są jeszcze wyższe, więc leasing jeszcze długo będzie miał się dobrze. ...dopóki nie dochodzimy do sprzedaży takiego samochodu, który był istotnie droższy w zakupie, niż 150.000 zł Czasem okazuje się, że lepiej było kupić prywatnie, nie rozliczać kosztów i nie odliczać vatu, bo potem sprzedaż jest bez podatku Edytowane 7 Grudnia 2023 przez XoneX 1 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Krakus1 1662 #41627 Napisano 7 Grudnia 2023 (edytowane) 9 godzin temu, Autor1984 napisał(-a): Pokaż firmę, która daje pracownikom takie prezenty? Nie bardzo rozumiem, do czego zmierzasz? jest , własna 😅 mój wpis miał na celu uświadamianie społeczność forum która myśli o zakup auta w leasingu czy kredycie z tzw. ratą balonową - gdzie rata miesięczna jest naprawdę bardzo atrakcyjna- , odnośnie tematu opłat za ubezpieczenie czy eksploatacje auta , wiem że dużo kolegów na forum ma ogromną wiedzę w tym temacie , ale są z pewnością ludzie jak mój znajomy o którym zaraz napiszę : mój znajomy po długich latach ciężkiej pracy , wpadając w szponach kryzysu wieku średniego 😉 , postanowił spełniać swoje marzenia z czasów jak jeszcze nie miał lekkiej łysiny , i kupić super szybki , super luksusowy BMW - oczywiście jak dla niego- za ponad 400tyś , oczywiście korzystając z leasingu z rata balonową , oraz z możliwości oddania tego auta po kilku latach , wszystko było super do momentu jak się dowiedział że ubezpieczenie auta kosztuje około 11tyś/ rok - a takie rzeczy się dowiaduje po podpisaniu umowy leasingu ,na kilka dni przed odbiorem, czyli pies pogrzebany , stąd mój wpis -, a w przypadku szkody w roku ubezpieczeniowym suma wzrośnie około 20% na jedna szkodę , a ponieważ robi około 45tyś km rocznie , a średnio ma jedna szybę w roku do wymiany ,to był bardzo niezadowolony . natomiast załamał się jak się dowiedział ile kosztuje komplet klocków i tarcz , które przy dość intensywnej jazdy są wymieniane co około 50-60 tyś km - a jeździ kiepsko , gaz, hamulec... Edytowane 7 Grudnia 2023 przez Krakus1 1 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
XoneX 300 #41628 Napisano 7 Grudnia 2023 Ale to nie wina leasingu, tylko nie ogarnięcia podstawowych spraw przez kolegę. Rozsądny, liczący swoje $$ człowiek analizuje to przed zakupem. Jak to mówią, jak się chce mieć konia, to trzeba mieć na owies Ja nie lubię wynajmowania, leasingowania. Wolę mieć swoje, to mi daje większą swobodę i po prostu wolność 2 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
trollu 754 #41629 Napisano 7 Grudnia 2023 9 minut temu, XoneX napisał(-a): Ale to nie wina leasingu, tylko nie ogarnięcia podstawowych spraw przez kolegę. nie mam leasingu i nie bardzo z tego powodu ogarniam gdzie są kruczki i sposoby na "wyjście na swoje" w końcowym rozrachunku ale przykład kolegi jest trochę taki, jakby kupił tv i był zdziwiony, że bez prądu i źródła sygnału nie może obejrzeć meczu. Na prawdę dorośli ludzie żyją w takiej błogiej nieświadomości? Czyli memy z drwalami, którzy myślą, że pierogi rosną na krzakach a mleko bierze się z kartonika to nie tylko beka a smutna rzeczywistość 6 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Autor1984 13120 #41630 Napisano 7 Grudnia 2023 2 godziny temu, Krakus1 napisał(-a): jest , własna 😅 mój wpis miał na celu uświadamianie społeczność forum która myśli o zakup auta w leasingu czy kredycie z tzw. ratą balonową - gdzie rata miesięczna jest naprawdę bardzo atrakcyjna- , odnośnie tematu opłat za ubezpieczenie czy eksploatacje auta , wiem że dużo kolegów na forum ma ogromną wiedzę w tym temacie , ale są z pewnością ludzie jak mój znajomy o którym zaraz napiszę : mój znajomy po długich latach ciężkiej pracy , wpadając w szponach kryzysu wieku średniego 😉 , postanowił spełniać swoje marzenia z czasów jak jeszcze nie miał lekkiej łysiny , i kupić super szybki , super luksusowy BMW - oczywiście jak dla niego- za ponad 400tyś , oczywiście korzystając z leasingu z rata balonową , oraz z możliwości oddania tego auta po kilku latach , wszystko było super do momentu jak się dowiedział że ubezpieczenie auta kosztuje około 11tyś/ rok - a takie rzeczy się dowiaduje po podpisaniu umowy leasingu ,na kilka dni przed odbiorem, czyli pies pogrzebany , stąd mój wpis -, a w przypadku szkody w roku ubezpieczeniowym suma wzrośnie około 20% na jedna szkodę , a ponieważ robi około 45tyś km rocznie , a średnio ma jedna szybę w roku do wymiany ,to był bardzo niezadowolony . natomiast załamał się jak się dowiedział ile kosztuje komplet klocków i tarcz , które przy dość intensywnej jazdy są wymieniane co około 50-60 tyś km - a jeździ kiepsko , gaz, hamulec... Prowadząc własną działalność, człowiek uczy się całe życie. Sam wiem ile błędów popełniłem, ile mogłem uniknąć, ale to zawsze procentuje i nie mówię tutaj nawet o takich bzdetach jak zawarcie umowy na pojazd, itp... Ja się często zastanawiam, jak niektórzy ludzie ogarniają proces oddychania. Napaleńców ponosi ułańska fantazja, a później łapią karpia - dlaczego tak drogo? Kompletnie nie jestem w stanie pojąć, jak taki człowiek funkcjonuje w otaczającej go rzeczywistości. To może kuriozalne, ale ja nawet pytam ile będzie mnie serwis wynosił, za każdym razem; bez znaczenia dla marki i klasy pojazdu. Chyba, że jest zawarty w cenie, tak jak ma to miejsce obecnie... Nie lubię spuszczać do kolan majtek i wiązać sznurówek jednocześnie bez uginania kolan. Chyba już o tym wspominałem, podano mi kiedyś umowę do podpisania na samochód, na który byłem zdecydowany. Naturalnie, podpisuję w momencie gdy się z nią zapoznam. I dzwonię do sprzedawcy, że widzę wiele nieścisłości w umowie. Na co usłyszałem, "to Pan ją w ogóle czytał?" " nikt tego nie robi"... Na to ja, że w umowie zawarty jest punkt; w którym stwierdza się, iż strona zamawiająca będzie zobowiązana do zapłaty, pomimo faktu, iż samochód może nie dotrzeć w ustalonym terminie... Bardzo wiele osób beknęło za sprawą podwyższenia stóp procentowych, większość leasingów, najmów oparta jest o Wibor 1M lub 3M. 2 "Człowiek tyle jest wart, ile warte są sprawy, którymi się zajmuje." Marek Aureliusz Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
bober5264 4103 #41631 Napisano 7 Grudnia 2023 Ostatnio oddajac auto na akcje serwisowa dostalem karte przyjecia pojazdu do podpisu a w jednym z okienek bylo ze to ja jestem platnikiem za akcje, pytam doradcy serwisowego o co z tym chodzi i ze nie bede placil za ich akcje serwisowa, uslyszalem 'oczywiscie akcja jest darmowa, maly blad na dokumencie, prosze podpisac' XD... jak mu powiedzialem zeby ten maly blad zmienil i dopiero podpisze to tylko przewrocil oczami, oczywiscie zajelo mu to 5sekWysłane z mojego SM-S901B przy użyciu Tapatalka 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Paweł Bohacz 3037 #41632 Napisano 8 Grudnia 2023 14 godzin temu, trollu napisał(-a): nie mam leasingu i nie bardzo z tego powodu ogarniam gdzie są kruczki i sposoby na "wyjście na swoje" w końcowym rozrachunku ale przykład kolegi jest trochę taki, jakby kupił tv i był zdziwiony, że bez prądu i źródła sygnału nie może obejrzeć meczu. Na prawdę dorośli ludzie żyją w takiej błogiej nieświadomości? Czyli memy z drwalami, którzy myślą, że pierogi rosną na krzakach a mleko bierze się z kartonika to nie tylko beka a smutna rzeczywistość Obejrzyj sobie Matura to Bzdura, ludzie niie wiedza skad sie biora rodzynki, a Ty sugerujesz sprawdzenie kosztow uzytkowania... To wymaga wysilku 🙈 3 www.instagram.com/pawelbohacz/ Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Autor1984 13120 #41633 Napisano 8 Grudnia 2023 7 minut temu, SzefSzefow napisał(-a): Obejrzyj sobie Matura to Bzdura, ludzie niie wiedza skad sie biora rodzynki, a Ty sugerujesz sprawdzenie kosztow uzytkowania... To wymaga wysilku 🙈 Jak to skąd? Z paczki 2 "Człowiek tyle jest wart, ile warte są sprawy, którymi się zajmuje." Marek Aureliusz Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Paweł Bohacz 3037 #41634 Napisano 8 Grudnia 2023 7 minut temu, Autor1984 napisał(-a): Jak to skąd? Z paczki Z mitycznej rosliny jaka jest - rodzynkowiec 😂 3 www.instagram.com/pawelbohacz/ Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Autor1984 13120 #41635 Napisano 8 Grudnia 2023 2 minuty temu, SzefSzefow napisał(-a): Z mitycznej rosliny jaka jest - rodzynkowiec 😂 Coś jak sandałowiec 😆 1 "Człowiek tyle jest wart, ile warte są sprawy, którymi się zajmuje." Marek Aureliusz Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Paweł Bohacz 3037 #41636 Napisano 8 Grudnia 2023 8 minut temu, Autor1984 napisał(-a): Coś jak sandałowiec 😆 Gdzie oczywiscie rosna sandaly 😅 1 www.instagram.com/pawelbohacz/ Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Autor1984 13120 #41637 Napisano 8 Grudnia 2023 3 minuty temu, SzefSzefow napisał(-a): Gdzie oczywiscie rosna sandaly 😅 Nie inaczej. 0 "Człowiek tyle jest wart, ile warte są sprawy, którymi się zajmuje." Marek Aureliusz Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
beniowski 9362 #41638 Napisano 8 Grudnia 2023 13 godzin temu, Autor1984 napisał(-a): Bardzo wiele osób beknęło za sprawą podwyższenia stóp procentowych, większość leasingów, najmów oparta jest o Wibor 1M lub 3M. Ja nie chcę wywoływać burzy w szklance wody, ale tysiące osób w Polsce (w tym wiele tu na forum, którzy dobrze liczą) wzięło kredyty w CHFach, i nie liczyli się z tym że frank może wzrosnąć potężnie? 1 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Ceteth 6286 #41639 Napisano 8 Grudnia 2023 Wtrącając swoje 3 grosze do dyskusji o samochodach służbowych. W moim przypadku jest dokładnie jak koledzy wyżej tłumaczą, czyli auto służbowe jest najzwyczajniej w świecie częścią mojego wynagrodzenia. Jako, że w ciągu roku przekraczam drugi próg podatkowy, i mnie i pracodawcy opłaca się to jeszcze bardziej niż podwyżka. Szczęśliwie, w obecnej firmie jedyną rzeczą, która mnie ogranicza jest budżet i fakt, że auto nie może być 2 drzwiowe, poza tym, hulaj dusza. Dodatkowo zawsze jeszcze jest jakiś tam bonus jak się leasing kończy, bo mam pierwszeństwo w wykupie za około 40% wartości nowego auta. Gdyby policzyć, ratę i biorąc pod uwagę serwisy, eksploatację, paliwo itd. niech będzie, że wyjdzie około 4k miesięcznie, zdecydowanie wolę takie rozwiązanie. Mam fajne auto, w którym nie martwi mnie absolutnie nic, a po 4 latach jeszcze wyciągam z tego bonus. W sumie jedynym kosztem jest to, że z racji silnika powyżej 1.6, mam za auto do podatku liczone 400zł przychodu bezgotówkowego. 3 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Autor1984 13120 #41640 Napisano 8 Grudnia 2023 9 minut temu, beniowski napisał(-a): Ja nie chcę wywoływać burzy w szklance wody, ale tysiące osób w Polsce (w tym wiele tu na forum, którzy dobrze liczą) wzięło kredyty w CHFach, i nie liczyli się z tym że frank może wzrosnąć potężnie? Waldku, trochę już poznałem Twój punkt widzenia na pewne finansowe "sprawy". Sądzę, że z wypowiedzi, które tu zamieszczam, Ty również znasz mój punkt widzenia. Aby nie wszczynać burdy odpowiem enigmatycznie. Tak, zgadzam się z Tobą 0 "Człowiek tyle jest wart, ile warte są sprawy, którymi się zajmuje." Marek Aureliusz Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Valygaar 5970 #41641 Napisano 8 Grudnia 2023 2 minuty temu, Ceteth napisał(-a): Wtrącając swoje 3 grosze do dyskusji o samochodach służbowych. W moim przypadku jest dokładnie jak koledzy wyżej tłumaczą, czyli auto służbowe jest najzwyczajniej w świecie częścią mojego wynagrodzenia. Jako, że w ciągu roku przekraczam drugi próg podatkowy, i mnie i pracodawcy opłaca się to jeszcze bardziej niż podwyżka. Szczęśliwie, w obecnej firmie jedyną rzeczą, która mnie ogranicza jest budżet i fakt, że auto nie może być 2 drzwiowe, poza tym, hulaj dusza. Dodatkowo zawsze jeszcze jest jakiś tam bonus jak się leasing kończy, bo mam pierwszeństwo w wykupie za około 40% wartości nowego auta. Gdyby policzyć, ratę i biorąc pod uwagę serwisy, eksploatację, paliwo itd. niech będzie, że wyjdzie około 4k miesięcznie, zdecydowanie wolę takie rozwiązanie. Mam fajne auto, w którym nie martwi mnie absolutnie nic, a po 4 latach jeszcze wyciągam z tego bonus. W sumie jedynym kosztem jest to, że z racji silnika powyżej 1.6, mam za auto do podatku liczone 400zł przychodu bezgotówkowego. No tak to działa i nie ma się co obrażać na rzeczywistość. A zapytam jeszcze o ograniczenia - mógłbyś mieć hak holowniczy? 4 minuty temu, Autor1984 napisał(-a): Waldku, trochę już poznałem Twój punkt widzenia na pewne finansowe "sprawy". Sądzę, że z wypowiedzi, które tu zamieszczam, Ty również znasz mój punkt widzenia. Aby nie wszczynać burdy odpowiem enigmatycznie. Tak, zgadzam się z Tobą A ja sie z Wami nie zgadzam w tej kwestii 🤪 w motoryzacyjnej przeciwnie ☮️ 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Łukasz_M 2712 #41642 Napisano 8 Grudnia 2023 13 godzin temu, Autor1984 napisał(-a): Naturalnie, podpisuję w momencie gdy się z nią zapoznam. I dzwonię do sprzedawcy, że widzę wiele nieścisłości w umowie. Na co usłyszałem, "to Pan ją w ogóle czytał?" " nikt tego nie robi"... Klasyk, kupując ostatnio pizdzika czyli fiata 500 postanowiliśmy z zoną skorzystać z finansowania Stellatnisa 60/40%. Proste jasne warunki, zero dodatkowych kosztów, ile na fakturze tyle finalnie spłacam, pełne ubezpieczenie i tak wykupuję więc tylko kwestia cesji AC na pożyczkodawcę. Tak czy inaczej, była kwestia podpisania prostej umowy dotyczącej finansowania. Tak prostej, że dopiero za czwartym razem się udało, gdyż za każdym razem były błędy. Jedne poprawione to dwa inne się pojawiały. I to nie literówki a grube błędy dotyczące danych pożyczkobiorców czy błędnego numeru VIN finansowanego auta kończąc na opłacie przygotowawczej, która w cudowny sposób pojawiła się na jednej z wersji umowy . O zaliczce zmieniającej się w zadatek w umowie rezerwacyjnej to już nawet nie wspominam. Kobieta, która prowadziła temat była zdziwiona, że w ogóle zadałem sobie trud przeczytać i prezentowała postawę "przecież to nic się nie dzieje, to tylko umowa pożyczki a nie kredytu hipotecznego" W ogóle mało ludzi sobie zdaje sprawę, że większość umów, które dostają do podpisu ma w pewnym stopniu negocjowane zapisy. 2 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
memento mori 2999 #41643 Napisano 8 Grudnia 2023 (edytowane) 25 minut temu, beniowski napisał(-a): Ja nie chcę wywoływać burzy w szklance wody, ale tysiące osób w Polsce (w tym wiele tu na forum, którzy dobrze liczą) wzięło kredyty w CHFach, i nie liczyli się z tym że frank może wzrosnąć potężnie? Mam znajomego, któremu pandemia z jego JDG zmieniła dochody z 7k miesięcznie na 100k miesięcznie. Po 1.5 roku miał odłożone 1.5 mln i zastanawiał się w co zainwestować. Pytał nawet o zegarki ile i jakich kupić, no bo już nawet ta przysłowiowa "Pani z warzywniaka" inwestowała w Rolexy. Generalnie odwiodłem go od tego pomysłu czytaj nie będę jego mentorem po zegarkowych inwestycjach i nie będę brał odpowiedzialności. Koniec końców kupił... 6 bitcoinów (po 220k PLN sztuka) i sprzedał rok temu wszystkie za 70k PLN sztuka kiedy już nie wytrzymywał psychicznie. Pandemia się skończyła, dochody wróciły na poprzedni poziom, żona wróciła do pracy a jemu jak łatwo policzyć wyparowało 1 mln zł i został leasing jeszcze na ponad 2 lata na auto za 380k PLN. Żona już ma pozew rozwodowy napisany jeśli nie skończy leasingu wcześniej. Ta przypowieść pokazuje, że naród nasz kochany jest podany na Amber Goldy, kredyty w CHF, leasingi ponad stan i inwestycje "pewniaki" czynione na podstawie 10 wieczorów spędzonych w internecie na nauce czy tam ebooku za 99 zł typu "Forex dla każdego". 🤪 Edytowane 8 Grudnia 2023 przez memento mori 4 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Ceteth 6286 #41644 Napisano 8 Grudnia 2023 (edytowane) 4 minuty temu, Valygaar napisał(-a): No tak to działa i nie ma się co obrażać na rzeczywistość. A zapytam jeszcze o ograniczenia - mógłbyś mieć hak holowniczy? Wiesz co, nie wiem. Natomiast my w firmie nie mamy jako takiego regulaminu jakie auto służbowe możemy mieć. Od szefa mam powiedziane, że ma być minimum 4 drzwi i tyle. Finalnie jak wybierzemy auto to i tak idziemy z ofertą do Bossa żeby to przyklepał, zanim pójdzie do księgowości żeby ogarnęli leasing itd. Jest jakiś powód, dla którego mogłoby być to problemem? Edytowane 8 Grudnia 2023 przez Ceteth 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Valygaar 5970 #41645 Napisano 8 Grudnia 2023 (edytowane) 11 minut temu, Ceteth napisał(-a): Wiesz co, nie wiem. Natomiast my w firmie nie mamy jako, takiego regulaminu jakie auto służbowe możemy mieć. Od szefa mam powiedziane, że ma być minimum 4 drzwi i tyle. Finalnie jak wybierzemy auto to i tak idziemy z ofertą do Bossa żeby to przyklepał, zanim pójdzie do księgowości żeby ogarnęli leasing itd. Jest jakiś powód, dla którego mogłoby być to problemem? Pytam dlatego, że moj kolega ma ograniczenie na swoim stanowisku do SuperBa i bodajże budżetu 150 (edit: teraz ma 200). Wyjątek w wyposażeniu ma jeden - hak. Auto może zabierać gdziekolwiek, nie może tankować w weekendy. Możliwe, że z hakiem to jest jakiś wymysł floty. Problem w tym, że gośc jest zapalonym rowerzystą i nie może przeboleć tego ograniczenia Edytowane 8 Grudnia 2023 przez Valygaar 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
memento mori 2999 #41646 Napisano 8 Grudnia 2023 (edytowane) Ile firm tyle zasad. Natomiast są firmy, które autami służbowymi próbują ściągnąć pracowników. Ze swojej poprzedniej branży, gdzie firma X, która otwierała w Polsce swój oddział, ściągnęła ludzi oferując Volvo V60, a jak się okazało wszystkie były w najmnie 6-12 miesięcy i po tym czasie były zamieniane Skodą Rapid. Kolejna firma Y oferowała 520d Business(czyli bieda) Edition dla przedstawicieli - no jak boga za nogi złapać, jak ktoś do tej pory jeździł Yarisem z kołpakami. I tam była podobna sytuacja po roku tylko BMW nie zastąpiły Rapidy a Astry. Ogólnie wyłączając "przedstawicieli Bebiko" (nie obrażając nikogo) to z 40% służbówek w Polsce to Corsa/Fabia/Fiesta w drugiej od dołu wersji wyposażeniowej. Z 40% to kompakty w maks. średniej wersji wyposażenia. A te pozostałe 15% to kompakty w automacie i wyższej wersji, auta klasy D. I pewnie z maks. 5% to auta tak jak u kolegi @Ceteth gdzie jest budżet 150-250k do wydania i kilka ograniczeń (wersja, slinik) i to są najfajniejsze warunki auta służbowego w dużych firmach. Chcesz to bierzesz sobie podstawową S3 i cieszysz się silnikiem, a jak nie to Skodę Superb zapakowaną po sufit z masażami i bajerami. 🙂 Edytowane 8 Grudnia 2023 przez memento mori 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Valygaar 5970 #41647 Napisano 8 Grudnia 2023 30 minut temu, memento mori napisał(-a): (...) Żona już ma pozew rozwodowy napisany jeśli nie skończy leasingu wcześniej. (...)🤪 Historia jaki wiele, niestety 😕 Ale zapytam o ten pozew - to hiperbola? Jaka jest podstawa pozwu? Bo owa żona chyba się uczyła o rozwodach z tureckich telenowel 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
beniowski 9362 #41648 Napisano 8 Grudnia 2023 36 minut temu, memento mori napisał(-a): Mam znajomego, któremu pandemia z jego JDG zmieniła dochody z 7k miesięcznie na 100k miesięcznie. Po 1.5 roku miał odłożone 1.5 mln i zastanawiał się w co zainwestować. Pytał nawet o zegarki ile i jakich kupić, no bo już nawet ta przysłowiowa "Pani z warzywniaka" inwestowała w Rolexy. Generalnie odwiodłem go od tego pomysłu czytaj nie będę jego mentorem po zegarkowych inwestycjach i nie będę brał odpowiedzialności. Koniec końców kupił... 6 bitcoinów (po 220k PLN sztuka) i sprzedał rok temu wszystkie za 70k PLN sztuka kiedy już nie wytrzymywał psychicznie. Pandemia się skończyła, dochody wróciły na poprzedni poziom, żona wróciła do pracy a jemu jak łatwo policzyć wyparowało 1 mln zł i został leasing jeszcze na ponad 2 lata na auto za 380k PLN. Żona już ma pozew rozwodowy napisany jeśli nie skończy leasingu wcześniej. Ta przypowieść pokazuje, że naród nasz kochany jest podany na Amber Goldy, kredyty w CHF, leasingi ponad stan i inwestycje "pewniaki" czynione na podstawie 10 wieczorów spędzonych w internecie na nauce czy tam ebooku za 99 zł typu "Forex dla każdego". 🤪 Ja się jednej zasady nauczyłem w banku: na wszystkich inwestycjach ZAWSZE zarobi pośrednik (prowizje, opłaty). Inwestor niekoniecznie. Miałem fundusze, miałem certyfikaty, akcje; mialem prawie wszytko. Czasami zarabiałem, częściej traciłem. Jednak nigdy nie osiągnąłem owych mitycznych obiecywanych zysków. Albo jestem dooopa a nie inwestor, albo tak to jest. A najlepiej od lat zarabia moja żona (w złotówkach) na …. bardzo dobrze oprocentowanym koncie oszczędnościowym. Nawet inflacja aż tak jej nie dotknęła. Po prostu: magia procentu składanego. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
memento mori 2999 #41649 Napisano 8 Grudnia 2023 4 minuty temu, Valygaar napisał(-a): Historia jaki wiele, niestety 😕 Ale zapytam o ten pozew - to hiperbola? Jaka jest podstawa pozwu? Bo owa żona chyba się uczyła o rozwodach z tureckich telenowel Jak to w życiu bywa "to skomplikowane". Rzuciła swoją karierę, żeby pomóc w JDG ciągnąć z pandemii ile się da, nie mając prawa głosu co do inwestowania. Jak jest dobrze to jest dobrze jak jest źle to powodów znalazło się wystarczająco w tej historii i one oficjalne w pozwie nie są opisane jako "strata na bitcoinie". Miało być pół rentierskie życie a jest zbieranie na leasing kosztem rodziny. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Autor1984 13120 #41650 Napisano 8 Grudnia 2023 50 minut temu, Valygaar napisał(-a): A ja sie z Wami nie zgadzam w tej kwestii 🤪 w motoryzacyjnej przeciwnie ☮️ Mam określony pogląd na tą sprawę, banki i tak zrzucą na innych konsekwencje. 49 minut temu, Łukasz_M napisał(-a): Klasyk, kupując ostatnio pizdzika czyli fiata 500 postanowiliśmy z zoną skorzystać z finansowania Stellatnisa 60/40%. Proste jasne warunki, zero dodatkowych kosztów, ile na fakturze tyle finalnie spłacam, pełne ubezpieczenie i tak wykupuję więc tylko kwestia cesji AC na pożyczkodawcę. Tak czy inaczej, była kwestia podpisania prostej umowy dotyczącej finansowania. Tak prostej, że dopiero za czwartym razem się udało, gdyż za każdym razem były błędy. Jedne poprawione to dwa inne się pojawiały. I to nie literówki a grube błędy dotyczące danych pożyczkobiorców czy błędnego numeru VIN finansowanego auta kończąc na opłacie przygotowawczej, która w cudowny sposób pojawiła się na jednej z wersji umowy . O zaliczce zmieniającej się w zadatek w umowie rezerwacyjnej to już nawet nie wspominam. Kobieta, która prowadziła temat była zdziwiona, że w ogóle zadałem sobie trud przeczytać i prezentowała postawę "przecież to nic się nie dzieje, to tylko umowa pożyczki a nie kredytu hipotecznego" W ogóle mało ludzi sobie zdaje sprawę, że większość umów, które dostają do podpisu ma w pewnym stopniu negocjowane zapisy. Dokładnie umowa jest podpisana przez dwie strony, więc zapis można korygować. W stellantisie mamy 5008, ale podpisywaliśmy jeszcze za czasów PSA. Umowa była w porządku, rata stała, niski wykup, żadnych zastrzeżeń. 49 minut temu, memento mori napisał(-a): Mam znajomego, któremu pandemia z jego JDG zmieniła dochody z 7k miesięcznie na 100k miesięcznie. Po 1.5 roku miał odłożone 1.5 mln i zastanawiał się w co zainwestować. Pytał nawet o zegarki ile i jakich kupić, no bo już nawet ta przysłowiowa "Pani z warzywniaka" inwestowała w Rolexy. Generalnie odwiodłem go od tego pomysłu czytaj nie będę jego mentorem po zegarkowych inwestycjach i nie będę brał odpowiedzialności. Koniec końców kupił... 6 bitcoinów (po 220k PLN sztuka) i sprzedał rok temu wszystkie za 70k PLN sztuka kiedy już nie wytrzymywał psychicznie. Pandemia się skończyła, dochody wróciły na poprzedni poziom, żona wróciła do pracy a jemu jak łatwo policzyć wyparowało 1 mln zł i został leasing jeszcze na ponad 2 lata na auto za 380k PLN. Żona już ma pozew rozwodowy napisany jeśli nie skończy leasingu wcześniej. Ta przypowieść pokazuje, że naród nasz kochany jest podany na Amber Goldy, kredyty w CHF, leasingi ponad stan i inwestycje "pewniaki" czynione na podstawie 10 wieczorów spędzonych w internecie na nauce czy tam ebooku za 99 zł typu "Forex dla każdego". 🤪 Jeżeli to nie sarkazm, to współczuję gościowi. Mam takich kilku znajomych, do których przykleiły się podobne gwiazdy. Więc w sumie to nie zdziwiłoby mnie gdyby to jednak nie była drwina 7 minut temu, beniowski napisał(-a): Ja się jednej zasady nauczyłem w banku: na wszystkich inwestycjach ZAWSZE zarobi pośrednik (prowizje, opłaty). Inwestor niekoniecznie. Miałem fundusze, miałem certyfikaty, akcje; mialem prawie wszytko. Czasami zarabiałem, częściej traciłem. Jednak nigdy nie osiągnąłem owych mitycznych obiecywanych zysków. Albo jestem dooopa a nie inwestor, albo tak to jest. A najlepiej od lat zarabia moja żona (w złotówkach) na …. bardzo dobrze oprocentowanym koncie oszczędnościowym. Nawet inflacja aż tak jej nie dotknęła. Po prostu: magia procentu składanego. Pamiętasz jak był poruszony temat inwestowania? Wielu liczy... A wygrywa tylko jeden. 4 minuty temu, memento mori napisał(-a): Jak to w życiu bywa "to skomplikowane". Rzuciła swoją karierę, żeby pomóc w JDG ciągnąć z pandemii ile się da, nie mając prawa głosu co do inwestowania. Jak jest dobrze to jest dobrze jak jest źle to powodów znalazło się wystarczająco w tej historii i one oficjalne w pozwie nie są opisane jako "strata na bitcoinie". Miało być pół rentierskie życie a jest zbieranie na leasing kosztem rodziny. Czyli jednak kaszana. 0 "Człowiek tyle jest wart, ile warte są sprawy, którymi się zajmuje." Marek Aureliusz Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach