Paulus57 159223 #52176 Napisano 1 godzinę temu 2 godziny temu, tommly napisał(-a): Zgadzam się zarówno z Tobą Pawle, jak i z Łukaszem Jestem chyba również starej daty człowiekiem i uważam, że co własne to własne. Zawsze starałem się kupować rzeczy za gotówkę, a nie na raty (chyba, że 0%). I dlatego jeżdżę "starymi" samochodami, a nie nowymi, choć rozumiem oczywiście logikę finansową i korzyści płynące z najmów, leasingu itp. Świat idzie do przodu, a kto nie nadąża, musi polec. Tylko czy ten świat idzie we właściwym kierunku? Warto mieć przynajmniej niezależną opinię. "Telewizja" nie zawsze mówi prawdę. 😉 1 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
tommly 13373 #52177 Napisano 1 godzinę temu Tylko czy ten świat idzie we właściwym kierunku? Warto mieć przynajmniej niezależną opinię. "Telewizja" nie zawsze mówi prawdę. Jak to ktoś kiedyś powiedział: cały świat jest zadłużony, ale u kogo, na Marsie? 0 ..."Wszystko jest możliwe. Niemożliwe po prostu wymaga więcej czasu"... Dan Brown Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
GostRado 12995 #52178 Napisano 47 minut temu (edytowane) Jest jeszcze jeden powód, żeby nie kupować na własność: jeśli po okresie gwarancji ujawni się poważna wada, kosztowna w naprawie, co obecnie, po pandemii i problemach z łańcuchem dostaw, jest nie do wykluczenia. U córki po trzech miesiącach od zakupu w audi przestał działać jeden cylinder. Na pewno tego auta nie wykupi, przecież w serwisie do środka cylindra nie zaglądali, tylko wyksowali błąd. Nie wiadomo, co z czasem wylezie. Edytowane 46 minut temu przez GostRado 1 => Joie de Vivre <= Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Autor1984 15345 #52179 Napisano 22 minuty temu (edytowane) @Paulus57@tommly Tak naprawdę wszyscy mamy rację, tylko patrzymy na temat z różnych perspektyw. Jeżeli ktoś kupuje samochód za gotówkę i jeździ nim 10-15 lat, to bardzo często jest to najtańszy sposób posiadania auta. Trudno z tym dyskutować. Jeżeli jednak ktoś z góry zakłada, że co 3-5 lat będzie zmieniał samochód na nowy, to rachunek ekonomiczny wygląda już zupełnie inaczej. Wtedy wynajem długoterminowy, leasing z wysokim wykupem czy klasyczny zakup to po prostu różne modele finansowania i każdy z nich może być najlepszym wyborem w zależności od sytuacji. Ja zresztą nie jestem zwolennikiem wyłącznie jednego rozwiązania. Jedno auto wziąłem z wykupem (bo tak, i chcę je zatrzymać). Drugie mam w wynajmie i po zakończeniu umowy po prostu wymienię na nowe. Dobieram sposób finansowania tak aby było możliwie "najkorzystniej". Nie twierdzę oczywiście, że wynajem jest lepszy od zakupu. Twierdzę jedynie, że nie jest gorszy z definicji ani nie świadczy o braku umiejętności liczenia. To po prostu kolejne narzędzie finansowe, które w odpowiednich okolicznościach może być bardzo racjonalnym wyborem. I myślę, że właśnie do takiego wniosku wspólnie doszliśmy Edytowane 20 minut temu przez Autor1984 0 "Człowiek tyle jest wart, ile warte są sprawy, którymi się zajmuje." Marek Aureliusz Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach