eye_lip 27865 #6751 Napisano 24 Września 2021 Ja tam się bardzo nie śmiałem bo więcej tam tragedii niż komedii, za to niezmiernie podobała mi się praca kamery, światło i gra aktorów. 0 Instagram.com/horlobby.watches Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
mandaryn44 685 #6752 Napisano 24 Września 2021 Bo to jest gorzka komedia. A takie rzeczy mnie w ogóle nie dziwią. Za dużo widzę na codzien. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
porcelanowy 938 #6753 Napisano 24 Września 2021 Powitoł Wybaczcie, ale mistrz jest tylko jeden 0 porcelanowy: Nóż to Narzędzie => ntn.knives.pl Z pamiętnika strapmakera amatora Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
mandaryn44 685 #6754 Napisano 24 Września 2021 A to prawda. Ten film jest jedyny, niepowtarzalny i rewelacyjny. Ale oba świetnie odtwarzają nasze cechy. Może nie narodowe. Wystarczy, że ludzkie. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Perpetuum Mobile 74457 #6755 Napisano 24 Września 2021 A to prawda. Ten film jest jedyny, niepowtarzalny i rewelacyjny. Ale oba świetnie odtwarzają nasze cechy. Może nie narodowe. Wystarczy, że ludzkie. Właśnie wczoraj obejrzałem „Cichą noc”. To dopiero obraz naszych cech. Bez takiego przerysowania jak w „Weselu”, a przez to chyba jeszcze bardziej przygnębiający. Choć i z przebłyskami optmizmu. 1 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Hogg 887 #6756 Napisano 26 Września 2021 Od dłuższego czasu szukam filmu "Muzeum niewninnosci" oczywiście z przynajmniej polskimi napisami. Film na podstawie książki o takim samym tytule autorstwa Orhana Pamuka. Ktoś coś podpowie, gdzie to można obejrzeć? Hogg 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Pamiko 8533 #6757 Napisano 26 Września 2021 Teściowie . Bardzo fajne. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Edmund Exley 8797 #6758 Napisano 26 Września 2021 Jeszcze w ostatnich dniach trzy filmy mi wpadły: - "Psi patrol. Film" - pozytywne zaskoczenie. O ile serial od dłuższego czasu zjada - nomen omen - swój własny ogon, o tyle kinowa wersja fajna i urozmaicona. Bez nadmiernego mroku, który teraz tak często przenika do filmów dla dzieci. Sporo wzruszeń dla wrażliwych (małżonka płakała 4 razy :)), zabawny humor. Dzieci bardzo zadowolone. - "Jeszcze jest czas" - Viggo Mortensen i Lance Henriksen w świetnym synowsko-ojcowskim duecie. Mortensen z Daytoną Gęsty film, pełen przykrych scen, ale niepozostawiający widza w poczuciu beznadziei. - "Personel" - ogromnie lubię kino moralnego niepokoju, ale tego filmu chyba wcześniej nie oglądałem. Juliusz Machulski w fajnej roli, kilka celnych obserwacji, choć dokumentalne zacięcie Kieślowskiego nie zawsze jest tu odpowiednio wyważone z opowiadaniem fabuły - Kieślowski obserwuje wnikliwie, ale niekoniecznie z pożytkiem dla dramaturgii. W "Amatorze" i "Spokoju" udało mu się to znacznie lepiej połączyć. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
mandaryn44 685 #6759 Napisano 1 Października 2021 Lista Schindlera. Widziałem w 1993 roku. Jako młody chłopak. Teraz obejrzałem 2 raz. Film jest wstrząsający i poruszający. Trudno się otrząsnąć. Dobrze nakręcony i zagrany. A Ralph Fiennes powinien dostać Oskara. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Łukasz_M 2712 #6760 Napisano 3 Października 2021 Dzisiaj w kinie Teściowie. Takie to prawdziwe...bardzo podobała mi się gra czwórki aktorów grających główne postacie. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Matti 145 #6761 Napisano 3 Października 2021 Squid Game - to się Koreańczykom udał serial, prawie obejrzany na raz, prawie 1 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
satanic 18209 #6762 Napisano 3 Października 2021 No też obejrzałem i faktycznie rozkręcał się z odcinka na odcinek. Tylko czekać na drugi sezon. Kasztanowy ludzik, duński kryminalny serial też trzyma poziom. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
MasterMind 13012 #6763 Napisano 3 Października 2021 Właśnie wróciłem z nowego Bonda... Do połowy film nawet mi się podobał, przynajmniej miałem wrażenie, że fabuła jest w miarę spójna, akcja w miarę angażująca widza. Na ekranie pojawia się Ana De Armas 😍 i dosłownie na parę minut wprowadza trochę więcej życia - ale nagle wszystko zaczyna się psuć. Druga połowa filmu to już dla mnie mało przekonująca kreacja przeciwnika Bonda. Do pewnego momentu jego motywy były dla mnie całkowicie zrozumiałe, a działanie w miarę logiczne, później jednak odniosłem wrażenie, że chyba nie do końca nadążam o co mu chodzi. W międzyczasie Bond zaczyna natykać się na pewne "niespodzianki"... no i sposób w jaki film zostaje zamknięty... Tak więc, do połowy - solidny Bond, którego mogę i chcę oglądać - jednakże im bliżej końca (z zakończeniem włącznie) - ja niestety wysiadam. Zdecydowanie i mocno zawiedziony, żeby nie powiedzieć zdenerwowany. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Zeno 319 #6764 Napisano 5 Października 2021 (edytowane) W dniu 4.10.2021 o 01:32, MasterMind napisał(-a): Do połowy film nawet mi się podobał, przynajmniej miałem wrażenie, że fabuła jest w miarę spójna, akcja w miarę angażująca widza. Na ekranie pojawia się Ana De Armas 😍 i dosłownie na parę minut wprowadza trochę więcej życia - ale nagle wszystko zaczyna się psuć. Druga połowa filmu to już dla mnie mało przekonująca kreacja przeciwnika Bonda. Do pewnego momentu jego motywy były dla mnie całkowicie zrozumiałe, a działanie w miarę logiczne, później jednak odniosłem wrażenie, że chyba nie do końca nadążam o co mu chodzi. Świetna recenzja w czterech zdaniach! Ana De Armas 😍 Natomiast zastanawiam się, skąd wynika wspomniana wyżej ^^ ^^ ^^ popularność filmów Koterskiego czy Smarzowskiego, a szczególnie zachwyt, że przedstawiają "prawdziwą Polskę". Moim zdaniem chodzi chyba o to, że widz może się lepiej poczuć w swojej banalnej egzystencji, pocieszając się, iż inni - sportretowani przez Koterskiego, czy Smarzowskiego - mają dużo gorzej. Bo trudno mi uwierzyć, że patologie przez nich przedstawione są masowym doświadczeniem widzów... Edytowane 5 Października 2021 przez Zeno 0 Ale Tudora to Ty szanuj! Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
mandaryn44 685 #6765 Napisano 5 Października 2021 Smarzowski robi genialne filmy. Świetnie portretuje oczywiście, że przejaskrawiając. Ale portretuje nas doskonale. Te filmy w gruncie rzeczy są ciężkie w odbiorze, gęste i przygnębiające. Koterskiego jednak nie lubię, co nie zmienia faktu, że dzień świra jest dobrym filmem. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
porcelanowy 938 #6766 Napisano 5 Października 2021 Powitoł Portretuje nas doskonale tak ja poniższe portretuje Harrisona Forda Niby da się rozpoznać aktora, ale czy oddaje jego... urodę? Nie przeczę, że dobrze się ogląda i kino godne polecenia, ale po jego filmach wypadało by się zaszyć w domu. Do kościoła nie chodzę bo Ksiądz i Kler, autem nie jeżdżę bo grasuje Drogówka, sąsiadów nie odwiedzam bo Dom Zły, śluby i Wesela broń boże Skupiając się na ciemnej stronie życia niestety gubi czasem obraz całości. 0 porcelanowy: Nóż to Narzędzie => ntn.knives.pl Z pamiętnika strapmakera amatora Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Zeno 319 #6767 Napisano 5 Października 2021 2 godziny temu, mandaryn44 napisał(-a): Ale portretuje nas doskonale. No właśnie: "nas"? Ja się nie poczuwam. Nie tylko osobiście: kiedyś pracowałem w branży społeczno-resocjalizacyjnej i miałem okazję przyjrzeć się ludziom prowadzącym życie odmienne od normy. Smarzowski nie portretuje nawet ich, tylko opowiada bajki. To taki sam portret polskiego społeczeństwa, jak "Jaś i Małgosia" jest portretem społeczeństwa niemieckiego, a "Wzgórza mają oczy" - społeczeństwa amerykańskiego. 51 minut temu, porcelanowy napisał(-a): ...po jego filmach wypadało by się zaszyć w domu. Chyba w tym rzecz: ludzie lubią horrory i slashery, krzyk, teksańską masakrę piłą mechaniczną, Wesa Cravena i Wojtka Smarzowskiego. Kino klasy B, odwoływanie się do najniższych instynktów. 1 Ale Tudora to Ty szanuj! Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
mandaryn44 685 #6768 Napisano 5 Października 2021 Godzinę temu, Zeno napisał(-a): No właśnie: "nas"? Ja się nie poczuwam. Nie tylko osobiście: kiedyś pracowałem w branży społeczno-resocjalizacyjnej i miałem okazję przyjrzeć się ludziom prowadzącym życie odmienne od normy. Smarzowski nie portretuje nawet ich, tylko opowiada bajki. To taki sam portret polskiego społeczeństwa, jak "Jaś i Małgosia" jest portretem społeczeństwa niemieckiego, a "Wzgórza mają oczy" - społeczeństwa amerykańskiego. Chyba w tym rzecz: ludzie lubią horrory i slashery, krzyk, teksańską masakrę piłą mechaniczną, Wesa Cravena i Wojtka Smarzowskiego. Kino klasy B, odwoływanie się do najniższych instynktów. Ja myślę, że wielu z nas się nie poczuwa. Co nie zmienia faktu, że to my. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Zeno 319 #6769 Napisano 5 Października 2021 Ja to widzę inaczej: to nie "my", to tylko wizualizacja lęków niektórych z nas. No ale to już wątek psychologiczny, a nie filmowy, więc to niestety nie miejsce na dyskusję 0 Ale Tudora to Ty szanuj! Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
rafi 16818 #6770 Napisano 5 Października 2021 Sposób Smarzowskiego na robienie filmów jest podobny do tego, który stosuje Vega - zebrać anegdoty o wszystkich patologiach danej grupy i osadzić je w jednym miejscu i czasie. Oczywiście nie porównuje Panów 1:1, bo jest między nimi przepaść. Jednak tak to widzę. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
mandaryn44 685 #6771 Napisano 5 Października 2021 Vega? Gość nie ma startu go Smarzowskiego. To jest zupełnie inna liga. W sumie Vega to nawet nie liga. Co tu porównywać. Owszem filmy Smarzowskiego są inne ale mają jakiś sens, przesłanie, coś próbują powiedzieć i opowiedzieć. Vega ??? Nawet nie wiem jak to nazwać. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Zeno 319 #6772 Napisano 7 Października 2021 W tym miejscu były dwa posty merytoryczne - tłumaczące na przykładach filmowych, dlaczego różnica pomiędzy Szmarzowskim a Vegą nie jest duża - i pół tuzina postów odpowiadających na to wyłącznie argumentami ad personam. Ja rozumiem, że wyleciały posty z argumentami ad personam (i chwalę to), ale czy można Szanownych Moderatorów prosić o przywrócenie merytorycznych postów? 0 Ale Tudora to Ty szanuj! Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
mandaryn44 685 #6773 Napisano 9 Października 2021 Jeszcze nie obejrzałem bo nie ma. Ale nie mogę się już doczekać. Jeden z najlepszych serial SF. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
porcelanowy 938 #6774 Napisano 9 Października 2021 Powitoł Bond - nie czas umierać: niestety, jak napisano wyżej Pierwsza połowa filmu wciągająca, dająca nadzieję na ciekawy czarny charakter. Druga połowa... kilkanaście minut dłużej i ciut głupiej, i zaczęli by grupowo tańczyć Ana de Armas: chyba najciekawszy punkt programu. Przyznam, nie skojarzyłem, że widziałem wcześniej w "Na noże." 1 porcelanowy: Nóż to Narzędzie => ntn.knives.pl Z pamiętnika strapmakera amatora Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Perpetuum Mobile 74457 #6775 Napisano 9 Października 2021 Ja też dzisiaj obejrzałem nowego Bonda i dla odmiany muszę przyznać, że jestem bardzo zadowolony. Są klasyczne, bondowe klimaty, czyli pościgi, strzelaniny, nieprawdopodobne scenografie. W końcu jest też coś więcej niż wyżej wymienione, klasyczne klimaty. Bond zyskał trochę ludzką twarz. Nie spodobała mi się koncepcja nowego 007. Za bardzo pachnie to Netflixem i polityczną poprawnością. Moją uwagę zwróciła czołówka z napisami, zaraz po włoskim prologu. Rewelacja. Tak dobrze zrobionej czołówki Bond jeszcze nie miał. Malek, jako czarny charakter jest mało przekonujący, ale to słabość wszystkich filmów z serii. To co dzisiaj obejrzałem było w każdym razie dużo lepsze niż moje oczekiwania po Waszych komentarzach. Jeżeli ktoś się jeszcze waha, to niech śmiało kupuje bilet. Kawał dobrej rozrywki. Oczywiście z uwzględnieniem wszystkich bondowych nieprawdopodobieństw. Moim zdaniem, to godne pożegnanie D. Craig’a z serią. 1 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach