eye_lip 29391 #3701 Napisano 2 Stycznia 2016 Below Zero. 0 Instagram.com/horlobby.watches Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Master Yoda 2171 #3702 Napisano 2 Stycznia 2016 Sami kino maniacy, ok w takim razie zagadka zegarkowa jaki zegarek występuje w Zjawie z Leo i jaki w Marsjaninie - Zjawa nie wymagam cudów a Marsjanin model marka i wersja Dziś popatrzę na zjawę 0 Pozdrawiam, Marek Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
STARUSZEK 207 #3703 Napisano 2 Stycznia 2016 Hamilton bardzo dobrze, ref. H78585333Jeszcze tylko drugi zegarek i luzik 0 cyt.-Wszystkie Ryśki to porządne chłopy ! Piotr. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Master Yoda 2171 #3704 Napisano 2 Stycznia 2016 No mówie ze dopiero dziś bedę oglądał 0 Pozdrawiam, Marek Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Mistrz17 8052 #3705 Napisano 2 Stycznia 2016 Właśnie wróciłem z filmu "Słaba płeć" więc kicha jak zwykle w gatunku komedii romantycznej. 0 "Jeśli bałagan na biurku świadczy o bałaganie w głowie, o czym świadczy puste biurko?" Albert Einstein Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Diego04 318 #3706 Napisano 2 Stycznia 2016 Czy gdzieś można to już obejrzeć, bo wydaje mi się, że do PL kin wchodzi pod koniec stycznia? cda.pl 0 "Kiedyś traktowałem ludzi dobrze. Teraz z wzajemnością."Cierpliwość popłaca...jeśli Cię na nią stać. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Edmund Exley 10090 #3707 Napisano 2 Stycznia 2016 (edytowane) U mnie stosunkowo niewiele filmów ostatnio, ale same dobre, jeden doskonały i jeden zgrzyt, niezawiniony przez autorów filmu. - "Moja matka" - Sobolewski jest nim zachwycony, ja może nie aż tak, ale film mi się podobał. Spokojny, refleksyjny, ale z dawką naprawdę zabawnych scen (Turturro grający scenę w samochodzie ).- "Ostatni seans filmowy" - jak to się stało, że ja, wielki miłośnik kina amerykańskiego lat 70. nie widziałem przez tyle lat tego filmu? Genialne kino, pod każdym względem. Jedyny taki film Bogdanovicha, ale jeśli urodził się po to, by go zrobić, to można mu wybaczyć wszystkie pozostałe klapy.- "Intymność" - swego czasu bardzo głośny. Początek znakomity, naturalistyczne sceny seksu, nerwowy rytm. Później kilka niepotrzebnych wątków, kilka za długich rozmów, ale aktorstwo (zwłaszcza Kerry Fox - zawsze dobrej) świetne. Zostaje jednak ten film w głowie, choć w tym "gatunku" bardziej jednak lubię "Pianistkę" czy "Gorzkie gody".- "Magnolia" - a tu ten zgrzyt, by nie powiedzieć wkurwienie (zostańmy przy zgrzycie, jak na dżentelmenów przystało). Jakoś tak się złożyło, że przez lata (tak jak "Ostatni seans...") ten film mi jakoś uciekał (jest zresztą takich wiele). Dostałem wreszcie przypadkowo DVD z jakiejś gazety - i tu ostrzegam Kolegów - ale z wersją krótszą o godzinę! Henry Gibson pojawia się na moment, deszcz żab następuje po niespełna stu minutach, a po dwóch - koniec. Czyli widziałem 2/3 filmu. Gdy zaczęły spadać żaby, pomyślałem "To już?", a później nagle - koniec, nawet bez napisów. Jestem zły, bo teraz nie mam ochoty na pełną wersję, skoro już wszystko wiem. No chyba że obejrzę po to, by podelektować się stylem Andersona - w niemal tak dobrym wydaniu, jak w "Boogie Nights" - znakomitym aktorstwem (Cruise!) i brawurowym montażem (mam nadzieję, że w prawdziwej wersji filmu także). Podsumowując - uważajcie na podejrzane, udające oficjalne DVD tego filmu. Edytowane 2 Stycznia 2016 przez Edmund Exley 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
tarant 2983 #3708 Napisano 2 Stycznia 2016 Magnolia... Przez ten film zostałem też fanem Aimee Mann. 0 Pozdrawiam Piotr Tolerancja musi być nietolerancyjna wobec nietolerancji. Němec z Královce Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
STARUSZEK 207 #3709 Napisano 2 Stycznia 2016 Nie ma to jak Rosyjskie wojenne:"Tak tu cicho o zmierzchu" piękne kobiety, wojna,śmierć, poświęcenie dla ojczyzny.Przed snem jak ktoś nie chce spać to polecam "Miroporiadok" długa rozmowa z Putinem i plany rosyjskiego NWO, doskonały a nasze władze powinny się uczyć... 0 cyt.-Wszystkie Ryśki to porządne chłopy ! Piotr. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Łukasz Radziszewski 18 #3710 Napisano 3 Stycznia 2016 Nie ma to jak Rosyjskie wojenne:"Tak tu cicho o zmierzchu" piękne kobiety, wojna,śmierć, poświęcenie dla ojczyzny.Przed snem jak ktoś nie chce spać to polecam "Miroporiadok" długa rozmowa z Putinem i plany rosyjskiego NWO, doskonały a nasze władze powinny się uczyć...Abstrahując od kina wojennego (chociaż nie do końca bo wątek II WŚ się wyraźnie przewija), a pozostając na kinie rosyjskim. Polecam film "Wyspa" Pawła Łungina, dzisiaj go chyba kolejny raz obejrzę. Świetny od oglądania w mróz i na niedzielę. Jest na cda, jest nawet na you tube, ale z angielskimi napisami.Nie tylko moim zdaniem (mnóstwo ochów i achów krytyki) - majstersztyk. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Gregorian 151 #3711 Napisano 3 Stycznia 2016 (edytowane) Nie ma to jak Rosyjskie wojenne:"Tak tu cicho o zmierzchu" piękne kobiety, wojna,śmierć, poświęcenie dla ojczyzny.Przed snem jak ktoś nie chce spać to polecam "Miroporiadok" długa rozmowa z Putinem i plany rosyjskiego NWO, doskonały a nasze władze powinny się uczyć... Które? Stare czy nowe? http://zegarkiclub.pl/forum/topic/28103-w%C5%82a%C5%9Bnie-obejrza%C5%82em-film/page-181?do=findComment&comment=1590737 Edytowane 3 Stycznia 2016 przez Gregorian 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Master Yoda 2171 #3712 Napisano 3 Stycznia 2016 Sami kino maniacy, ok w takim razie zagadka zegarkowa jaki zegarek występuje w Zjawie z Leo i jaki w Marsjaninie - Zjawa nie wymagam cudów a Marsjanin model marka i wersja W Zjawie widoczny jest tylko raz,slabo,podczas marszu przez spaloną wioskę...( Waltham?) Film niesamowity,mocne sceny, ciekawa gra i brawo dla operatora.Tyle, by nie odbierać przyjemnosci z oglądania.Oscar dla Leonardo. 0 Pozdrawiam, Marek Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
nav 17074 #3713 Napisano 3 Stycznia 2016 Po przeglądnięciu tego wątku zrobiłem sobie mały maraton filmowy, od razu zaznaczę że nie jestem "kinomaniakiem": Gwiezdne wojny VII- bardzo fajny film, taka równowaga miedzy efekciarstwem i jakąkolwiek treścią, dobra zabawa, zwłaszcza jako prezent urodzinowy. Mad Max- fajny film, Tom Hardy ok, psychogitarzysta super i w formie takiej groteski jak najbardziej dobra zabawa Wolny Strzelec- dobry film, dobra gra Gyllenhaal'a, psychopata w nowej odsłonie. Lucy - film ok, dużo do myślenia nie ma, ale to głównie kino akcji plus Scarlett Johansson 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Master Yoda 2171 #3714 Napisano 3 Stycznia 2016 (edytowane) A tu zwiastun pierwszej wersji "Zjawy" z 1971 roku trasa jaką przebyłI wizerunek Hugh Glassa Edytowane 3 Stycznia 2016 przez Master Yoda 0 Pozdrawiam, Marek Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Edmund Exley 10090 #3715 Napisano 4 Stycznia 2016 Tym razem nic nie obejrzałem, ale chciałbym przekazać Kolegom, którzy może jeszcze nie wiedzą, że w ostatnich dniach odeszło dwóch wielkich ludzi kina: Haskell Wexler i Vilmos Zsigmond. To fenomenalni autorzy zdjęć. Z Wexlerem miałem kiedyś okazję chwilę porozmawiać i powiedziałem mu, że "Bound For Glory" to najpiękniejsze zdjęcia w filmach o wielkim kryzysie, a i jedne z najlepszych w ogóle Wexler wyreżyserował też powalający, choć trudny w odbiorze film "Chłodnym okiem". Zsigmonda podziwiałem zaś przede wszystkim za umiejętność pokazywania natury i otwartej przestrzeni ("Wybawienie", "Łowca jeleni", "McCabe i pani Miller", "Sugarland Express", "Wrota niebios"). O Wexlerze ciekawa notka tutaj: http://blogs.indiewire.com/theplaylist/rip-haskell-wexler-1922-2015-20151227A o Zsigmondzie tutaj: http://blogs.indiewire.com/theplaylist/rip-vilmos-zsigmond-1930-2016-20160103 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Gregorian 151 #3716 Napisano 5 Stycznia 2016 Uff.. Mocne! Bardzo mocne! Być może to najmocniejszy film roku..Polowałem na ten film od kilku miesięcy (właściwie od festiwalu w Cannes gdzie wywalczył Grand Prix)Dzisiaj to już nie tylko kandydat do Oskarów nieanglojęzycznych ale też Złotych Globów itp.Wreszcie wchodzi do kin w szerszej dystrybucji. Syn Szawła (Węgry, 2015) Wybitne dzieło.Zdesakralizowana, naturalistyczna, pełna cichej grozy i niewidocznego obłędu wędrówka po obozie koncentracyjnym. Reżyser nie zaprosił widzów na pokaz tego filmu ale od samego początku uczynił oglądających bezpośrednimi świadkami tego misterium dwóch nocy i dni. Widz razem z Saulem, ramię w ramię, miota się po tej okrutnej ale zdesakralizowanej, technokratycznej fabryce zwłok. W opętańczym pośpiechu przebiega przez piwnice krematoriów, szatnie komór gazowych, sale medyczne, miejsca kaźni czy palenia zwłok. A wszystko to dzieje się jakby w czasie rzeczywistym - bez dodatkowych dalekich ujęć, przerw czy innych wątków. W tym obrazie mało jest słów ale nie brakuje dźwięków. A w wielu momentach cisza brzmi dobitniej niż krzyk. Sonderkommando to nieruchome, coraz bardziej wyzute z normalnych odczuć twarze. Gwałtowne ale krótkie reakcje dzikich zwierząt. Poczucie zapomnienia poprzednich żyć. Wykwalifikowanie w nowym fachu. Przekształcenie dawnych ludzi w obozowe roboty wyspecjalizowane w obsłudze przemysłu śmierci. "Saul fia" to obraz kompletny. Perfekcyjny pod względem zarówno wizualnym jak i dźwiękowym. Film, który nie pozwala na wzięcie oddechu. Kreacje aktorskie pełnią tu w pewnym sensie rolę służebną ale dzięki temu minimalistycznemu podejściu właściwie wszystkie role stają się unikalne i wartościowe. A fakt, że autorem tego dzieła jest debiutant należy uznać za coś na kształt filmowego cudu, a może po prostu objawienia.. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
seiken 86 #3717 Napisano 5 Stycznia 2016 Polecam film "Nienawistna ósemka" jak to u Tarantino napięcie rośnie z upływającym czasem , choć wg mojej opinii film by był ciekawszy gdyby na początku akcja była bardziej wartka . Film trwa trochę ponad trzy godziny to deko za długo 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Solve 221 #3718 Napisano 5 Stycznia 2016 Zjawa - nie podzielam tych okrzyków zachwytu nad tym filmem - kreacje aktorskie owszem bardzo dobre ale film zaaaaaaa długi i przez to nudny - a tak się dobrze zapowiadał na początku. Praktykant - dla osób chcących, spokojnego obyczaju o zabarwieniu komediowym. Nie ma tam dźwięku miecza świetlnego,ani nie walczymy z surową przyrodą o każdy oddech. Film lekki, łatwy, przyjemny. Kreacje De Niro i Hateway bardzo dobre - polecam 0 Krystian "KriSu" Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Admof 2288 #3719 Napisano 6 Stycznia 2016 Ja na Zjawie zasnąłem, liczyłem na coś więcej. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Master Yoda 2171 #3720 Napisano 6 Stycznia 2016 Ja na Zjawie zasnąłem, liczyłem na coś więcej. Chyba jeszcze śpisz jak tak piszesz Krystian,na kino familijne 'przerzucileś ' ? 0 Pozdrawiam, Marek Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Solve 221 #3721 Napisano 6 Stycznia 2016 No wiesz latka lecą - 35 w tym roku będzie, żona, 2 dzieci to i kino familijne zaczyna mi się podobać :). 0 Krystian "KriSu" Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
piotrek71207 1 #3722 Napisano 6 Stycznia 2016 Oglądałem dziś Big Short. Rzecz o kulisach kryzysu 2008 r. Dobra opowieść z niezłą obsadą. Polecam. Wysłane z mojego SM-G925F przy użyciu Tapatalka 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Solve 221 #3723 Napisano 7 Stycznia 2016 Wczoraj obejrzałem z żoną - Interstellar - przez cały film wbici w fotele, nikt nie chciał do toalety czy po coś tam z kuchni. Bardzo bardzo dobry film. Grawitacja i inne filmy o kosmosie ( nie wiem jak tam Marsjanin ) - nie mają startu. Świetny film - nie nie - to nie film - to dzieło. 0 Krystian "KriSu" Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
rradek 94 #3724 Napisano 7 Stycznia 2016 Wczoraj obejrzałem z żoną - Interstellar - przez cały film wbici w fotele, nikt nie chciał do toalety czy po coś tam z kuchni. Bardzo bardzo dobry film. Grawitacja i inne filmy o kosmosie ( nie wiem jak tam Marsjanin ) - nie mają startu. Świetny film - nie nie - to nie film - to dzieło. Ale co ty kolego porównujesz? Przecież Interstellar, to naprawdę gruba SF, a przestrzeń kosmiczna gra tam drugorzędne tło. Bardziej chodzi o zabawę czarnymi dziurami, tunelami czasoprzestrzennymi, innymi wymiarami itp. Cały film snuje się wokół, hipotez naukowych, czasami mniej lub bardziej naciąganych, co pozwalało nawalić dużo spektakularnych efektów specjalnych.Ciekawostką, jest, że przy tym filmie dokonano paru interesujących odkryć naukowych, np. zaprojektowano na nowo soft pokazujący rozchodzenie się światła w pobliżu czarnej dziury, który pokazał, że nie tworzy się pierścień (jak wcześniej myślano), ale coś w kształcie korony.A jeśli już czujesz potrzebę porównywania, to od biedy Interstellar można zestawić chociażby z filmem Contact z 1997, gdzie też zresztą grał McConaughey. Natomiast w Grawitacji przestrzeń kosmiczna jest niemal pierwszoplanowym bohaterem, a akcja ujarzmiona jest próbami skrojenia filmu do możliwie realnych, współczesnych, albo blisko współczesnych wydarzeń. Starali się z tego zrobić niemal dokument. Marsjanin lokuje się gdzieś pomiędzy nimi, ale raczej bliżej mu do Grawitacji. Zestawianie tych filmów, bo jest tam kosmos, to zupełnie nie ma sensu.To tak jakby zestawić Avengers z takim Helikopterem w ogniu, bo i tu i tu są jacyś żołnierze, latają i strzelają. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Solve 221 #3725 Napisano 7 Stycznia 2016 No raczej w Helikopterze w ogniu nie zobaczysz latającego Thora czy skaczącego Hulka. Dla mnie wspólnym mianownikiem dla tych filmów jest kosmos. Sceny budujące napięcie i związane z kosmosem w Interstellar podobały mi się bardziej niż w Grawitacji. Nie chcę tutaj zdradzać fabuły ale Grawitacja wiała nudą i była dla mnie - jak to nazwałeś - grubą SF - mimo iż nie było tam mowy o tunelach czy czarnych dziurach, mimo iż Grawitacja jest bardziej prawdopodobna to jednak DLA MNIE jest gorszym filmem. Wyraziłem swoją opinię, że dla mnie Interstellar jest obecnie najlepszym filmem z wyżej wymienionych. Co do Kontaktu to zabawny chichot losu z rolami granymi przez McConaugheya - a film Kontakt też w swoim czasie nie miał sobie równych. 0 Krystian "KriSu" Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach