Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

KURNAJANEK

PUDZIAN VS ....

PUDZIAN VS NAJMAN   

75 members have voted

You do not have permission to vote in this poll, or see the poll results. Please sign in or register to vote in this poll.

Recommended Posts

Szanowny Kolego, nie sugeruj, że Pudzian nie ma siły. Gdyby chciał, to wyrzuciłby każdego z ringu. Te walki MMA wyglądają dziwnie - oni się nie uderzają tylko poklepują. Dla mnie śmiechu warte.

 

Tiaaa gdyby chciał to by urwał rękę,wyrzucił z ringu a pewnie i by zjadł przeciwnika.W ogóle to jest Bogiem ale pozwolił przeciwnikowi przeżyć 10 minut bo ma dobre serce i nie wykorzystał swojej siły bo nie chciał zrobić krzywdy oponentowi.Obawiam się że nie masz pojęcia o MMA.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Szanowny Kolego, nie sugeruj, że Pudzian nie ma siły. Gdyby chciał, to wyrzuciłby każdego z ringu. Te walki MMA wyglądają dziwnie - oni się nie uderzają tylko poklepują. Dla mnie śmiechu warte.

 

Dobre :)

To czemu nie wziął Kawaguchiego i nie rzucił nim tak żeby tamten nie wstał?

Pudzian ma siłę, ale pamiętaj, że kamień mu nie odda i nie wywinie się :) Japończyk (wcale nie taki dobry) pokazał jak można neutralizować siłę Pudziana.

Poklepują? :) dobre, dobre. Zapewniam Cię, że jedno takie klepnięcie w żebra odebrało by Ci zapał do dalszej walki :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Jak Pudzianowski może przeciwnikowi wyrwać rękę z barku to dlaczego wczoraj tego nie zrobił?Ano dlatego że to nie takie łatwe więc nie ma co fantazjować.

 

Póki co nie umiiii :) może nauczy. .:) Teraz mu dobrze wychodzi leżenie na przeciwniku ...:)

Share this post


Link to post
Share on other sites

:) dobre, dobre. Zapewniam Cię, że jedno takie klepnięcie w żebra odebrało by Ci zapał do dalszej walki :)

Krystek tu też chyba sie zgodzę z kolegą że te ciosy pod żebra były co najmniej słabe (gdy Pudzian leżał na przeciwniku)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Krystek tu też chyba sie zgodzę z kolegą że te ciosy pod żebra były co najmniej słabe (gdy Pudzian leżał na przeciwniku)

Ale Michu pisał generalnie o MMA, nie o tej konkretnej walce:

 

Te walki MMA wyglądają dziwnie - oni się nie uderzają tylko poklepują. Dla mnie śmiechu warte.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Krystek tu też chyba sie zgodzę z kolegą że te ciosy pod żebra były co najmniej słabe (gdy Pudzian leżał na przeciwniku)

 

Nie mówiłem o Pudzianie tylko ogólnie, bo kolega Michu pisał w kontekście całego MMA.

Edit: Boldy, czy Ty zawsze musisz napisać przede mną? :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie mówiłem o Pudzianie tylko ogólnie, bo kolega Michu pisał w kontekście całego MMA.

Edit: Boldy, czy Ty zawsze musisz napisać przede mną? :)

Sory :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

moim zdaniem braki kondycyjne, techniczne (i walka w parterze i stójka, poruszanie się, nogi, ręce - no ale kazdy widział) ma tragiczne ale.. ja uważam, że już odniósł swój sukces

 

Zabrał się za zupełnie inną dziedzinę i wygrał pierszą poważną walkę. Jeśli weźmiecie mistrza świata w tenisie stołowym i dacie mu taki czas do przygotowania się do turnieju tenisowego na kortach to moim zdaniem nie pokonałby nawet trochę znanego przeciętniaka.

 

Co do porównania do pianisty i grania żółtodzioba przed kilkutysięczną publicznością ? zapomniałeś dodać, że ten fałszujący żółtodziób przed tą kilkutysięczną publicznością zagrał lepiej w bezpośrednim porównaniu niż ktoś kto w takich konkursach żółtodziobem nie jest.

 

Nie sądzę żeby Rudzian nadrobił swoje braki, bo tak jak napisał kolega Maxwell musiałby się zajmować tym a nie czym innym od wielu lat.

Moim zdaniem jak na to jak nowa jest to dla niego dyscyplina to czego dokonał wczoraj to jego sukces choć nie da się ukryć, że nie był to sukces spektakularny i widowiskowy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja do Pudziana nic nie mam,co najwyżej śmieszą mnie jego niektóre teksty.Natomiast ewidentnie denerwuje mnie robienie z Pudzianowskiego nadczłowieka,legendy SW pomimo że ten gość akurat w SW jeszcze nic nie osiągnął i moim zdaniem nic spektakularnego nie osiągnie.Tyle o Pudzianie.

 

Co powiecie o porządnej walce Mameda z Japonczykiem?Jak dla mnie wynik niesprawiedliwy,Japończyk wygrał,kawał świetnego zawodnika,technika,kondycja (38 lat!),wola walki i grande cohojones w przenośni i dosłownie.Prawdziwy wojownik.

Walka Kułaka mnie rozczarowała,natomiast duże wrażenie po raz kolejny zrobił na mnie Olivia.Niewysoki,otłuszczony,niepozorny chłopaczek a na ringu wymiata,świetnie kontroluje swoje i przeciwnika ruchy.Kostia Gluchov wyglądał przy nim jak gladiator i był wyższy o 15cm a nic mu nie mógł zrobić.

 

Natomiast każda kolejna gala KSW imo trąci coraz większą tandetą,przerost formy nad treścią.Do tego twarze Mroczków,Kamelów,Maseraków itp.

Share this post


Link to post
Share on other sites

nie ma gali bez Mroczka :) . Tylko Ibisza zabrakło :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co powiecie o porządnej walce Mameda z Japonczykiem?Jak dla mnie wynik niesprawiedliwy,Japończyk wygrał,kawał świetnego zawodnika,technika,kondycja (38 lat!),wola walki i grande cohojones w przenośni i dosłownie.Prawdziwy wojownik.

Walka Kułaka mnie rozczarowała,natomiast duże wrażenie po raz kolejny zrobił na mnie Olivia.Niewysoki,otłuszczony,niepozorny chłopaczek a na ringu wymiata,świetnie kontroluje swoje i przeciwnika ruchy.Kostia Gluchov wyglądał przy nim jak gladiator i był wyższy o 15cm a nic mu nie mógł zrobić.

 

Natomiast każda kolejna gala KSW imo trąci coraz większą tandetą,przerost formy nad treścią.Do tego twarze Mroczków,Kamelów,Maseraków itp.

 

Ja już na ten temat swoje zdanie wyraziłem:

W skrócie:

- Pudzian jest cienki Bolek, już po 2 minutach walki dyszał jak stara lokomotywa.

Myślę, że koniec jego kariery już za 2 tygodnie.

Edit: dodam, że w MMA jest cienki bo zaraz ktoś będzie pisał, że przecież to wielokrotny mistrz świata :)

 

- Mamed niestety przegrał walkę, a sędziowie to zwykli oszuści. Wielki szacunek dla Japończyka za to, że 2 razy się podnosił po kopnięciu w krocze, a nie chciał wygrać walki przez te ciosy. Mamed wiedział dobrze, że przegrał, a ogłoszenie wyników przyjął z opuszczoną głową.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest McIntosh

Ale Michu pisał generalnie o MMA, nie o tej konkretnej walce:

 

Tym gorzej. Ciosy pod żebra były tak "słabe", że Mamed zakończył walkę z połamanymi żebrami. I to jest właśnie to "poklepywanie się".

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pudzian mówi o sobie, że jest żółtodziobem ? - to głupie tłumaczenie. To tak jakby muzyk zaczął grać przed wielotysięczną publicznością, potwornie fałszował, a później powiedział: "sorry, ja dopiero uczę się grać, jestem jeszcze żółtodziobem". Należałoby takiemu odpowiedzieć - to naucz się najpierw grać, a dopiero później pokaż co potrafisz. Nie odmawiam Pudzianowi prawa do walk, ale skoro uważa się za żółtodzioba, to powinien zapier..lać w pocie czoła na sali treningowej i jak już osiągnie przyzwoity poziom, stanąć między linami.

 

No, sorry, McIntosh, ale chyba nie mówisz tego poważnie?

A gdzie niby Pudzian ma nabrać doświadczenia, jak nie w walce na ringu z realnymi przeciwnikami?

Jasne, że powinien trenować przede wszystkim pod kątem techniki i wytrzymałości. Jasne, że salka, że sparingi, że poznawanie i szlifowanie techniki. Ale to nie zastąpi udziału w zawodach, w realnych walkach z coraz to lepszymi przeciwnikami. Tylko przez walki może nabrać doswiadczenia, odporności psychicznej, "otrzaskania" z atmosferą itd.

Znasz może jakiegoś zawodnika, który wzrastał sobie na salce treningowej i jako pierwszą stoczył zwycięską walkę o mistrzostwo świata? Bo ja takich znam tylko z filmów kopanych, w których stary mistrz nauczał szlachetnego młodzieńca karate albo kung-fu i potem ów młodzieniec przychodził i rozwalał wszystkich mistrzów :)

No i żeby zaistnieć w światku MMA (czy jakiejkolwiek dyscypliny) trzeba brać udział w zawodach, a nie tylko trenować


Czas, to coś, co mówi, jak długo musimy czekać...

a305ed90f05795c0.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest McIntosh

No, sorry, McIntosh, ale chyba nie mówisz tego poważnie?

A gdzie niby Pudzian ma nabrać doświadczenia, jak nie w walce na ringu z realnymi przeciwnikami?

Jasne, że powinien trenować przede wszystkim pod kątem techniki i wytrzymałości. Jasne, że salka, że sparingi, że poznawanie i szlifowanie techniki. Ale to nie zastąpi udziału w zawodach, w realnych walkach z coraz to lepszymi przeciwnikami. Tylko przez walki może nabrać doswiadczenia, odporności psychicznej, "otrzaskania" z atmosferą itd.

Znasz może jakiegoś zawodnika, który wzrastał sobie na salce treningowej i jako pierwszą stoczył zwycięską walkę o mistrzostwo świata? Bo ja takich znam tylko z filmów kopanych, w których stary mistrz nauczał szlachetnego młodzieńca karate albo kung-fu i potem ów młodzieniec przychodził i rozwalał wszystkich mistrzów :)

No i żeby zaistnieć w światku MMA (czy jakiejkolwiek dyscypliny) trzeba brać udział w zawodach, a nie tylko trenować

 

Oczywiście, że tak tylko, że taki proces powinien przebiegać w sposób naturalny. Ktoś od małego dziecka trenuje, bierze udział w zawodach i walczy ze swoimi rówieśnikami. Nabiera doświadczenia, uczy się. Pudzian ma już tyle lat, że powinien być w pełni ukształtowanym zawodnikiem. No ale jak ktoś wyczynowo zajmuje się dźwiganiem ciężarów i wymarzył sobie, że może przy okazji zatańczyć, zaśpiewać i jeszcze brać udział w zawodach MMA no to sorry... o jakim my rozwoju mówimy ?. W każdej z tych dziedzin Pudzian jest zielony. Chce się bawić w MMA ? - okay, ale niech pokaże jakiś sensowny poziom. Niestety poziom Pudziana jest taki, że na profesjonalne zawody dla niego za wcześnie. Równie dobrze mógłbyś wziąć przypadkowego gościa z ulicy powyżej 30 roku życia, który nigdy wcześniej nie miał do czynienia z żadnym sportem walki i chcieć zrobić z niego profesjonalnego pięściarza. Mógłbyś chcieć aby Twój podopieczny został mistrzem świata. I na pobożnych życzeniach by się skończyło. Stąd właśnie mój post był taki, a nie inny.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak Wam techniki brakuje to sobie balet mongolski pooglądajcie... W mma nie chodzi o to by mieć dobrą technikę tylko o to by wygrywać, nie ważne w jaki sposób. Mało tego, wiele walk "mniej technicznych" ogląda się dużo przyjemniej bo są bardziej dynamiczne :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest McIntosh

Jak Wam techniki brakuje to sobie balet mongolski pooglądajcie... W mma nie chodzi o to by mieć dobrą technikę tylko o to by wygrywać, nie ważne w jaki sposób. Mało tego, wiele walk "mniej technicznych" ogląda się dużo przyjemniej bo są bardziej dynamiczne :)

 

Brakuje. Jestem fanem boksu i przez te wszystkie lata pokochałem ten sport dzięki finezji takich pięściarzy jak Floyd Mayweather Jr. czy Joe Calzaghe. Finezji szukam również w MMA i być może dlatego nie zachwycam się umiejętnościami Pudziana, któremu bliżej do kłody drewna aniżeli stylu źródłowego na który się powołuje. A to liczne przykłady jak się powinno walczyć w parterze i nie tylko...

 

http://www.youtube.com/watch?v=oDw3tUuoLpM

 

Nic więcej nie mam do dodania.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zastanawia mnie dlaczego na taki chamski, pełen "polotu" i "finezji" sport poświęcono aż 11 stron. Brakuje tylko sztachet i orczyków.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zastanawia mnie dlaczego na taki chamski, pełen "polotu" i "finezji" sport poświęcono aż 11 stron. Brakuje tylko sztachet i orczyków.

 

Może dlatego, że nie dla każdego rozrywką jest balet i opera.

Każdemu podoba się coś innego :)

Nie jestem wielkim fanem MMA, ale nie jestem też przeciwnikiem. Jeżeli ktoś chce walczyć w ten sposób na ringu to jego sprawa, jeżeli ktoś chce to oglądać to ma do tego prawo.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest McIntosh

Zastanawia mnie dlaczego na taki chamski, pełen "polotu" i "finezji" sport poświęcono aż 11 stron. Brakuje tylko sztachet i orczyków.

 

Dlaczego chamski ? :o. MMA łączy elementy judo, zapasów, różnych technik karate, boksu, kick boksingu. W MMA też są zasady i nie każdy rodzaj ciosu jest dozwolony. Jak zawodnik ma coś ciekawego do zaprezentowania, to może z MMA uczynić sztukę. Podobnie jest w boksie, który może być szermierką na pięści. Ja rozumiem, że nie wszystkim to się musi podobać, ale to jest SPORT, a nie bijatyka jak na wiejskiej potańcówce.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niestety w wykonaniu niektórych zawodników to czasem wygląda właśnie jak bijatyka,vide walka Pudzianowski vs. Najman.

Na szczęście jest wiele świetnych pojedynków które ogląda się z przyjemnością i to jest prawdziwy sport.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nadal twierdzę, że nie ma w tym sporcie żadnej finezji. W podrzędnych knajpach są ciekawsze walki.


Demokracja - ustrój w którym dwóch meneli spod budki z piwem ma 2 głosy, a profesor uniwersytetu ma 1 głos...

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Podaj jakiś adres/nazwę,chętnie się przejdę zobaczyć ciekawe pojedynki,w dodatku za darmo :o

Share this post


Link to post
Share on other sites

No niestety, pod wzgledem "piekna" MMA zdecydowanie przegrywa z boksem. Pieknie (bardziej pasuje okreslenie ciekawie) bylo na poczatku UFC (nie wiem co bylo wczesniej, materialy z pierwszych UFC to jedyne co udawalo sie zalatwiac w tamtych czasach), gdy mieszany styl jeszcze sie nie wykreowal i zawodnicy konfrontowali swoje sztuki walki w czystej formie. Wtedy bracia Gracie pokazali swiatu jak wazny jest parter w walce 1 na 1, a potem wszystko zaczelo sie zacierac i mamy teraz to co mamy.


Krzysiek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie ma być piękne...ma się coś dziać:o To takie przeniesienie dawnych igrzysk do czasów dzisiejszych. Ludzie zawsze potrzebowali i potrzebują brutalnych widowisk, w których wszystkie chwyty dozwolone:)

 

A jak chcecie pieknie to wrzurzcie sobie w youtube Andy Hug i zobaczcie jego walki w K1


Lorus, Omega Seamaster, Orange Monster, Orient Big Mako,Stolicznyje[/b]

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest McIntosh

Nie ma być piękne...ma się coś dziać:o To takie przeniesienie dawnych igrzysk do czasów dzisiejszych. Ludzie zawsze potrzebowali i potrzebują brutalnych widowisk, w których wszystkie chwyty dozwolone:)

 

No właśnie nie wszystkie chwyty są dozwolone, bo co w ringu miałby do roboty sędzia ?. Poza tym, to nie byłby już sport tylko jakaś rzeźnia. W MMA nie można celowo kopać przeciwnika w krocze, nie możesz uderzać kolanem w głowę przeciwnika, gdy jesteś w parterze, nie wolno atakować przeciwnika paluchami w oczy oraz wpychać palców w nos i buzię przeciwnika. Nie wolno gryźć, zadawać ciosów głową, zakładać dźwigni na tzw. małe stawy. Zdarza się też, że organizatorzy zabraniają zadawania ciosów łokciem oraz rzutów skutkujących upadkiem zawodnika bezpośrednio na głowę, co stanowi niebezpieczeństwo złamania kręgosłupa w odcinku szyjnym. To tyle tak na szybko z tego co pamiętam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.