romek_343 44 Opublikowano 17 Czerwca 2015 #1651 Opublikowano 17 Czerwca 2015 No tak... 2t... tylko podobno dwusuwowe silniki sa bardziej awaryjne no i spalanie dwa razy większe... kwestia jest też taka że nigdy motocyklem nie jeździłem wiec pierwszy sprzęt powinien być maksymalnie łatwy do ogarnięcia. A jeżeli trochę pojezdze i stwierdze że 10 KM to za malo to pójdę na kurs na kat A i wtedy kupię od razu jakaś 500cm2
krisu2 2221 Opublikowano 17 Czerwca 2015 #1652 Opublikowano 17 Czerwca 2015 Nie są bardziej awaryjne, po prostu szybciej się zużywają tłok, cylinder i pierścienie. Ale nie wygląda to tragicznie jeśli chodzi o koszty. A spalanie faktycznie, jak w litrze.
trollu 781 Opublikowano 17 Czerwca 2015 #1653 Opublikowano 17 Czerwca 2015 czy 2T bardziej awaryjny? kumpel od zawsze szedł w motocros, standardowo zaczynał od WSK, pierwsza prawdziwa crossówka to CR250, ze swoimi 56KM i rolgazem działającym w systemie 0/1 to był potwór, później przyszedł RM-250Z, po cyrkach z tytanowymi zaworami i rozrządem wrócił do 2T w RM250 i jak na razie nie myśli o zmianie. Wiadomo, że w szosówce 2T to tylko w MZ ale w jakiejś 125 silnik strasznie wysilony nie jest, o ile nie zrobili tłoka z plasteliny to powinien długo wytrzymać. W crossie wszystko jest na granicy wytrzymałości więc to inna historia ale w 2T odpada regulacja rozrządu itd. 2T zawsze były i będą prostszymi silnikami i jak na pierwsze małe moto/skuter co bardzo dobrym wyborem, w tanich konstrukcjach sprawiają mniej problemu niż 4T
Gość Szymon. Opublikowano 18 Czerwca 2015 #1654 Opublikowano 18 Czerwca 2015 czy 2T bardziej awaryjny? kumpel od zawsze szedł w motocros, standardowo zaczynał od WSK, pierwsza prawdziwa crossówka to CR250, ze swoimi 56KM i rolgazem działającym w systemie 0/1 to był potwór, później przyszedł RM-250Z, po cyrkach z tytanowymi zaworami i rozrządem wrócił do 2T w RM250 i jak na razie nie myśli o zmianie. Wiadomo, że w szosówce 2T to tylko w MZ ale w jakiejś 125 silnik strasznie wysilony nie jest, o ile nie zrobili tłoka z plasteliny to powinien długo wytrzymać. W crossie wszystko jest na granicy wytrzymałości więc to inna historia ale w 2T odpada regulacja rozrządu itd. 2T zawsze były i będą prostszymi silnikami i jak na pierwsze małe moto/skuter co bardzo dobrym wyborem, w tanich konstrukcjach sprawiają mniej problemu niż 4T W przypadku jeżdżenia bez uprawnień na kat. A a jedynie zgodnie z regulacjami dopuszczającymi do prowadzenia z kat. B prawa jazdy to 2T przeważnie nie mieszczą się w limitach mocy jakie są nałożone.
ptaku 102 Opublikowano 18 Czerwca 2015 #1655 Opublikowano 18 Czerwca 2015 125cm w mieście w zupełności starczy, ale faktycznie kupno nowej 125 to trochę bez sensu bo zaraz będziesz zmieniał na coś większego Ale Skuterki to moim zdaniem takie pierdziki do poruszania się po centrum miasta z prędkością max 50km/h. Poza teren zabudowany bałbym się takim czymś wyjechać Nie wszystkie skuterki to pierdziki, lepiej używać formy motorowery
Gość Szymon. Opublikowano 18 Czerwca 2015 #1656 Opublikowano 18 Czerwca 2015 125cm w mieście w zupełności starczy, ale faktycznie kupno nowej 125 to trochę bez sensu bo zaraz będziesz zmieniał na coś większego Nie wszystkie skuterki to pierdziki, lepiej używać formy motorowery Skuterki i maxiskutery - jest różnica. Mówiąc skuterki mam na mysli 50/125ccm
Gość D@dik Opublikowano 18 Czerwca 2015 #1657 Opublikowano 18 Czerwca 2015 (edytowane) Skuterki i maxiskutery - jest różnica. ...różnica jest zauważalna. Wyprowadziłem kiedyś na przejażdżkę Majesty 250 mojego ojca i przez parę sygnalizacji snuł się za mną gostek jakąś puszką, który na światłach w sąsiednim mieście przez okno mnie zagadnął "jaki ten skuterek ma silnik?". Po mieście i poza nie umiał mnie dojść ;-) Bez stresu podróżną 110-130 km/h na autostradzie można pomykać. Nie wspomnę już o jeździe turystycznej takim maxi skuterem: wygoda cisza i mnóstwo miejsca na bagaż. Oświetlony schowek na kask i średni plecak. Do tego ABS... No i dłuższe od niejednego nakeda ;-) Zresztą patrzcie sami (zdjęcie mojego autorstwa)... Hmmm... jak jeszcze trochę posiwnę i się mi znudzi wrzucanie biegów w mojej Zuzi to może sobie coś takiego sprawię ;-) Edytowane 18 Czerwca 2015 przez D@dik
ptaku 102 Opublikowano 18 Czerwca 2015 #1658 Opublikowano 18 Czerwca 2015 majka fajny sprzęt, ujeżdżałem taka parę lat temu
Gość Szymon. Opublikowano 18 Czerwca 2015 #1659 Opublikowano 18 Czerwca 2015 (edytowane) ...różnica jest zauważalna. Wyprowadziłem kiedyś na przejażdżkę Majesty 250 mojego ojca i przez parę sygnalizacji snuł się za mną gostek jakąś puszką, który na światłach w sąsiednim mieście przez okno mnie zagadnął "jaki ten skuterek ma silnik?". Po mieście i poza nie umiał mnie dojść ;-) Bez stresu podróżną 110-130 km/h na autostradzie można pomykać. Nie wspomnę już o jeździe turystycznej takim maxi skuterem: wygoda cisza i mnóstwo miejsca na bagaż. Oświetlony schowek na kask i średni plecak. Do tego ABS... No i dłuższe od niejednego nakeda ;-) Zresztą patrzcie sami (zdjęcie mojego autorstwa)... Hmmm... jak jeszcze trochę posiwnę i się mi znudzi wrzucanie biegów w mojej Zuzi to może sobie coś takiego sprawię ;-) ABS dobra rzecz. Ja miałem już ze dwie takie sytuacje (awaryjne hamowania), że gdyby nie ABS to bym leżał. Edytowane 18 Czerwca 2015 przez Szymon.
pechagto 1087 Opublikowano 18 Czerwca 2015 #1660 Opublikowano 18 Czerwca 2015 mi się zdarzyło 2 razy zblokować przednie kołomotocykl nie leżałpo prostu trzeba odpuścić hamulecczy naprawdę nikt już nie umie jeździć bez setek czujników elektronicznych?
Gość Szymon. Opublikowano 18 Czerwca 2015 #1661 Opublikowano 18 Czerwca 2015 (edytowane) mi się zdarzyło 2 razy zblokować przednie kołomotocykl nie leżałpo prostu trzeba odpuścić hamulecczy naprawdę nikt już nie umie jeździć bez setek czujników elektronicznych? Ja wiem jak się bez ABS jeździ, ale jak już mam te czujniki to mam z nich honorowo nie korzystać? Jakbym nie chciał korzystać, to bym kupił moto bez ABS. Może z tym leżał wyolbrzymiłem, ale na pewno było dużo łatwiej i miałem więcej kontroli nad motocyklem w trakcie awaryjnego hamowania (bo coś jeszcze można było domanewrować) Edytowane 18 Czerwca 2015 przez Szymon.
Gość D@dik Opublikowano 18 Czerwca 2015 #1662 Opublikowano 18 Czerwca 2015 mi się zdarzyło 2 razy zblokować przednie kołomotocykl nie leżałpo prostu trzeba odpuścić hamulecczy naprawdę nikt już nie umie jeździć bez setek czujników elektronicznych? To masz powody do radości, że nie leżałeś. Pewno heble zblokowałeś na suchym asfalcie - wtedy jak odpuścisz jest duża szansa, że się obronisz. W deszczu, piachu przed winklem czy na plamie oleju już taka szansa jest mniejsza. Nie jestem za uwstecznianiem się technologicznym i następne moto zakupie właśnie z ABSem. Objeździłem już parę różnych sprzętów bez "setek czujników elektronicznych" i nadal żyję. Każdy jednak wynalazek, który sprawia, że mogę się jeszcze bezpieczniej czuć na drodze mnie cieszy i daleki jestem od gloryfikowania jazdy na sprzęcie "nowoczesnym" powiedzmy jak WSK (ooo... tam jest niewiele czegokolwiek... nie tylko czujników) jako wyczynu, który znacznie powiększa jaja i okolice ;-)
Gość Szymon. Opublikowano 18 Czerwca 2015 #1663 Opublikowano 18 Czerwca 2015 To masz powody do radości, że nie leżałeś. Pewno heble zblokowałeś na suchym asfalcie - wtedy jak odpuścisz jest duża szansa, że się obronisz. W deszczu, piachu przed winklem czy na plamie oleju już taka szansa jest mniejsza. Nie jestem za uwstecznianiem się technologicznym i następne moto zakupie właśnie z ABSem. Objeździłem już parę różnych sprzętów bez "setek czujników elektronicznych" i nadal żyję. Każdy jednak wynalazek, który sprawia, że mogę się jeszcze bezpieczniej czuć na drodze mnie cieszy i daleki jestem od gloryfikowania jazdy na sprzęcie "nowoczesnym" powiedzmy jak WSK (ooo... tam jest niewiele czegokolwiek... nie tylko czujników) jako wyczynu, który znacznie powiększa jaja i okolice ;-) Gdzieś mi się nawet obiło o uszy, że jest pomysł, aby wprowadzić w niedalekiej przyszłości ABS jako standard do motocykli (tak jak w autach od dość dawna już). Moim zdaniem niegłupie, bo to sporo pomaga - jak już nadmieniliśmy.
Gość D@dik Opublikowano 18 Czerwca 2015 #1664 Opublikowano 18 Czerwca 2015 (edytowane) Gdzieś mi się nawet obiło o uszy, że jest pomysł, aby wprowadzić w niedalekiej przyszłości ABS jako standard do motocykli (tak jak w autach od dość dawna już). Moim zdaniem niegłupie, bo to sporo pomaga - jak już nadmieniliśmy. Już niedługo http://moto.wm.pl/214572,ABS-w-motocyklu-obowiazkowy.html#axzz3dS41v6nj wszystko idzie w tym kierunku... Edytowane 18 Czerwca 2015 przez D@dik
pechagto 1087 Opublikowano 19 Czerwca 2015 #1665 Opublikowano 19 Czerwca 2015 Tak, koło zblokowane było na suchym, poza tym na supermoto łatwiej było kontrolować motocykl w ekstremalnych warunkach. Czym starszy jestem tym bardziej mi przeszkadzają gadżety myślące za kierowcę :/ Taplatk
Tommaso 2418 Opublikowano 19 Czerwca 2015 #1666 Opublikowano 19 Czerwca 2015 (edytowane) Mechanika jazdy motocyklem jest nieubłagalna. Zablokowanie przedniego koła podczas jazdy na wprost nie jest niebezpieczne.Ale zablokowanie podczas minimalnego choćby złożenia w 99% skończy się glebą. Edytowane 19 Czerwca 2015 przez Tommaso
Cezar. 178 Opublikowano 19 Czerwca 2015 #1667 Opublikowano 19 Czerwca 2015 Nie moja, ale mogłaby być wymęczone z fona.... ALAMO napisał - każdy ma prywatne, wrodzone prawo do bycia idiotą...może o to prawo walczyć, do swej idiociej śmierci...
Gość Szymon. Opublikowano 19 Czerwca 2015 #1668 Opublikowano 19 Czerwca 2015 Nie moja, ale mogłaby być wymęczone z fona.... Brakuje jeszcze jednego/dwóch kompletó ciuchów, żeby dopełnić idealny garaż
Cezar. 178 Opublikowano 19 Czerwca 2015 #1669 Opublikowano 19 Czerwca 2015 Może są w szufladach.... wymęczone z fona.... ALAMO napisał - każdy ma prywatne, wrodzone prawo do bycia idiotą...może o to prawo walczyć, do swej idiociej śmierci...
Gość Szymon. Opublikowano 19 Czerwca 2015 #1670 Opublikowano 19 Czerwca 2015 Może są w szufladach.... wymęczone z fona.... Kaski też myślisz że do szuflad wsadzili?
Cezar. 178 Opublikowano 19 Czerwca 2015 #1671 Opublikowano 19 Czerwca 2015 Pisałeś o ciuchach Dwa kaski leżą, mnie wystarczy... wymęczone z fona.... ALAMO napisał - każdy ma prywatne, wrodzone prawo do bycia idiotą...może o to prawo walczyć, do swej idiociej śmierci...
Gość Szymon. Opublikowano 19 Czerwca 2015 #1672 Opublikowano 19 Czerwca 2015 Pisałeś o ciuchach Dwa kaski leżą, mnie wystarczy... wymęczone z fona.... Jak szaleć, to szaleć Ja już kiedyś z kumplem ustaliłem, że optymalny garaż, to taki gdzie stoi 4-5 maszyn Więc ciuchów i kasków też musi być odpowiednio ("stylówa" musi być)
litespeed 0 Opublikowano 19 Czerwca 2015 #1673 Opublikowano 19 Czerwca 2015 Plotki o nowym KTM 390 ADV
ICE 630 Opublikowano 20 Czerwca 2015 #1674 Opublikowano 20 Czerwca 2015 (edytowane) ABS jest przydatny i pomocny, ale tylko w jeździe po czarnym. W terenie nie dość, że jest zupełnie zbędny to jeszcze może być wręcz niebezpieczny. Jednak nie wszyscy zdają się o tym wiedzieć, a zwłaszcza ci, którzy decydują o wprowadzaniu takich przepisów - podobno od 2017 wszystkie nowe motocykle będą musiały mieć nie wyłączalny ABS , poza "terenowymi" tylko jestem ciekaw, kto będzie oceniał, który jest terenowy . Widziałem znajomka na małym GS-ie , który zjeżdżając z piaszczystego pagórka, dzięki ABS-owi trochę zaorał jego powierzchnię. Na szczęście pagórek był nieduży i nic wielkiego się nie stało, a w tym modelu dało się wyłączyć tego "pomocnika" i dalsza jazda odbyła się bez takich efektownych atrakcji. Jednak nie we wszystkich motocyklach można wyłączyć ABS (z tego co wiem Yamaha ST 1200 ma niewyłączalny ABS), dlatego ich posiadacze muszą pielęgnować pogląd, że tak dużymi motocyklami nie da się jeździć w terenie . Mam nadzieje, że konstruktorzy z KTM nie będą tak uważali, jeżeli zdecydują się na tą 390 ADV.A co chodzi o nowości to jeszcze jedna ciekawa nowość ma się ukazać w przyszłym roku CRF 1000 Africa Twin (mam nadzieję, że w tym motocyklu pozwolą jeszcze kierowcy decydować, czy chce mieć włączony ABS, ale szanse raczej niewielkie ) Edytowane 20 Czerwca 2015 przez ICE
Gość Szymon. Opublikowano 20 Czerwca 2015 #1675 Opublikowano 20 Czerwca 2015 (edytowane) ABS jest przydatny i pomocny, ale tylko w jeździe po czarnym. W terenie nie dość, że jest zupełnie zbędny to jeszcze może być wręcz niebezpieczny. Jednak nie wszyscy zdają się o tym wiedzieć, a zwłaszcza ci, którzy decydują o wprowadzaniu takich przepisów - podobno od 2017 wszystkie nowe motocykle będą musiały mieć nie wyłączalny ABS , poza "terenowymi" tylko jestem ciekaw, kto będzie oceniał, który jest terenowy . Widziałem znajomka na małym GS-ie , który zjeżdżając z piaszczystego pagórka, dzięki ABS-owi trochę zaorał jego powierzchnię. Na szczęście pagórek był nieduży i nic wielkiego się nie stało, a w tym modelu dało się wyłączyć tego "pomocnika" i dalsza jazda odbyła się bez takich efektownych atrakcji. Jednak nie we wszystkich motocyklach można wyłączyć ABS (z tego co wiem Yamaha ST 1200 ma niewyłączalny ABS), dlatego ich posiadacze muszą pielęgnować pogląd, że tak dużymi motocyklami nie da się jeździć w terenie . Mam nadzieje, że konstruktorzy z KTM nie będą tak uważali, jeżeli zdecydują się na tą 390 ADV.A co chodzi o nowości to jeszcze jedna ciekawa nowość ma się ukazać w przyszłym roku CRF 1000 Africa Twin (mam nadzieję, że w tym motocyklu pozwolą jeszcze kierowcy decydować, czy chce mieć włączony ABS, ale szanse raczej niewielkie ) Na Africę czekam. Ciekawy jestem czy będzie powrót legendy, czy nieudana próba zaprzęgnięcia legendy do zarabiania pieniedzy. Ja życzę sukcesu i mam nadzieję, że to będzie udany motocykl. A co do ABS... no to oczywizda, że tylko na asfalt Moto w błoto ma być toporne i bez dodatkowych czujniczków. Edytowane 20 Czerwca 2015 przez Szymon.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się