zasadas 5498 Opublikowano 18 Lipca 2015 #1726 Opublikowano 18 Lipca 2015 Ale dla tych 5% których nie da się przewidzieć, warto się dobrze (bezpiecznie) ubrać. Też jestem stary , też jeździłem kiedyś w koszulce, ale dzisiaj nawet jak wsiadam na AWO (by go obudzić) do którego pasuje koszulka i orzeszek, to zakładam kurtkę, bo jakoś pewniej się czuję. "You may delay but time will not" Benjamin Franklin
krisu2 2221 Opublikowano 18 Lipca 2015 #1727 Opublikowano 18 Lipca 2015 Ja natomiast nie jestem ortodoksem ani w jedną, ani w drugą stronę. Jak jadę w trasę też się ubieram bo czuję się bezpieczniej, natomiast wkoło komina orzeszek, okulary, podkoszulka, dżinsy i trampki. Wtedy jednak nie zaprzeczam że komfort psychiczny mniejszy, a i jazda o wiele bardziej zachowawcza. I tak, zdaję sobie sprawę że wszystkiego się przewidzieć nie da, i że nie ma żadnej reguły a wypadki zazwyczaj zdążają się najbliżej domu, jednak jakbym myślał kategoriami że każda przejażdżka może skończyć się glebą wogóle bym na motocykl nie wsiadał.Widziałem też już masę zdjęć i filmików z rożnych wypadków, widziałem też na żywo jak kolega asfalt i przydrożne krzaki szlifował własnym tyłkiem, sam też niejednokrotnie miałem już serce w gardle i już się z asfaltem witałem, jednak nadal mnie to nie przekonuje. Całe nasze życie ponosimy ryzyko, jedni je starają się zminimalizować, inni idą na żywioł. Ja chyba ten drugi typ jestem.
Gość D@dik Opublikowano 19 Lipca 2015 #1728 Opublikowano 19 Lipca 2015 (edytowane) Dla wątpiących: http://motormania.com.pl/newsy/swiat/gleba-przy-110-kmh-jedynie-w-koszulce-zdjecia-ku-przestrodze/ Aleś odkopał... ;-) Już gadaliśmy o ciuchach i tej samej relacji ze szlifu miesiąc temu http://zegarkiclub.pl/forum/topic/4487-motocykle/page-82 Fakt temat z racji upałów ciągle daje do przemyśleń...Polecam na nieznośne upały (taki już ekstremalne jak teraz) posiedzenie w domku w chłodzie i poczytanie Davida L.Hougha. Jego "Motocyklista doskonały" i "Strategie uliczne" wlewają do głowy trochę przydatnej teorii (nie jest to ględzenie, ale opisy historii jakie spotkać mogą nas na drodze)... potem już tylko jeździć i jeździć, bo tylko trening czyni mistrza. Miałem iść dzisiaj polatać, ale 36 stopni na blacie nie nastraja do przemieszczania się na moto... Edytowane 19 Lipca 2015 przez D@dik
Gość Szymon. Opublikowano 19 Lipca 2015 #1729 Opublikowano 19 Lipca 2015 A ja dziś jeszcze muszę wrócić od rodziców, czyli mam jakieś 120km do przejechania. Dobrze że mam nieźle wentylowana kurtke to może się nie utopie w niej.
Cezar. 178 Opublikowano 19 Lipca 2015 #1730 Opublikowano 19 Lipca 2015 A ja teraz leżakuję nad basenikiem, wieczorkiem jak się ochłodzi zrobię parę kilometrów A jutro chyba pojadę moto do pracy... wymęczone z fona.... ALAMO napisał - każdy ma prywatne, wrodzone prawo do bycia idiotą...może o to prawo walczyć, do swej idiociej śmierci...
Hogg 891 Opublikowano 19 Lipca 2015 #1731 Opublikowano 19 Lipca 2015 Malkontenci.... Ja właśnie zrobiłem moim mtb ok 80 km
Klik Klak 14 Opublikowano 23 Lipca 2015 #1732 Opublikowano 23 Lipca 2015 A ja pamiętam czasy gdy jeździło się na WSK-ach, MZ-kach, Jawach, WFM-kach, Panoniach, Junakach i ogólnie wszystkim co w ręce wpadło, miało dwa koła i silnik. Te sprzęty też setkę przekraczały a nikt wtedy o żadnych ciuchach na motocykl nie słyszał. I też się dało a w szpitalach jakoś nie było tłoku. Więc nie popadajmy w paranoję. Ja rozumiem na tor gdzie jeździ się na krawędzi możliwości swoich i sprzętu, ale do normalnego poruszania się ubierać pełne profesjonalne kombi?A ja pamiętam jak zjeżdżałem z ulicy przelotowej Warszawa-Ciechanów mojego rodzinnego miasta na deskorolce. Dziś tam głównie korek stoi. Inny był ruch, inne jednak były prędkości a kaski były całkiem powszechne choć inne ochraniacze nie. KJ
krisu2 2221 Opublikowano 23 Lipca 2015 #1733 Opublikowano 23 Lipca 2015 Bella była takim polskim high-endem jeśli chodzi o kaski.
Gość D@dik Opublikowano 24 Lipca 2015 #1734 Opublikowano 24 Lipca 2015 (edytowane) Pewnie już widzieliście, ale jednak "zdolne" bestie po drogach się poruszają ;-) Szczegóły tutaj http://www.rmf24.pl/foto/zdjecie,iId,1887434,iAId,167527#ad-image-0 Mimo całej swej głupoty sławę motonita i kierownik radiowozu mają dozgonną... Edytowane 24 Lipca 2015 przez D@dik
Gość Angelo Opublikowano 24 Lipca 2015 #1735 Opublikowano 24 Lipca 2015 Na Africę czekamAz przeszly mnie dreszcze po tych slowach dopadla mnie 1 sekundowa zazdrosc... do nastepnego zdania wbrew pozorom lubie motocykle
zasadas 5498 Opublikowano 24 Lipca 2015 #1736 Opublikowano 24 Lipca 2015 Motocykl to wspaniała sprawa, rozum też, warto je mieć. "You may delay but time will not" Benjamin Franklin
Cezar. 178 Opublikowano 2 Sierpnia 2015 #1737 Opublikowano 2 Sierpnia 2015 Jako następca varadero ALAMO napisał - każdy ma prywatne, wrodzone prawo do bycia idiotą...może o to prawo walczyć, do swej idiociej śmierci...
Wulfgar 530 Opublikowano 2 Sierpnia 2015 #1738 Opublikowano 2 Sierpnia 2015 Pewnie już widzieliście, ale jednak "zdolne" bestie po drogach się poruszają ;-) Szczegóły tutaj http://www.rmf24.pl/foto/zdjecie,iId,1887434,iAId,167527#ad-image-0 Mimo całej swej głupoty sławę motonita i kierownik radiowozu mają dozgonną...kolego z nieba mi spadles
Gość D@dik Opublikowano 2 Sierpnia 2015 #1739 Opublikowano 2 Sierpnia 2015 (edytowane) kolego z nieba mi spadles ...ja myślę, że desperat pomyślał w końcu: "a pi.......lę weźcie sobie to moto" ;-) A ty Cezar co? Kupiłeś już czy się dalej jarasz przesiadką w przyszłości? Edytowane 2 Sierpnia 2015 przez D@dik
Cezar. 178 Opublikowano 2 Sierpnia 2015 #1740 Opublikowano 2 Sierpnia 2015 Kupiłem Teraz kurs, potem egzamin i ćwiczyć, ćwiczyć...i dużo pokory ALAMO napisał - każdy ma prywatne, wrodzone prawo do bycia idiotą...może o to prawo walczyć, do swej idiociej śmierci...
Gość D@dik Opublikowano 2 Sierpnia 2015 #1741 Opublikowano 2 Sierpnia 2015 Kupiłem Teraz kurs, potem egzamin i ćwiczyć, ćwiczyć...i dużo pokory To szerokości na tym nowym nabytku i ilości wyjazdów = ilości przyjazdów ;-)A trening ważna rzecz... Sam że tak powiem dopiero się "rozjeżdżam w tym sezonie", bo mimo wypadek miałem nie na moto, to jednak przed "winklami" wspomnienia pogruchotanych kości po prawej mojej stronie skutecznie studzą temperament ;-). Jeszcze się tak żwawo nie poruszam i stąd pomalutku sobie dozuję - dziś np. w koło komina niecałe 70 km w ramach rehabilitacji ;-)
Gość Szymon. Opublikowano 9 Sierpnia 2015 #1743 Opublikowano 9 Sierpnia 2015 U mnie Tygrysek No ładne cacko!
switch107 412 Opublikowano 18 Września 2015 #1744 Opublikowano 18 Września 2015 Nie odpalił mi dzisiaj - padł akumulator. Nie mogłem czekać więć pobiegłem szybciutko do serwisu. Skasowali mnie 173 eur za akumulator. Postanowiłem że kupię na przyszłość drugi , nie OEM i będę trzymał na wszelki wypadek. nie spiesz się ....
trollu 781 Opublikowano 18 Września 2015 #1745 Opublikowano 18 Września 2015 nieużywane aku psuje się, nowe żelowe może nie tak jak stare z elektrolitem ale kupowanie aku żeby stało w koncie jest po prostu wywalaniem kasy masz teraz nowe aku, kupisz drugie, za 3 lata (może) ten w moto odmówi posłuszeństwa i okaże się że masz nie jeden a już 2 trupki w domu a moto i tak nie odpali
switch107 412 Opublikowano 18 Września 2015 #1746 Opublikowano 18 Września 2015 Co ciekawe mam ładowarkę do akumulatora - podłączana przez gniazdo zapalniczki. To jest ładowarka producenta i tez nie pomogła zbytnio. Ale zgodzę się - ten który miałem wytrzymał 6 lat. Co nie zmienia faktu że cena nowego aku wyrywa z kapci :-) nie spiesz się ....
Cezar. 178 Opublikowano 18 Września 2015 #1747 Opublikowano 18 Września 2015 (edytowane) To u nas gorzej...aku do moto to około 150-200 zł. Jak tu żyć A to mój brudasek, odpala bez problemu wymęczone z fona.... Edytowane 18 Września 2015 przez Cezar. ALAMO napisał - każdy ma prywatne, wrodzone prawo do bycia idiotą...może o to prawo walczyć, do swej idiociej śmierci...
pechagto 1087 Opublikowano 19 Września 2015 #1748 Opublikowano 19 Września 2015 U mnie Tygrysek Extra!A ja swojego vstroma sprzedałem
desmo 3941 Opublikowano 20 Września 2015 #1749 Opublikowano 20 Września 2015 O żesz....czy jest jakaś prognoza pogody która potrafi określić ryzyko opadów przez 24 godziny na obszarze o promieniu 150 km. Miało kropić po 14 a zaczęło lać o 12.00 :-(
Tommaso 2418 Opublikowano 20 Września 2015 #1750 Opublikowano 20 Września 2015 A co, z cukru jesteś, czy Harleyowiec?
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się