Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Gość Marcin99

Motocykle

Rekomendowane odpowiedzi

I ja też mam Shima Aviator :D

 

I taki motorek, od czasu do czasu go tu pokazuję

 

2026081314452531.jpg

 

I właśnie w tym roku zmieniłem w nim, po 10 latach razem, wydechy na oryginalne(na zdjęciu) - i jestem nimi zachwycony :D Wcześniej były Cobry, więc niby markowe, ale głośne, za głośne. Przetestowałem ileś db killerów, ale dopiero na oryginalnych jest naprawdę fajnie, jak nie dudni tak w kasku ;) A ten argument o bezpieczeństwie serio jest nietrafiony, wkurza się tylko tych za sobą, jak im pierdzi ;) Więc ja bym się jednak zastanowił, czy na pewno chcesz akcesoryjny wydech ;)

 

Gratuluję zakupu, piękna maszyna :) i bez frędzli ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja dużo jeżdżę z wujkami, zapaleni posiadacze hd, obaj mają wydechy pełne przeloty. Jeśli oni prowadzą a ja jadę za nimi to jest katorga. Taki huk. 

Edytowane przez egzo18

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Od wakacji śmigam sobie taką 125. To mój pierwszy kontakt z motocyklem, ale już postanowione, że w przyszłym roku prawko na kategorie A :D

IMG_0636.jpeg

IMG_0637.jpeg

222BF54A-BFB9-4B8F-8703-E7AA83204126.jpeg

IMG_0812.jpeg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, Sajmonm napisał(-a):

Od wakacji śmigam sobie taką 125. To mój pierwszy kontakt z motocyklem, ale już postanowione, że w przyszłym roku prawko na kategorie A :D

imageproxy.php?img=&key=60f6b451b09b5df1

IMG_0636.jpeg

IMG_0637.jpeg

222BF54A-BFB9-4B8F-8703-E7AA83204126.jpeg

IMG_0812.jpeg

Ładna. I plan dobry 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zontesy mają w miarę dobre opinie.

Rozmawiałem z kilkoma kolegami, to z chińskich różnych marek właśnie zontesy proponowali.

Prawko "A" to dobry pomysł jeśli już jeździsz i polubiłeś. 

 

 

16 godzin temu, StaryWilk napisał(-a):

Himalayan 450: Nowa konstrukcja również odnotowała pojedyncze, głośne przypadki uszkodzeń ramy (np. złamania w okolicy kręgosłupa ramy nad mocowaniami) podczas ciężkiej eksploatacji off-roadowej. [1]

 

Skala: Choć nie jest to usterka dotykająca absolutnie każdego egzemplarza, temat był szeroko dyskutowany na forach i w społecznościach motocyklowych (np. Reddit czy Wykop), zwłaszcza w kontekście jazdy z dużym obciążeniem lub skoków w trudnym terenie."

 

Tu też nie można popadać we paranoje, bo "zabić" można każdą maszynę.

Motocykl waży 190kg i wyobrażam sobie jak nadmiar skoków i dobić zawieszenia w terenie może wpływać na ramę.

Jak jeszcze doda się wielkiego chłopa, który wcześniej solidnie użytkował motocykle terenowe to wyciśnie z Himka ostatnie soki.

 

Ja bardziej obawiam się niedokładności produkcji, bo jednak Indie niekoniecznie muszą mieć te same normy jakościowe co inne uznane marki motocyklowe.

 

Miesiąc temu znalazłem ogłoszenie H450, w którym włascicel opisał wymianę głowicy na gwarancji w ASO RE a przebieg miał bardzo niewielki 
(nie pamiętam, czy 2000km czy 9000km).

Co musi się stać, żeby motocykl po dotarciu musiał mieć wymienianą głowicę? Wg mnie błąd produkcyjny w składaniu albo np niewłaściwe luzy zaworowe.. Ktoś tam na linii czegoś nie dopatrzył w tym egzemplażu. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
17 godzin temu, rmak napisał(-a):

 

Tak dzisiaj właśnie te rękawice.

A co do patrzenia, to ja kupiłem, to przez pierwszych kilka miesięcy codziennie chodziłem do garażu, żeby chwilę popatrzeć i micha mi się śmiała. A nawet teraz, po kilku latach ciągle sprawia mi to dużą przyjemność. Tak więc i Tobie życzę wiele radości i przede wszystkim bezpiecznej jazdy. Może trafi się też okazja kiedyś pojeździć razem.

Będzie bardzo miło. Tobie również życzę przyjemnie spędzonego czasu na jednośladzie.

16 godzin temu, uminus napisał(-a):

I ja też mam Shima Aviator :D

 

I taki motorek, od czasu do czasu go tu pokazuję

 

2026081314452531.jpg

 

I właśnie w tym roku zmieniłem w nim, po 10 latach razem, wydechy na oryginalne(na zdjęciu) - i jestem nimi zachwycony :D Wcześniej były Cobry, więc niby markowe, ale głośne, za głośne. Przetestowałem ileś db killerów, ale dopiero na oryginalnych jest naprawdę fajnie, jak nie dudni tak w kasku ;) A ten argument o bezpieczeństwie serio jest nietrafiony, wkurza się tylko tych za sobą, jak im pierdzi ;) Więc ja bym się jednak zastanowił, czy na pewno chcesz akcesoryjny wydech ;)

 

Gratuluję zakupu, piękna maszyna :) i bez frędzli ;)

Dzięki!
To jest nas trzech w Aviatorach.

Problem z wydechem w H-D jest dokładnie taki, jak opisali recenzenci tego motocykla. Układ, przez obowiązujące normy, jest tak skonstruowany, że praktycznie w ogóle go nie słychać.
Dla mnie istotne jest nieuprzykrzanie życia innym, ale wydobycie z jednostki tego, co można, oczywiście w ramach przyzwoitości. S&S, który zamówiłem, ma wkładkę.

Podobną sytuację miałem z Mustangiem. W wersji FL zastosowano regulowany wydech i ten samochód brzmiał... pięknie. Po otwarciu wydechu pojawiał głęboki pomruk V8, który przy mocniejszym wciśnięciu gazu przechodził w naprawdę soczyste brzmienie. I właśnie o coś takiego mi chodzi. 

 

 

Edytowane przez Autor1984

"Człowiek tyle jest wart, ile warte są sprawy, którymi się zajmuje." Marek Aureliusz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie pękł pierwszy 1000km.

20261004_175432.jpg


"Człowiek tyle jest wart, ile warte są sprawy, którymi się zajmuje." Marek Aureliusz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Szybko poszło 😎


Instagram.com/horlobby.watches

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Od zeszłego roku posiadam GSA, zdążyłem zrobić Włochy i Szwajcarie. W tym roku plany były na Rumunię, ale chłop wjechał we mnie innym motocyklem i teraz jest kopanina z ubezpieczalnią. Już bym pośmigał, a tu końca nie widać, dramat... 

IMG_0431.JPEG

IMG_9151.JPEG

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Jarosław napisał(-a):

IMG-20261005-WA0002.jpg

 

 

Coś jakby znajome miejsce :) 

 

PXL-20250706-130215808.jpg

 

PXL-20260808-123200414.jpg


:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jodłówka Tuchowska. Podjazd pod tą wieżę widokową to żwir, kamienie i piach. Było bardzo wesoło hah. Dawno nie miałem takiego stresu na drodze, motocykl absolutnie tańcował. Drogowe opony. Ale wyjechałem i zjechałem :)

20261006_175838.jpg

Edytowane przez egzo18

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Himalayan 450

Objawienie 2024r. motocykl łączący w sobie cechy terenowe ale też i szosowe. Unowocześniony singiel osiągający 40kM.

Pozwalający rozpędzić motocykl do prawie 160km/h (licznikowo) oraz swobodną jazdę z prędkościami 90-110 km/h (dobrze czujący się już od 70km/h na 6 tym biegu przy spokojnym pokonywaniu trasy).

Dla mnie kolejna odsłona tego nietuzinkowego motocykla.

 

Podejście regionalnego salonu RE pozytywnie mnie zaskoczyło.

Pan Miłosz zadzwonił z propozycją użyczenia pojazdu na zasadzie "weźmie Pan dzisiaj a odda jutro".. Nie było jak odmówić ;) 

 

Tym razem dostałem wersję mniej terenową a bardziej drogową (tak jak chciałem).

Mogłem ocenić kanapę dwuelementową (kierowca z wkładką żelową), fabryczne opony CEAT oraz standardowy wydech.

Pojazd z przebiegiem ok 5500km.

 

 

20261007_144227.jpg

20261006_194255.jpg

20261006_194329.jpg

Edytowane przez zadra

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Motocyklem przejechałem ok 390km, zużywając 15litrów paliwa E10 za około 102,00 złote.

Dla uściślenia wizerunku.. Mam ok 178cm wzrostu oraz 76kg wagi.

 

Motocykl wydaje się dość wysoki. Siedząc na nim lekko się garbiłem, kierownicę ustawiłbym trochę wyżej i nieco bliżej (dla siebie) jej szerokość - 850mm również sprawiała, że ręce "stawały się" odrobinę krótsze.

200mm skoku zawieszenia powoduje, że i środek masy jest odrobinę wyżej niż w poprzednich moich motorkach. Masę czuć dopiero, gdy trzeba popracować w terenie, albo postawić motor na stopce centralnej. Przy pierwszej próbie stawiania na centralnej musiałem odpuścić i zastanowić się co robię nie tak.. 

 

Wyjechałem spod salonu na sztywniej ustawionym amortyzatorze wahacza (jakieś 2/3 napięcia), najniżej ustawionej kanapie a i tak początkowo miałem wrażenie, że jestem odrobinę za krótki na ten motor (kolejnego dnia zdjąłem napięcie amortyzatora na minimum i było jak dla mnie ok.).

 

Wziąłem na przejażdżkę moją córkę. Pojeździliśmy około godzinę po okolicy (coś koło 80km nalotu). Motocykl dzielnie dawał radę (szosowo) a córka stwierdziła po godzince, że jednak tyłek trochę boli - za twarde siedzenie.. 

Trochę się odzwyczailiśmy, bo ostatni raz jechaliśmy na początku maja na moim byłym NC-ku.

 

Wieczorem było już dla mnie za zimno, po 22-ej postawiłem moto w garażu, żeby kolejnego dnia poświęcić więcej czasu i zdobyć trochę wrażeń.

 

Motocykl świetnie prowadzi się przez mniejsze miejscowości, węższe jednojezdniowe drogi niższej klasy, ale pozwala również skutecznie poruszać się po drogach ekspresowych.

W czasie takiej jazdy zapomina się, że maszyna ma blisko 200kg masy własnej.. 

Mnie hamował jednak pęd powietrza - mocno przymała szybka a w zasadzie osłona licznika nie izolowała od podmuchów. Do 80km/h dało się jednak wygodnie jechać a wygoda spadała wraz ze wzrostem prędkości.

Również wydech tym razem nie powodował spazmatycznego szczekania okolicznych psów, jego dźwięk przestawał być dla mnie słyszalny powyżej 80km/h wraz ze wzrostem szumu pod kaskiem. Swoją drogą dźwięk z wydechu dość płytki, nie drażniący, ale pięknym nazwać go nie potrafię ;) 

Objechałem dość spory kawałek regionu. Motocykl posłusznie przyspieszał, zwalniał, skręcał. 

Nie potrafiłem jednak zaufać w pełni fabrycznym oponom które sprawiały wrażenie zbyt twardych, więc na zakrętach i łukach jechałem dość sztywno.

Opony to zdecydowanie element który należałoby wymienić jako pierwszy w tym motocyklu. 

 

Stabilne poruszanie się przy 120km/h nie sprawia problemu. motocykl ma dużo więcej wigoru i chętnie przyspieszał do 140km/h .

Znalazłem tylko kilka drobnych elementów które powodowały potrzebę większej uwagi w czasie jazdy.

Lewa manetka ma "indyjski system" przełączników. Musiałem zwracać mocniej uwagę na celowanie w przełącznik kierunkowskazów a przełącznik świateł drogowych był dla mnie zupełnie nie intuicyjny.

Drugim "trudnym" dla mnie elementem to manetka gazu. U mnie zakres ruchu dłoni przy odkręcaniu "kończył się" w 3/4 obrotu.

Gdy chciałem wymusić pełna otwarcie przepustnicy to musiałem sprytnie kombinować przytrzymując wstępnie odkręconą manetkę dwoma palcami jednocześnie układając wnętrze dłoni trochę "wyżej" i dopiero mogłem dokręcić do oporu. To dość frustrujące bo odbywa się przy już rozbujanym motocyklu, gdy powinno się bardziej zwracać uwagę na drogę i sytuację a nie na niestandardową obsługę manetki. 

Kolejnym drażniącym elementem była dźwignia sprzęgła i samo działanie sprzęgła.

Napęd załączał się dopiero w ostatnich mm odpuszczanej manetki a te kilka mm obsługiwało cały luz docisku tarczek ciernych.

Klamki dość daleko od kierownicy, zakres pracy bardzo duży, natomiast zasprzęglenie w ostatniej chwili.. Udało mi się kilka razy "zerwać" start, bo manetka odkręcona a napęd jeszcze nie zasprzęglony i nagle lekki strzał.. 

Być może jest to do wyregulowania, ale na poprzedniej jeździe było podobnie.

 

Na dużą pochwałę jednak zasługuje ekonomia jazdy. Część przebytej drogi pokonałem spokojnie i nie nadwyrężając silnika.

Przełączałem biegi w okolicach 4000obr/min jakość drogi, remontowane odcinki i ograniczenia prędkości powodowały, że nie chciało się jechać znacznie powyżej ograniczeń. po ok 150km takiej jazdy komputer wskazywał średnie zużycie na poziomie 3,1 litra na sektę kilometrów.

Późniejsza szybka jazda podniosła to wskazanie do 3,3 litra, natomiast półgodzinna przejażdżka po okolicznych łąkach i piaskach sprawiła, że wskazanie podskoczyło do 3,7 litra na setkę. 

Jestem w stanie się założyć o litra coca-coli, że na co-dzień mieściłbym się w przedziale do 3,3 litra i cieszyłbym się ekonomicznym sprzętem.

Spalanie chwilowe na 6 biegu: 

70km/h - 2,6litra

100km/h - 3,0 litra

140km/h - 6,0 litra 

 

Wskazanie komputera troszeczkę przekłamuje względem dystrybutora. Przy wskazaniu 3,5 litra na setkę zalałem równowartość 3,8litra na stacji paliw.

 

Do ok 100km/h motocykl jest dość stabilny, powyżej zaczynają się lekkie drgania z singla, ale są na bardzo niskim poziomie i nie zauważyłem, żeby wraz ze wzrostem prędkości silnika i prędkości motocykla wzrastały, ale przy 130km/h trudno już było mieć pewność, czy auto widziane w lusterkach ma dwa światła, czy cztery/pięć/sześć... 

Wg Pana Miłosza powodem jest zdławienie jednostki pod normę Euro 5. 

Zwróciłem na to uwagę, bo poprzedni Himek 450 wibrował trochę mniej (okazało się, że był przystosowany do jazdy w terenie i jednocześnie "pozbawiony" normy Euro 5 na rzecz lepszej wydajności). 

 

Wracając do jazdy.

Nie omieszkałem zjechać nad rzekę.

Nauczony doświadczeniem najpierw obniżyłem lekko powietrze z kół.

Motocykl zaczął poruszać się bardziej miękko a skok zawieszenia pozwalał na delikatne szaleństwo przy pokonywaniu nagłych wyrw w drodze.

Faktycznie ten motor dobrze sobie radzi poza asfaltem i gdybym tylko posiadał jakąkolwiek technikę jazdy terenowej, to gęba śmiałaby się dookoła czaszki a nie tylko od ucha do ucha ;) 

Manewrowanie na granicy uskoków drogi, przejazdy przez nagłe pagórki, wyrastające na powierzchni korzenie drzew, nagłe obniżenia wypłukane przez deszcze i "wyciągnięte" ciągnikowymi kołami to całe spektrum które motocykl robi z wielką przyzwoitością. Oczywiście jechałem bardzo uważnie, żeby krzywdy cudzemu sprzętowi nie zrobić a sobie tym bardziej ale jednak troszkę wykorzystałem i skok zawieszenia i jego możliwości.

Super moto dla wędkarza :) 

 

Własciciel powinien zaopatrzyć się w mini kompresorek, żeby regulować sobie ciśnienie w ogumieniu i cała wschodnia Europa jest jego .

 

 

20261007_150255.jpg

20261007_150237.jpg

20261007_150132.jpg

20261007_150109.jpg

Dodatkowe zdjęcia :

 

 

20261007_144300.jpg

20261007_144221.jpg

20261007_144622.jpg

20261007_144948(0).jpg

Edytowane przez zadra

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.