erzlot 305 #1301 Posted August 6, 2022 Mam ofertę! Ponad 3 razy więcej, niż dałem za ten zegar. Chyba sobie odpuszczę🤥 0 Share this post Link to post Share on other sites
JASI 1257 #1302 Posted August 6, 2022 (edited) Ja bym nie odpuszczał. To zapewne jest oferta kompleksowej renowacji wykonanej przez nich. Ja bym szukał kontaktów z artystami - fachowcami, którzy by mi wytłumaczyli jakimi technikami i w jaki sposób zabezpieczyć to samemu. Może nasz Kolega @Piotr - kornik z Ręczna coś pomoże. Pozdrawiam Jacek Edited August 6, 2022 by JASI 0 "Na żadnym zegarze nie znajdziesz wskazówek do życia" Share this post Link to post Share on other sites
janekp 533 #1303 Posted August 7, 2022 Odnawiac czy tak zostawic,wieden ,nitka ,bicie godzin i polowek. 0 Znane są tysiące sposobów zabijania czasu,ale nikt nie wie, jak go wskrzesić. Share this post Link to post Share on other sites
LESKOS 3515 #1304 Posted August 7, 2022 Ja bym delikatnie umył z brudu, patynę i "zmarszczki" zostawił ... "Taką mam koncepcję ..." 1 Czasem lepiej powiedzieć coś, nie mówiąc NIC! 🤔 Share this post Link to post Share on other sites
erzlot 305 #1305 Posted August 7, 2022 Też`popieram zdanie Leszka. Usunąć tylko te musze gów.... (jak z portretu cesarza w Szwejku). Ale jego trzeba nakręcać codziennie😕 0 Share this post Link to post Share on other sites
Miłosz Pakulski 649 #1306 Posted October 8, 2022 Witam chce wyremontować taką skrzynke od czego zacząć,żeby nie zniszczyć bardziej,dostałem go od Dziadka,kiedyś będzie pamiątką wiem że pomalował go olejnicą nie ściągając pierwszej warstwy i o to taki efekt,jakieś rady mile widziane,pierwszy raz będę to robił. 1 Share this post Link to post Share on other sites
mkl1 7473 #1307 Posted October 8, 2022 Pierw "zmywacz-usuwacz" do farb i lakierów np. żelowy. Środek do usuwania starych powłok 0.25 l V33 Odkryjesz pierwotną warstwę i będzie można powiedzieć co dalej. 2 Pozdrawiam Mirek Share this post Link to post Share on other sites
PM1122 1817 #1308 Posted October 8, 2022 Właśnie podobny żel miałem polecić. Myślę, że skrzynka była w oryginale woskowania. Ale to się dopiero dowiemy. 2 Share this post Link to post Share on other sites
Yodek 2549 #1309 Posted October 8, 2022 Tez go używam. Jest odmiana specjalnie do drewna, bardziej szpezjaliti 🙃😄 0 Share this post Link to post Share on other sites
mkl1 7473 #1310 Posted October 8, 2022 No tak.. w końcu SPECJALISTKA ... Ja używam nawet tańszego sortu, bo i do metalu ( budziole) i do drewna.. 0 Pozdrawiam Mirek Share this post Link to post Share on other sites
graver 428 #1311 Posted October 8, 2022 (edited) Witajcie, jak ktoś poleca żel do zmywania starej farby to ja dostaję drgawek, kiedyś chciałem usunąć starą farbę z kangura w pierwszej mojej terenówce by pomalować na nowo i przeklinam do dziś ten sposób usuwania upaprałem się co niemiara, lepiło się to świństwo ciężko było usunąć tą galaretę. Może teraz są lepsze środki, jeśli chodzi o ten zegar powyżej to dużo pracy czeka, zobaczcie jak sanki są zamocowane nie wspomnę o tarczy, nie wiem czy nie lepiej było by usunąć starą farbę cykliną stalową ostrzy się na szlifierce by powstał drut i nieźle bierze. Edited October 8, 2022 by graver 2 Share this post Link to post Share on other sites
PM1122 1817 #1312 Posted October 8, 2022 1 minutę temu, graver napisał(-a): Witajcie, jak ktoś poleca żel do zmywania starej farby to ja dostaję drgawek, kiedyś chciałem usunąć starą farbę z kangura w pierwszej mojej terenówce by pomalować na nowo i przeklinam do dziś ten sposób usuwania upaprałem się co niemiara, lepiło się to świństwo ciężko było usunąć tą galaretę Aaa , to fakt ........ ale skrzynka nie jest duża . No i czego się nie robi dla zegara 0 Share this post Link to post Share on other sites
mkl1 7473 #1313 Posted October 8, 2022 (edited) 12 minut temu, graver napisał(-a): nie wiem czy nie lepiej było by usunąć starą farbę cykliną stalową ostrzy się na szlifierce by powstał drut i nieźle bierze. ALe, ale ......trzeba to umieć... bo mozna uszkodzić okleinę .... Zresztą "olejna" się wżera z olejem właśnie wgłąb drewna.... Jabym pierw "zeżarł" nadmiar olejnej, żelem, a potem cyklina...ewentualnie... Edited October 8, 2022 by mkl1 2 Pozdrawiam Mirek Share this post Link to post Share on other sites
graver 428 #1314 Posted October 8, 2022 Delikatnie, widać od razu po pociągnięciu że pod spodem zostaje stara warstwa i tylko do tej warstwy ścierać a dalej papierki papierki i cieńsze papierki ... 0 Share this post Link to post Share on other sites
mkl1 7473 #1315 Posted October 8, 2022 Śmiem twierdzić, że to dąb.. a jeżeli dębina?? to w pory mogła się wedrzeć olejna... i kaplica... 0 Pozdrawiam Mirek Share this post Link to post Share on other sites
erzlot 305 #1316 Posted October 8, 2022 Jaka różnica między dębem a dębiną? 0 Share this post Link to post Share on other sites
PM1122 1817 #1317 Posted October 8, 2022 Jeśli przed malowaniem niczym nie myto, to woskowanie powinno powstrzymać farbę przed wchłonięciem w drewno 0 Share this post Link to post Share on other sites
Yodek 2549 #1318 Posted October 9, 2022 (edited) Tak jak PM napisał - jest szansa, że olejnicą pomalowano wprost na starą powłokę. Myślę ze jest to bardzo prawdopodobne. A wtedy olejnica zbyt mocno się nie wgryzła w pory drewna. Obecne żele chyba są już lepsze niż kiedyś bo nie sprzedawałyby się tak jak się sprzedają. Żel jeśli jest dobrej jakości, nie spływa, daje się lekko usuwać szpachelką. Poza tym życzę powodzenia i szerokiej drogi przy usuwaniu olejnicy cykliną jeśli są ozdobne frezy i rowki. Żel wnika we w detale - można potem kantem szpachelki wydłubywać żel z rowków. Z bardziej finezyjnych ozdobników usuwam twardą szczotą, z tym ze zazwyczaj takie elementy są demontowane ze skrzynki do oczyszczania. Na koniec w celu neutralizacji przecieram wszystko mokrą szmatą. Po wyschnięciu- oględziny. Płaskie powierzchnie przeszlifowywuję małą szlifierką oscylacyjną. Ozdobniki i zawijasy, rowki wszelakie doczyszczam malutką frezarką. Po odpyleniu - końcowe oględziny (najlepiej pod światło) i punktowo usuwam jakieś resztki. Wszystko oczywiście można ręcznie papierem ściernym jak ktoś ma siłę i zdrowe ręce. W tych prostych zwykłych, budżetowych zegarach często jest tak , ze skrzynki składane były z różnego gatunku drewna, od Annasza do Kajfasza, co w stolarni było pod ręką, często resztki z budowy innych skrzyń. I tu może być problem bo późniejsze bejcowanie może sprawiać niespodzianki. Zazwyczaj takie zegary miewały ciemne skrzynki bo łatwiej ukryć mieszankę gatunkową drewna. Mój ostatni Świt ma taką właśnie skrzynkę więc był czarny. Uważajcie na czarne skrzynki w tych tańszych zegarach - tam się czai problem 😁 Ten tu powyżej zegar po wyjęciu mechanizmu trzeba lekko rozmontować. Odkręcić drzwiczki, ostrożnie powyjmować szybki obejrzeć resztę czy trzyma się mocno. Jak nie mocno to warto porozbierać te elementy bo i łatwiej czyścić kawałki niż całość. Ale nic na siłę. Szyny w które wsuwają się sanki są przykręcane - odkrecić. Ozdobna aplikacja na koronie może da się zdjąć o ile ktoś jej nie przykleił. Zazwyczaj są małe gwoździki. Tylko trzeba bardzo ostrożnie żeby jej nie połamać 😄 Edited October 9, 2022 by Yodek 2 Share this post Link to post Share on other sites
erzlot 305 #1319 Posted November 18, 2022 W dniu 6.08.2022 o 13:49, erzlot napisał(-a): Mam ofertę! Ponad 3 razy więcej, niż dałem za ten zegar. Chyba sobie odpuszczę🤥 Po dłuższym wahaniu zrobiłem sam. W sklepie lakierniczym (samochodowym) czujnikiem dobrali kolor (mieszanka 5 różnych) i miękkim pędzelkiem uzupełniłem ubytki. Ja jestem zadowolony, ale otwarty na krytykę. Teraz wygląda tak -mozna porównać z kilka postów wyżej. 0 Share this post Link to post Share on other sites
graver 428 #1320 Posted November 18, 2022 (edited) . Edited December 15, 2022 by graver 0 Share this post Link to post Share on other sites
cjareck 1506 #1321 Posted July 20, 2023 W ciągu kilku ostatnich dni zdołałem przeczytać cały wątek i wynotować sobie kilka rzeczy, jednakże nie znalazłem rozwiązania swojego problemu. Mogłem przeoczyć bądź nie zrozumieć. Mój zegar jest z 1959 r. i jak mi się wydaje jest wykończony lakierem, który w paru miejscach ma - jeszcze delikatne - pęknięcia. Zastanawiam się czy jest jakiś sposób, żeby je złagodzić bez zdejmowania całej powłoki. Bo usuwanie jej wg mnie nie ma sensu jeszcze. W pierwszym poście @kiniol proponował mieszaninę etanolu, oleju lnianego i terpentyny. Tyle, że to do politury, a nie lakieru, więc pewnie się nie nada? Prof. Ślesiński w tomie "Rzemiosło artystyczne" (poleconym w tym wątku) pisze "Rysy można likwidować, stosując wosk roztopiony, np. na łyżce nad świecą i zabarwiony barwnikami odpowiednimi do drewna. Mieszaninę wylewa się i wciera w spękania (rysy), a następnie gładzi powierzchnię. Jednak metoda ta nie sprawdza się we wszystkich wypadkach" (s. 26). Dotyczy to konserwacji mebli, a fragment ma nagłówek "Usuwanie zadrapań, plam, politury", więc też nie jestem pewien czy do lakieru się nada. Będę wdzięczny za każdą poradę! W ciągu kilku ostatnich dni zdołałem przeczytać cały wątek i wynotować sobie kilka rzeczy, jednakże nie znalazłem rozwiązania swojego problemu. Mogłem przeoczyć bądź nie zrozumieć. Mój zegar jest z 1959 r. i jak mi się wydaje jest wykończony lakierem, który w paru miejscach ma - jeszcze delikatne - pęknięcia. Zastanawiam się czy jest jakiś sposób, żeby je złagodzić bez zdejmowania całej powłoki. Bo usuwanie jej wg mnie nie ma sensu jeszcze. W pierwszym poście @kiniol proponował mieszaninę etanolu, oleju lnianego i terpentyny. Tyle, że to do politury, a nie lakieru, więc pewnie się nie nada? Prof. Ślesiński w tomie "Rzemiosło artystyczne" (poleconym w tym wątku) pisze "Rysy można likwidować, stosując wosk roztopiony, np. na łyżce nad świecą i zabarwiony barwnikami odpowiednimi do drewna. Mieszaninę wylewa się i wciera w spękania (rysy), a następnie gładzi powierzchnię. Jednak metoda ta nie sprawdza się we wszystkich wypadkach" (s. 26). Dotyczy to konserwacji mebli, a fragment ma nagłówek "Usuwanie zadrapań, plam, politury", więc też nie jestem pewien czy do lakieru się nada. Będę wdzięczny za każdą poradę! 0 Share this post Link to post Share on other sites
PM1122 1817 #1322 Posted July 20, 2023 Po pierwsze - sprawdź , co to jest ! .... zrób test , gdzieś z boku , gdzie nie szkodzi , .... na wacik czysty spirytus i potrzeć . jak wacik brudny i widać , że lakier puszcza , to już się dowiedziałeś , czy politura , czy nie . Jak nie to inne rozpuszczalniki 1 Share this post Link to post Share on other sites
mkl1 7473 #1323 Posted July 20, 2023 To mi wygląda na lakier typu hemolak, jakim malowano w czasach PRL meble na wysoki połysk.. ten laier też tak pękał... Jest b. twardy, 3 Pozdrawiam Mirek Share this post Link to post Share on other sites
michal1993 0 #1324 Posted March 13, 2024 Cześć, posiadam zegar Junghans z początku XX wieku. Niestety wymaga naprawy. Werk powędrował do zegarmistrza, została do naprawy skrzynia. Przeczytałem cały wątek na tym forum i chciałbym wykonać to samodzielnie. Mój plan prac: 1. Likwidacja drewnojadów poprzez aplikację środka XIREIN strzykawką w otwory, następnie włożenie do worka i pozostawienie na około tydzień. 2. Sklejenie uszkodzonych elementów. 3. Dobranie wosku i uzupełnienie dziur po kołatku oraz próba zakrycia pęknięcia boku woskiem. Wydaje mi się, że skrzynia to "orzech"? Dobranie koloru to będzie zabawa. 4. Oczyszczenie całości i pielęgnacja - pytanie jak to zrobić, aby nie uszkodzić tego co jest obecnie? Nie chcę robić nowej politury, chcę aby było widać, że zegar nie jest "nowy", ale też żeby nie był brudny i był odświeżony. Myślałem nad takim środkiem - https://domex.sklep.pl/do-czyszczenia-i-odswiezania/163-rko-28-preparat-do-czyszczenia-politury-05-l.html Z góry dziękuję za wszystkie porady i wskazówki, pozdrawiam forumowiczów. 0 Share this post Link to post Share on other sites
Mrzon 14 #1325 Posted June 16, 2024 Hejka a sprawdzałeś czy to politura? Mi to nie wygląda na politura ale mogę się mylic. Sprawdź 0 Share this post Link to post Share on other sites