Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

marynarz

Jak to jest z tym zaworem helowym?

Rekomendowane odpowiedzi

Dlaczego IWC Aquatimer 2000m. nie korzysta z patentu,zdaję się Rolexa?z którego korzysta raczej większość nurków,mianowicie chodzi mi o zawór helowy?Wiadomo że przez ten zawór,zegarki w czasie wynurzania z dużych głębokości wypuszczają bezpiecznie cząsteczki helu,jakie zebrały się w środku,tak aby nie rozsadziły obudowy koperty w czasie wynurzania.Aquatimery 2000m. jak na taką klasę wodoszczelności,na jaką się powołują,powinny chyba też posiadać takowy zawór.Ale najwyrażniej tego niepotrzebują.Zresztą niektóre marki również,jak chociażby nurki niemieckiego Sinna.Jak to możliwe?Czy w takim razie zawór helowy jest wogóle konieczny?Czy takiego Aquatimera,czy Sinna,przy wynurzaniu,z dużych głębokości,nie powinno rozsadzić?Jeżeli ktoś z forumowiczów,może aktywnie nurkujących,posiada wiedzę praktyczną,bądż merytoryczną na ten temat,to proszę o wyjaśnienie mi tej sprawy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie przejmuj się marynarzu. Zawór helowy w klasycznym nurkowaniu z butlą nie będzie Ci do niczego potrzebny.

Zawór helowy przyda Ci się jeśli będziesz uczestnikiem bardzo kosztownych (wiele milionów dolarów), specjalistycznych badań głęboko oceanicznych, gdzie w grę wchodzi użycie tzw suchych kombinezonów, batyskafów lub dzwonów kesonowych. W takich środowiskach stosuje się atmosferę nasyconą helem, w celu zlikwidowania efektu toksyczności powietrza poddanego bardzo wysokim ciśnieniom. W takim przedsięwzięciu będą Ci towarzyszyć naukowcy specjaliści, którzy nie omieszkają Cię powiadomić, że Twój zegarek, czy jakiekolwiek inne urządzenie pomiarowe, powinno być wyposażone w odpowiedni zawór helowy.


Użytkownik Sylwek, pewnego dnia, zupełnie niechcąco, trafnie ocenił współczesny trend w zegarmistrzostwie:

"Ważne by wytrzymał przynajmniej 6 lat zanim rozdyndają się w nim wskazówki."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak wyżej kolega napisał, zawór helowy to głównie marketing. Nawet w przypadku nurkowań technicznych w suchych skafandrach, przy użyciu mieszanek helowych nie ma możliwości aby cząsteczki helu w znaczącym stopniu przedostały się do koperty. Jedyna faktyczna możliwa sytuacja to długotrwały pobyt w środowisku nasyconym helem co raczej nie grozi większości z nas ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziękuje kolegom za wyjaśnienie sprawy.Natomiast to że w klasycznym nurkowaniu(sam nigdy nie nurkowałem z akwalungiem)nie będzie mi ten zawór wogóle potrzebny to wiedziałem,w grę wchodzą za małe głębokości.Dlatego w moim poście napisałem o nurkowaniu głębinowym,tak jak napisali koledzy,do którego potrzebny jest specjalistyczny sprzęt(suchy skafander,odpowiednia mieszanka do oddychania na takich głębokościach czy dzwon itp.)Ale nie zmienia to faktu,że tak jak mi to wyjaśnili koledzy ten cały zawór helowy,w nurkowaniu głębinowym,tak naprawdę wogóle nie jest potrzebny(czysty marketing)Bo jedni go stosują,a inni nie.A przecież taki np:IWC Aquatimer 2000m.,spokojnie powinien wytrzymać na dużych głębokościach,skoro ma tą klasę wodoszczelności,a żadnego zaworu nie posiada,czyli żadne cząsteczki helu mu nie zaszkodzą?Natomiast np:taki Breitling Seawolf 3000m.ma taki zawór.Czyli co?można powiedzieć że to taki mało potrzebny bajer przy zegarku?Można go mieć bo fajnie jak się ma przy zegarku coś dodatkowego,ale w niczym to nie pomaga i nie jest konieczne?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem czy do końca się rozumiemy. W wodzie nie ma cząsteczek helu. Nawet na dnie rowu marjańskiego! Akwelungowa mieszanka tlenowo-helowa nic do tego nie ma. Zegarek nosisz na nadgarstku, a nie w przełyku ;)

Zawór helowy dotyczy sytuacji kiedy znajdujesz się w kesonie, do którego tłoczona jest pod dużym ciśnieniem mieszanka tlenowo-helowa, i w tym czasie zegarek znajduje się niejako "w powietrzu".

Prawdopodobnieństwo, że znajdziesz się kiedykolwiek w kesonie, jest mniej więcej takie, jak to że w najbliższym czasie odbędziesz podróż kosmiczną. Dlatego mówi się, że jest to po prostu chwyt marketingowy. Kiedy ja kupuję zegarek, to raczej nie zastanawiam się czy on będzie mi się dobrze sprawował na Marsie ;)


Użytkownik Sylwek, pewnego dnia, zupełnie niechcąco, trafnie ocenił współczesny trend w zegarmistrzostwie:

"Ważne by wytrzymał przynajmniej 6 lat zanim rozdyndają się w nim wskazówki."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kiedy ja kupuję zegarek, to raczej nie zastanawiam się czy on będzie mi się dobrze sprawował na Marsie ;)

 

Błąd! Jak Ci się trafi podróż na Marsa, to będziesz nerwowo szukał odpowiedniego zegarka, a tak miałbyś gotowy ;)


Czas, to coś, co mówi, jak długo musimy czekać...

a305ed90f05795c0.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Błąd! Jak Ci się trafi podróż na Marsa, to będziesz nerwowo szukał odpowiedniego zegarka, a tak miałbyś gotowy ;)

Ej tam. Jak mi się trafi, to znaczy że będę miał spore fundusze, to raz.. i że będę miał sporo czasu na przygotowania, to dwa... Rozeeeejrzę się, coś znaaaajdę :)

Analogicznie, to samo co Marsa, dotyczy również potencjalnych wypraw kesonowych ;)


Użytkownik Sylwek, pewnego dnia, zupełnie niechcąco, trafnie ocenił współczesny trend w zegarmistrzostwie:

"Ważne by wytrzymał przynajmniej 6 lat zanim rozdyndają się w nim wskazówki."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Użyteczność zaworu helowego --- jest zerowa, nawet dla przeciętnego nurka zawodowego, nie wspominając o nurkach technicznych czy amatorach.

 

Jak wcześniej już pisano, hipotetyczna użyteczność może się pojawićw trakcie nurkowań saturowanych – czyli takich, w czasie których grupa nurków zwykle zawodowych przebywa kilka, kilkanaście dni w warunkach podwyższonego ciśnienia w atmosferze helowo- tlenowej (zmniejszającej toksycznośćczy efekty narkotyczne gazów pod zwiększonym ciśnieniem) zwykle w celu wykonania konkretnego zadania na znacznych głębokościach.

 

Nurkowie cały czas przebywają w warunkach hyperbarytcznych ,ma to na celu ominięcie dekompresji potrzebnej do wynurzenia z danej głębokości.

 

W takiej sytuacji dekompresja odbywa się jednokrotnie po skończonym nurkowaniu, i wg teorii, dzięki zaworowi helowemu, gazy które miałyby przeniknąćdo koperty, rozprężając się podczas dekompresji,maja uciekać na zewnątrz.

 

Nio ale spama machłem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dlaczego IWC Aquatimer 2000m. nie korzysta z patentu,zdaję się Rolexa?

 

 

Sprostujmy. To jest patent Doxy i Rolexa. ;)


wojtek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

czy to znaczy ze iwc aquatimer 2000m nie moze byc wykorzystany do nurkowania w takiej komorze ? abstrahuje od szansy ze trafi sie taka przygoda


MUZZY IN GONDOLAND

...Sylvia tells them to wait in the tool shed for her to come to them with food and clocks for Muzzy (who eats them)...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

czy to znaczy ze iwc aquatimer 2000m nie moze byc wykorzystany do nurkowania w takiej komorze ? abstrahuje od szansy ze trafi sie taka przygoda

Ja bym nie ryzykowal ;)

Teoretycznie wewnetrzne cisnienie helu w kopercie moze wysadzic szkielko, ktore jest przystosowane do wytrzymywania wsokiego cisnienia dzialajcego z zewnatrz a nie od wewnatrz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a nie można sobie po prostu głównej koronki odkręcić ?

czy wtedy się nie odpowietrzy ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czyli reasumując: zawór helowy to chwyt marketingowy, niepotrzebny bajer który podnosi prestiż posiadacza owego w innych oczach/Patrzcie, jaki jestem kozak, na jednym wdechu nurkuję do titanica i z powrotem/.

Coś jak tylny spojler w 126p. :lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czyli reasumując: zawór helowy to chwyt marketingowy, niepotrzebny bajer który podnosi prestiż posiadacza owego w innych oczach/Patrzcie, jaki jestem kozak, na jednym wdechu nurkuję do titanica i z powrotem/.

Coś jak tylny spojler w 126p. :lol:

 

Zawór helowy to podobne zjawisko, jak noszenie nurka WR200 jako EDC. Jeśli akceptujemy stylistykę nurkową w zegarku na co dzień, to i specjalnie nie ma co się dziwić zaworowi helowemu.

Co do bajeru to ciężko to rozsądzać, bo co w zegarku jst tym bajerem, a co nie jest potrzebne (a chronograf, czy nawet ekstremalnie - wskazówka sekund)


  • Zegarkowe zainteresowania: precyzyjne kwarce z termokompensacją (HEQ), kwarce dokładne typu "Radio Controlled", kwarce ładne, lekkie (tytanowe), niegrube i niebrzydkie, niekoniecznie japońskie, ale z mocnym, technologicznym, kwarcowym duchem ;)
  • Ulubione marki zegarkowe: Casio Oceanus, Seiko Brightz&Spirit&Prospex, Citizen Attesa&Exceed&Promaster
  • Aktualnie na bazarku (sprzedaż/zamiana):
  • Najbliższe cele zegarkowe: Citizen Exceed EBS74-5101

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Właśnie dla takich niedorzeczności kupujemy zegarek.

 

 

Ci zdroworązsądkowi kupują taniego kwarcyka, a potem resztę kasy trwonią na dom i rodzinę.


Co-Axial

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak wyżej kolega napisał, zawór helowy to głównie marketing. Nawet w przypadku nurkowań technicznych w suchych skafandrach, przy użyciu mieszanek helowych nie ma możliwości aby cząsteczki helu w znaczącym stopniu przedostały się do koperty. Jedyna faktyczna możliwa sytuacja to długotrwały pobyt w środowisku nasyconym helem co raczej nie grozi większości z nas ;)

Nie grozi nawet większości nurków.

Suche skafandry nie wypełnia się mieszanką helową z powodu tego że hel ma przewodność cieplna jeżeli dobrze pamiętam ponad sześciokrotnie większa od powietrza i jego obecność w skafandrze spowodowałaby zbyt szybkie wychłodzenie nurka. Dlatego mierszanki helowe uzywa się tylko do oddychania, a do skafandra pompuje się powietrze lub argon, więc jakby nawet komukolwiek zechciało się założyć zegarek na rękę, którą potem wkłada do środka skafandra (po co?) to i tak zawór helowy nie byłby tam potrzebny.


Piotr Ratyński

 

   Adhibe rationem difficultatibus. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dlatego mierszanki helowe uzywa się tylko do oddychania, a do skafandra pompuje się powietrze lub argon, więc jakby nawet komukolwiek zechciało się założyć zegarek na rękę, którą potem wkłada do środka skafandra (po co?) to i tak zawór helowy nie byłby tam potrzebny

żeby sięgnąć do zaworka -chyba tylko po to :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niektórzy producenci nie dają nam wyboru i zawór helowy po prostu już jest w zegarku.

Chcąc mieć np.większego Rolexa 44mm musimy kupić Deepsea ,właśnie z zaworem helowym.Pomijam Yacht-Master.

Nie mamy możliwości wyboru,a szkoda.

I w takim przypadku ,to nie jest kupowanie "na błysk" :)


Za wszystkie niezrozumiałe wpisy.Wszystkich przepraszam.

Uśmiechnijmy się :-))

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja dodam taką ciekawostkę,

Znalazłem na którymś z lotnisk zegarek z WR 10Atm i .......... zaworem helowym!!!!!! :blink:

Był to, o ile dobrze pamiętam, któryś z Tudorów, w każdym bądź razie zegar za niezłe 'parę pięć złotych' i w salonie a nie u przygodnie spotkanego turysty z Chin.

Czy to już aby nie nabijanie nabywcy w 'zaworek'

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie za bardzo rozumiem, czym miałoby się to nabijanie objawiać?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Znalazłem na którymś z lotnisk zegarek z WR 10Atm i .......... zaworem helowym!!!!!! :blink:

Był to, o ile dobrze pamiętam, któryś z Tudorów

Szczerze to nie wierze.. Tudory z helium escape są bodajże dwa: Peleagos 500m i Hydro 1200m


Użytkownik Sylwek, pewnego dnia, zupełnie niechcąco, trafnie ocenił współczesny trend w zegarmistrzostwie:

"Ważne by wytrzymał przynajmniej 6 lat zanim rozdyndają się w nim wskazówki."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przydatność zegarka z zaworkiem od helu wzmocniłaby dodatkowo melodyjka np. kołysanka. Nie wiem zupełnie dlaczego sztukmistrzom biznesu nie przyszło to do głowy. Taki zaworek powinien syczeć przynajmniej. Czy one syczą ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zawór helowy może mieć jedynie zastosowanie jak ktoś pozostaje pod woda dłuższy czas w bazach podwodnych gdzie nie nosi skafandra tylko normalne ubranie i tam oddycha mieszanką z helem. Wtedy zegar narażony jest na kontakt z helem kótry mógłby go uszkodzić w momencie dekompresji czyli może wykwalifikowani robotnicy głębinowi których nie opłaca się wynurzać mogą faktycznie taki patent wykorzystać, ale sam sobie odpowiedz jaki to jest procent ludzi. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.