Yodek 2549 #3851 Napisano 16 Lutego 2021 Piękny okaz, pięknie się prezentuje. Mimo, że głównie Poltiki ciułam, to takiego też bym przygarnęła do gromadki, może kiedyś się jakiś podobny trafi ☺️ 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
mechanik 993 #3852 Napisano 16 Lutego 2021 Faktycznie nie są to popularne budziki u nas , ale trafiają się , wiec cierpliwości 😉czarną tarczę odnowiłem pędzelkiem retuszerskim i lekko rozcieńczonym tuszem ,luma już nie świeci ,będę musiał nanieść warstewkę nowej .A zauważcie jaki wielkie jest pokrętło naciągu sprężyny ! dwukrotnie większe od naciągu budzenia 😄 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Yodek 2549 #3853 Napisano 16 Lutego 2021 Rezerwa chodu 8 dni to i sprężyna pewno mocarna. Motylki urocze nadzwyczaj ☺️ 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Dymar3 262 #3854 Napisano 16 Lutego 2021 (edytowane) Super wyszedł:-) Edytowane 16 Lutego 2021 przez Dymar3 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Dymar3 262 #3855 Napisano 16 Lutego 2021 Z cyklu "Przed i po" .Dość popularny Hau "Pilot "z kwietnia 1903r. Posiadam chyba ze 4szt tego modelu. Stan słaby , dużo wgnieceń..ale mechanizm o dziwo pracował i to dobrze mimo iż w środku były nawet padłe muchy i mole. Tarcza zaoliwiona...po kąpieli w benzynie ekstrakcyjnej poprawa może o 30%. Generalnie so wymiany . Posiadam takową w ładnym stanie ale zostawie do jakiegoś ciekawego modelu HAU. Pochwale się, że dzwonki spolerowałem dzięki Waszym poradą zakładając je po kolei na trzpień mini szlifierki z regulacją obrotów i po kąpieli wnodrdzewiaczu polerując papierem ściernym gradacji 600, 1200,1500 i 2000. Na koniec ściereczki polerskie Cape Code i myślee, że jak na pierwszy raz ładnie wyszły. 6 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
kasiaMF 234 #3856 Napisano 17 Lutego 2021 Efekt oko cieszy. Jeśli się do czegoś przyczepić😄🤓 ,to może mi się wydaje ale trochę poszorowałeś trochę z prawej strony . Na czwartym zdjęciu widać. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
LESKOS 3494 #3857 Napisano 17 Lutego 2021 Ładnie jest ale jak już trochę uwag .... to ja bym poprostował delikatnie wgniecenia w ramce koło szybki i na powierzchni. Fajnie si to robi twardym drewienkiem i łyżeczką do herbaty. Można zrobić też profilowe "kopytko" z twardej deski (dębina, jesion) - polecam . 0 Czasem lepiej powiedzieć coś, nie mówiąc NIC! 🤔 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
mechanik 993 #3858 Napisano 17 Lutego 2021 Ja zrobiłem sobie różne kształtki z twardego poliamidu , nie odkształcają się jak drewniane i długo służą 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Dymar3 262 #3859 Napisano 17 Lutego 2021 Godzinę temu, kasiaMF napisał(-a): Efekt oko cieszy. Jeśli się do czegoś przyczepić😄🤓 ,to może mi się wydaje ale trochę poszorowałeś trochę z prawej strony . Na czwartym zdjęciu widać. Jeśli chodzi o puszkę budzika to ona już taka porysowana jest. Niczym mexhanicznie nie była szorowana. Jedynie kąpiel w Akrze i chusteczki Cape Cod. Szczerze na żywo tak tego nie widać:-) Natomiast dzwonki jeszcze kiedyś poprawie .Jak pisałem to była moja pierwsza mechaniczna polerka. Musze je jeszcze raz spoleriwać aby nie było żadnych wrzerów papierem o grubszej gradacji.. 33 minuty temu, LESKOS napisał(-a): Ładnie jest ale jak już trochę uwag .... to ja bym poprostował delikatnie wgniecenia w ramce koło szybki i na powierzchni. Fajnie si to robi twardym drewienkiem i łyżeczką do herbaty. Można zrobić też profilowe "kopytko" z twardej deski (dębina, jesion) - polecam . Racja. Ale odpuściłem sobie bo budzik to populares:-) mam 4 Hau Pilot. Troszkę go prostowałem. Nie mniej wątpie że jest szansa na uzyskanie płaskiej płaszczyzny na takim "gniocie" budzikowym;-) 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
LESKOS 3494 #3860 Napisano 17 Lutego 2021 trochę to trwa , ale zostaje prawie bez śladu dużych wgnieceń - szczególnie wokół brzegu szyby - a to robisz prosto - drugim końcem łyżki . powoli "masując" blachę 😉 0 Czasem lepiej powiedzieć coś, nie mówiąc NIC! 🤔 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Dymar3 262 #3861 Napisano 17 Lutego 2021 A to poćwicze:-) choć ten egzemplarz juz pewnie był "klepany" nie raz ...świadczy o tym bardzo nierówna powierzchnia na całej puszce... 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Dymar3 262 #3862 Napisano 18 Lutego 2021 Przed kilkoma dniami udało mi się wygrać aukcje budzika Junghans ,miniaturki modelu Silberglocke /na zdjęciu obok/ Budzik do rekonstrukcji ale bardzo rzadki. Myślę, że wskazówkę minutową uda mi się wcześniej czy później zdobyć /ok 3,5cm/ być może ktoś z Was posiada w zasobie części? Z blokadą dzwonka również dam radę. Ale postawiłem poprzeczkę wysoko i chciałbym również "ożywić" mechanizm. Niestety nie posiadam żadnej miniaturki z tym rodzajem mechanizmu. On san nie posiada żadnych oznaczeń. Nie wiem jak powinien wyglądać i co w nim brakuje. Nie wiem również jak go się nakręcało? Jedynie kojarzę, że chyba do nakręcania służyło takie "śmigiełko", którego również nie ma. I tu prośba do Was; Proszę o wszelkie sugestie co to za mechanizm, jak powiniem wyglądać, jaka była zasada nakręcania sprężyny chodu i budzika skoro jest tylko jedno pokrętło. Jakie braki widzicie w mechaniźmie? Może ktoś z Was miałby jakieś części do niego? Wskazówkę minutową? Może ktoś dysponuje zdjęxiami tego modelu? 20210218_093614.mp4 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
mkl1 6976 #3863 Napisano 18 Lutego 2021 Odnosnie nakrecania, to może zasada tzw "oficerków" Te budziki miały zasadę - np. Nakrecanie w lewo = sprężyna chodu Nakręcanie w prawo = sprężyna budzenia. Tym bardziej, ze mocowanie pokrętła jest jak w miniaturce. 0 Pozdrawiam Mirek Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Kieszonkowe 784 #3864 Napisano 18 Lutego 2021 W dniu 17.02.2021 o 08:35, mechanik napisał(-a): Ja zrobiłem sobie różne kształtki z twardego poliamidu , nie odkształcają się jak drewniane i długo służą W dniu 17.02.2021 o 08:03, LESKOS napisał(-a): Ładnie jest ale jak już trochę uwag .... Fajnie si to robi twardym drewienkiem i łyżeczką do herbaty. Można zrobić też profilowe "kopytko" z twardej deski (dębina, jesion) - polecam . Można i tak i tak a najlepiej zastosować takie profesjonalne "łyżeczki" Te od kilku lat nie doczekały się profesjonalnych mahoniowych rączek i ja to robię w ten sposób że gładzę / wypycham od spodu od wierzchu podkładając twardą podkładkę z 2 cm gumy. Ale jak się nie ma takich "zabawek" to można też tak jak pisał Leszek użyć starej łyżeczki zwłaszcza tych które mają półokrągły trzonek. Miłego dnia Roman 1 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Dymar3 262 #3865 Napisano 18 Lutego 2021 31 minut temu, mkl1 napisał(-a): Odnosnie nakrecania, to może zasada tzw "oficerków" Te budziki miały zasadę - np. Nakrecanie w lewo = sprężyna chodu Nakręcanie w prawo = sprężyna budzenia. Tym bardziej, ze mocowanie pokrętła jest jak w miniaturce. Też tak mi się wydawało. Noe mniej szukalem w sieci jakiegoś budzika ze "śmigiełkiem" do nakręcania i nic, choc wcześniej widywałem takie mechanizmy w budzikach na aukcjach. 11 minut temu, Kieszonkowe napisał(-a): Można i tak i tak a najlepiej zastosować takie profesjonalne "łyżeczki" Te od kilku lat nie doczekały się profesjonalnych mahoniowych rączek i ja to robię w ten sposób że gładzę / wypycham od spodu od wierzchu podkładając twardą podkładkę z 2 cm gumy. Ale jak się nie ma takich "zabawek" to można też tak jak pisał Leszek użyć starej łyżeczki zwłaszcza tych które mają półokrągły trzonek. Miłego dnia Roman Mam juz odpowiedni sprzęt i będę działał:-) wcześniej wypychałem wgniotki drewnianym kołeczkoem;-) 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Kieszonkowe 784 #3866 Napisano 18 Lutego 2021 (edytowane) 2 godziny temu, Dymar3 napisał(-a): Proszę o wszelkie sugestie co to za mechanizm, jak powiniem wyglądać, jaka była zasada nakręcania sprężyny chodu i budzika skoro jest tylko jedno pokrętło. Jakie braki widzicie w mechaniźmie? Może ktoś z Was miałby jakieś części do niego? Wskazówkę minutową? Może ktoś dysponuje zdjęxiami tego modelu? Tak jak już kiedyś to tłumaczyłem w przypadku naprawianych oficerków prawo/lewo a w bębnie powinny być dwie sprężyny lub układ dwóch bębnów A nakręcanie powinno wyglądać w tym stylu a nie takie jak pokazał kol. "mkl1". Zwróć uwagę że ustawianie wskazówek masz chyba w osi centralnej razem z nakręcaniem a nie z boku. A wskazówki takie lub ew. "cerkiewki" Tu akurat miniaturowy 8 dniowy chodzik Junghansaw drewnianej obudowie z widocznymi ubytkami - który czeka może go kiedyś zrobię Pozdrawiam Roman p.s. Na aukcji w sieci nic ale u mnie tak 27 minut temu, Dymar3 napisał(-a): Też tak mi się wydawało. Noe mniej szukalem w sieci jakiegoś budzika ze "śmigiełkiem" do nakręcania i nic Edytowane 18 Lutego 2021 przez Kieszonkowe dodanie p.s. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
tarant 2979 #3867 Napisano 18 Lutego 2021 A Europy produkowane w Senden nie miały jednej sprężyny do napędu chodu i budzenia? I było tak, ze jak przespałeś całe budzenie, to jeszcze nie było wiadomo która jest godzina bo budzik stawał. Tak mi się coż kołacze w pamięci, może źle. 0 Pozdrawiam Piotr Tolerancja musi być nietolerancyjna wobec nietolerancji. Němec z Královce Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Dymar3 262 #3868 Napisano 18 Lutego 2021 Dziekuje za wszelkie sugestie i proszę o kolejne wskazówki....może ma ktoś w kolekcji budzik o podobnej budowie mechanizmu? 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
LESKOS 3494 #3869 Napisano 18 Lutego 2021 6 godzin temu, Kieszonkowe napisał(-a): Można i tak i tak a najlepiej zastosować takie profesjonalne "łyżeczki" Miłego dnia Roman Roman , muszę Ci powiedzieć że takiej "blacharskiej" profesji akurat profesjonalność "łyżek" ma conajmniej drugorzędne znaczenie. Wprawa, wprawa , doświadczenie, doświadczenie i cierpliwość. Oczywiście łyżeczka stołowa (najlepiej stara rosyjska wyoblona) jest nieprofesjonalna, ale w trakcie takiej zabawy i obserwacji dobrego znajomego jubilera i efektów jego pracy zdziwiłbyś się czym sobie pomagał, czasami narządko robił specjalnie pod fragment wgniecenia. Najważniejsze jest wyczucie ręki i cierpliwość . 0 Czasem lepiej powiedzieć coś, nie mówiąc NIC! 🤔 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Teddy61 49 #3870 Napisano 18 Lutego 2021 Godzinę temu, Dymar3 napisał(-a): Dziekuje za wszelkie sugestie i proszę o kolejne wskazówki....może ma ktoś w kolekcji budzik o podobnej budowie mechanizmu? Czy to czasami nie jest taki sam mechanizm jak w Twoim budziku? Poniżej sam budzik i mechanizm : 6 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Dymar3 262 #3871 Napisano 18 Lutego 2021 Tak Tadeuszu wygląda niemalże identycznie i z tej strony na prawie kompletny. Bardzo dziękuje za pomoc:-) Jutro do Ciebie zadzwonie po kolejne szczegóły:-) 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Marek Szajerka 935 #3872 Napisano 18 Lutego 2021 Tu dla porównania wersja chodzika Junghansa z 1912 r. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
mkl1 6976 #3873 Napisano 18 Lutego 2021 No to jeszcze jeden chodzik "anglik" 0 Pozdrawiam Mirek Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Dymar3 262 #3874 Napisano 18 Lutego 2021 Ten sam sposób nakręcania ale mechanizm juz inny niż prezentował Tadeusz. Dziekuje za zainteresowanie tematem i pomoc:-) 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
mkl1 6976 #3875 Napisano 18 Lutego 2021 Chciałem Tylko pokazać, że same" motylki" są częst stosowane, bo łatwo kręcić... W oficerkach jest raczej tradycyjne pokrętło ( nmasywniejsze, ale jest) bo służy by w lewo nakręcać sprężynę budzika, a w prawo chód... W oficerkach jest "dzielony bęben, czyli dolna połówka odpowiada za dzwonienie, a górna z większą sprężyną za chód. dodatkowo dwie przeciwstawne zapadki ( MPZ" ??? ) na jednej osi.. bębna.. (znajdę zdjęcia z naprawy to pokaże... ) 1 Pozdrawiam Mirek Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach