Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
chrono-craze

Klub Miłośników Zegarków ROLEX

Rekomendowane odpowiedzi

No way. DD i DJ zostają. Generalnie wątek dotyczy YM czy go zostawić czy go sprzedać

Pogoń go i kup LandDwellera Lepiej się ułoży

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, Piotr Piątkowski napisał(-a):


Pogoń go i kup LandDwellera emoji6.png Lepiej się ułoży emoji106.png

40mm YM układa się na nadgarstku lepiej niż 40mm LD. Myślisz, że w przypadku ich mniejszych odpowiedników, ten 1mm zrobi aż taką różnicę? Śmiem wątpić. 

Edytowane przez mario1971

To jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Piotr Piątkowski napisał(-a):

Miałem obydwa na ręce i LD raczej lepiej leży. Zawsze może 36mm wybrać emoji106.png

O mniejszych właśnie pisałem. 

6 godzin temu, mario1971 napisał(-a):

40mm YM układa się na nadgarstku lepiej niż 40mm LD. Myślisz, że w przypadku ich mniejszych odpowiedników, ten 1mm zrobi aż taką różnicę? Śmiem wątpić. 

 


To jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W taką pogodę dzień rozjaśnia Hulk.

f70b0c74a3df160ea5c93bd33892e6a6.jpg


To jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Muszę zmienić zdanie o serwisie Rolexa na Placu Konstytucji w Warszawie. Dwa tygodnie temu odebrałem swoje Pepsi po gwarancyjnym serwisie (niska amplituda i 4s dzienne spóźnienie). Parę dni temu zauważyłem, że wskazówki zostały nieprawidłowo osadzone, gdyż wskazówka godzinowa wchodzi na indeks wtedy, gdy minutowa jest trzy po pełnej godzinie. wróciłem wiec do serwisu z reklamacją. Starszy zegarmistrz z serwisu obejrzał go i stwierdził, że mieści się w tolerancji i drugi raz nie będzie ponownie rozkładał, bo może więcej popsuć niż poprawić. Dodał, że mam zająć się innymi problemami. Poprosiłem ponownie o poprawienie źle osadzonych wskazówek. Pan stwierdził, że nie potrafi tego lepiej zrobić, bo werk 3285 jest ciężki do idealnego ustawienia (4 wskazówki), a jak mi się nie podoba, to mogę go wysłać do Szwajcarii z uwagą, że jeśli nie uznają reklamacji, będę musiał uiścić 1200zł za koszty transportu do serwisu w Szwajcarii. Napisałem już oficjalną skargę do W.Kruk i poczekam cierpliwie na odpowiedź. 
 
Musze powiedzieć szczerze, że nie spodziewałem się, iż Rolex, chwalący się werkami ustawianymi z precyzją do 2s na dobę, ma w Polsce takich serwisantów, którzy nie potrafią prawidłowo osadzić wskazówek po serwisie zegarka...        

1fbdc23cfff6d3b31d50c2462839db86.jpg

Edytowane przez mario1971

To jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Muszę zmienić zdanie o serwisie Rolexa na Placu Konstytucji w Warszawie. Dwa tygodnie temu odebrałem swoje Pepsi po gwarancyjnym serwisie (niska amplituda i 4s dzienne spóźnienie). Parę dni temu zauważyłem, że wskazówki zostały nieprawidłowo osadzone, gdyż wskazówka godzinowa wchodzi na indeks wtedy, gdy minutowa jest trzy po pełnej godzinie. wróciłem wiec do serwisu z reklamacją. Starszy zegarmistrz z serwisu obejrzał go i stwierdził, że mieści się w tolerancji i drugi raz nie będzie ponownie rozkładał, bo może więcej popsuć niż poprawić. Dodał, że mam zająć się innymi problemami. Poprosiłem ponownie o poprawienie źle osadzonych wskazówek. Pan stwierdził, że nie potrafi tego lepiej zrobić, bo werk 3285 jest ciężki do idealnego ustawienia (4 wskazówki), a jak mi się nie podoba, to mogę go wysłać do Szwajcarii z uwagą, że jeśli nie uznają reklamacji, będę musiał uiścić 1200zł za koszty transportu do serwisu w Szwajcarii. Napisałem już oficjalną skargę do W.Kruk i poczekam cierpliwie na odpowiedź. 
 
Musze powiedzieć szczerze, że nie spodziewałem się, iż Rolex, chwalący się werkami ustawianymi z precyzją do 2s na dobę, ma w Polsce takich serwisantów, którzy nie potrafią prawidłowo osadzić wskazówek po serwisie zegarka...        

1fbdc23cfff6d3b31d50c2462839db86.jpg&key=5ce453d0e3b55b63817c9b32d5ee5f4f86d6314147b744b70f7ddc043ae36e71

Tragedia, ale w sumie się nie dziwię. DJ odsyłałem 3 razy na serwis. Najpierw z braku wiedzy, że data zmienia się 6, 7, 8 minut po godzinie na wolnym chodzie a nie o równej godzinie. Później paprochy zostały i rysa na wskazówce, wskazówkę wymienili, ale miała znowu skaze i dopiero wysyłka do Szwajcarii załatwiła sprawę Myślę Mariusz, że musisz też wysłać. Też ryzykowałem te 1200 zł, ale przy takim gównie, to wątpie, żeby Ci nie zrobili

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tragedia, ale w sumie się nie dziwię. DJ odsyłałem 3 razy na serwis. Najpierw z braku wiedzy, że data zmienia się 6, 7, 8 minut po godzinie na wolnym chodzie a nie o równej godzinie. Później paprochy zostały i rysa na wskazówce, wskazówkę wymienili, ale miała znowu skaze i dopiero wysyłka do Szwajcarii załatwiła sprawę Myślę Mariusz, że musisz też wysłać. Też ryzykowałem te 1200 zł, ale przy takim gównie, to wątpie, żeby Ci nie zrobili
Ze spokojem, najpierw niech się wypowie w tej sprawie centrala W.Kruk. Liczę, że podejdą do tej sprawy profesjonalnie i nie zostawią tematu tak, jak ich zegarmistrz. 

7bd16bcb4efc49c724bf2784461b46ec.jpg

To jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niezła kaszana. Wyrazy współczucia, miałem podobnie w nowym Longinesie, więc wiem, jak to wku… Mi bez problemu wymienili zegarek na nowy (niestety z inną wadą - do trzech razy sztuka 😉).

Tylko że ten GMT jest katalogowo pięć razy droższy od Longina...

O tym, że pan serwisant swoje komentarze powinien zachować dla siebie to już szkoda gadać…

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przerabiałem sytuację z serwisem Tudora w Szwajcarii , zatrzymywanie okienka daty w GMT naprawili ale dekiel tak porysowali że masakra , zegarek tez wrócił w pięknym etui Tudora. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Masówka sprzedawana za grube pieniądze pod szyldem luksusu, do tego problemy z mechanizmami. Żeby obsłużyć dużą ilość reklamacji i do tego zwykłych serwisów tnie się jakość procesów. W Swatchu też cyrki z serwisami były. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
14 hours ago, mario1971 said:

Muszę zmienić zdanie o serwisie Rolexa na Placu Konstytucji w Warszawie. Dwa tygodnie temu odebrałem swoje Pepsi po gwarancyjnym serwisie (niska amplituda i 4s dzienne spóźnienie). Parę dni temu zauważyłem, że wskazówki zostały nieprawidłowo osadzone, gdyż wskazówka godzinowa wchodzi na indeks wtedy, gdy minutowa jest trzy po pełnej godzinie. wróciłem wiec do serwisu z reklamacją. Starszy zegarmistrz z serwisu obejrzał go i stwierdził, że mieści się w tolerancji i drugi raz nie będzie ponownie rozkładał, bo może więcej popsuć niż poprawić. Dodał, że mam zająć się innymi problemami. Poprosiłem ponownie o poprawienie źle osadzonych wskazówek. Pan stwierdził, że nie potrafi tego lepiej zrobić, bo werk 3285 jest ciężki do idealnego ustawienia (4 wskazówki), a jak mi się nie podoba, to mogę go wysłać do Szwajcarii z uwagą, że jeśli nie uznają reklamacji, będę musiał uiścić 1200zł za koszty transportu do serwisu w Szwajcarii. Napisałem już oficjalną skargę do W.Kruk i poczekam cierpliwie na odpowiedź. 
 
Musze powiedzieć szczerze, że nie spodziewałem się, iż Rolex, chwalący się werkami ustawianymi z precyzją do 2s na dobę, ma w Polsce takich serwisantów, którzy nie potrafią prawidłowo osadzić wskazówek po serwisie zegarka...        

1fbdc23cfff6d3b31d50c2462839db86.jpg


Czy serwis określił przyczynę problemu z mechanizmem zegarka? Części wymienione, czynności wykonane itp?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy serwis określił przyczynę problemu z mechanizmem zegarka? Części wymienione, czynności wykonane itp?
Wg serwisu, był "suchy" w niektórych miejscach lub miał za mało smaru. Werk zestał rozebrany, umyty, złożony, przesmarowany i wyregulowany. Żadne części nie zostały wymienione. Koperta przeszła test szczelności. 




To jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja z W. Kruk walczę ponad rok aby mi dosłali oryginalne pudełko do limitowanego zegarka, dostałem w jakimś zastępczym, bez oryginalnej instrukcji, gwarancji. Brak kontaktu i woli rozwiązania problemu. Zakupiony zegarek nie był Rolexem, myślałem że spróbują w jakiś normalny sposób rozwiązać problem zważywszy jakich producentów mają w portfolio a tu wszystko zmierza aby zbyć klienta. Widocznie mają taki zbyt że nawet nie wydają wszystkiego za co klient zapłacił nie wspominając o podejściu serwisu opisanego powyżej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

IMG_20260308_13283.rolo.jpg


Wszystko zależne jest od czasu, ostatecznie od Boga

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ze spokojem, najpierw niech się wypowie w tej sprawie centrala W.Kruk. Liczę, że podejdą do tej sprawy profesjonalnie i nie zostawią tematu tak, jak ich zegarmistrz. 

7bd16bcb4efc49c724bf2784461b46ec.jpg&key=a99cfa61afb72e5bc44c727090fa5613edec7c7c475a25496af5cf5fb209594b

Dobrze, że o tym napisałeś, bo sam pewnie nie wpadłbym na to, że wskazówki mogą być krzywo ustawione. Jednak trzeba sprawdzać wiele rzeczy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 7.03.2026 o 20:16, mario1971 napisał(-a):

Muszę zmienić zdanie o serwisie Rolexa na Placu Konstytucji w Warszawie....

Wspolczuje Mario, bo nigdy nie jest to miłe - szczegolnie dla takich maniakow perfekcji jak my na tym forum 😉

Jednak w moim przypadku niestety nigdy nie mialem dobrego zdania o tym serwisie i raczej juz nie bede chcial go "testowac", aby zmienic zdanie.

 

1.

Jakies 20 lat temu oddalem do nich Tissot hybryde po moim zmarlym bracie. Chodzilo w tej chybrydzie o to, ze mechanizm byl automatyczny, ale dodatkowo  mial tam cos na wzor akumulatorka, ktory ladowal sie podczas normalnego uzytkowania i w razie odlozenia na dluzszy czas pomimo, ze wahnik nie nakrecal sprezyny, to "przelaczal sie" na baterie. Ktoregos razu wahnik nie nakrecal sie i tarł glośno i nawet po jednym dniu odlozenia zatrzymywal sie. Zanioslem, przekazalem panom i po miesiacu dostalem telefon, ze do odbioru. Przyjezdzam, odbieram a nastepnego dnia zegarek sie zatrzymuje. Panowie skasowali mnie za pelny przeglad/serwis, ktory podobno zrobili (25% wartosci zegarka) a zegarek jak sie nie nakrecal, tak sie nie nakreca, choc oczywiscie wahnik juz nie tarł i sie nie zacinał. Po awanturze i ponownym zostawieniu zegarka na 2 tygodnie zegarek zwrocili w pelni dzialajacy, bo sie okazalo, ze powinni jeszcze ten akumulatorek wymienic a tego nie zrobili - tak sobie "przyoszczedzili" a ja 2 razy musialem jezdzic i dluzej bez zegarka zostac... niesmak zostal.

 

2.

10 lat pozniej Rolex mojej zony (DJ 31mm) glosno sie nakrecal. Zanioslem na gwarancji - przyjeli bez problemu. O dziwo poznalem tych samych panow tam pracujacych po latach. Po miesiacu odbieram po "podobno" pelnym serwisie w ramach gwarancji i prosze o wykaz co zostalo DOKŁANIE w nim zrobione (nauczony wczesniejszym doswiadczeniem). Na ta prosbe mlodszy pan wpadl w jakas histerie. Zaczal sie denerwowac, ze wlasnie wychodzi i teraz juz nie ma czasu a poza tym takich wykazow nie daja i nic mi i tak nie da. Rozstalismy sie i olalem sprawe, jednak po kilku dniach testowania, dokladnosc chodu byla tak dobra (+12s na dobe), ze znow wrocilem z reklamacja. Jednak tym razem dowiedziawszy sie juz, ze taki wykaz prac beda musieli mi wydac o czym na dzien dobry poinformowalem po 3 tygodniach zegarek ponownie odebralem, wykaz dostalem i zegarek jeszcze sluzyl kilka lat bezproblemowo, ale niesmak znowu pozostal...

 

3.

Ostatnia "przyjemna" wizyta ze 2 lata temu tyczyla sie dopasowania bransolety w nowym DJ-u mojej zony. Przyjechalismy i tym razem starszego pana poprosilem o dopasowanie. Mina jak w urzedzie skarbowym - poczulem sie przez chwile z zona jak niechciany petent, ktory odrywa pana od pracy jakas durnotą, ale nic - moze tylko nam sie zdawalo. Ja z doswiadczenia juz wiedzialem ile trzeba ogniw odpiac, ale Pan popatrzyl swoim okiem i stwierdzil, ze nie - wg niego wiecej - i tak tez uczynil, bo sie nie sprzeczalem i zaufalem intuicji pana. Rezultat? Zona zaklada i... no za ciasno troszke... Wracamy do Pana i mowie co sie dzieje i zeby jednak dodal jeszcze jedno ogniwo jak sugerowalem wczesniej. A on wkurzonym wzrokiem cos pod nosem pomamrotal, poszedl na zaplecze i po kilkunastu sekundach wrocil proszac, zeby malżonka przymierzyla. Cos mi nie pasowalo, bo nie mogl tak szybko tego zrobic, ale zona zaklada i mowi, ze teraz jest ok. Zdziwilem sie, ale podziekowalem i ciagle główkując jak on to tak szybko zrobil schodzac schodami zatrzymuje sie i prosze zone, zeby dala mi zegarek bo chce sprawdzic jak jest nastawiona szybka mikroregulacja i... - oczywiscie - pan nic nie dodal, tylko z lenistwa poluznil mikroregulacje w efekcie czego, jakby zonie spuchla reka i chciala kiedys skorzystac z tego wynalazku, to okazoloby sie, ze nie ma czego poluzniac, bo pan w serwisie w tak pomyslowy sposob "dopasowal" bransolete... Oczywiscie nie obylo sie bez kilkuminutowej awantury, kiedy pan poproszony jednak o dodanie ogniwa wyklocal sie, ze wlasnie po to jest ta szybka mikroregulacja 😳

 

Czy niesmak pozostal? Chyba juz nie - dla mnie tych 2 panow, to zenada tego serwisu a tlumaczenie na temat zegarka Maria i krzywo ustawionych wskazowek potwierdzaja tylko moje przykre doswiadczenia. Mam tylko nadzieje, ze u Pieskiewicza jak bede musial skorzystac z serwisu Rolka bedzie lepiej, bo on jest pod swoim nazwiskiem a nie pod szyldem jakiegos molochu w postaci wielkiej firmy.

Edytowane przez artme

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Wspolczuje Mario, bo nigdy nie jest to miłe - szczegolnie dla takich maniakow perfekcji jak my na tym forum 
Jednak w moim przypadku niestety nigdy nie mialem dobrego zdania o tym serwisie i raczej juz nie bede chcial go "testowac", aby zmienic zdanie.
 
1.
Jakies 20 lat temu oddalem do nich Tissot hybryde po moim zmarlym bracie. Chodzilo w tej chybrydzie o to, ze mechanizm byl automatyczny, ale dodatkowo  mial tam cos na wzor akumulatorka, ktory ladowal sie podczas normalnego uzytkowania i w razie odlozenia na dluzszy czas pomimo, ze wahnik nie nakrecal sprezyny, to "przelaczal sie" na baterie. Ktoregos razu wahnik nie nakrecal sie i tarł glośno i nawet po jednym dniu odlozenia zatrzymywal sie. Zanioslem, przekazalem panom i po miesiacu dostalem telefon, ze do odbioru. Przyjezdzam, odbieram a nastepnego dnia zegarek sie zatrzymuje. Panowie skasowali mnie za pelny przeglad/serwis, ktory podobno zrobili (25% wartosci zegarka) a zegarek jak sie nie nakrecal, tak sie nie nakreca, choc oczywiscie wahnik juz nie tarł i sie nie zacinał. Po awanturze i ponownym zostawieniu zegarka na 2 tygodnie zegarek zwrocili w pelni dzialajacy, bo sie okazalo, ze powinni jeszcze ten akumulatorek wymienic a tego nie zrobili - tak sobie "przyoszczedzili" a ja 2 razy musialem jezdzic i dluzej bez zegarka zostac... niesmak zostal.
 
2.
10 lat pozniej Rolex mojej zony (DJ 31mm) glosno sie nakrecal. Zanioslem na gwarancji - przyjeli bez problemu. O dziwo poznalem tych samych panow tam pracujacych po latach. Po miesiacu odbieram po "podobno" pelnym serwisie w ramach gwarancji i prosze o wykaz co zostalo DOKŁANIE w nim zrobione (nauczony wczesniejszym doswiadczeniem). Na ta prosbe mlodszy pan wpadl w jakas histerie. Zaczal sie denerwowac, ze wlasnie wychodzi i teraz juz nie ma czasu a poza tym takich wykazow nie daja i nic mi i tak nie da. Rozstalismy sie i olalem sprawe, jednak po kilku dniach testowania, dokladnosc chodu byla tak dobra (+12s na dobe), ze znow wrocilem z reklamacja. Jednak tym razem dowiedziawszy sie juz, ze taki wykaz prac beda musieli mi wydac o czym na dzien dobry poinformowalem po 3 tygodniach zegarek ponownie odebralem, wykaz dostalem i zegarek jeszcze sluzyl kilka lat bezproblemowo, ale niesmak znowu pozostal...
 
3.
Ostatnia "przyjemna" wizyta ze 2 lata temu tyczyla sie dopasowania bransolety w nowym DJ-u mojej zony. Przyjechalismy i tym razem starszego pana poprosilem o dopasowanie. Mina jak w urzedzie skarbowym - poczulem sie przez chwile z zona jak niechciany petent, ktory odrywa pana od pracy jakas durnotą, ale nic - moze tylko nam sie zdawalo. Ja z doswiadczenia juz wiedzialem ile trzeba ogniw odpiac, ale Pan popatrzyl swoim okiem i stwierdzil, ze nie - wg niego wiecej - i tak tez uczynil, bo sie nie sprzeczalem i zaufalem intuicji pana. Rezultat? Zona zaklada i... no za ciasno troszke... Wracamy do Pana i mowie co sie dzieje i zeby jednak dodal jeszcze jedno ogniwo jak sugerowalem wczesniej. A on wkurzonym wzrokiem cos pod nosem pomamrotal, poszedl na zaplecze i po kilkunastu sekundach wrocil proszac, zeby malżonka przymierzyla. Cos mi nie pasowalo, bo nie mogl tak szybko tego zrobic, ale zona zaklada i mowi, ze teraz jest ok. Zdziwilem sie, ale podziekowalem i ciagle główkując jak on to tak szybko zrobil schodzac schodami zatrzymuje sie i prosze zone, zeby dala mi zegarek bo chce sprawdzic jak jest nastawiona szybka mikroregulacja i... - oczywiscie - pan nic nie dodal, tylko z lenistwa poluznil mikroregulacje w efekcie czego, jakby zonie spuchla reka i chciala kiedys skorzystac z tego wynalazku, to okazoloby sie, ze nie ma czego poluzniac, bo pan w serwisie w tak pomyslowy sposob "dopasowal" bransolete... Oczywiscie nie obylo sie bez kilkuminutowej awantury, kiedy pan poproszony jednak o dodanie ogniwa wyklocal sie, ze wlasnie po to jest ta szybka mikroregulacja 
 
Czy niesmak pozostal? Chyba juz nie - dla mnie tych 2 panow, to zenada tego serwisu a tlumaczenie na temat zegarka Maria i krzywo ustawionych wskazowek potwierdzaja tylko moje przykre doswiadczenia. Mam tylko nadzieje, ze u Pieskiewicza jak bede musial skorzystac z serwisu Rolka bedzie lepiej, bo on jest pod swoim nazwiskiem a nie pod szyldem jakiegos molochu w postaci wielkiej firmy.

Ładna żenada. Spaliłbym się ze wstydu. Niestety takie czasy. Trochę to przypomina robotników na budowie czy remoncie. Jak nie patrzysz na ręce, to zawsze coś odwalą a potem powiedzą, że już się nie da poprawić

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minutes ago, Piotr Piątkowski said:

Trochę to przypomina robotników na budowie czy remoncie.

 
Przypisałbym to raczej do każdej branży, w każdej znajdzie się „mistrz” 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 8.03.2026 o 09:10, mario1971 napisał(-a):

Ze spokojem, najpierw niech się wypowie w tej sprawie centrala W.Kruk. Liczę, że podejdą do tej sprawy profesjonalnie i nie zostawią tematu tak, jak ich zegarmistrz. 

7bd16bcb4efc49c724bf2784461b46ec.jpg

Mariusz, może i wskazówki trochę krzywo, ale przynajmniej paprocha się pozbyłeś. Widzisz? Są jednak jakieś pozytywy. No i nie ma nudy, coś się dzieje😉

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Mariusz, może i wskazówki trochę krzywo, ale przynajmniej paprocha się pozbyłeś. Widzisz? Są jednak jakieś pozytywy. No i nie ma nudy, coś się dzieje
Angielski żart.
Paprocha faktycznie nie ma...

To jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
16 minut temu, mario1971 napisał(-a):

Angielski żart. emoji51.png
Paprocha faktycznie nie ma...

Też jestem trochę perfekcjonistą i widzę dużo zegarkowych baboli, nawet w swoich nowych zegarkach, które przychodzą prosto z fabryki. Na szczęście ja potrafię z tym żyć, bez wielkiego halooooo😉

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak to się czyta to ręce same opadają. Mój zegarmistrz lokalny potrafi złożyć wskazówki tak żeby idealnie centrowały w południe. Data natomiast przerzucana jest minutę po dwunastej - mówię o Certinie Ds action, która była serwisowana poza Swatch group. Serwis Rolexa jednak ta sztuka przerosła. Ile skasowali za regulację ? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.