Jutro próbujemy to ogarnąć. Jak się nie uda, to będę szukał gotowego elementu. Myślę, że się uda, tylko tego się nie da przewidzieć. Jeśli uda się bez naprężeń wygiąć fragment wychodzący z silnika do przodu, to przewód z nagrzewnicy powinien dać się tam podłączyć z odejściem w górę, a do LPG poleci dalej do przodu na wprost. I powinno się udać.
Grunt, żeby przewód był dobry, bo - z doświadczenia z 💩 UAZem - te grube wielowarstwowe przewody nawet jak pękną, to nie sikają tak mocno jak taka zwykła guma.
To leje tak, że z tej dziurki w kilka kilometrów potrafił 2-3 litry wysikać, a w czarnym z porównywalnej dziurki ubyło mi może litr płynu przez 40km