Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

pmwas

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    6788
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    13

Ostatnia wygrana pmwas w dniu 12 Marca 2020

Użytkownicy przyznają pmwas punkty reputacji!

Reputacja

10632 Guru zegarmistrzostwa

O pmwas

  • Tytuł
    Przyjaciel Klubu
  • Urodziny 11/17/1985

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Sosnowiec
  • Hobby
    .

Ostatnie wizyty

7268 wyświetleń profilu
  1. pmwas

    Pogadajmy o samochodach :-)

    Nowe silniki benzynowe to ogólnie często lipa. Wtrysk bezpośredni, nagar, benzyna w oleju... Czasem po kilkudziesięciu tysiącach potrafią tracić kompresję do poziomu przy którym zalecany jest remont silnika. Nie mówię o Maździe, mówię ogólnie o nowoczesnych benzyniakach. Jest na YT parę filmów z wąchaniem korków oleju nowych silników z symbolicznym przebiegiem. Jak się okazuje większość wali benzyną aż miło. Coś, co kiedyś oznaczało poważną awarię, dziś jest normą, ale na smarowanie wpływ musi mieć. Rozrzedź 0W20 benzyną i zobacz jak smaruje Jak pisalem parę postów wyżej, w Hongqi zapach benzyny też wyraźnie czuć i idę o zakład, że gdybym odkręcił korek w mojej Giulii - byłoby tak samo (na YT sprawdzali nowa QV z przebiegiem kilkuset km i korek ponoć wyraźnie pachniał benzyną, choć wiem, że to inny silnik) . Ogolnie z benzynowymi stało się chyba trochę to samo, co kilkanaście lat temu z dieselami. Trochę więcej komplikacji i legendarna trwałosc i bezawaryjność nagle zniknęła.
  2. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Dojechałem. Pasek jednak wytrzymał, zbiornik tylko do Krakowa, dalej już lał. Dziś odebrałem dwóch potencjalnych kandydatów i muszę zamontować po prostu inny zbiornik.
  3. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Muszę powiedzieć, że ten klej Technicqll do polipropylenu (z primerem, w żelu) pozytywnie mnie zaskoczył. Tzn faktycznie się trzyma, co w przypadku PP czy PE jest sporym osiągnięciem. Oczywiście, nie mam złudzeń, że raczej szybko odpadnie, zwł. w tych temperaturach, ale do takiej doraźnej naprawy żeby autem wrócić jest zupełnie dobry. Czyli jakby co - ogólnie mozna próbować kleić tym PP, jest szansa, że chwyci.
  4. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Gorę zakleiłem klejem do polipropylenu. Wąż na dole też ma pęknięcie i się sączy. Póki co obklejone taśmą, bo on wchodzi nisko do chłodnicy i jak się go odepnie to obawiam się, że parę litrów płynu bedzie na ziemi, więc za wymianę w trasie się nie biorę. Trzeba by odpiąć jeden i natychmiast założyć tam drugi, żeby jak najmniej płynu wyleciało. Trudny temat. Myślę że wąż wymienię jak już wymyślę pasujący zbiornik, bo tego dziadostwa to trzeba by hurtem zamówić z 10.
  5. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    I druga niespodzianka... 19000km przebiegu. Dobry pasek 👍
  6. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Znów to samo, na długiej trasie nowy zbiornik płynu pękł na zgrzewie. Tym razem u góry i przeciek jest mały, tyle co wybąbelkuje z powietrzem, natomiast zaczynam się zastanawiać, czy nie jest to po prostu wina korka, który przecież powinien ciśnienie upuszczać. Węże podczas pracy silnika nie są twarde, a sprawdzałem gdy układ był szczelny, więc nie wydaje się, żeby to była kwestia ciśnienia w całym układzie. Nie wiem. Chyba spróbuję dopasować podobny zbiornik i wymienić całkiem na inny, bo to bez sensu.
  7. pmwas

    Pogadajmy o samochodach :-)

    Chciałem dzisiaj sprawdzic poziom oleju w Hongqi, bo już 8 tysięcy od wymiany, to pewnie wypadałoby sprawdzić Wczoraj szukałem bagnetu i szukałem i nie znalazłem. Uznałem, że pewnie ma elektroniczny czujnik, ale zarówno instrukcja, jak i AI uparcie twierdzą, że jest bagnet. Gdzieś po prawej stronie silnika. No to szukam i... Nie, to niemożliwe. Ale z drugiej strony korka oleju też... Nie ma. W koncu wziąłem latarkę i zajrzałem pod pokrywę (tzw beauty cover, jedna z ulubionych cech nowoczesnych aut l Scotty'ego Kilmera) i... Tak, to jest pod pokrywą. Jakby chciało powiedzieć - nie ruszaj, i tak się nie znasz. Olej jest, choć sprawdzałem na zimnym i strasznie się oblepiał, dopiero po 4. (i porządnym) wytarciu bagnetu udało mi się coś zobaczyć. Dodam, że jak w wielu nowych autach z wtryskiem bezpośrednim, ma niezbyt może uderzający (trzeba powąchać z bliska) zapach benzyny. Zobaczę jeszcze za jakieś 2kkm, czy go nie przybywa, choć z tego, co już kiedyś na YT oglądałem, w bardzo wielu nowych autach olej pachnie benzyną. I pełna zgoda. Olej jest, nie znika, a ty chłopie nie ruszaj, bo i tak się nie znasz 🤣
  8. pmwas

    Pogadajmy o samochodach :-)

    Mały update, bo robiłem trasę Hongqi HS3 na Podhale i z powrotem. Wziąłem, bo on nie jeździ za dużo (pełny etat ma Rio, trochę też jeżdżę UAZem zanim mi zapadnie w sen zimowy i Alfą, a HS3 to żona tak raz dwa razy w tygodniu jak ja Rio wezmę do Nowego Targu), więc chciałem, żeby się trochę akumulator naładował. Jednak to razem ponad 5 godzin jazdy. Ogólnie ja wciąż uważam, że to auto jest spoko. Wychodzę i nic mnie nie boli, a naprawdę mało które auto daje mi ten komfort. Paradoksalnie UAZ, wcześniej Stilo. Natomiast w a Imprezie czy Giulii w zależności od ustawień fotela noga mi drętwieje albo bardzo albo trochę, ale ogólnie od połowy trasy jest wiercenie się, żeby ulżyło. Chyba tyłek mam za gruby, bo fotel w Afie to sroce spod ogona nie wypadł. O Rio to wolałbym nie wspominac, bo w tym to mnie oprócz nogi jeszcze tyłek boli, ale jednak dla jazdy na LPG można się trochę umartwić. Ostatnio odkryłem, że HS3 nie umie automatycznie wyszukiwać nowej częstotliwości stacji FM, po zmianie województwa trzeba od nowa włączyć skanowanie i sobie wybrać. Czasem zapomina też o hill assist i trzeba sobie nogą na pedale zablokować hamulce, bo się gad zaczyna staczać, a to DCT i kierowca nie ma wpływu na mechatronikę. Ale to auto da się lubić. Ja nie wiem, na czym to - przynajmniej u mnie - polega, ale ja jedne auta lubię, drugich nie, i niekoniecznie zależy to od tego, czy jest ono "obiektywnie" lepsze czy gorsze. Zresztą... Robiłem też wakacyjną trasę nową Vitarą teściowej i czy Vitarą się jeździ lepiej? Moim zdaniem nie. Doceniam też zupełnie przyjemne audio, bo w Rio to łeb boli od tych sykow. Nie jest to audio tak dobre jak HK w Alfie, ale jest przyzwoite. Aktualnie HS3 ma już 9500km przebiegu, z czego ja zrobiłem pewnie połowę i ja jestem ogólnie na tak. Jest tam parę rzeczy do dopracowania, ale ogólnie uważam, że całkiem to dobre. Nie żałuję. Acha, średnie spalanie wg komputera w trasie 7l. Tylko jeżdżę nim wolno, bo tym nie ma co próbować jeździć szybko. I auto się męczy i kierowca, to zdecydowanie auto do spokojnej jazdy.
  9. Elgin... Lubie te amerykańskie zegarki z lat 50-tych, choć w projekcie tego jest coś takiego... Niepokojącego
  10. pmwas

    Peugeot 201 rocznik 1930

    Jestem trochę zaskoczony (nawet pozytywnie, choć to dodatkowy kłopot) Pobrałem te krople z maty, którą podłożyłem i troszkę z obudowy mostu. Mało tego, ale w etanolu się rozpuściło. Będę musiał pobrać więcej, bo te kilka kropelek to tak trochę mało, ale żadne oczka nie pływają, czyli prawdopodobnie w moście jest olej na bazie rycynowej. Podstawiłem słoiczek, ale teraz jest zimno i kapie mniej, więc pewnie trzeba będzie odessac trochę strzykawką. Czyli muszę skombinować gdzieś z Niemiec czy Francji. Niemcy też ponoć taki robią, właśnie do francuskich zabytków.
  11. pmwas

    Peugeot 201 rocznik 1930

    Bardzo podobny. 140 bez dodatków.
  12. pmwas

    Peugeot 201 rocznik 1930

    No, może to przy muzeum. Peugeot ma swoje muzeum, ponoć całkiem ładne. Ale jak pisałem, nawet wiedząc niby co tam powinno być, trzeba uwzględnić fakt, że ktoś już to czymś "zalał". Nie zdecyduję się na wlanie rycynowego oleju po mineralnym, musiałbym ten most rozłożyć i dokładnie umyć. W drugą stronę to trochę łatwiej, bo olej rycynowy da się rozpuścić w alkoholu, więc mozba to płukać etanolem lub izopropanolem. Natomiast pozbyć się z mostu oleju mineralnego tak, żeby wiedzieć, że na pewno już go tam nie ma to trudniejszy temat. Pamiętam jak długo myłem zdemontowane łożysko z UAZa, żeby Jaś mógł się nim pobawić i nie usyfic palców i mając to łożysko w rękach wcale nie miałem tak łatwo, więc nie liczę na to, że coś tam wleję, pokręcę kołem i będzie czysto.
  13. pmwas

    Peugeot 201 rocznik 1930

    Do Stellantisa? Prędzej do muzeum Peugeota. Większość firm na pytania o zabytki odpowiada, że już ich nie serwisują Ludzie czasem trollują ASO podjeżdżając np Fordem T na serwis do Forda. Ten olej powinien być OK. Zresztą, to autko praktycznie nie jeździ, więc mało prawdopodobne, żeby most zdołał się jakiś specjalnie zużyć, bardziej boję się uszkodzeń chemicznych. We Francji ponoć da się dostać olej na bazie rycynowej do takich mostów, jednak jestem prawie pewny, że to, co kapie z mostu to olej mineralny. A wypłukać ten most na tyle dokładnie, żeby bezpiecznie zmienić na olej rycynowy to będzie ciężki temat. Potem mi się szlam zrobi w moście i masz babo placek. Gdyby okazało się, że jest tam olej na bazie rycynowej, rozważę sprowadzenie takowego. Myślę jednak, że ten Wagner będzie zupełnie dobry.
  14. pmwas

    Peugeot 201 rocznik 1930

    Może i niedobrym, ale potrafi się przydać, bo potrafi szybko przejrzeć źródła, które ja przeglądałbym... Długo. Problem w tym, że oleje zalecane przez producenta tego auta dawno już nie istnieją i gdyby nie AI po prostu wlałbym GL4. Bo w normalnym aucie to proste, patrzysz co zaleca producent i lejesz dobry jakościowo olej zgodny z zaleceniem. W takim UAZie (choć to nie jest normalne auto) w instrukcji jest tabelka i po sprawie. Nawet gdybym ogarnął, że tam jest przekładnia ślimakowa, samemu nie przyszłoby mi do głowy, że olej teoretycznie lepszy od stosowanych w latach 30-tych może wywołać uszkodzenia, a AI to wyczai. Oczywiście, zawsze trzeba brać poprawkę, że AI często się myli, choćby te proponowane przez nią oleje w większości chyba dawno już nie są dostępne, ale jednak to AI spytana, co wlać do tego mostu pięknie powiedziała mi przede wszystkim czego nie wlewać i dlaczego nie. Także swoje zastosowanie jednak ma. Oczywiście poszukałem w necie i faktycznie można znaleźć fotografię takich elementów z brązu z głębokim wżerami spowodowanymi przez dodatki EP (extreme pressure) stosowane w nowoczesnych olejach do mostów. Ten olej Wagnera ma w specyfikacji napisane, że nie posiada żadnych dodatków mogacych uszkadzać metale kolorowe w starych przekładniach, a jednocześnie jego wysoka lepkość pozwala liczyć na to, że film nie będzie się zrywał pod wpływem ogromnego nacisku wstępujacego w przekładni ślimakowej, jak w przypadku zwykłego GL-4 typu Hippol właśnie. Ogolnie - z tej akurat rozmowy jestem bardzo zadowolony.
  15. pmwas

    Peugeot 201 rocznik 1930

    Swoją drogą te dyskusje z AI są zabawne. Jak pytam, jakiego oleju użyć do takiego mostu, to odpowiada, że absolutnie nie GL-4 i GL-5, bo spowodują korozję brązu, ale jak spytam konkretnie czy GL-4 spowoduje korozję, to odpowiada, że nie, że tylko GL-5 powoduje korozję, ake GL-4 ma za małą lepkość i nie zabezpiecza takiej przekładni przed nadmiernym zużyciem. Ale plus jest taki, że jak bym nie sformułował pytania o ten konkretny olej Wagnera, zawsze twierdzi, że będzie bardzo dobry. I konkretnie do Peugeota 201 i ogólnie do mostu z przekładnią ślimakową. Czyli chyba można wlać bez specjalnych obaw. Minus jest taki, że one się zestalają przy ok -10*. Ale na mrozie i tak nie będę jeździł.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.