Ok. Nie mam żadnej opcji potwierdzenia, że to Patek&Cie, ale i tak próbuję to ożywić. Nie dla wartości, ale dla rozrywki.
Nie za wiele da się zrobić dremelem i kleszczami, ale próbuję 😆
Nie idzie to szybko, bo naprawdę nie mam czasu ani "weny", ale idzie powoli do przodu. Mostek z resztek płaskiego cylindra, więc potrzebuje grubej podkładki. Wysokość dobra, centracja też, teraz tylko drugi kołek mostka i potem praca przy balansie.
Pospiesznie i chamskie nabijanie sprawiło, że ma leciutkie bicie, ale jak na moje dokonania z tamtego okresu i tak wyszedł nieźle i może zadziała.