Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

brz

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1134
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    5

Zawartość dodana przez brz

  1. brz

    Perfumy

    Tres Nuit. Nie wiem, czy to wciąż do dostania jest. Poza tym tam czegoś brakowało. Jakby olali otwarcie i zrobili tylko serce/bazę. Parametry „takie o” plus trochę plastikowy był chyba.
  2. brz

    Perfumy

    Ale masz coś jeszcze oprócz tych ulepków? A GIT w ciemno bym nie kupował, choć to przyjemny zapach wiosennej łączki. Te potencjalnie mizerne parametry przy takiej odjechanej cenie to jednak spory problem. Zamiast GITa można spróbować Al Haramain l'Aventure Knight. Z nielicznych klonów, które sprawdziłem, ten był zdecydowanie najlepszy. Otwarcie ma dość agresywne, jak sok wyciśnięty z tej koszonej trawy. Niektórzy narzekają, mi nie przeszkadzało. No i parametry lepsze niż Creed, nie wspominając o cenie. Ale. Jest naprawdę blisko, choć nie ma w sobie tej gładkości oryginału. Coś za coś. Floris JF to też dość ciekawa wariacja. Mam wrażenie, że nieco jaśniejsza i bardziej kwiatowa. Ale miałem tylko małą próbkę i niespecjalnie się na niej skupiałem, więc ciężko mi powiedzieć coś konkretnego.
  3. brz

    Perfumy

    I to tym nożem się golisz?
  4. brz

    Perfumy

    Ogólnie nie jestem fanem klonów (bo niemal zawsze są gorsze od pierwowzoru), ale używania zrzynek jeśli ma się na półce oryginał to już nie rozumiem.
  5. brz

    Perfumy

    Takie to dobre. Nie poznałeś się na nim i tyle.
  6. brz

    Perfumy

    A skoro już sobie przypomniałem o Narciso Rodriguezach, to wybór pada dziś na... Ze specjalną dedykacją dla @loco50.
  7. brz

    Perfumy

    Zabawne, jak różne potrafią być opinie. TF Beau de Jour to mocno unowocześnione i odmłodzone Zino. Może nie dla dwudziestolatka, ale i na pewno nie trzeba być mocno dojrzałym facetem, żeby to nosić. Z początku raczej krzywo na to patrzyłem, ale polubiliśmy się. Terre EDP ma zerowe parametry. EDT tylko nieco lepsze, ale i tak jest irytujący na dłuższą metę. Vetiver jest chyba najmocniejszy z całej linii, ale lekko daje dziadkiem przez tę surową wetywerię. Najlepszy wydaje mi się Eau Givree, bo nie jest taki brudny jak reszta rodziny i ten jałowiec odświeża kompozycję. I to na lato będzie najlepsze z linii. Parametry też przyzwoite. Ale to wciąż Terre. Trzeba lubić. Ja nie jestem fanem. Lalique White to dziwny zapach. Suchy, jasne drewno wymieszane z kremowymi cytrusami, lekkim pieprzem i bandażami. Raz pachnie mi „obierkami” z ołówka, raz pietruszką. Parametry mizerne. Na dłuższą metę nic specjalnego. Proponowany przez loco Dunhill Icon można jak najbardziej spróbować. Jedni mówią, że dziadkowy. Inni mówią, że młodzieżowy, bo pachnie winogronową Fantą. Mi też pachniał i kompletnie nie rozumiałem tych dziadkowych zarzutów. Dopiero po pewnym czasie coś przestawiło mi się w głowie i poczułem tam dość klasyczno-kolonskie neroli. Fajny zapach na wiosnę. Choć to wciąż nie jest ani trochę dziadkowy zapach. Potrafi się tam pokazać pieprz, więc może Ci nie przypasować ostatecznie. Z Acqua di Parma bardzo się nie lubimy. Jeśli interesuje Cię niebieska linia, to jest bardzo cytrusowa. Pachną całkiem naturalnie, ale po chwili ich już nie ma w związku z tym. Wyjątkiem pod każdym względem jest chyba tylko absolutnie obrzydliwy Ginepro do Sardegna, który jak na złość ciężko mi z siebie zmyć (próby powstrzymywania wracającej na świat treści żołądkowej nie pomagają w nerwowym szorowaniu). Od siebie... Hmm... Z linii Eau Sauvage sprawdź Extreme. Idzie najblizej tego ziołowo-roslinnego kierunku, o który chyba Ci chodzi. Jak niemainstreamowo, to możesz spróbować Amouage Enclave. Choć to jeden z najbardziej maintreamowo wybrzmiewających zapachów marki. Mięta podana na słodko-ciepło, dość relaksująco. Wagowo może trochę cięższy od znanej Ci Prady. Byłem ostatnio z tym na siłowni i zero problemów. Z wiosną zawsze kojarzy mi się Creed Green Irish Tweed, czyli zapach świeżo skoszonej trawy. Do tego jakaś werbena cytrynowa i coś tam jeszcze. Nie mam, bo parametry takie sobie, ale ogólnie zapach znany i lubiany. Xerjoff Mefisto - zielono-herbaciany zapach z kwiatami. Podobny do SMW Creeda, ale nie znika w 3 minuty. Tiziana Terenzi Orion to zapach porównywany do Aventusa (czyli pierwowzoru Club de Nuit, Explorera i miliona innych). Konstrukcja faktycznie podobna, ale Orion nie jest cytrusowy. Jest zielony, zamiast ananasa, cytryn i porzeczki jest tu jabłko z tymiankiem. Do tego drzewno-pizmowe tło z Aventusa i dodatkowo taka tłusta, maślana nuta nadająca zapachowi gęstości. Nie każdemu to pasuje. Tiziana Terenzi Foconero to kwiatowo-cytrusowe mydło. Ekstrakt, więc średnio odrywa się od skóry niestety. Choć w odpowiednich warunkach potrafi nadawać jak zły. Jak klasycznie i ziołowo to oczywiście Chanel Platinum Egoiste, ale to na pewno znasz. Niby na ciepłe dni, ale dla mnie jest całoroczny - potrafi pięknie grać na mrozie. Narciso Rodriguez for Him EDP (czyli ten złoty) to kremowo-zielony zapach kwiaciarni wymieszany z piżmem. Bardzo relaksujący. Parametry na mnie dramatyczne, nad czym ubolewam, bo pachnie to fantastycznie. Kouros też mnie relaksuje w ciepłe dni. Zielony, ziołowy, słodki (w taki oldschoolowy, nieco zwierzęcy sposób). Do tego ta niepodrabialna ToiToiowa dominanta. ❤️ To chyba mój ulubiony zapach na plażę w sumie. Ogólnie polecać można w nieskończoność, ale nigdy nie wiadomo, co komu podejdzie. Ja wolę cięższe, ciemniejsze zapachy (stąd takie propozycje, bo tak rozumiem wieczorny relaks jeśli już ma być bez dymów, żywic itp.). Takie mnie relaksują i takie do mnie przemawiają. Przy takim Encre Noire bardzo się odprężam wieczorem. O ile da się go wyczuć... 😕 Nieliczne na półce cytruski głównie się kurzą. Nie pozbywam się ich tylko z obawy, że za jakiś czas mi się odmieni i zatęsknię. No i na siłownię dają radę.
  8. brz

    Perfumy

    Kompletnie nie rozumiem tych wszechobecnych odniesień do Fahrnheita. No bo też jesteś miłośnikiem dziadów.
  9. brz

    Perfumy

    Wybacz, Felipe. Naprawdę większość opinii, z jakimi się zetknąłem to pochwały. Sam nie znam. Tani, oceny wysokie, chciałem dobrze. I słowo daję, że sam przez chwilę byłem dzień wcześniej milimetr od kliknięcia w zamówienie. Adam, ufffff! Całe szczęście, że podeszły, bo nawet nie wiedziałem, że na cokolwiek Cię namawiam.
  10. brz

    Jak wyglądamy?!

    Do restauracji Bożeny Dykiel na Wspólnej szedłeś?
  11. brz

    Perfumy

    https://www.notino.pl/lattafa/woda-perfumowana-unisex/p-16146543/ To jest bardzo chwalone i z tym kodem brands wychodzi jakieś 75 PLN. Sam się zastanawiałem przez chwilę, ale i tak mam tego wszystkiego za dużo. https://www.fragrantica.pl/perfumy/Lattafa-Perfumes/Qaa-ed-64949.html
  12. brz

    Perfumy

    Absolutnie nic, ale to nie jest materiał na jedyny zapach na półce.
  13. brz

    Perfumy

    Obstawiam, że Armis Aramis nim nie zostanie.
  14. brz

    Formuła1

    f*ck, to kto będzie transmitować?
  15. brz

    Perfumy

    Sprawdziłem przed chwilą, czy atomizer z Brutala wskoczy na rurkę z Choparda. Niestety jest tam minimalnie za ciasno, więc wyrobów Miraculum bym nie próbował. Ale może biesy mają odrobinę większe? Kilkanaście złotych w byle markecie.
  16. brz

    Perfumy

    Próbowałeś po prostu zdjąć końcówkę atomizera i założyć ją ponownie? Czasem działa.
  17. brz

    Perfumy

    W Hemingwayu? Jakoś na to nie wpadłem. Gypsy Water pachnie jak gin, ale parametry ma niestety jak magiczna/cudowna woda kupiona od cygana, czyli nazwa jest bardzo adekwatna.
  18. brz

    Perfumy

    Extreme to akurat nie dziad. A jałowca można poszukać w Terre d'Hermes Eau Givree.
  19. brz

    Perfumy

    To ten glacon od ciacha?
  20. brz

    Perfumy

    Nawet flakon podobny. Pasuje mi kilka flakonów i dekantów oddać z bólem serca w dobre ręce, więc jeśli ktoś jest zainteresowany, zapraszam do kontaktu przez PW.
  21. brz

    Perfumy

    Jaka symbioza? Nie rozumiem problemu. Codziennie biorę prysznic przynajmniej raz, a większość ciuchów noszę raz i wrzucam do kosza na brudy. Wg statystyk, które starałem się prowadzic dość skrupulatnie z czystej ciekawości, w ubiegłym roku użyłem perfum 463 razy (171 różnych zapachów). A nie uznaję nadgarstkowych testów za „używanie” (nie doliczam takich przypadków), więc wszystkiego było pewnie nawet więcej. A są tu jeszcze lepsi.
  22. brz

    Perfumy

    Jakoś Cię nie kojarzyłem ze słodziakami. A green loverowi raczej daleko do landryny moim zdaniem.
  23. brz

    Perfumy

    Haha, Walter. Ciebie o posiadanie landrynowego króla bym nie posądzał.
  24. brz

    Perfumy

    Chopard dobry. 👌🏻
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.