Niespotykanie poważny człowiek.
Jeszcze mi się nie zdarzyło zaaplikować tylko jednej chmury któregokolwiek Amouage. No chyba że w ramach jakichś testów na nadgarstku. Ale w przypadku normalnego noszenia nigdy.
Idąc tym tokiem rozumowania, samych tylko flakonów Amouage na półce starczy mi na kilkanaście żyć. A co z resztą?
Paradoksalnie, Bottas chyba nie wyszedł tak źle na tym, że go tak wydupcyli. To strasznie zabawne, że Alfa miała być dla niego jak zesłanie, a tu albo wciąż lądują z Hamiltonem dość blisko siebie, albo H. jest 7 miejsc za B.
Jak dla mnie Cuirs jest chyba najbardziej bez wyrazu. Moim faworytem z tego zjazdu sobowtórów jest Fortis. Jakoś minimalnie więcej się w nim dzieje.
A przy okazji przypomniałem sobie, że w marcu nie meldowałem zakupów.
"WOMIT ANGEL" 🤣🤣🤣
Ja w końcu mogę odpalić to, na co czekałem przez ostatnie 2 miesiące. Leci pierwszy odsłuch.
https://open.spotify.com/album/6EgEo5csYA7HqasanrvwWk?si=lZt9jXatSGq8OEzo5WXT5A
Shantaram całkiem spoko. Fajna historia. Byłoby jeszcze lepiej, gdyby delikatnie przyciąć grafomańskie wstawki. Choć i tak jest tu pod tym względem dużo lepiej niż w kontynuacji.
Na lato Bracken średnio. A coś podobnego do Green Irish Tweed mogłeś czuć w Cool Water Davidoffa albo jakimś ich innym mniej lub bardziej oryginalnym kuzynie.
Widzę, że szukasz czegoś mniej sportowego, więc z mocnych cytrusów Dior Eau Sauvage Cologne (wspomniane przez MHAEMa) jak najbardziej. Jeśli podoba Ci się Silver Mountain Water, w przypadku marnych rezultatów testowania (na mojej skórze ledwo się to trzymało) polecam Xerjoff Mefisto. Podobna kompozycja z o wiele lepszymi parametrami.
@marwol, co porabiasz? Dopiero teraz widzę, że odpisałeś na FB. A już myślałem, że napisałem do kogoś innego.
Kompletnie zapomniałem, że tu mogę Cię znaleźć.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.