Cieszcie się z posiadanych skarbów. Zmieniajcie, wyszukujcie nowe, a że pod inną marką? Na tym polega radość z poszukiwania nowych trofeów. Mnie niektóre stare Glicyny się nie podobają. Tak naprawdę to Airmany lubię tylko, ale mnogość upodobań to właśnie nasze prawo. Wiele czynników wpływa na nasze wybory. Dla jednego będzie to wyjątkowy mechanizm, dla drugiego wygląd, dla trzeciego ekskluzywność etc., etc. Nawet niezapłacenie granicznego haraczu, też może cieszyć. Oczywiście żartuję i rozumiem Twój ból, że dyskusja nad tą marką została spłycona właściwie do ceny. Świat się zmienia, tego nie da się uniknąć. Wiem, bo obserwuję go sporo czasu.