Trochę mi to przypomina stary dowcip, w którym ojciec kupił swojemu, powiedzmy siedmioletniemu synowi maszynkę do golenia. "Synu, na razie jeszcze nie potrzebujesz, więc póki co ja poużywam..."
Czyta się Twoje przemyślenia i doświadczenia zegarkowe z dużą przyjemnością. Malejąca ilość lajków wskazuje, że nie każdy z Kolegów lubi dłuższe teksty, ale nie zniechęcaj się i pisz dalej, bo są i tacy którzy wytrzymują "kilka kartek" więcej.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.