Jestem praktycznie zdecydowany na nowy model RAV4. Pozostały dwie małe wątpliwości: o ile zdrożeje w stosunku do modelu schodzącego i kwestia wyłączenia "pikacza kilometrowego". Najbardziej podoba mi się wersja Woodland, ale jak zwykle musi być utrudnienie — niedostępna w UE. Z kolei trochę gorszy odpowiednik europejski Adventure, tylko HEV a ja jednak chcę PHEV-a. Pozostaje więc wersja GR Sport, która też mi się podoba, albo zwykła, której grill, jak na mój gust, zbytnio "elektryczny". Zapisy we wrześniu a odbiór około marca. Co ciekawe, to takie trochę kupowanie kota w worku, bo egzemplarze pokazowe najwcześniej w grudniu.