Oj tam, oj tam ... męska to rzecz w milczeniu znosić cierpienia Jak miałem rehabilitację ręki po wspomnianej przygodzie z motocyklem moją dłonią zajmowała się pani Dagmara. Polegało to na tym, ze naginała tę dłoń akurat w tę stronę, w którą naginać się nie chciała. Początkowo się krzywiłem, ale jak mi jakiś gościu zwrócił uwagę, to potem w trakcie zabiegu rozmawiałem z Dagmarą. Fakt, czasem przez cieknące mimowolnie łzy, czasem mnie zatkało, ale starałem się trzymać fason. Czego i Tobie życzę