Oglądałem dzisiaj tego limitowanego Żółwia Dawn co jest ogłaszany na Czasoholikach. Bardzo ładnie wszystko w komplecie, ale muszę przyznać, że na żywo zupełnie do mnie nie zagadał... Jeżeli chodzi o nurka Seiko to wszystko wskazuje na to, że skończę z SPB053. Tak na marginesie - porównując tego Żółwia z SDGMem, co go dziś na ręku mam, i właśnie z tym jak zapamiętałem SPB to miałem wrażenie, że to jednak spora różnica jakości. Nie wiem, czy tak mi zagrała akurat ta limitowana edycja (kolory i wykończenie Żółwia) ale wystarczyło, żebym zupełnie przekonał się do SPB... Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk