Dobry wieczór,
dziękuję Eugeniuszowi za możliwość bieżącego przekazywania informacji z realizacji projektu. Mam nadzieję, że uda mi się w sposób mało męczący i w miarę dostępny, relacjonować postępy mojej podróży przez czternaście stanów USA. Sama podróż jest w pewnym sensie projektem, ale przy okazji ostatniego Finału WOŚP przyszło mi do głowy, że przy okazji wyjazdu mogę zrobić projekt, który będzie związany z krajem, do którego się wybieram, jedną z pasji mojego życia, czyli kolekcjonowaniem ciekawych zegarków oraz pracą, która jest moją drugą pasją, koncentrującą się na kolei. Połączenie było oczywiste: USA – Ball – Kolej.
Początkowo projekt miał polegać na:
1. kupieniu za rozsądną cenę kieszonkowego zegarka Ball (do naprawy),
2. naprawienie zegarka,
3. zabranie go w podróż przez Stany,
4. przy okazji wyjazdu przygotowanie fotorelacji z podróży z zegarkiem Ball,
5. wykonanie foto albumu,
6. wystawienie zegarka wraz z foto albumem na aukcji WOŚP.
Plan jednak uległ zmianie. Przy okazji spotkania w Warszawie, chyba podczas wieczoru autorskiego, na którym prezentowana była książka Benjamina Czapli, opowiedziałem Eugeniuszowi o moim wyjeździe. W rezultacie projekt nieco uległ modyfikacji. W podróż zabiorę nie jeden, a dwa zegarki i nie będzie to tylko przejazd z zegarkami po USA i zrobienie im kilku fotek, ale pewnego rodzaju test. Dzięki uprzejmości firmy Ball do projektu dołączył naręczny zegarek firmy Ball z kolekcji Engineer III Ohio. Bardzo dziękuję Panu Piotrowi za zaufanie i przekazanie do projektu całkowicie nowego zegarka Ball.
Myślę, że wiele osób na forum zna historię firmy Ball i jej powiązania z koleją. Jeśli jest jednak ktoś, kto jeszcze jej nie zna, to odsyłam do wątku dotyczącego zegarków Ball na naszym forum, gdzie bardzo dokładnie opisał tą historię jeden z naszych forumowiczów.
Na czym będzie polegał test. Pomysł jest dosyć prosty. Zegarki Ball miały i mają charakteryzować się niezawodnością i punktualnością niezależnie od warunków w jakim przyjdzie im pracować. Stąd bardzo rygorystyczne warunki techniczne oraz wymagania co do serwisowania zegarków Ball. Jakie warunki? To pozwolę sobie opisać w kolejnej odsłonie.
W każdym razie w momencie wylotu z Polski oba zegarki zostaną zsynchronizowane i od tego momentu będę dbał tylko o to, aby się nie zatrzymały. Podczas podróży będziecie świadkami czy zegarki dalej zachowują ten sam czas i ostatecznie, 31 lipca otrzymamy finalny rezultat.
Jest to test a nie zawody, ponieważ trudno do maratonu wystawiać pradziadka a nawet prapradziadka z wnuczkiem.
Oczywiście, tłem tego testu będą krajobrazy i informacje z podróży. Poniżej kilka informacji w liczbach: 14 Stanów, 14 Parków, 5032 mil (8098 km) do przejechania, trzy strefy czasowe, 27 miejsc postoju, 31 dni podróży, trzy osoby, jeden samochód i dwa zegarki.
A jaki będzie finał. Taki jak zwykle: Finał WOŚP i licytacja zegarka kieszonkowego na finale wraz z albumem zawierającym fotorelację.
Na jakiej aukcji charytatywnej będzie można wylicytować naręcznego Balla, to pozostawiam Panu Piotrowi do wskazania. Ja ze swojej strony dołączę do niego drugi album z podróży.
PS.
Jeśli ktoś będzie miał pytania co do samej podróży, jej organizacji lub będzie miał pomysły na odwiedzenie przeze mnie jakichś ciekawych miejsc na szlaku mojej podróży i pokazanie tego na forum, to uprzejma prośba o maile.
Poniżej prezentacja obu bohaterów podróży: