-
Liczba zawartości
2127 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez Yahagi
-
FWU A tu taki przypadek. Wskazówki kierują do FWU. Poprosiłem sprzedawacza o dodatkowe zdjęcia. Skrzynia jak widać wtórna... ale uwagę przyciąga ten bloczek. Wg mnie nie znalazł się on tam przypadkiem no i bloczek:
-
Taki GB uwięziony za podwójnymi tralkami... praffda że fajny ?
-
Taka Germania... 126 121. Tabliczka z datą. Pokrywa się +/- z aktualnymi założeniami datowania. (photo za zgodą właściciela)
-
No i jeszcze jedna PraBorussia. Tak sobie myślę, że można już przyjąć, że te wskazówki były standardem przy pierwszych około 10 000 zegarów.
-
A tu inna CC. Zegar - jak zegar... Ale napis na wieszaku - pierwszy raz taki widzę:
-
FWU: Żeby nie było że tylko RMS i RMS... Pojawił się nowy zegar... wszystko wskazuje na to, że to FWU. Niestety bez żadnych dostrzegalnych, kluczowych, nowych informacji... No ale tak wygląda:
-
Mogło tak być... i pewnie było... tylko, że tu poza pomysłem i tym, że wszystko podobne do GB to jednak większość chyba jest inna niż GB. Nie wiem czy jest potrzeba wymieniać... Dałem 2909 do Bartka więc nie mam jak porównać, ale trochę dużo drobnych różnic. Moja opinia naturalnie... i nadal nie wiem kto to popełnił. Na ten moment znam 2 takie mechanizmy. Może coś przy następnym się jeszcze wyjaśni... Albo przy tym uda się coś dostrzec... Sama skrzynia wygląda na oryginalną, wieszak nie jest ruszany. Rzecz w tym, że po mojemu ten zegar czasowo wstrzeliwuje się w okres, gdy nikt 'nierozpoznany' nie działał we Freiburgu. Może były jeszcze jakieś manufaktrury od-GB, po których nie zachowały się wzmianki ??? Zegar mi się podoba To chyba największa frajda. Chociaż wskazówki - hmmmm
-
Hehe... Przypominam : 7-demka - podejrzewam - nie stanowi zbiegu okoliczności. Na tych zdjęciach nie wiele widać, ale widać 'to samo' Nie dotyczy sanek... one są troszq inne. Może tak być, że to części freiburskie...Możemy je jakoś spróbować nawet rozpoznac / przypisac. Ale : Ktoś nadawał 'takie same numery' 'takim samym' mechanizmom. Stopka wychwytu, mostek ze spiłowanymi bokami, okucie wahadła ... moja wiedzą umiarkowana, ale z niczym mi się to nie kojarzy.
-
Tak... Ale na innych elementach nie szczególnie to widać... tylko na płytach. Na innych widać taką kreseczkę... bardziej nacięcie, które nie do końca przypomina 1 ... nie wiem czy to przypadek... czy tak ma być.
-
Dotarł... Numer mech to 3190 (wydawało się z poprzednich zdjęć, że 8190). Jak każdy staruszek - ten też będzie wymagał odrobinę pracy. Pierwszy raz spotkałem się ze wskazówką założoną 'na kropelkę'. No ale wskazówka minutowa nie wchodzi na kwadrat... więc chociaż może się i podobać - no to nie jest od tego sprzętu. Skrzynia ok, wieszak ok. Zewnętrzny pierścień tarczy jakby za duży względem podkładu... ale z drugiej strony w tym pierścieniu są pourywane uszy od tego podkładu... więc wygląda tak, jakby już dość długo był na tym podkładzie był 'za duży'. Podkład bez numer, bez farby... itd. Zdjęcia poniżej ... ciekaw jestem opinii.
-
Kienzle - rzekłbym. Widelec go zdradza. Po mojemu 1925-35. Tak +/-. (chociaż pajęczyny wyglądają na starsze :))
-
Tylko wg mnie rozmawiamy tu o mech-miniaturkach. A ta rządzą się swoimi zasadami... Ten który pokazałeś - to bezdyskusyjnie Germiania (nie tylko ze względu na napis). U Germanii - dla mnie - charakterystyczna jest dość duża odległość górnych wsporników od górnej krawędzi płyt. Ten z tym nietypowym fontem numeru - najbardziej mi Endlera przypomina... ale zupełnie nie upieram sie przy tym. Nie mam w archiwach 2giego podobnego.
-
26 ROSE ... pierwszy z tym numerem. Zwracam uwagę na skrzynię tego zegara... :)
-
No to taka ciekawostka z dzis. E&P... ale nie mam pojęcia czyj to mechanizm: \ Ja najmocniejszy w szukaniu patentów to nie jestem... Nie znalazłem 53519 (58519?). Ale na gongu jest ciekawa rzecz.... DRP 31 Okt 1890. Może ktoś ma pomysł co to ?
-
A ja nie mam pojęcia co to jest... Germania byłaby taka: GB taki A Endler taki: Najbardziej mi to do Endlera pasuje. Dziwny numerator, bliżej Germanii. Indexy na tarczy są ciekawe. Widziałem takie na EC. No ja nie wiem... poddaję się.
-
Jest nazwisko: Carl Wolluhn z Berlina jest informacja: uhrenfabrik .... i są grafiki przedstawiająca zegary wagowe o okreslonym stylu. Na ile wiernie to oddane - to chyba Tarant to trafnie okreslił. Popatrzyłem chwilę ... nie wiem czy te napisy na tarczach coś wnoszą ?
-
No to ciekawostka z dziś... Jakieś skojarzenia kto to ?
-
Też... tylko nie widać czy kotwica garbata czy kanciata... i wieszaka też nie ma, więc szczególnie się nie przyda do naszych celów niestety...
-
Chętnie bym przytaknął, gdyby chociaż 1 szt ze skrzyń tych NN przypominała którąś z reklam... a tu na 56 szt jakie mam - nic Oczywiscie tylko RUDE mam na mysli...
-
Napisałem do JH prv pytanie dlaczego tak uważa... zobaczymy, może coś odpisze. Może ma jakieś mocne argumenty... Też biorę to pod uwagę... ale to musiałoby być stosowane przed nadaniem patentu... i to ładne trochę. Albo : - mogło się tak zdarzyć, albo - chodzi o coś innego... o jakiś inny element. Fajnie byłoby móc odkręcić coś takiego i zobaczyć czy ten numer patentu nie jest tam gdzies oznaczony. Najfajniej byłoby gdyby do 91 000 nie było go na tym elemencie, a po 91 000 już był wtedy by się wszystko zgadzało, a nawet lekko potwierdzało. Natomiast zastosowania 180249 - nie znalazłem. Wszystkie w zasadzie 2gongi mają kontynuację 113027. Sprężynowe mają bicie paryskie, a wagowy mam z takiej numeracji tylko jeden (135524): no i on niczego takiego nie ma. Może patent nie okazał się produkcyjny ?? Tak czy inaczej - nie znalazłem takiego. PM1122: Bardzo dzięki za dodatkowe photo 15. Nic nie ma pod tarczą... to też jakaś informacja, chociaż nie wiem jeszcze jaka W międzyczasie pierwszy przypadek z nr 29 się pokazał:
-
Poprzeglądałem trochę... bez dokładniejszej informacji o co to chodzi - trudno się czegoś takiego doszukać. Na części mechanizmów pojawia się takie rozwiązanie: Problem polega tylko na tym, że ono się pojawia od numeru 61245 tylko na dwugongach... i występuje nieregularnie. Natomiast od tego +/- numeru w tym miejscu pojawia się otwór przez obie płyty. Rozwiązanie dziwne... nie wiem czy pasuje do opisu patentu. Na pewno nie pasuje do czasu... 61245 to wg założeń JH 1892 (?) rok, a wg moich, znowelizowanych, to 1898. Tak czy inaczej przed nadaniem patentu. Ale gdyby była taka sytuacja, że najpierw rozwiązanie było 'trenowane' a potem patentowane - to i tak 1898 jest zdecydowanie bliżej 1.08.1901, kiedy to paten został złożony. Wydaje mi się, że patent dotyczy raczej czegoś innego... Natomiast co do 170328 - tu się wszystko zgadza.... przynajmniej w moim zestawieniu. Patent jest ze stycznia 1902 i pojawia się po raz pierwszy na 91543.. to jest około 12 000 mechanizmów od wprowadzenia patentu 113027 w marcu 1899. Dla mnie wszystko jak należy. (U JH pojawia się przed nadaniem patentu). Janku ... chyba nie potrafię nawet jakoś konstruktywnie polemizować z takim założeniem. Piszesz, że być może różni producenci produkowali mechanizmy dla dużych zakładów zegarmistrzowskich, bo te chciały mieć własny produkt w innym opakowaniu... To chyba trochę wychodzi poza zakres nawet moich dywagacji . Ja mam świadomość, że obracamy się w obszarze poszlak i drobnych wskazówek... patentów, rozwiązań czy , tabliczek (i dokumentów zakupu :)) które próbujemy dopasować do tego, co widzimy na zdjęciach nie koniecznie wykonywanych w celu takich analiz. Mnie akurat takie wnikanie sprawia największą frajdę... wręcz uwielbiam to ... zwłaszcza gdy uda się coś dostrzec... i ogarnąć jakąś logikę czy konsekwencję Ale te poszlaki - uważam - przeczą Twojemu założeniu, które oparłeś na 2 rodzajach fontów. FMS miał przynajmniej 3 rodzaje fontów na niesygnowanych mechanizmach.... i nie sygnował ich aż poza połowę lat 1890tych ... a mimo to jest przyjęte, że to produkty Mauthe. Na podstawie czego ? Ano na podstawie cech je łączących. Z Carlem Wernerem jest podobnie... również przynajmniej 3 rodzaje fontów ... Nie zająłem się nimi jeszcze szczególnie... spora część jest niesygnowanych... i a te które są, nie koniecznie są sygnowane CW (ja mam na ścianie unikalną sygnaturę indianina, z którą nie wiadomo co zrobić. Ale nikt nie wyklucza go z linii produkcyjnej CW. Mam też GWilde... też produkt CW, ale na jakiej podstawie ? Różne rodzaje fontów u RSM zgłaszałem dla początkowej numeracji z ROSE. Ale w tych przypadkach wszędzie jest ROSE .. jak widać w RSM się to zdarzało... Nawet JH nie kwestionuje rodowodu mechanizmów 1-30... tyle, że wszystkie pcha na 1882 rok. Zakładając, że Reinhold od razu wymyślił sobie ROSE. A na jakiej podstawie to założenie ? Jakiś konkretny argument, choćby na poziomie poszlak ? Chyba nie bardzo... albo ja coś przespałem / nie spotkałem się. Po prostu nie wiem dlaczego tak uważa... Napisałem, że dla mnie byłoby to dziwne, gdyby RSM wystartował z ROSE... napisałeś Lenz, JH, Hettish. Nie znam Hettisha, ale : Lenz, JH, CW, Mauthe, Kienzle, GB, Endler, Willmann, M&S, TH ... i jeszcze sporo innych - nikt z nich nie sygnował mechanizmów na początku swojej produkcji. Raczej nie robił też tego Amman. Pewnie znalazłbyś jakiś przykład kogoś, kto zrobił inaczej... niektórzy z nich w latach 1880tych używali sygnatur. Uważam, że nikt nie dostrzegał takiej potrzeby... nie było to w modzie (patrz wiedeńce). Dlaczego więc akurat uważasz, że robił tak Reinhold ? AD Twoje założenie... Te mechanizmy 1-30 są w dziwny sposób jednolicie rozwijane. Jasne. można założyć, że u różnych producentów mogło się wszystko dziać w taki sam sposób .. nawet otwory technologiczne w płytach Różne zmiany następujące po sobie wg mnie da się sklasyfikować, na co sobie pozwoliłem... i co też umożliwia obserwowanie tych zmian. I wstępne datowanie, jak w przypadkach pokazanych przez JASI czy PM1122. Może datowanie to za duzo, ale 'kolejkowanie' . Zmienia się wieszak, kotwica, skrzynie, wahadła, wskazówki ... pewnie jest jeszcze wiele innych zmian, których ja nie dostrzegłem. JH uważa, że wszystkie one powstały na przełomie 1882/3, co wydaje się niezbyt racjonalne ze względu na ilość wspomnianych zmian jak również na ilość mechanizmów które pozostały tak oznaczone. Wykres słupkowy z postu #127 pokazuje, że słabo się to broni. Twoje założenia są jeszcze bardziej radykalne.... różni producenci dla różnych zakładów. A gdzie jest w tym miejsce dla RSM ? To, że te mechanizmy są tożsame z RMSami, że posiadają tak charakterystyczne/unikalne cechy (było o tym na początku wątku), że nie sposób ich pomylić z innymi - myślisz, że to przypadek ? Znasz producenta, który również miał tak charakterystycznie utrąconą blokadę prawej sprężyny jak RSM ? Jeśli tak - chętnie go poznam. No i gdzie w czasie te 1-30 chciałbyś umieścić ? Oraz przez kogo i dla kogo one mogły być wykonane ? Bo, że gdzieś je umieścić w relacji z RSM trzeba - to myślę, że nie ma wątpliwości... Wieszak z brodą, który pojawia się pod koniec (wg mnie) 1-30, pojawia się też na 1-30 ROSE, i na normalnej numeracji z ROSE. Więc jak to skorelować ze sobą ? RSM jeszcze kogoś po drodze przejął ? A kiedy ? I kogo ? JanekP ... uważam, że to co zaproponowałeś to zupełnie błędny kierunek. Nie mam pojęcia jak poradzisz sobie z tymi pytaniami. To wg mnie zupełnie się nie broni... Zależy mi na tym (jak to ładnie ktoś tu ujął) żeby odkrywać historię, a nie tworzyć ją. Ja nie wiem co zrobić z numeracją 1-9000 ROSE... czy było ich kilka równoległych ? czy były po sobie ? czy były mieszane na różnych wersjach mechanizmów ? - przyznaję się, że nie wiem. Wiem co najchętniej bym zrobił, żeby moja tabelka mi się zgrywała. Ale do momentu kiedy nie spotkam 2 mechanizmów o tym samym numerze, ale o różnym rodzaju czcionki - nie pójdę na skróty. Przyznaję, że nie wiem... i czekam. Pokazałem 2 mechanizmy z postępującymi po sobie numerami... zaproponowałeś startą cyfrę. Nie obronił się ten pogląd...wychodzi, że jednak były równoległe numeracje dla różnych rodzajów mechanizmów. To natomiast uderza w założenia JH. I co teraz z tym robimy ? Nie broni się pogląd, że zegar FIBO to rok 1883. W takich samych stylowo skrzyniach były robione Kohlery. Ile to lat odstępu ? To trochę tak jakby najnowocześniejszy silnik na wodór wstawiać do Poloneza, prawda ? Nie broni się pogląd że CS został przez RSM zrobiony w 1882/3 na częściach Ammanna. Żeby nosiło to znamiona prawdopodobieństwa - musielibyśmy wiedzieć jak Ammanny wyglądały. A tego nie wiemy Nie broni się (wg mnie) rozpiska datowania wg. JH Nie wpisują się w numery patentów i numerację mechanizmów które je posiadają. Janku ... Bardzo sobie cenie informacje, które podałeś... te o patentach i inne spostrzeżenia. Bardzo sobie cenię wszelkie wątpliwości jakie zgłaszasz, ewentualnie miejsca, gdzie mogą być nieścisłości. To zmusza do myślenia, reagowania, korygowania.... Ale nie podejmuję więc dyskusji na temat różni producenci produkowali mechanizmy dla dużych zakładów zegarmistrzowskich ale na pewno nie jest to RSM, bo nie pasuje do założeń JH ... (to już moje :)) - bo nie nosi to dla mnie znamion logiki czy nawet prawdopodobieństwa. Chyba że zaproponujesz kto za tymi 'różnymi' miałby się kryć... i jakoś to obronisz, choćby poszlakami.
-
Z pakowania zdjęcia dostałem. Godzinowa - jakby od Lenza... ale minutowa ?? z niczym mi się nie kojarzy. Przeciwwaga jakby obcięta ??
-
W który miejscu to dostrzegasz ? Bo nie bardzo wiem czego szukać ... (?) (do reszty odniosę się potem)
-
W temacie wiatraczków.... Mech 79310 jest o tyle ciekawy, że jest pierwszym na którym dostrzec można rozwiązanie, które rozpoznajemy jako patent 113027.. to ta sprężynka. I jak ustaliliśmy jest to patent przyznany w 08.03.1899. Ponieważ nie był to patent dla RSM a dla kogoś innego - można przyjąć że pozyskanie go i zastosowanie nie odbyło się natychmiast. Niemniej jednak uznanie, że mech 79310 będzie z drugiej połowy albo końca 1899 - myślę, że będzie trafne. Ale ten mechanizm jako pierwszy z 2gongów w bazie posiada taki zakręcony wiatraczek. Taki sam jest też przy 79795. Przy 89753 jest już takie pół-śmigło... Więc jeśli uznamy, że 79310 pojawił sie jeszcze w 1899 to nie powinien posiadać patentu : DRGM 170328 Windfang ,wiatraczek mittels federung befestigt ist 20.01.1902... bo go jeszcze nie było. Ten wiatraczek zupełnie się nie przyjął. Natomiast przyjął się i postarano się o patent dla takiego rozwiązania: No i podejrzewam, że właśnie to rozwiązanie kryje sie za patntem z 20.01.1902 A jeśliby tak przyjąć - to ten mechanzim (91543) to może byc początek 1902 roku. Trochę to odbiega od tematu. ale JH w swoim zestawieniu proponuje dla takiego numeru rok 1894. No i z tym się nie zgadzam. Ten wiatraczek chyba lepiej się sprawdzi Zobaczyłem taki w różnych... ale mnie ma go w zwyczajnych spręzynach.... jest w 2gongach? No ale miedzy tymi 2m-a. Więc wg mnie przybywa mocny punkt datowania... I poł 1901tego roku.
-
90% że to nie będzie ten ... Były 2... ten pierwszy, który pokazałem - się nie przyjął. Ale ten 2gi - owszem. Przygotuję się - pokażę.
