Kontynuując temat 'odkrywczych odkryć'...
Tym razem to w zasadzie jestem pewien, że polecą pomidory... albo jeszcze coś więcej.
Siedzę nad Kappelem i Bohmem ... i z materiałów, do których dotarłem - wychodzi mi całkiem inny obraz tych 2 producentów.
Mówiąc szczerze, tak jak grzebanie w kffitach w temacie innych Freiburgów dało mi sporo satysfakcji, bo się dużo poukładało, to tu jest totalna rewolucja.
Wszystko jest inaczej niż do tej pory czytałem tu i ówdzie. Jest zdecydowanie więcej pytań niż odpowiedzi.... nowych pytań.
Co mi wychodzi ?
Otóż, żeby nie zarzucać znów nadmiarem wycinków z różnych źródeł.... więc to zminimalizuję do minimalnego minimum
Kappel - firma powstała w 1882 i była to pracownia stolarska:
Same 'tischlery' ... ani jednego 'uhrenmachera'. Więc zasadniczo temat tego, czym zajmował się Kappel na początku - mamy wyjaśniony. Dodatkowo taki anons:
Regulator-Gehause-Fabrik ... skrzynie do regulatorów.
Być może warto jeszcze podkreślić, że Kappel pojawia się w Gesellschaftsregister ... bo to była spółdzielnia. Podobna chyba do Endlera.
Trochę się w zarządzie miesza / zmienia... może to nie jest kluczowe. Jedno nazwisko, które jest tu ewentualnie godne uwagi to :
Tischler Rudolf Debou - z Freiburga - to może na kiedyś... 'w przyszłości'.
Nic w firmie nie dzieje się wielkiego... z podanej listy czasem wypada jakiś tischler i jest zastępowany innym tischlerem... aż do roku 1891:
Wygląda na to, że 15.11.1891 odchodzi (chyba na emeryturę ? umiera ?) mistrz stolarski Heinrich Kappel ... czyli 'twarz' całego przedsięwzięcia.
Tu jeszcze warto zauważyć, że z jakiejś przyczyny zmieniona jest numer wpisu w rejestrze... było 139, a jest 10. Ale jest o tym informacja, czyli jest kontynuacja.
Następny wpis, jaki myślę jest godny uwagi to:
No i tu warto spojrzeć na nazwiska nr 1,2,6 .. one się już pojawiły:
Borussia - nie zbankrutowała. Została zlikwidowana... rozwiązała się. Ale cały zarząd Borussii - trafił do Kappel & Comp. Dodatkowo pojawia się przy tej okazji cała lista innych uhrenmacherów.
Nie wiem czy dobrze rozumuję wpis poniżej nazwisk... uhrenmacherzy dołączają, ale przynajmniej te 2 nazwiska tischlerów - nadal pozostają w zarządzie. Można tu dyskutować o przewadze uhernmacherów nad tischlerami.... ale bardziej mi to wygląda na połączenie 2 spółdzielni w jedną niż przejęcie Borussii przez Kappela. Mam świadomość, że wniosek trudny do obrony... niemniej na mechanizmach ta kontynuacja, którą zdefiniowała Tatyana myślę, że jest bezdyskusyjna.
Dodatkowo myślę, że jeśli mówić o produkcji zegarów przez Kappela - to chyba od tego momentu. Wszelkie przypuszczenia, że Kappel cokolwiek montował do swoich skrzyń wcześniej - myślę, że powinny pozostać jedyni przypuszczeniami. Chyba że trafi się jakiś 'dowód' (moje prywatne zdanie :))
Temat patentu, który trochę pozwala umiejscowić mechanizmy Kappela w czasie - zostawiam, bo o tym już było.
Kappel ma na swoim koncie zgłoszenia do podobnych czynionych przez innych z Freiburga:
Najwidoczniej zgłasza jakieś wzory, ale to co tu ciekawe to jest to tym razem:
Handelsgesellschaft Kappel u. Comp.
Nie znalazłem ani jednego wpisu (samodzielnego) , w którym Kappel nazywany był Uhrenfabrik. Oczywiście nie oznacza to, że neguje produkcję regulatorów przez Kappela przy użyciu sygnatury pochodzenia od-Endlerowskiego.... nie mam co do tego wątpliwości, że tak właśnie było.
No i nadchodzi rok 1899 kiedy to powołane zostaje VFU.
I teraz te najbardziej zakręcone odkrycia (albo tylko dla mnie nie zrozumiałe)...
Obowiązująca wizja jest taka, że w skład VFU weszło 6 firm produkujących zegary: GB / Germania / Concordia / Willmann / Kappel i Carl Bohm. (oczywiście Borussię i Endlera sobie już dawno darowaliśmy).
Otóż nie do końca składa mi się status ostatniej z firm.... stąd pytanie, czy ktoś widział kiedykolwiek Carl Bohm Uhrenfabrik, bądź coś podobnego.
Wydaje mi się, że status Carla Bohma był całkiem inny przy stole negocjacyjnym VFU niż pozostałych. Jaki ? Nie mam pojęcia, ale mam wrażenie, że Bohm ustalał / negocjował (?) .... w imieniu Kappela.
Pojawia się w zarządzie w 1894.... ale nie znalazłem miejsca / wydarzenia z którego by wynikało, że kiedykolwiek Kappela opuścił i założył własną fabrykę zegarów.
Może taki dokument... z 1898 ... dotyczy sądu arbitrażowego;
tu wyraźniej:
W roku 1898 Carl Bohm był nadal w zarządzie Kappel & Co... podobnie jak (tischler) Gustav Wunderlicht. Czy działał więc gdzieś obok z konkurencyjną produkcją ???
Hmmm... nie wiem czy członkowie spółdzielni by to zaakceptowali i dodatkowo zgodzili się na jego reprezentację w sądzie arbitrażowym. Może to kiedyś inaczej działało i ja czegoś nie ogarniam, ale Bohm występuje tu jako reprezentacja zarządu... i to na pierwszym miejscu. Jest rok 1898.
W połowie 1899 pada projekt VFU ... no i od strony prawnej dochodzi do rozwiązania firm wchodzących potem w skład zrzeszenia. Nie dotarłem jeszcze do odpowiedniego dokumentu dla Concordii, ale w pozostałych przypadkach likwidatorami byli członkowie zarządu. W wypadku Kappela wpis wygląda tak:
Likwidatorem jest Carl Bohm, a na drugim miejscu Gustav Wunderlich.
Potem jeszcze jeden wpis... kończący historię Kappel und Comp. z 1901 roku:
Nr 10 w rejestrze nie pozostawia wątpliwości, że cały czas mowa o właściwej firmie Kappel.
Więc o co chodzi z tym Bohmem ? Wygląda na to, że on nigdy od Kappela się nie 'oderwał'... wręcz przeciwnie, był tam kimś ważnym... rzekłbym, że najważniejszym.
Dość powiedzieć, że w wypadku likwidacji Germanii odpowidzialność ponosili Gottlieb Ansorge i Carl Ansorge... A u Kappela ? Miałby to być ktoś z poza firmy ?
Co jeszcze o Carlu Bohmie wiadomo ?
Rzeczywiście miał swoją firmę:
... ale tu - chociaż jest wpisany Carl Bohm zu Freiburg to potem jest Nieder - Hermsdorf (Sobięcin - Wałbrzych :)).
Potem jest jeszcze jedna prokura na wpisie nr 120. I sam nie wiem... czy to jest ten sam Carl Bohm o którym mowa ? i chociaż jest z Nieder-Hermsdorf to działa na terenie Freiburga ?
Nie znalazłem śladu po innym Carlu Bohmie we Freiburgu / Polsnitz / Zirlau ... czy okolicach.
Problem polega na tym (być może to tylko mój problem :)), że nie widzę miejsca czy czasu gdzie mogłaby funkcjonować firma Carl Bohm UhrenFabrik. Gość raczej był pod koniec lat 1890tych mocno zaangażowany w Kappela. Rządził tam ... Kiedy miałby prowadzić drugą, równoległą firmę ? I po co ?
Tu pojawia mi się mnóstwo pytań....
- Skąd mamy pewność, że taką działalność prowadził poza Kappelem ?
- Czy jest coś więcej poza tymi zestawieniami, które MAROON pokazał ?
- Jest wymieniony obok producentów z Freiburga.... ja to dokładnie widzę - ale czy mamy 100% pewności, że jest wymieniony jako producent ? Może jego udział był inny ?
- Jeśli był producentem za którego go uważamy - to czy działał pod wpisem 120 w rejestrze ? Dziwaczne jest to, że udzielał prokury gościom z Wałbrzycha.
- Jeśli on był likwidatorem Kappela, to kto był likwidatorem jego firmy i czy w ogóle została zlikwidowana ? Bo z doq MAROONA nie wynika, że firmę Carla Bohma spotkał inny los niż pozostałe...
- mam w archiwum 19 mechanizmów z sygnaturą CB ... najwyższy numer to nieco ponad 13xxx. W jakim okresie miały by być one wyprodukowane ? Logika podpowiada, że przed 1899... ale kiedy dokładnie ?
Bo nawet jeśli przyjąć nawet, że 'równolegle' do Kappela, to Kappel zrobił w okresie 1894-1899 - 22 xxx mechanizmów.... bazując na projekcie Borussii.. mieli wszystko gotowe (wcześniej - w domyśle - Fortuny) i kadrę która z uhrenfabrik dołączyła. Z tym, że Kappel pozostawił po sobie jednak trochę śladów z tamtego okresu produkcyjnego... jako uhrenfabrik. Zgłoszone wzory mają numery powyżej 200... pewnie zgłaszane były też wcześniej, przed pojawieniem się w firmie uhrenmacherów, ale pewnie też ja nie do wszystkich zgłoszeń dotarłem.
Jeśli ktoś się przyglądał mechanizmom CB - to być może odniósł wrażenie podobne do mojego... są one zdecydowanie 'odważniejsze' niż inne z Freiburga z tego okresu. Tam jest - uważam - świeża myśl techniczna.
Np. wahadło z garbatym okuciem (powtarza się ... to nie był przypadek. Mam 2 takie (photo) i oba na mechanizmach CB)... to się wg mnie kwalifikuje na zgłoszenie patentu. Przecież mniejsze drobiazgi były zgłaszane. Może i takie zgłoszenie było, ale nie udało mi się czegoś takiego odnaleźć, chociaż tego akurat mocno szukałem.
W końcu - skąd przekonanie, że CB to właśnie Carl Bohm ? Czy jest coś więcej niż zgodność literek ?
Sygnatura bardzo podobna do tej uznawanej za Wilhelma Sabatha (tu też można zapytać - skąd pewność że to on ? ).
Sygnatura CB pojawia się już na mechanizmie z numerem 476 ... sam początek produkcji. Używając takiego logo - Bohm musiałby w jakiś sposób wejść w jego posiadanie. W 1897 Sabath jeszcze 'bankrutował'....
Tatyana ma w zasobach tylko 2 przypadki z logo WS ... nawet gdyby przyjąć że WS to sygnatura upadającego Sabatha - po co byłoby Bohmowi promować znak, zupełnie nierozpoznawalny ? Przecież jeśli zrobił 'numer' z przerobieniem HE na KC to skuteczniejsze byłoby użycie znaku Endlera z literkami CB w środku... (?) Albo - według mnie - promowanie swojego ... (?)
No nic mi się tu kupy nie trzyma... To nie jest tak, że mam w planie wywrócić do góry nogami obowiązujące spojrzenie na Carla Bohma i Kappela... Po prostu nie odnajduje 'tego co wiadomo' w dokumentach do których dotarłem. Wszystko to wygląda trochę inaczej i nie potrafię wcisnąć tego w dotychczasowe założenia.
(to jest moment na pomidory :))
Z tego, do czego dotarłem - uważam, że nie uda się obronić założenia, że Bohm miał coś wspólnego z Uranią. To raczej całkiem inna bajka.