Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Yahagi

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2127
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Yahagi

  1. Yahagi

    Kto mieszka w tej kapliczce?

    Też mi się tak wydaje... Pewności nie ma, ale ten sam zwyczaj nabijania na krawędzi numeru ... i widoczne otwory technologiczne. Mam jeszcze jeden podobny przypadek wagowy, ale bez widoku mechanizmu niestety. Tylko tarcza / wskazówki / ... i wahadło, które podobnie jak tu - też jest na dość długim pręcie. Po wskazówkach muszę spróbować czegoś jeszcze poszukać...
  2. Yahagi

    Kto mieszka w tej kapliczce?

    Hmm... taki zegar. To w nawiązaniu do tego co Tatyana pokazała... no i SirGresek też. Jakiś komentarz może ? co do podobieństw ? Bo może tylko ja takie dostrzegam (?)
  3. Yahagi

    Kto mieszka w tej kapliczce?

    ... właśnie o tym samym myślę... bo to by oznaczało, że DwuŚrubowce należałoby mierzyć do JHansa... Jakoś dziwnie mi z tym. Też te boczne 'dodatkowe' zauważyłem... niektóre wzory były bardzo podobne u różnych producentów. Pamiętam przypadek, gdzie różnica polegała na ilości 'blanków' w ozdobnym murze kapliczki... to było zasadniczo jedyne odstępstwo od wzoru z katalogu.... później udało się taką skrzynię odnaleźć u 'konkurencji'. No ciekawy kierunek z tego wychodzi... Może rzeczywiście o JH z czasów przed-hamerykańskich za mało wiemy (?).
  4. Yahagi

    Kto mieszka w tej kapliczce?

    O! DwuŚrubowiec się w takiej skrzyni trafił... Może to i dobry kierunek, że ten który pokazałeś i DwuŚrubowce mają wspólną historię (?).
  5. Yahagi

    Kto mieszka w tej kapliczce?

    Myślę, że 130 bliżej 140. A może nawet więcej (?)
  6. Yahagi

    Numeracja w A. Willmann & Co.

    Taki wypatrzony u sąsiadów z zachodu : Przedstawiony jest jako W. During z Lipska. Zna(łe)m Leopolda.... Nie wiem czy to W czy L (?). Ciekawostka, bo wszystko wskazuje, że to Willmann. Nie kojarzę, żeby pojawiały się zegary Willmanna z 'cudzesami' na tarczy. Jest też tabliczka okolicznościowa. 1881 rok... ale nie udało mi się niestety wywiedzieć o numer mechanizmu ... sprzedawacz odezwał się jeden raz, a potem cisza... szkoda trochę
  7. Yahagi

    Kto mieszka w tej kapliczce?

    Wiesz co... jeśli przyjąć na potrzeby tej dyskusji... tylko i wyłącznie na jej potrzeby, bo nie jestem przywiązany do tego założenia, a mianowicie że to jakiś wczesnawy FMS - to oni tam 'resetowali' numeracje.... i wygląda na to, że robili to przez lata i wielokrotnie. Założenie jest takie, że robili to co roku (konkretów / dowodów / argumentów rzeczowych - brak). Jeśli produkcja była do kilku (3-4 ?) tyś mech rocznie - to cyferki które się na nich pojawiały nie miały prawa być wysokie. Raczej częściej powinny pojawiać się niskie. Tu przykłady: To nie jest tak, że chcę Cię pozbawić frajdy z 'niskonumerowości'... po prostu one takie bywały. Raczej cechy konstrukcyjne mogłyby pomóc jakoś ustawić ten mechanizm 'w kolejce'. Oczywiście nadal jest to FMS tylko i wyłącznie na potrzeby tego wątku ... bo to tylko jakieś mgliste podejrzenia, a może to ktoś całkiem inny... np. z Francji (?)
  8. Yahagi

    Fabrik Marke Werner C

    Tu - ta wiewióra jest ważniejsza od tego napisu...
  9. Yahagi

    Kto mieszka w tej kapliczce?

    Istnieje teoria (nie opublikowana jeszcze ), że mechanizmy takie jak Twój - mogą być bardzo wczesnymi FMSami. Bardzo trudno to obronić i sam nie wiem, czy kierunek jest poprawny. Ta 4-ka zgadza się późniejszym numerowaniem FMSów. Mam w archiwum folder 'DwuŚrubowce'. Tam bardzo podobnych przypadków jest kilka, ale nadal za mało, żeby wyciągać wiążące wnioski. Takiego chodzika chyba nie mam, ale mam mech z biciem. Wiele cech wspólnych zarówno z Twoim jak i z późniejszymi FMSami. Miewały kotwice zarówno Brocota jaki 'kute'. Pojawiały się cyferki na krawędziach i to w 2 różnych rozmiarach (co zauważyłeś też u siebie). Jeszcze jedna prośba.... cyferki na krawędziach już masz. Spójrz proszę czy gdzieś pojawia się tam jeszcze kropka (może - nie musi). Tu taki ładny 'przykład: Jest kropka, jest 9 i jeszcze 1. Tylko 9 potrafię jakoś'tam uzasadnić. Mech ma numer 3309. Taka skrzynka (takie zegary<kapliczki> to nie jest moja bajka): I twój przypadek i ten mają takie 'inne' koła... one stały się popularne później. Font numeratora wydaje się być bardzo zbliżony. Może więc to wspólny kierunek / źródło ? A może głupoty tylko opowiadam (?) Koledzy / koleżanki z forum RUS twierdzą, że jak 2 śrubki w mostku - to Francja. Ja nie wiem... może mają rację i tak rzeczywiście jest (?) U Ciebie mostek inny, ale cechy budowy dość podobne. Nie przywiązuję się jeszcze do tej teorii...bardzo wstępna jest.. coś'tam z siebie wynika i z czymś się łączy. Ale za mało danych na konkretne wnioski.
  10. Yahagi

    Fabrik Marke Werner C

    Tak, to XIX w. To jest HB. Było o nim na jednej z grup FB. Nie widziałem katalogów Braukmana, ani wzmianek o nich.
  11. Nom ... tylko ta to już mi się wydaje w ogóle 'kosmiczna'. Po co VFU miałoby korzystać z takiej sygnatury ? W życiu czegoś takiego nie widziałem. Może komuś innemu się trafiło. Wydaje się, że MIKRO trochę przedobrzył... Ale zawsze mogę też być w błędzie....
  12. Yahagi

    Linkowiec

    Ten jest fajny... trochę jak Rudolf Haas wygląda. Możesz zrobić wyraźniejsze zdjęcie tylnej płyty ?
  13. Takie coś dziś wypatrzyłem ... wiadomo gdzie. Czy spotkał się ktoś z takim przypadkiem w realu ? Bo ja to zaskoczony jestem taką sygnaturą trochę... (?)
  14. Yahagi

    Kto mieszka w tej kapliczce?

    Spójrz od góry ... czy nie ma cyferek nabitych na krawędziach płyt (?)
  15. Yahagi

    Concordia Bis ? Coś innego ?

    Taki zegar.... 'chyba-Concordia'. Bardzo wiele wskazuje na zbieżność z pokazanym 339 i 4X2. Wskazówki inne, ale te sprawiają wrażenie wtórności. No i brak numeru na mechanizmie. Ale cała reszta - wydaje się być ok. Warte odnotowania.
  16. Yahagi

    A taki z orczykiem ?

    Było... nie mam pojęcia co to za maź była, ale szlifowanie było skuteczniejsze niż mycie. Dobrze, że to płaska powierzchnia. O .... dzięki. No i się rozjaśniło w temacie. :)
  17. Yahagi

    Dwa Gustav-y do renowacji.

    No. - tak ma być Dzięki wielkie... archiwizuję je sobie. Katalog jego produktów powolutku 'odbudowuję'. Seilera i Steinerta.
  18. Yahagi

    Dwa Gustav-y do renowacji.

    Spójrz proszę jakim numer ma ten orzeł od tyłu. Widzę, że dzieło Hermanna Seilera ... gdybyś dał radę podać.. .tylko '4' potrafię ze zdjecia odczytać.
  19. Yahagi

    A taki z orczykiem ?

    Było ogólnie całkiem ok ... farba schodziła po rozpuszczalniku... jak latex prawie. Tylko w miejscach łączenia elementów drewnianych zostawały takie kawałeczki, które trzeba było wycinać skalpelem. To było najbardziej pracochłonne. Plecy były pomalowane czymś innym... jakiś podkład był. Ten nie chciał w ogóle schodzić... taka maź się robiła. Więc jak okazało się, że nie idzie - to wysuszyłem i szlifowanie.
  20. Yahagi

    A taki z orczykiem ?

    Finał pasqdnego, zielonego Endlera... toczonki zostały jeszcze. Jak na moje umiejętności, uważam, że to wielki sukces
  21. Yahagi

    Dwa ciekawe

    Były takie... jeśli nic nie kombinowane po drodze - to jest to GB
  22. Yahagi

    Dwa ciekawe

    .... Beckeryjne... oo... takie:
  23. Yahagi

    A taki z orczykiem ?

    Inny Deponirt ... nr 34
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.