Tutaj ta numeracja, zarówno w wypadku FMS jak i RSM raczej wpisuje się w określenie 'numerów zestawów'.
Dla mnie problem polega na tym, że nie mam pojęcia czemu takie numerowanie zestawów miałoby służyć ? Założenie jest takie, że element z zestawu '6' nie będzie pasował do zestawu '9'. W praktyce - nie potwierdza się to szczególnie.
Czy jeśli FMS miał numerację 1 do 20 to znaczy, że miał 20 składaczy mechanizmów i każdy dostawał odpowiednio ponumerowane elementy ? Czy była to forma kontroli jakości ? Mechanizm składał składacz nr 16 ?
A u RSM było 1 do 30, ale produkcja była mniejsza. Wagowi z Freiburga też numerowali swoje elementy, ale nie mam pojęcia po co to było ?
Przyznaję Laik jestem . ...i nie mogę ogarnąć sensu tego numerowania zestawów. Dlaczego te elementy miałyby się różnić ?
Może jestem lekko skażony filozofią 'kaizen', ale wydaje mi się, że każdy wytwórca mając zatrudnionych już kilku - kilkunastu pracowników powinien dążyć do optymalizacji procesów produkcyjnych. Nabijanie cyferek na każdym elemencie temu nie służy... a to podnosi ogólny koszt produkcyjny.
Gdyby ktoś miał przekonującą interpretację 'sensu pojawiania się numerów zestawów' - to ja byłbym bardzo wdzięczny
Bo że takie coś jest - to widzę... i negować nie próbuję ale po co ? ...