Krzysiek, mogę z czystym sumieniem polecić Cezarego Ornowskiego w Konstantynowie Łódzkim. Gość od dawna robi mi paski do wojaków, zwłaszcza do wehrmachtu i do trenchy wszelakiej maści. Ma facet fantastyczne wyczucie stylu, sporą wiedzę z historii pasków, a do tego robi sporo wg. mojego widzimisie, czyli mogę wyszukać gdzieś wzór na starych zdjęciach czy rycinach i mi taki pasek zrobi. Ja zamawiam zwykle hurtem, żeby mu niepotrzebnie jedną sztuką głowy nie zawracać. Kilka z tych, które mi zrobił (sorry za marne zdjęcia, ale nie mam warunków i umiejętności do fotografii):
Generalnie miarą jego kunsztu wg. mnie jest zrobienie tego paska pierwszego po lewej, do cushiona Record-a. To pasek uszyty dokładnie na wzór paska, z którym ten zegarek był sprzedany 100 lat temu:
Skórkę dobrał idealnie taką, jak była. Cieniutka, delikatna, na zdjęciach tego nie widać, ale nawet faktura skórki jest jak w pierwowzorze, tylko oczywiście jeszcze nie wytarta. Facet ma maszynę do szycia, ponad stuletnią, która szyje takim drobnym ściegiem i jak mi napisał, inaczej ciężko byłoby mu zrobić taki efekt:
Zaszył na nowym pasku oryginalną, srebrną klamerkę, bo była rewelacyjna:
Jak coś, to pisz, bo będę szykował niedługo nowe zamówienie, to możesz się podczepić 😜