Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

renqien

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2021
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez renqien

  1. Panowie, to nie do końca jest tak. Od dawna wysyłam paczki, mam mały sklep internetowy, i już kilka razy byłem zmuszony do wertowania regulaminów przewoźników. Procedura wygląda w ten sposób, że odbiorca ma w razie stwierdzenia ubytku lub wad niejawnych wezwać kuriera i w jego obecności spisać protokół szkody. Nie musi tego robić przy odbiorze paczki. Ma na to zwykle tydzień. Dopiero jeśli w przeciągu kilku dni, zależnie od przewoźnika, nie zostanie zgłoszony żaden protokół, usługa zostaje uznana za wykonaną należycie. W tym wypadku, jeśli odbiorca ma potwierdzenie zgłoszenia zastrzeżeń do wykonania usługi przez przewoźnika, to zlecający może dochodzić praw odszkodowawczych. Jeśli nie, może się w ucho ugryźć. Pracowałem przez jakiś czas w sklepie z kafelkami. Jeśli klient otrzymał przesyłkę, a po odpakowaniu okazywało się, że kafelki są uszkodzone, robił zdjęcia, wzywał kuriera i spisywał protokół, a zdjęcia wysyłał do nas. Myśmy zwracali kasę lub dosyłali brakujące kafelki, a z firmą przewozową załatwialiśmy odszkodowanie. Z tego co wiem, zawsze było wypłacane, tylko trwało to nawet dwa miesiące. Tutaj obowiązuje ta sama zasada. Jeśli brakuje zegarka, wzywamy kuriera i spisujemy protokół. Tylko warto sprawdzić w OWU i regulaminie przewoźnika, czy zegarki nie są wyłączone z przewozu. Wiele firm nie ponosi odpowiedzialności za przewóz zegarków, chociaż DPD chyba nie, bo zaginął mi zegarek z Hiszpanii wysłany właśnie DPD i wypłacili odszkodowanie sprzedawcy.
  2. Świetny, te ciemne są genialne.
  3. Tak, późniejszy. Znalazłem na WUS cały wątek o datowaniu tych zegarków. Już wiem, że szukam takiego z podziałką minutową
  4. Jasne, na moje końcówka lat sześćdziesiątych. Gdzieś miałem rozpiskę, jak je datować ale oczywiście jak mam to mi gdzieś uciekła. EDIT: a nie, to już późniejszy, bo ma spód w nowszym kształcie i nie ma znaczników minut.
  5. Od bidy nawet da się nosić, chociaż pod mankiet koszuli może nie wejść
  6. Pozycja obowiązkowa dla każdego wielbiciela zegarków wojskowych. Mało jest ruskich wojaków na rynku, takich które niewątpliwie były w służbie. Vodolaz to jeden z tych, który na rynek cywilny nie trafiał. Ten pochodzi z Krymu, czyli Flota Czarnomorska, koniec lat sześćdziesiątych: Spore bydle, około 6cm bez koronki. Waga to jakieś 250g. Zdecydowanie zegarek dla lubiących duuuży i ciężki kaliber
  7. Wreszcie! Długo szukałem, niektórzy wiedzą Na szybko zrobiłem pasek z jakiegoś od spodni i można nosić
  8. Chłopaki, nie wkurwiajta się. Tak jest na wielu forumach, formach, fromach... jak to się odmienia??? Zawsze "silnik", "serwer", "aktualizacja" i inne pierdoły. Spokojnie. Jeszcze nie przerabialiście aktualizacji silnika bez kopii zapasowej, a ja już tak Nie da się? Da się, uwierzcie
  9. renqien

    Teorie spiskowe

    Zmieniło się i to dużo. Wtedy człowiek wiedział, że musi dać i wiedział komu ma dać. Teraz wie, że musi tylko nie wiadomo komu i ile. Co z resztą widać po następnym poście Wiesz, że jest rehabilitacja, ale już nie wiesz komu dać kopertę
  10. No bo to tak było. QTE XYZ oznacza "Jakość XYZ" czyli jakość firmy jakiejśtam, a ilość kamieni praktycznie zawsze była błędna. Były takie Saltery i inne, to były wyroby sprowadzane przez lokalnych zegarmistrzów używających, za zgodą lub nie, nazw nieco bardziej znanych marek. Były takie w cyrylicy, były z oznaczeniami w latinicy, różnie, pewnie zależało od ilości sprowadzonych w danej partii, czy opłacało się robić napis dla Rosji. Jak mówi Rolland Ranfft: Bardzo fajny przykład pewnej epoki i pewnego trendu w zegarmistrzostwie pod koniec XIXw. w Rosji. Trzeba by zapytać @pmwas on na pewno wie dużo więcej na ten temat. Ja mam coś mocno podobnego: tylko bez oznaczeń QTE i nazwą BOUTE, a występowały takie z QTE BOUTE i nawet w cyrylicy:
  11. renqien

    Teorie spiskowe

    Patrzysz na problem od zupełnie niewłaściwej strony. Są sprawy, których załatwić "się nie da". Taka jest rola władz, ministerstw i departamentów, żeby takie rzeczy tworzyć i wdrażać. Cały sztab ludzi w komisjach, gabinetach i sekretariatach pracuje nad projektem sprawy której załatwić się nie da, a potem wprowadza tę sprawę w życie. Sprawa trafia do różnych dzienników ustaw, monitorów i okólników. Rozpoczyna się jej cykl właściwy. Obowiązuje, utrudnia, wymaga załatwienia. Przydziela się właściwe urzędy i biura podtrzymujące sprawę przy życiu. Od tego jest pracownik danego urzędu, żeby opracować taki pakiet dokumentów i papierków wymaganych od petenta, żeby się nie dało. Siedzi, myśli i tworzy. To jest jego praca właściwa. A Ty przychodzisz i psujesz wszystko. Przynosisz, dostarczasz, przysyłasz, oświadczasz... Niszczysz miesiące ciężkiej i mozolnej pracy dziesiątek urzędników i dyrektorów. Litry wypitej kawy idą na marne z powodu jednego opornego petenta. Cały misterny plan bierze w łeb. I znowu wszystko trzeba zaczynać od nowa.
  12. Jeden taki radził, żeby się przebranżowić, inny żeby zmienić pracę i wziąć kredyt... Sposobów jest wiele
  13. Nima i niebedzie. Kuniec. Trochę szkoda, fajny był, ale przynajmniej człowiek się nie będzie denerwował, że nie zdążył W sumie nadal można wystawiać na darmowym bazarku, bo i tak większość rusków łapie się w granicach, ale to daleko jest. W dodatku był jeden wątek, a teraz będzie dwadzieścia. Mam propozycję do ADM, żeby chociaż zrobić w darmowym bazarku jeden wątek z ruskami do kwoty i na zasadach zgodnych z regulaminem. Moderatorzy proszeni o wsparcie
  14. Nie, jasne że nie od Wimpeła. Nie wiem od czego jest, ale wiem do czego. Do niczego
  15. @Remi124 ale po co? Kicha maks i nie ma co wnikać. To ukraińska współczesna produkcja, a oznaczeń nie będzie wcale. Widać, że koperta po złoceniu, tarcza to współczesny zamiennik, koronka od czegoś bliżej nieokreślonego. Do zbieractwa się nie nadaje.
  16. Wtedy już nie będzie wiadomości... mam pewne poufne informacje
  17. No właśnie widzę. Jakby pasek był, to bym nie odpuścił
  18. Ufff, dobrze że nie licytowałem, ale tak coś czułem Paska nie było, czy tylko nie był dodany do zdjęć?
  19. A czy to ważne co to jest? Pan zostawi na tydzień, się wyklepie i będzie zegareczek jak nowy
  20. To o nim ostatnio Ci pisałem, tylko nie mogłem go odszukać. To właśnie ten z piękną lumą. Jest za***isty dla kogoś, kto kocha wojaki. Znalezienie takiego w takim stanie naprawdę jest trudne i nie dziwię się cenie.
  21. Zdjęcia mogą być mylące, ale nie przypuszczam żeby gość napisał o stalowej kopercie, gdyby taka nie była. Trzeba by zapytać @Elob500, on ma encyklopedię w głowie na temat tych zegarków, czy były stalowe. Ja mam problem z odróżnianiem stali od chromu po zdjęciach, a wiedzę praktycznie zerową. Zobacz, tutaj https://meshok.net/item/217619308_Часы_хронограф_Штурманские_Полёт_кал_3133_1990е zdjęcia takiego samego zegarka od tego samego sprzedawcy, ale w chromie. Wyraźnie widać, że to chrom. Zupełnie inny kolor koperty, inne szlify...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.