Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

renqien

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2070
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez renqien

  1. @rk7000 To nie tu, to na kieszonkach pisz Ja, jak Ci obiecałem, po 15-tym będę u majstra, to też zapytam.
  2. Się pomaluje, się pochromuje, się wypoleruje, bendzieszpanzadowolony...
  3. Tu nie ma, że zobaczymy. Wałek jak nic. Z resztą widać od razu, że część przedmiotów to rzeczy z ruskich i ukraińskich aukcji, charakterystyczne zdjęcia. Nawet @Paweł Bury. pokazał konkretną, trwającą jeszcze aukcję na Violity. Zgłaszajcie, bo więcej osób się natnie i będzie ryfa. Allegro nie zareaguje na jedno zgłoszenie, to nie eBay. Ale na kilka już tak.
  4. Dokładnie, ja już zgłaszałem na allegro, że to lipa. Nowy użytkownik, a nagle wysypał się z takimi perełkami, że aż bije po oczach przekrętem. Zgłaszajcie, może zdejmą, bo szkoda, żeby kogoś wyrolował.
  5. A ja mam zupełnie odmienne zdanie. Po pierwsze, to są zwykle bardzo popularne werki, które się normalnie naprawia i nie ma z tym problemu. Dobrze zrobiony będzie chodził latami. Ten mój Zenith łapie poniżej 10 sek. tygodniowo i życzę współczesnym zegarkom takiego wyniku. Przez cały czas u mnie miał tylko wymienioną sprężynę, bo faktycznie z racji wieku pękła. Koszt to było kilkadziesiąt złotych. Jeśli chodzi o wytrzymałość, to uważam, że tragedii nie ma. W końcu nosimy te zegarki w warunkach pokojowych i przy zachowaniu minimum "higieny" noszenia zegarka retro nic im się nie stanie. Po prostu trzeba, jak kiedyś, zdejmować do mycia rąk, nosić raczej na pasku z podkładką żeby odizolować od wilgoci rąk i po prostu pamiętać, że ma się na ręku zegarek. One wytrzymywały dużo gorsze traktowanie w warunkach bojowych i dawały radę, więc teraz też dają. A niestety, żaden współczesny nie będzie na łapie tym, czym prawdziwy kawałek historii. Często spotykam się z prawdziwym zdziwieniem znajomych, jak okazuje się, że zegarek który mam na ręku służył w czasie 2WŚ lub w Wietnamie. Nie chcą wierzyć, że taki okaz można mieć i nosić. Na koniec przykład zaprzeczający teorii o delikatności starych zegarków wojskowych: Szkiełko z uszczelką, dekiel z uszczelką, koronka uszczelniona, zegarek który już w fazie projektowania miał być wodoodporny i taki jest. Spokojnie znosi silny deszcz, mycie rąk, codzienną pracę i żyje. P.S. Autorowi podsyłam na PW link do licytacji, która dziś się kończy.
  6. A czemu? Wojaki się świetnie noszą, są odporne i mają to coś, czego nigdy współczesny zamiennik Ci nie da. U mnie na łapie chociażby taki często gości i bardzo go lubię:
  7. Ten zegarek jest mocno picowany, co niestety obniża jego wartość historyczną i kolekcjonerską. Luma wskazówek nowa, koperta po jakiejś renowacji, dekiel spiłowany że ledwo numer widać. Jeśli szukasz czegoś do noszenia, to szukaj w stalowej kopercie, bo chrom będzie albo mocno zjedzony, albo spiłowany do podkładu lub odnowiony. I nie szukaj w Polsce, przynajmniej nie na portalach ogłoszeniowych, bo u nas jest bardzo marnie z tym tematem.
  8. Z Pocztą nic nie załatwisz, bo opłatę pobiera KAS, a Poczta tylko ją przekazuje. Musiałbyś pobrać potwierdzenie zgłoszenia celnego i z tym zapylać do Urzędu Skarbowego. Złodziejstwo jakich mało. Teoretycznie możesz jeszcze napisać do eBay i poprosić o zwrot nadpłaty, ale mnie nie oddali. Seria durnych formułek na email od jakiegoś Hindusa, że tak, że on rozumieć i pomagać i życzyć mnie i mojej rodzinie dużo zdrowia COVID, po czym cisza...
  9. renqien

    Teorie spiskowe

    Możliwe, że jesteś za jedną z grup i dlatego tak to widzisz. Ja trzymam się od polityki z daleka, patrzę na nią z dużej perspektywy i odnoszę wrażenie, że innymi metodami, ale każda z opcji "wpi..." się ze swoimi mądrościami w podobnym stopniu. Sporadycznie, ale zdarza mi się przez przypadek obejrzeć jakiś teleexpress czy inne fakty (wiadomości już bym nie przetrzymał ) i widzę taką samą propagandę z jednej i drugiej strony. Kwestia tylko, czy ktoś woli być zmanipulowany propagandą w stylu stalinowskim, czy bardziej goebbelsowskim. Jedna i druga metoda prowadzi do konfliktów i polaryzacji społeczeństwa. A propos, zauważam ostatnio coraz więcej propagandy proeuropejskiej i to mnie coraz bardziej martwi. Normalnym jest, że każde społeczeństwo musi dać się zmanipulować propagandzie, a ta "unijna" wydaje mi się najniebezpieczniejsza. Jeszcze kilka lat temu bezproblemowo można było znaleźć wiadomości o korzeniach i początkach Unii Europejskiej. Dziś znalezienie chociażby faktów wiążących ją z faszyzmem i III Rzeszą jest conajmniej trudne. Ale to już temat na inne rozważania.
  10. renqien

    Teorie spiskowe

    @Szpindlakfan to naprawdę nie ma znaczenia, na kogo głosowałeś. Na PiS, SLD czy PO. To jedna sitwa, przed kamerami udająca wrogość i odmienne poglądy, a poza nimi obściskująca sobie dłonie i kombinująca, jak uszczknąć coś dla siebie z tego co Ty i inni wypracują. I niezależnie, czy u władzy będą ci, czy tamci, zawsze będą dążyć do zlikwidowania drobnicy na rzecz dużego kapitału, bo od drobnicy nic dla siebie nie wyciągną, a od wielkich mogą. Za przeforsowanie ułatwień w przepisach, za odstąpienie od kontroli czy egzekucji, za zamówienia publiczne itp. I nie przejmuj się mówieniem o polskim interesie, polskim kapitale, polskiej tożsamości gospodarczej. To, podobnie jak demokracja, słowa-ściery którymi świetnie się ryj wyciera, jak nie ma się nic do powiedzenia. Media to łykają, prosty naród się tym emocjonuje, a oni grają nadal swoją grę, czy to w szeregach jednej, czy drugiej partii. Tak było, jak była Unia Wolności, KPN i ZChN, tak jest teraz i pewnie tak już będzie do końca, mojego albo ich. Ewentualnie jej, w najczarniejszym scenariuszu.
  11. Łooo!!! Ale pasior mu wyszukałeś! Genialny zegarek, ale to już wiesz
  12. renqien

    Teorie spiskowe

    Piszesz o tej dużej wiosce koło Grójca?
  13. Nie czepiałbym się. Bardzo często widzę taką konfigurację w tym roczniku, ze śrubami w ten deseń i odwrotnie. Po prostu, jest to element najczęściej uszkadzający się i pewnie ktoś go wymienił. Jak chcesz być wierny oryginałowi, to pewnie każdy starszy majster wynajdzie Ci w swoich zbiorach właściwy mostek. Teleskopy też da się wymienić na drut.
  14. Do pełni szczęścia brakuje stałych uszu i płaskiego dekla w tym roczniku już stalowego.
  15. To jedna z rzadszych tarczy. Była w kilku rodzajach, z tego co pamiętam. Bywają takie kwiatki, które kosztują majątek ze względu na nadruk na tarczy. Chociażby ta z gołąbkiem. EDIT: Tutaj tak na szybko kilka rzadszych wzorów: Tu nie jestem pewien, widziałem kiedyś czarną festiwalową ale czy była taka... A to coś dla mnie
  16. To się guzik, przycisk (Пуговица) nazywa. Właśnie ten jest z nich najciekawszy
  17. Eeeee, najciekawszemu tylko dupkę pokazujesz...
  18. To jest pomnik Włodzimierza Wielkiego w Kijowie.
  19. Dokładnie @Walter_87 To naprawdę baaaardzo rzadki zegarek tylko tutaj akurat nie bardzo jest co ratować. Wskazówki od czapy, tarcza dramat...
  20. A ja polecam przeczytać http://af0210strap.com/the-history-of-the-nato-watch-strap-nato-straps-in-the-great-war-wwi-era/ bo jest kilka zdjęć, jak wyglądało to kiedyś i jak takie paski powinny być "skrojone", jakie mieć klamerki itp. Dla mnie noszenie G.S.T.P. na pasku to jednak świętokradztwo. Po to była stworzona ta "linia" zegarków, żeby właśnie odciąć się od naręcznych, zamanifestować brytyjskie przywiązanie do tradycji zegarka kieszonkowego, wręcz pewne "świadome zacofanie" pokazujące większe zaufanie do staromodnego dobrze chronionego, pracującego we w miarę stałej pozycji i temperaturze w kieszeni, precyzyjnego mechanizmu kieszonkowego nad jakimś byle jakim maleństwem wystawianym stale na wstrząsy, wilgoć i mróz. Zwróć uwagę, że w tych czasach bardzo już popularne i dostępne były zegarki naręczne, a mimo to G.S.T.P. są najliczniejszym zbiorem zegarków wojskowych z tego okresu. Zamiast w pasek, zainwestuj w odtworzenie prawidłowej lumy na tarczy i wskazówkach. To będą lepiej zainwestowane pieniądze
  21. Nie. Dla Luftwaffe bywało czasem bite na deklu RLM: ale to nie jest reguła. Bywają bez oznaczeń, bywają z "gapą" lub jakimiś indywidualnymi grawerunkami. dla Kriegsmarine było KM na tarczy: Dla obsługi naziemnej sił powietrznych było samo D : Oczywiście mówimy o zegarkach naręcznych. Z kieszonkami jest nieco inaczej, podobnie jak z klasycznymi B-UHR-ami.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.