Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

renqien

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2047
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez renqien

  1. renqien

    Teorie spiskowe

    Sorry, ale to już zakrawa na kpinę. W całej Polsce lawinowo rosną zachorowania, więc i na terenie gdzie wprowadzono niby-lokdałn również. Miarodajne byłoby zestawienie dwóch regionów - z wprowadzonym lokdałnem i bez niego. Choć i tak przypuszczam, że wynik byłby podobny, bo lokdałn w Polsce nie ma nic wspólnego z sensownymi ograniczeniami. Lepiej jest w UK i tam pomalutku zaczyna odnosić to efekt, ale i tak daleko do dobrych wyników. A z tego co piszą znajomi, w UK jest sporo ostrzejsze zamknięcie niż w Polsce. Nie wiem, nie byłem, nie widziałem. Każdy trzeźwo myślący widzi co trzeba zrobić, żeby było chociaż trochę bezpieczniej. Niestety, ani jednej takiej trzeźwo myślącej osoby nie ma wśród osób decyzyjnych. Rząd wydaje się być jak nastoletnia dziewica, i chciałby i boi się. Próbuje, dotyka, maca i wącha, ale żeby porządnie wziąć w garść, to już nie, bo będzie bolało.
  2. renqien

    Teorie spiskowe

    Ale rozumiem, że ten pan Klimczewski to jakiś "ekspert"? Sądząc po zestawianiu danych, musi współpracować z jakimś ZUSem albo innym GUSem. Jakoś tak ładnie mu się te dane naginają, jak koszyk inflacyjny.
  3. renqien

    Teorie spiskowe

    Kolegę trzeba znać (przynajmniej z forum), żeby zrozumieć Zajrzyj chociażby do żartów, zwłaszcza do wczesnych wpisów, kiedy @dziadek jeszcze się aktywniej udzielał i można było trochę podyskutować, a zrozumiesz subtelną nutę w jego wypowiedzi.
  4. renqien

    Teorie spiskowe

    Oj, lepiej nie. Jeszcze się okaże, że w ICH banku, a nie w NASZYM i będzie powód do niesnasek...
  5. renqien

    Teorie spiskowe

    Jasne. Ja miałem taki gabinet przez ścianę z gabinetem mojej matki, była w szkole pielęgniarką. Pamiętam leczenie zębów amalgamatem, bez znieczulenia, maszyną wolnoobrotową... Ale pamiętam też, że w każdej szkole była dentystka dwa razy w tygodniu, pielęgniarka non stop i lekarz dwa razy w tygodniu. Szczepienia, badania, wszystko na miejscu, bez durnych zgód rodziców, karteczek i ankiet. Jak pisałem wcześniej, w szpitalu dziecięcym w którym wcześniej pracowała, rękawiczki gumowe łatało się kawałkami gumy z tych, które do łatania już się nie nadawały. Narzędzia były autentycznie pordzewiałe. Ale na ostrym dyżurze dzieciaki czekały góra godzinę na przyjęcie, a nie jak teraz 8 godzin. Wyobraź sobie teraz współczesny system i zachorowalność na gruźlicę, Heinego czy nawet zwykłą próchnicę na poziomie z lat pięćdziesiątych. No katastrofa i kataklizm, pandemia i pokot. A czego by nie mówić, tamten system jednak sobie z tym poradził. Bez szykan i politycznych podtekstów*, po prostu sobie poradził. Nawet epidemia grypy w latach sześćdziesiątych czy blokada Wrocławia przy ospie. Dało się zorganizować i zapobiec dramatowi. I wiesz co w tamtym okresie najbardziej zawodziło? Władza. Durna władza, głupi ludzie na wyższych stołkach kierujący się prywatą, względami ideologicznymi, politycznymi, głupotą. Kurka, jak dziś. Zupełnie nic się nie zmieniło. Durny Kazio z durnym Jasiem się dogadają, jednego udupią, drugiego wcisną na stołek i już jest kolorowo. Otoczenie się zmieniło, ustrój się zmienił, samochody szybciej jeżdżą ale ludzie nadal ci sami, tacy sami, do bani. To jest problem i ustrój nie ma tu nic do gadania. * nie wiem, jak to napisać, żeby być dobrze zrozumianym. Chodzi o to, żeby nie patrzeć na szykany i politykę, a nie że osiągnęli bez szykan i polityki
  6. renqien

    Teorie spiskowe

    Ależ oczywiście że ma sens, trzeba tylko pozbyć się polityki i gospodarki w ocenie. Jeśli weźmiesz pod ocenę tylko fakt, jak była rozbudowana służba zdrowia i choć fatalnie wyposażona, to działająca i dostępna dla każdego i od ręki, jeśli weźmiesz pod ocenę wojsko, jego liczebność i funkcje społeczne w czasie klęsk żywiołowych i innych awarii, jeśli spojrzysz na milicję która naprawdę pilnowała porządku, chodziły patrole, dzielnicowi nadzorowali swój rewir, to okaże się że ten system choć koślawy i wypaczony do granic absurdu, miał też swoje zalety. Właśnie dlatego, że przeżyłem ten system i widziałem go na własne oczy mogę porównywać z tym, co jest teraz. Ja wiem, że wolność obywatelska, swobody społeczne, demokracja i pluralizm... ale może to samo być w kraju, w którym policja i wojsko działają sprawnie i spełniają swoją funkcję. Że o opiece medycznej nie wspomnę. W tym naszym biednym kraju po prostu brakuje służb porządkowych z prawdziwego zdarzenia, które będą broniły niepokornych obywateli przed nimi samymi. Podawanie zarobków brutto jest jak podawanie długości penisa razem z kręgosłupem... tak mi się jakoś przypomniało
  7. renqien

    Teorie spiskowe

    Nie mieszaj do tego polityki, bo ja jestem niewierzący również w politykę. Jest mi obojętne, czy rządzą ci z lewej, czy ci z prawej, ważne żeby robili to dobrze. A niestety, od wczesnego dzieciństwa, odkąd sięga moja pamięć, nie było nikogo kto umiałby rządzić tym krajem jak należy. Dlatego proszę Cię, nie mieszaj mnie z PIS-em, PO, Wiosną czy Jesienią, bo mam ich wszystkich tam, gdzie pan może pana majstra w d*pę pocałować.
  8. Dobra dobra, tu końcówkę, tam bezel, tu sekundnik i lakierek był i lakierku nima.
  9. Mówię, żona Cię z domu wywali za ten lakier. Co se kobita nowy lakierek kupi, zadowolona siądzie do manicure, a tu kicha... lakierku nima, bo mężuś zużył. I jeszcze domieszał jakieś świństwo z aleekspresu, że wstyd na miasto wyjść, bo kierowców oślepia.
  10. No czyli gdzieś wokół ruskich się to może kręcić... Albo zegarek też kupiła rekwizytorka w dyskoncie i za diabła się tego nie znajdzie. Szkoda, bo ten zegarek zrobił film "zegarek z żółtym pyskiem".
  11. renqien

    Teorie spiskowe

    To trzeba teraz zrobić komisję śledczą i sprawdzić, kto się w tym czasie pojawił 👻
  12. Coś podobnego zrobiła teraz Invicta, nazywa się to Russian Diver: Wygląda, jakby nawiązanie do jakiegoś ruska. Możliwe, bo chociażby Zarja miała przebłyski takiego dizajnu tylko w okrągłych zegarkach. Takiego kwadraciaka nie widziałem. Okulary łatwiej było ustalić. Jakieś babeczki z ekipy poszły do dyskontu we Włoszech i kupiły sobie kilka. Potem te okulary zagrały w filmie i zrobiły się piekielnie modne, a od tytułu filmu nazywano je muchami. Cały ten film jest tak naprawdę bardzo przełomowy dla pewnego stylu i mody tamtych lat w PL. Ukształtował nie tylko styl ubierania, ale również zachowania młodych ludzi, zwłaszcza kobiet tamtego okresu. A kontrast między szarym, burym mieszkaniem w blokowisku, a oczojebnym ubraniem Pani Gosi - mistrzostwo świata. A Klenczon miał inny zegarek: ale też takie kwadratowe bydle
  13. renqien

    Vratislavia

    A może ten pierścień i środek wskazówki zrobić lumą, żeby na zielono świeciło tylko w ciemności? Tak sobie tylko pomyślałem...
  14. renqien

    Teorie spiskowe

    Lokdałnu nie ma i nie było. Moooże na początku zarządzeń Szumowskiego, jak ludzie się bali a policjantom jeszcze się chciało łazić i kontrolować... To co jest teraz nie ma nic wspólnego z żadnym lokdałnem. Tłumy ludzi w sklepach, na bazarach, dwutygodniowe maseczki pod nosem (ciekawe, czy slipy też tak długo i "połowicznie" noszą), pełne autobusy i metro, domówki na kilkanaście-kilkadziesiąt osób, można łazić gdzie się chce, jak się chce i kiedy się chce. Żadnej kontroli, jedynie bezsensowne zalecenia, groźby i prośby. To nie jest profilaktyka tylko kpina. W tym kraju, dokąd ktoś nie weźmie za pysk tego warcholstwa, nie ma szans na wyjście z pandemii. Tu naprawdę trzeba silnej władzy, jak w Chinach, żeby za pomocą służb mundurowych zmusić ludzi do zdyscyplinowania. Zamiast kisić ogóry na komisariatach, pogonić tę resztkę policjantów do pilnowania bezmyślnego tłumu. Zagonić strażników pożal się Boże miejskich i wiejskich do karania mandatami debili covidowych, zamiast babci z pietruszką na bazarze. Tylko problem polega na tym, że tej policji jakoś nie ma. Nie wiem, zeszli do podziemia albo po lasach partyzantkę zakładają, ale na ulicach ich ani widu ani słychu. Jedynie jak trzeba obstawić siedzibę "najwyższego" to się spod ziemi znajdują, zdziwieni że słońce świeci. Nie jestem zwolennikiem komuny, pamiętam jak było, ale jedno muszę przyznać. W tamtych czasach porządeczek by był jak w stanie wojennym. Zero zamieszek, zero demonstracji, a ludzie chodziliby jak po sznurku. Było wojsko, była milicja, była wtedy jeszcze służba zdrowia. I jak ich zagonili do roboty, to nikt nie sapał, że mu się buty zużywają i że mu się nie chce. Szpitale tymczasowe? Wielkie mi mecyje! U mnie przed domem stoi piękny szpital tymczasowy czyli szkoła "tysiąclatka". Zaplanowana jako właśnie szpital tymczasowy na wypadek wojny. Pomieszczenia rozplanowane tak, by spełniać wymagania obiektu medycznego. Sala gimnastyczna oddzielona łącznikiem, jako izba przyjęć. Kilka dużych pomieszczeń z dostępem do wody i zapleczem czyli pracownie chemiczne, biologiczne, zpt. Sale lekcyjne jako normalne sale chorych z możliwością błyskawicznego doprowadzenia wody. Przynajmniej 4 sale zabiegowe, czyli gabinet lekarski, dentystyczny, sekretariat i gabinet dyrekcji (teraz to nawet klima jest). Kuchnia i stołówka do przygotowania "kateringu" jak to się teraz ładnie nazywa, czyli żeby pacjent ewentualnie nie zdechł z głodu. W podziemiach szatnie i pomieszczenia gospodarcze na tymczasową kostnicę czy co tam sobie stryjenka uważa. Na każdym piętrze po dwie 5 osobowe toalety z umywalkami itp. plus osobne toalety dla personelu. Spora przybudówka poza obrębem głównego budynku jako miejsce do spania dla lekarzy i pielęgniarek, którzy akurat są po dyżurze. To wszystko jest. Gotowe do zagospodarowania, bo i tak dzieci siedzą w domach i jak tak dalej pójdzie to będą siedzieć jeszcze rok czy półtora. Takich szkół jest w PL około 1500szt. Teraz to musi być "ameryka", kraniki, dywaniki, cuda wianki. Kiedyś wstawiano łóżka polowe, butle z tlenem, szafki i był szpital. Obrona cywilna miała w Warszawie cały olbrzymi magazyn pełen sprzętu na taką ewentualność i w razie alarmu w ciągu kilku godzin obiekt był przygotowany. Wiem, bo moja mama w latach sześćdziesiątych była w swoim szpitalu odpowiedzialna właśnie za takie sytuacje, miała szkolenia, próbne alarmy, przeglądy wyposażenia itp. Sprzęt był taki, że nóż się jej w kieszeni otwierał, bo oni na sali musieli robić łatanymi po raz kolejny rękawiczkami, pordzewiałymi narzędziami, a tam leżało odłogiem całe wielkie składowisko czyściuteńkiego, nowiusieńkiego sprzętu.
  15. Śliczna, jedna z Pobed której tak bez napinki, ale szukam. Bardzo lubię ten wzór tarczy, na żywo jest bardzo ładny. Ta sztuka faktycznie rewelacyjna.
  16. A tym razem ja mam pytanie do znawców, co to za zegarek: Aktorka to Małgorzata Braunek, film Wajdy z 1969 roku "Polowanie na muchy". Plejada gwiazd polskiego kina, cudowne zdjęcia i okulary Pani Małgosi oraz jej zegarek, które przyćmiły wszystko i wszystkich: Po prostu ten zegarek rozwalił ekran. Jest niesamowity i bardzo chciałbym wiedzieć, co to za model. POMOCY!!!
  17. World master Original nie, bo ma inne uszy. Extra? Super DeLuxe? Nie wiem, nie jestem znawcą.
  18. To się robi tak: - namierzamy, jaki to film (w tym wypadku to "Dwaj panowie M") - wchodzimy na http://fototeka.fn.org.pl/ i wyszukujemy fotosy z tego filmu, na których widać aktora z zegarkiem na ręku - otrzymujemy całkiem porządne zdjęcia zegarka: Na moje to jakiś Atlantic, ale mogę się mylić. Są znawcy na forum, którzy zapewne określą dokładniej model.
  19. renqien

    Brąz i miedź .... :)

    Jak pocztą ekonomiczną, to nie samolot tylko gołąb...
  20. renqien

    Teorie spiskowe

    Nikt personalnie z nicka nie został wskazany, a jeśli sam się do tej grupy zapisał i poczuwa się że jego to dotyczy, to już jego sprawa.
  21. renqien

    Teorie spiskowe

    Powołanie, a zdolności to dwie różne rzeczy Dzięki powołaniu, będąc lekarzem czy pielęgniarzem, będziesz leczył i pomagał nawet jeśli koszty będą zbyt duże dla człowieka bez powołania. Nie mówię tu tylko o pieniądzach, bo w tym zawodzie kosztem są też nerwy, stres, zmęczenie i jak widać, brak akceptacji części społeczeństwa. Wydaje mi się, że o powołaniu można mówić wtedy, gdy robisz coś nie dla czegoś, ale po coś. Nie wiem, czy jasno to napisałem.
  22. renqien

    Teorie spiskowe

    No widzisz, a kilka postów wyżej dało się porównać
  23. renqien

    Teorie spiskowe

    No co Ty, kasjerka w supermarkecie ma gorzej...
  24. renqien

    Teorie spiskowe

    Jasne, sami się pozamykali, bo mieli taką możliwość. Zarypali recepcjonistce klucz i zamknęli się od wewnątrz... Ech, jak bardzo nie znasz realiów, tak bardzo piszesz bzdury. Znoszę i cenię krytykę. Nie widzę jednak, żebyś mnie krytykował. Jestem elektronikiem. A środowisko medyczne znam od zaplecza, bo mam w rodzinie medyków, a moja mama była całe swoje zawodowe życie pielęgniarką. Poznałem właśnie dzięki niej wielu naprawdę fantastycznych, oddanych pracy i ludziom przedstawicieli tego środowiska i niestety, wielu karierowiczów i nierobów. Jak w każdym świecie, tak i w medycznym, są dobrzy i źli.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.