Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

renqien

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2047
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez renqien

  1. renqien

    Teorie spiskowe

    Jasne, sami się pozamykali, bo mieli taką możliwość. Zarypali recepcjonistce klucz i zamknęli się od wewnątrz... Ech, jak bardzo nie znasz realiów, tak bardzo piszesz bzdury. Znoszę i cenię krytykę. Nie widzę jednak, żebyś mnie krytykował. Jestem elektronikiem. A środowisko medyczne znam od zaplecza, bo mam w rodzinie medyków, a moja mama była całe swoje zawodowe życie pielęgniarką. Poznałem właśnie dzięki niej wielu naprawdę fantastycznych, oddanych pracy i ludziom przedstawicieli tego środowiska i niestety, wielu karierowiczów i nierobów. Jak w każdym świecie, tak i w medycznym, są dobrzy i źli.
  2. renqien

    Teorie spiskowe

    No właśnie nie. Powołanie można mieć do każdego zawodu i każdej pracy, jeśli robisz to z zamiłowania, potrzeby serca a nie tylko ze względów finansowych. Serio myślisz, że lekarze wyjeżdżający na placówki gdzieś na koniec świata robią to dla zysku czy sławy? Lekarz w przychodni rejonowej wąchający niedomytego buraka, który nie zdobył się nawet na zmianę skarpetek i umycie się idąc na wizytę do lekarza też robi to dla kasy? Pielęgniarki i pielęgniarze też? Łatwo jest krytykować ale ilu z Was dałoby radę, nawet za porządną kasę, opatrywać ropiejącą i śmierdzącą ranę? Phi... lekarz... zawód jak każdy inny... ale wystarczy jeden porządny bezdomny i już spierniczacie na drugi koniec autobusu. A tu nie ma zmiłuj. Śmierdzący, obrzygany, gnijący żywcem, plujący na Was i urągający Waszej matce, ale czuje ból i pomóc mu trzeba.
  3. renqien

    Teorie spiskowe

    Jasne, jeszcze powiedz, że Ty na to płacisz więc Ci się należy... Państwo Lekarze to nie tylko przychodnie. W szpitalach też się pozamykali? Też leczą tylko przez telefon? A przychodnie? Byłeś i widziałeś, czy może pracujesz? Właśnie dlatego trzeba mieć powołanie, żeby mimo takich głosów nadal mieć motywację do pójścia jak codzień do roboty. Znam troszkę od kuchni środowisko które dawniej nazywało się służbą zdrowia (ta nazwa już dawno nie funkcjonuje) i mało jest zawodów które tak szanuję. Z resztą jako nastolatek chciałem być lekarzem, ale dobrze że wybrałem inną drogę. Za nerwowy jestem i za bardzo się przejmuję. Tu jednak trzeba być twardym i opanowanym, żeby tego wszystkiego nie... No właśnie, nie miałem powołania widocznie.
  4. renqien

    Teorie spiskowe

    Lekarz nadal tak. Niezależnie od pieniędzy, użerać się z niemocą systemu, brakiem środków i możliwości, trzeba mieć powołanie. Codziennie zaciskać zęby i udawać, że się nie widzi jak w głupi sposób sprzeniewierzane są pieniądze i możliwości podczas gdy brakuje na ratowanie tych, których naprawdę niewielkim kosztem można uratować. Trzeba mieć powołanie. Jak w każdym środowisku, tu również zdarzają się karierowicze i mendy, ale jednak znakomita większość to nadal ludzie pracujący z pasją, ideą i empatią.
  5. renqien

    Teorie spiskowe

    Widzisz, plan restrykcji i ograniczeń nie jest idealny. Jest durny do bólu. Strategia pomocy medycznej też układana przez kogoś, kto nie ma żadnego przygotowania. Wiele z zaleceń może nawet szkodzić. Może... natomiast takie protesty szkodzą na pewno. Pójdzie taki jeden z drugim matoł do domu, wstąpi do sklepu po piwo i sprzeda nowo nabytego wirusa ekspedientce. Wsiądzie do windy i chcąc być miłym, pozwoli dosiąść się babci żeby nie czekała na następną, sprzedając jej skutecznie nowo nabytego wirusa. Rano pójdzie do przedszkola odprowadzić dziecko i sprzeda obsłudze. Potem autobus, metro... ilu ustrzeli, zanim go zbełta na tyle, że nie będzie miał siły wstać z wyra? Rozumiem ludzką frustrację. Sam mam już serdecznie dość. Zwłaszcza, że w działanie maseczek w tej formie średnio wierzę. Ale skoro mam nosić, to noszę. Tyle mogę zrobić. Protestem, buntem i manifestacjami jedynie zaszkodzę.
  6. renqien

    Teorie spiskowe

    @70soul wyzwoliciele ciemiężonego narodu już nadchodzą z opaskami na ramieniu jak powstańcy i pod flagą biało czerwoną:
  7. renqien

    Teorie spiskowe

    Czasem lepiej użyć dosadnych słów niż miliona nic nie wnoszących emotek. Forum ładnie wykropkowało i jest OK. Jak ktoś nie zna wykropkowanego słowa, to i nie pozna, a ci co znają to już i tak znają, więc się nie zdemoralizują, a naprawdę czasem trzeba użyć mocniejszych słów, żeby wyrazić irytację.
  8. renqien

    Teorie spiskowe

    Nic nie spowszedniało. Rak chociażby, choroby serca itp. To jest problem o którym cały czas się mówi i bije na alarm. Tylko ludzie nie chcą słuchać. Problem polega na tym, że z powodu raka czy chorób układu krążenia ludzie nadal umierają, a z powodu COVID umierają następni i przez to śmiertelność bardzo wzrosła. Z powodu raka umiera w PL około 100.000 ludzi rocznie. "Na serce" czyli choroby układu krążenia około 170.000. Na COVID w zeszłym roku zmarło około 60.000 i jest to w tej chwili 3 pod względem śmiertelności choroba w Polsce. Naprawdę uważasz, że należy ją bagatelizować i nic nie robić, bo swobody obywatelskie i segregacja ważniejsze? Mnie COVID dość dotkliwie ubódł, chociaż nie zachorowałem. Dwa razy straciłem pracę i teraz siedzę praktycznie bezrobotny. Do pracy pójść nie mogę, żeby nie przywlec do domu COVID-a, bo mam pod opieką 80-letnią mamę. I co? Mam siąść i płakać nad okrucieństwem władzy i losu? Nie. Nie ma szans.
  9. renqien

    Teorie spiskowe

    @70soul nie widzisz, że wszystkie argumenty które przytaczasz są niczym w porównaniu ze śmiercią i ciężką chorobą? Ograniczenie praw człowieka? Upodlanie ludzi? Segregacja? Szantaż moralny? Nie przesadzasz? Mam wrażenie, że w czasach szalejącej "demokracji" ludzie zaczęli popadać w jakąś paranoję i jak tylko ktoś ograniczy im możliwość swobodnego puszczania bąków w autobusie, od razu krzyczą o szarganiu swobód obywatelskich.
  10. Obserwowałem licytację paska z Titovem, ale jak osiągnęła poziom dla mnie za wysoki, to odpuściłem. Dziś w skrzynce znalazłem: I teraz tak się zastanawiam, czy już przestać pić czy iść się upić... Mam mega niespodziankę i super radochę, bo to naprawdę rzadki okaz w super stanie. Nawet cenę na podkładce ma: W efekcie mam już 2 towarzyszy kosmonautów: Ktoś wie ilu było na paskach?
  11. renqien

    Teorie spiskowe

    Bardziej podobał mi się model leczenia sprzed 30-50 lat kiedy lekarz i pielęgniarka mieli bezpośredni kontakt z pacjentem. Kiedy pielęgniarka rozmawiała, a nie tylko komunikowała. Kiedy lekarz podczas obchodu czy badania poznawał pacjenta, był w stanie z rozmowy dowiedzieć się czegoś, czego z suchych wyników badań nie dowiedziałby się nigdy albo na co nie zwróciłby uwagi. Może współczesny model leczenia jest wydajniejszy ekonomicznie ale niekoniecznie skuteczniejszy. Czasem mam wrażenie, że pacjent staje się tylko towarem, przedmiotem do szybkiej obróbki w celu zrobienia miejsca pod następne sztuki.
  12. renqien

    Teorie spiskowe

    @trez a jaka jest skuteczność procentowa maski noszonej z kinolem na wierzchu?
  13. renqien

    Teorie spiskowe

    Jaaasne, najlepiej nic nie robić, żyć normalnie a kto zdechnie, to mu kwiatek na grób i lampkę zapalić. Problem po kilku latach sam się rozwiąże. I brak łóżek i respiratorów i lekarzy... Tfu, wróć, problem lekarzy się rozwiąże, ich braku niekoniecznie...
  14. renqien

    Teorie spiskowe

    Eeee... nie warto...
  15. To jakiś idiota wystawił. Ani to nowy, ani cena zbliżona do normalnej... Mało się rano kawą nie zadławiłem jak to zobaczyłem. Wczoraj była ładniutka na eBayu, ale też w mocno przesadzonej cenie i o dziwo zeszła bardzo szybko https://www.ebay.pl/itm/OROLOGIO-SLAVA-MEDICAL-RUSSO-MECCANICO-CCCP-VINTAGE-DA-COLLEZIONE/224388236660?hash=item343e94c574:g:tXcAAOSw~1pgUGTG Co te ludzie w nich widzom?
  16. renqien

    Teorie spiskowe

    Nie mam zamiaru niczego wybaczać. Nienawidzę, wręcz do szewskiej pasji doprowadza mnie jak ktoś opowiada ludziom niestworzone bzdury. Nie było w początkach XX wieku zwyczaju virus party i nie wciskaj ludziom kitu, bo mniej zorientowani nie daj Boże uwierzą. Nie wiem, może gdzieś na zapadłej wsi jakiś znachor wpadł na taki szatański pomysł, ale nie była to praktyka powszechna, a wręcz bardzo marginalna. Później, kiedy już moja pamięć sięga czyli druga połowa XX wieku, tym bardziej nikt specjalnie się nie wystawiał na działanie wirusa. Ludzie już byli uświadomieni i wykształceni. Jak widać, bardziej niż teraz. Nie ma na forum takiej emotikony, która oddawała by zażenowanie i politowanie dla głoszonych przez Ciebie bzdur, więc musisz ją sobie po prostu wyobrazić.
  17. renqien

    Teorie spiskowe

    Może Twoje, moje nie były idiotkami 😡
  18. renqien

    Teorie spiskowe

    @70soul jeśli chodzi o maseczki, sam ich nie lubię i średnio w nie wierzę zwłaszcza przy sposobie, w jaki ludzie ich używają, ale co niedotlenienia, to nie zgadzam się zupełnie. Poszedłem w zeszłym tygodniu z moją mamą, żeby ją zaszczepić. Ponieważ wyznaczyli jej szczepienie na Narodowym, więc mieliśmy spory kawałek drogi i długo była w maseczce przez dobre dwie godziny, zanim zmierzyli jej saturację. Wynik 97 uważam za bardzo dobry biorąc pod uwagę, że była w maseczce FPP2 czyli tej mocniej utrudniającej oddychanie. Owszem, maseczka pogłębia uczucie zmęczenia, duszności, ale na saturację nie wpływa znacząco. Poziom dwutlenku węgla też jest pomijalny, bo ilość wydychanego powietrza, które w maseczce pozostaje do następnego wdechu jest minimalna w stosunku do ilości wdychanego powietrza, a przecież nie wydychamy czystego dwutlenku węgla.
  19. renqien

    Teorie spiskowe

    @MasterMind Jasne, nie da się zapewne znaleźć na dzień dzisiejszy 100% pewnej metody, ale 40% mniejsze ryzyko to i tak lepiej, niż brak jakichkolwiek zabezpieczeń. Jeśli w porę wyłapie się pierwsze symptomy, że coś się dzieje i podejmie odpowiednie kroki, to jest duża szansa powstrzymania epidemii na mniejszym terenie w efekcie zdławienie jej w zarodku. Gdyby, jeśli prawdą jest co podają media, zamknięto granice Chin po pierwszych przypadkach COVID, teraz problem pewnie już by nie istniał lub był tylko problemem lokalnym.
  20. renqien

    Teorie spiskowe

    Wiem, że to nie do mnie pytanie, więc odpowiem Myślę, że stosując nawet połowę tych obostrzeń zredukujemy grypę do pomijalnego minimum. Duże epidemie grypy wygasły gdy nie miały już na kim się rozwijać i jak przenosić. W dodatku mutacje powstają w organizmie zarażonego, więc im mniej zarażonych, tym mniejsza szansa na mutację. Natomiast, w momencie zdjęcia obostrzeń problem po jakimś czasie powróci. Powód? Mobilność ludzi jakiej jeszcze nigdy nie było. Podobnie jak słynna Hiszpanka, która tak się rozwinęła w wyniku wojny i powrotu do domów milionów żołnierzy, statkami, pociągami itp. COVID jako pandemia jest wynikiem tego, że ludzie roznoszą go po całym świecie podróżując. Jeśli nawet uda nam się COVID opanować, wyleczyć, nauczką z tej lekcji powinny być surowe zasady podczas przenoszenia się na duże odległości. Lotniska międzynarodowe, dworce, przejścia graniczne powinny być pierwszym punktem przesiewowym, gdzie wykrywałoby się ludzi z wysoką gorączką i innymi niepokojącymi objawami. Wg. mnie to pierwsza rzecz, jaką powinniśmy jako cywilizacja wprowadzić w nowych czasach. Oczywiście, problemu to nie wyeliminuje, ale znacząco zmniejszy ryzyko szybkiej rotacji choroby i da nam czas na podjęcie działań zapobiegawczych.
  21. renqien

    Teorie spiskowe

    Pomysłów jest wiele, tylko i tak ich nikt nie zrealizuje. Skoro nawet noszenie maseczki prawidłowo przekracza możliwości przeciętnego człowieka i większość nosi z wentylem na wierzchu.
  22. renqien

    Teorie spiskowe

    Po trochu bajzel, po trochu niewygodny problem i zamietli Cię pod dywan. Z resztą bajzel jest na każdym kroku, nie tylko u nas. Na moim podwórku jest mały sklepik. Pracuje mąż z żoną. Mąż dostał w czwartek bardzo wysokiego ciśnienia (220/120) i duszności. Zabrali go na SOR i trzy dni trzymali w separatce na kozetce pod tlenem. Trzeciego dnia okazało się że COVID. Do tego czasu sklepik normalnie pracował, żona obsługiwała klientów. Kto zawinił? Ona, że pracowała? Sanepid, że nie zamknął od razu? Szpital, że wyniki testu były dopiero trzeciego dnia? Burdel zawinił, a poza tym, każdy z elementów po trochu.
  23. renqien

    Teorie spiskowe

    Po Pfizerze znam tylko jedną osobę, moją mamę i zniosła rewelacyjnie. Żadnych negatywnych odczuć poza może lekkim zmęczeniem, choć to też nie wiadomo czy po szczepieniu, czy tak po prostu. W tym wieku to człowiek już od samego życia jest lekko zmęczony, a już jak wstanie, to zadyszki dostaje Wg. mnie nawet jeśli ktoś odchoruje przez 3 dni szczepienie, to i tak jest to niska cena za względne bezpieczeństwo. Ja na razie czekam z niecierpliwością i zaszczepię się choćby i Sputnikiem. I tak pewnie za kilka lat okaże się, że to wykradziony z laboratoriów amerykańskich specyfik skopiowany przez ruskich i wypuszczony wcześniej. Albo odwrotnie, cholera wie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.