Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Sierżant Julian

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    3087
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez Sierżant Julian

  1. Och, Hopkins jest po prostu dobry. Poza tym, że sugestywnie udaje, że je ludzi, Riddick jednak tak daleko się nie posuwał.
  2. Jedyny prestiżowy Diesel to Vin Diesel.
  3. W innym wątku zreprodukowano pewną grafikę, trochę ją uzupełniłem i podaję dalej:
  4. Perspektywa troche myli, rolek jest jednak ciut bliżej.
  5. Ciekawe gdzie w tym szeregu prestiżu znajdzie się invicta ?
  6. Te oferty pojawiają się tu co jakiś czas. Facet skupuje stare werki i ładuje we własne koperty, jakich świat nie widział. Wcześniej wyglądały jak koszmarny sen steampunkowca, ta bardziej wygląda na coś z Chin. Ogólnie: taki zegarek to nie jest omega, więc nie powiedziałbym, że warto.
  7. Wydaje mi się, że złoto-srebro jest pod tym względem jeszcze bardziej spektakularny. Wszelkie dwukolorowe strasznie przyciągają wzrok. Ale np. czysto złote roleksy też są pod tym względem mocne. A już Yacht Master złoto-lazurowy ściąga chyba młode pomoce domowe z całej dzielnicy.
  8. No, jakbym dostał od bliskiej osoby takiego guessa z zasadzki, to miałbym poważny problem.
  9. No, jakbym dostał w prezencie od żony coś okropnego, to pewnie tak.
  10. No właśnie, a może takie rozważanie nie ma w ogóle sensu (jak to już parę osób stwierdziło)? Na wypadek, gdyby miało jednak sens, pokazuję ciekawą parę: silnie limitowany seiko brightz (niebieska wersja Azabu Tailor) oraz Orient Star, też wyczerpany model, w całym internecie zauważyłem jedną sztukę na sprzedaż. Parka niedroga (Seiko jakieś 1,5-2 tys USD, o ile ktoś sprzedaje, i OS jakieś 500 USD), a jednocześnie ekskluzywna wskutek limitowanej dostępności, nie epatuje wartością postrzeganą, a mnie osobiście akurat całkiem się podoba. Mógłbym nosić bez wstrętu.
  11. Sierżant Julian

    Orienty forumowiczów

    Niestety - nie jest mój. To zdaje się unikalny model GMT, nie znalazłem nawet nikogo, kto by go miał na sprzedaż. Jak dla mnie duża inspiracja wzornicza znanym modelem Glycine, ale bardzo mi się podoba.
  12. Lincoln, bo ty pewnie landrovera żadnego nie miałeś :-)
  13. Prawdę mówiąc, całkiem ładny. Ale ta cała elektronika... Nie wystarczy, że szwankuje w samochodzie?
  14. Ale też są pewne nowe trendy... W jakimś reportażu o działalności przestępczej (pan był oszustem matrymonialnym czy kimś podobnym) panie podawały przyczyny, dla których osobnik ów wzbudził ich zaufanie, przynajmniej co do jego statusu materialnego. Otóż wymieniały: dobrze ubrany, lexus, zegarek na ręce... Uwaga: w przeciwieństwie do samochodu tutaj obyło się bez wymienienia marki. Fakt noszenia zegarka jako takiego był równoznaczny z zamożnością.
  15. Ja bym wybrał Patka, bo nosił go Lorenzo Falco, bohater książki Perez-Reverte :-) "Aha, jak ktoś słyszał o Omedze czy innej marce mówi : "ładny zegarek, podróbka, ile zapłaciłeś?" No i tu już nie ma wyjścia: odpowiadasz z godnością: całego tysiaka, i prestiż szybuje :-) No bo co tu robić w takim wypadku...
  16. Kiedyś takie osoby uważano za filozofów. Teraz - nie mam pojęcia :-) O, tego lubię: Wygląda jak sub z jakąś okropną chorobą genetyczną, w każdym razie na pewno nie wali po oczach, a zegarek ciekawy. W dodatku poręczny, bo zwykle 30-40 mm (w tej kwestii zeznania są niejasne, różnie piszą). Owszem, sama marka jakoś tam jest postrzegana wśród narodu, na pewno bardziej niż Seiko. I do tego drugi, do celów bardziej wyjściowych, mniejsza wersja Monaco (calibre 6).
  17. Taki mój BB58 ma wymiar zdaje się po prostu 20 mm, pasek 19 i 20 mm zawsze będą pasować. Ja mu dałem 20 mm. A wiecie, ze Connery nosił Suba z paskiem typu RAF 16 mm...
  18. Prawdę mówiąc, swój zegarek wolałbym rysować sam, nie potrzebuję, żeby robił to za mnie producent. I nie wydaje mi się, żeby ten facet zamawiał wersję postarzaną :-)
  19. Osobiście podejrzewam, że towarzysz Iljicz nie żałował sobie zegarka PP. Tak to jest z tymi wodzami robotników i chłopów.
  20. Siedzę przy komputerze. Ja i zegarek.
  21. Noo, te to są interesujące.
  22. To też, ale rzecz w tym że ja sam mam pewne mniej lub bardziej sprecyzowane niechęci w kwestii kłucia po oczach "bogactwem", a jeszcze w dodatku takim, które każdy małorolny może nabyć okazyjnie na aliexpress i będzie mu "tak samo". Facet z wybłyszczoną jak baranie jaja invictą albo festyniarską festiną na 90% rodaków zrobi równie imponujące wrażenie, jak gość z nowiuśkim roleksem lub wielką "bondowską" omegą. Będzie to facet nadziany, któremu się udało, więc zadaje szyku. I tak wyszło mi, ze jest sporo osób, które nie są nadziane, a także prędzej skoczą do studni, niż zapragną zadawać szyku przed tłumami. I te osoby może zainteresować intelektualne zadanko: jak być zadowolonym z bardzo dobrego zegarka, a jednocześnie ustrzec się przejawów wulgarnego zachwytu :-) Gdybyś zobaczył stan mojego rocznikowego range rovera to wiedziałbyś, jak BARDZO staram się unikać podziwu postronnych :-) Właściwie moglibyśmy włączyć do gry przynajmniej lekkie vintage. Mam w tym prywatny interes: wśród zegarków, które wyglądają średnio, a są cenne przynajmniej ze względu na ich historię, jest TAG Heuer Professional Monnin (automatic, bo kwarc jest dość częsty), którego chyba chciałbym mieć. Zegarki te wyglądają trochę topornie, bo koperta Monnin to jednak nie submariner. Ale jest w tym urok, jeśli się wie, że to taki przejściowy Frankenstein wynikający z heuerowskiego braku własnego pomysłu na nurka (Monnin tłukł ten sam model dla kilku firm, dla Zodiaka na przykład czy Technosa), po którym niedługo nastąpił popularny i świetnie sprzedający się Aquaracer. Zegarek jest też dość ekskluzywny, bo nie ma za dużo egzemplarzy w super stanie, a te super to już kosztują kilkanaście tysięcy. A jednocześnie jest to taki ekskluziw wynikający raczej z wartości duchowych, niż materialnych :-)
  23. Istotnie. Na przykład Omega analogicznego designu (klasyczny Aqua-Terra) prawie nigdy nie komplikuje, w celu dodawania różnych takich duperelków powstają osobne modele. A nieliczne wyjątki (mała sekunda itp.) też wyglądają tak sobie.
  24. Mam szczerą nadzieję, że to jednak nie istnieje.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.