Noszę na zmianę Tisella Submersible i Tudora BB58 i nie mogę zdecydować, który mi bardziej odpowiada. Tydzień jeden, tydzień drugi, w którymś momencie jeden mi się przykrzy i zakładam drugiego, no i jest super. A potem od nowa :-) Tudor jest minimalnie mniejszy i to się czuje, poza tym detal ma wykończony lepiej, ale nie jest to nic, czego nie można by poprawić sposobem gospodarczym (jeden z kolegów wykonywał taką modyfikację, o ile pamiętam). Dokładność chodu ta sama, wodoszczelność zapewne zbliżona. Tarcza Tisella ciut lepiej czytelna, to w końcu homage Submariner, nie ma tych złotych ozdóbek Tudora. Mam wrażenie, że Tisell bardziej pasuje do mojego nadgarstka...