Trochę mnie zaskoczyłeś tym obliczeniem i usiłuję szybko policzyć, ile ja miałem zegarków. Jakoś mi to nie przyszło wcześniej do głowy. Wostok, Cornavin, Poljot, Komandirskoje, Timex, Atlantic, Doxa, owszem, jedno Seiko, Orient, potem Rolex, Traser, drugi Orient, Tisell i Tudor. Mało. Seiko to była taka klasyczna automatyczna "piątka" na bransolecie, teraz używa jej mój syn i bardzo sobie chwali.